Relacja z PGA 2007 - Game Arena oczami gracza

W dniach 24-25 listopada, odbyły się na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich, targi rozrywki i multimediów - Poznań Game Arena.

Poznań Game Arena

W dniach 24-25 listopada, odbyły się na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich, targi rozrywki i multimediów - Poznań Game Arena. Wydarzenie, w trakcie którego młodzi ludzie mogli przyjrzeć się najnowszym nowinkom technologicznym, obejrzeć pokazy najnowszych gier, rozwijać swoje zainteresowania w dziedzinie fantastyki i gier towarzyskich, a nawet spróbować sportów ekstremalnych jak Paintball. To już nie pierwsza tego typu impreza. PGA odbywa się co rok, a za każdym razem stara się oferować coraz to więcej atrakcji.  Odwiedzający mieli do dyspozycji aż trzy areny, lub jak reklamowała się sama impreza - trzy światy. Każda z nich prezentująca inny rodzaj atrakcji. Digital Arena, poświęcona grom komputerowym i sprzętowi. Fantasy Arena, skupiająca się przede wszystkim na RPG, grach figurowych, karcianych i towarzyskich oraz Paintball Arena, gdzie można było przyglądać się finałom Polskiej Paintballowej Ligi Hopperball i Polskiej Paintballowej X-Ligi.

Główna scena PGA

Image

Na targi udało mi się dotrzeć około dwudziestu minut przed rozpoczęciem imprezy i ku mojemu zdziwieniu  przywitał mnie sporty tłum który już ustawiał się licznie przed głównym wejściem. Nie należy się właściwie dziwić tak ogromnemu zainteresowaniu. W centrum miasta już od kilku dni wisiały plakaty zapraszające do odwiedzenia imprezy. Opracowano również krótki spot telewizyjny. Reklama jak widać się opłaciła, bo stawiła się spora publiczność, być może nawet trochę więcej niż zakładali organizatorzy - dostanie się do środka i otrzymanie wejściówki wymagało odczekania w naprawdę długiej kolejce. Całe wydarzenie miało miejsce w dwóch pawilonach. W pierwszym ulokowano Fantasy i Digital Arena, gdzie kierowała swoje kroki większość publiczności. Drugi przeznaczono na Paintball Arena, który cieszył się trochę mniejszym zainteresowaniem, ale wciąż był odwiedzany.

na stoisku Intela dwa bolidy F1, z grą rFactor

Image
Image
Image

Miłym akcentem było ustawienie przez firmę Intel bolidu Formuły 1 przy głównym wejściu do pawilonu Digital i Fantasy Arena, gdzie urocze hostessy cały dzień pozowały do zdjęć. Dwa podobne bolidy ustawiono już na właściwym stosiku Intela i udostępniono je do zabawy zwiedzającym w charakterze symulatorów. 

na stoisku Microsoft oczywiście XBox360

Image
Image

Digital Arena

Kierując swoje kroki na pierwsze piętro, trafiało się do najbardziej popularnej część imprezy, mianowicie Digital Arena. Trzeba przyznać, że ta część targów robiła naprawdę niesamowite wrażenie. Gra świateł, głośno grająca muzyka, hostessy rozdające ulotki i bogaty wachlarz gier i platform. Ziemia obiecana każdego gracza.

u AMD znaleźliśmy między innymi Flight Symulator 10 działający na 6 monitorach,

podpiętych do trzech Radeonów HD 3870... rzecz jasna w środku był nowy CPU Phenom

Image
Image

Już przy samym wejściu zaraz obok stoiska AMD, gdzie prezentowano nowe Gears of War na PC, ustawiono strefę Xbox 360. Strudzony gracz mógł usiąść na wygodniej sofie przygotowanej przez organizatorów i spróbować swoich sił w najświeższych tytułach. Nie zabrakło oczekiwanego od dawna Assasin's Creed, nowego RPG Bioware - Mass Effect i dostępnego już od jakiegoś czasu Halo 3. Zapaleńcy mogli sprawdzić swoje umiejętności w Guitar Hero III, gdzie gracz miał okazję wcielić się w gwiazdę rocka dając koncerty przy pomocy specjalnej gitary.

Image
Image

Na podziw zasługuje stoisko Wiedźmina, gdzie miał miejsce pierwszy publiczny pokaz tej gry. Nie tylko przygotowano ponad dwadzieścia stoisk do grania. Ale dostępną też była zaimprowizowana karczma, w której przechodnie mogli odpocząć przez chwilę i zrobić sobie zdjęcia z figurami wiedźmina lub kukłą groteskowego elfiego zdrajcy powieszoną przy wejściu. Ten element bardzo wyróżniał się na tle targów, zwłaszcza, że brakowało takiego miejsca na odsapnięcie po całym dniu chodzenia. Wyświetlane z rzutnika logo wiedźmina dostrzec można było nawet z drugiego końca sali i robiło ono piorunujące wrażenie. Szczęśliwcy mieli szanse zdobyć plakaty z podpisami niektórych twórców gry, bardzo popularny był ten, który stylizowano na plakat wyborczy, gdzie Geralt z Rivii kandydował do parlamentu.

Digital Arena cz.2

Najpopularniejszym chyba przystankiem w Digital Arena była scena Creative. Tam przez cały pierwszy dzień imprezy można było spotkać słynnego profesjonalnego gracza Jonathana "Fatal1ty" Wendela. Fatal1ty bez przerwy był otoczony tłumem fanów, chętnych do wyzwania go na pojedynek w Quake III. Każdy śmiałek miał okazję zmierzyć się z mistrzem w czterominutowej walce. Pomimo tak szerokiego zainteresowania i całodziennego grania Wendel tryskał entuzjazmem. Chętnie odpowiadał na pytania, rozdawał autografy, a każdego pokonanego przeciwnika nagradzał koszulką (z tego co się orientuje, nikomu nie udało mu się go pokonać). Około godziny trzynastej udzielił też konferencji prasowej, na której to odpowiadał na pytania fanów i rozdawał reklamówki. Nie został jednak do końca targów, w niedzielę udał się już do Berlina.

Image

Równie emocjonującym elementem było stoisko Eletronic Arts, albo właściwie cztery stoiska połączone ze sobą telebimem. Nie zabrakło tak często wymienianego teraz Crysis, który wyraźnie przykuwał uwagę - z jednej strony stoisko EA przysłonięto płachtą z kilkumetrowym logo.

Strefa EA, czyli m.in. FIFA08, CRYSIS, PROStreet...

Image

Medal of Honor Airborne, C&C3, HellGate London...

Image

Osiągi tej gry można było z kolei sprawdzić na stoisku benchmark.pl, gdzie prezentowany był również nowy procesor Intela Core2 Extreme QX9770. Oprócz tego Electronic Arts wystawiło nowe action adventure - Hellgate: London i już trochę starszych Command and Conquer: Tiberium Wars oraz Medal of Honor: Airborne. Żadna z tych gier nie mogła narzekać na brak zainteresowania. Trudno było doczekać się wolnego komputera, a w C&C można było nawet wziąć udział w turnieju. Strefa AVG udostępniła też niedawno wydane Call of Duty 4: Modern Warfare, przez co było to jedno z najbardziej obleganych miejsc na całych targach.   

szokujące hostessy u WD

Image

Western Digital zaszczycił nas z kolei dwoma komputerami z Bioshock. Choć zabrakło figury Big Daddiego, którą można było swojego czasu zauważyć w salonach Empik, to wystawca zaskoczył dość ciekawym podejściem do hostess. Zamiast klasycznych pań w skąpych strojach zaoferował nam dwie damy ucharakteryzowane na splicerki, w komplecie z charakterystycznymi hakami.

Z kolei Nintendo wystawiło swoją konsole Wii, dając szanse do zmierzenia się ze sobą w tennisie lub boksie. Szkoda, że konsola ze stajni Sony była tak słabo reklamowana na targach i ciężko było ją wypatrzeć. Jedną z nich, firmowaną logiem Wiedźmina, można było wypróbować w strefie Wirtualnej Polski w takich grach jak Phoenix i Soul Calibur 3.  Mimo wszystko, konsole doczekały się godnej reprezentacji.

Image

Nie należy też zapominać o tytułach bardziej drużynowych. W końcu jednym z ważniejszych elementów tych targów są turnieje. PGA okazało się być ucztą dla fanów gier piłkarskich. Mieli oni okazje obserwować finał Coca-Cola League, gdzie na zwycięzców czekała nagroda specjalna w postaci nowiutkiego Xbox360 Premium (dla zawodnika który odegrał najwięcej meczy w Ladderze) i nagrody pieniężne o łącznej wartości 5000PLN. W finale spotkali się KarteKpL i m1, wynik meczu to 6:2, trzecie miejsce zdobył zaś wsN.

W tym samym czasie odbywał się też Wielki Finał Mistrzostw Polski w FIFA08. Zorganizowany przez Electronic Arts w współpracy z salonem Empik, eliminację do tego wydarzenia miały miejsce w największych miastach Polski (Kraków, Szczecin, Gdańsk, Białystok, Warszawa, Wrocław, Łódź i Poznań) i zaczęły się 6 października. Tutaj główną nagrodą była koszulka reprezentacji z  autografem Ebiego Smolarka, piłka Adidas i konsola Playstation3. Po wielu godzinach zaciętej walki do finału zakwalifikowało się dwóch przedstawicielu klanu SPQR: Krystian "Bondar" Bondaruk i Bartosz "Bartas" Tritt. Lepszy jednak okazał się Bondar, który pokonał swojego przeciwnika wynikiem 2:1, zdobywając tym samym pierwsze miejsce, Bartosz Tritt i Tomasz Jakubowski, zdobywcy drugiego i trzeciego miejsca otrzymali konsole PlayStation2.

Dla chętnych w wypróbowaniu swoich umiejętności zorganizowano też otwarty dla wszystkich turniej Pro Evolution Soccer 2008 w strefie CD-Projekt. Istniała też możliwość zmierzenia się w tę samą grę z redaktorami benchmark.pl na ich stoisku. Pokonanie jednego z redaktorów oznaczało atrakcyjne nagrody w tym gry komputerowe i myszki dla graczy Logitech G5. Stoisko z grą było też dostępne do użytku zwiedzających przez cały czas trwania targów.

Fanów naszej rodzimej ligi CS, zapewne zainteresuje finał turnieju Counter-Strike. Który odbył się w niedzielę w późnych godzinach wieczornych, a na który zjechały najlepsze klany w Polsce, w tym słynny  PGSPokerStrategy.com (niegdyś Team-Pentagram; Pentagram G-Shock). Klany walczyły o łączną pulę nagród wysokości 10 000PLN. Tutaj jednak nie było szczególnych niespodzianek zwyciężyli PGSPokerStrategy.com, drugie miejsce zajęli Frag eXecutors, a trzecie Team Delta.

Na turniej Starcraft: Brood War przyjechało piętnastu graczy, zabrakło jednak faworyta - Draco. Zwycięzcą okazał się Krysztof "Gohan" Zyszczuk, którzy otrzymał 2500PLN i puchar.

Uciekając jednak od profesjonalnego esportu, odwiedzający tragi mogli się zapisać na licznie otwarte turnieje w Crisis, Call of Duty 4, Need For Speed: Pro Street, Tekken 5, Virtua Figter 5 i innych.

Fantasy Arena  w porównaniu do sąsiada z piętra, na pierwszy rzut oka prezentowało się dość blado. Co wcale nie znaczy, że było nudno. Przestrzeń wystawową wypełniono w większości stołami do gry, bo taka impreza to przede wszystkim możliwość wypróbowania swoich umiejętności przeciw graczom z różnych zakątków kraju. Grano w bardziej tradycyjnego brydża (Otwarte Mistrzostwa Wielkopolski Juniorów Młodszych i Młodzików), szachy i warcaby (turnieje dla amatorów), a Wielkopolska Liga Piłki Stołowej zorganizowała turniej piłkarzyków w ramach akcji "Tak dla sportu, nie dla używek". W tym zakresie, można było zagrać w parze z zawodowcem lub wziąć udział w turnieju amatorów. Zainteresowani mogli przyjrzeć się pokazom gier figurkowych, w tym m.in. Warhammer Fantasy Battles, Warhammer 40K i Apocalypse. Z gier karcianych obecny był nieśmiertelny Magic The Gathering, oraz nowo wydany Wiedźmin Przygodowa Gra Karciana. Swoim stoiskiem i bogatym asortymentem kusił sklep Bard, który dla uczestników oferował specjalne promocyjne ceny. Klub fantastyki Nowa Era zorganizował z kolei pogadanki i prelekcje w szeroko pojętym temacie fantasy, dla tych którzy przyjechali w bardziej dyskusyjnym nastroju.

Tegoroczna edycja PGA cieszyła się też sporym zainteresowaniem wśród zawodników Paintball. Bardzo szybko od rozpoczęcia otwartej rejestracji na finałowe rozgrywki zabrakło miejsc. Na obu turniejach wystąpił komplet 24 drużyn, a konkurencja była bardzo zażarta bo stawiła się Polska czołówka. W finałach Polskiej Paintballowej Ligi Hopperbal zwyciężyła drużyna Spire Division (138 punktów), a Polskiej Paintballowej X-Ligi drużyna Ranger (180 punktów). Oba te finały były rozgrywane w formule Speedballowej, czyli odmianie Paintballa gdzie zawodnicy grają na polu o przybliżonych wymiarach 50x25 metrów, całość ma minimum dziewiętnaście dmuchanych przeszkód i jest otoczone siatką dla wygody oglądania widzów. Tak mała przestrzeń sprzyja dynamiczności akcji, której nie zabrakło. Dla zwiedzających chcących się sprawdzić udostępniono strzelnice, oraz pole rozgrywek.

Poznań Game Area zdecydowanie się rozwija, być może nie jest to jeszcze impreza rangi Tokyo Game Show, Leipzig Games Convention czy dawnego E3, ale na pewno jest to swoisty unikat na skalę Polski. Na targach trudno się było nudzić, organizatorzy zaoferował naprawdę sporo atrakcji i ciekawostek. Każdy znalazł coś dla siebie, jeśli tylko wykazał trochę cierpliwości oraz odrobinę samozaparcia by spędzić więcej czasu na terenie pawilonów i obejść stoiska nie zważając na tłok. Gdyby tylko organizator usprawnił system wydawania wejściówek i zapewnił jakiś ogólny plan co, gdzie jak, dla lepszej orientacji naprawdę ciężko byłoby się przyczepić. Moje odczucia są pozytywne i czekam na następną odsłonę w przyszłym roku.

szczególne podziekowania dla firmy Intel, która zaprosiła nas na swoje stoisko,

Image
Image

Wywiad z "Fatal1ty"

Image

W tym roku profesjonalny gracz i zdobywca dwunastu tytułów mistrza świata Jonathan "Fatal1ty" Wendel po raz pierwszy odwiedził Polskę na zaproszenie firmy Creative. Jednym z przystanków jego podroży było doroczne spotkanie graczy komputerowych - Poznań Game Arena, gdzie Fatal1ty spędził cały pierwszy dzień imprezy.  W tym czasie można było słynnego mistrza wyzwać na pojedynek, poprosić o autograf lub zadać mu kilka pytań. Choć Fatal1ty przez cały czas trwania targów był absolutnie oblężony, znalazł chwilę czasu specjalnie dla nas by udzielić nam wywiadu.

Ewa Stiller i Jonathan "Fatal1ty" Wendel

Image

Ewa Stiller: Fatal1ty, na początek powiedz nam jak to się wszystko zaczęło. W jaki sposób zainteresowałeś się grami i co właściwie skłoniło cię do rozpoczęcia kariery jako profesjonalny gracz?

Fatal1ty: Mój ojciec kupił mi Nintendo, kiedy byłem bardzo mały, miałem może pięć-sześć lat i grałem trochę dla przyjemności. Ale zaintrygowało mnie współzawodnictwo kiedy rozpowszechnił się Internet, grałem w takie gry jak Quake i inne tego typu. A kiedy skończyłem osiemnaście lat zauważyłem, że organizowane są turnieje i pomyślałem: Hej, dlaczego by nie spróbować zagrać w profesjonalnym turnieju, zobaczyć jak mi pójdzie? Wygrałem 4 tyś dolarów na moim pierwszym turnieju. Później zdobyłem sponsorów, zacząłem podróżować po świecie i utrzymywać się z grania w gry komputerowe. Więc dla mnie to zawsze było błogosławieństwo, dzięki temu jestem już właściwie milionerem.

Ewa Stiller: Ze wszystkich turniejów na których byłeś, który pamiętasz najbardziej i dlaczego?

Fatal1ty: Właściwie pamiętam wszystkie turnieje na których grałem i wygrywałem, a każdy z nich ma dla mnie szczególne znaczenie. Jednak największy turniej w którym kiedykolwiek zwyciężyłem odbył się w Nowym Yorku w 2005 roku. Wygrałem 150 tyś dolarów w czasie tego wydarzenia, była tam też telewizja i działo się masę rzeczy. Dlatego pamiętam go najlepiej.

Ewa Stiller: Czytałam na twojej stronie, że z reguły trenujesz osiem do dziesięciu godzin dziennie, kiedy przygotowujesz się do turnieju. Jak wygląda dla ciebie taki zwykły dzień treningowy?

Fatal1ty: Z reguły budzę się około południa i trenuje do czwartej po południu, potem biegam jakieś dwie lub trzy mile (ok 4-5 km). Wracam na lunch i relaksuje się, oglądam film czy robie cokolwiek innego na co mam ochotę. Potem znowu gram około dwóch godzin, znowu robię sobie przerwę i wracam pograć jeszcze z dwie godziny tuż przed czwartą rano. Idę spać, znów wstaje koło południa i robie dokładnie to samo następnego dnia.

Ewa Stiller: To czym się zajmujesz zmusza cię do częstego podróżowania. Czy masz jeszcze czas dla siebie po za światem gier, żeby prowadzić zwyczajne życie?

Fatal1ty: No cóż podróżuje teraz bez przerwy, próbuje promować granie jako nowy sport XXI wieku, a to sporo pracy. W tym roku byłem w moim rodzinnym mieście może osiemdziesiąt dni. Ale przez to mogę poznać nowych ludzi z różnych zakątków świata. W niedzielę będę w Berlinie, gdzie mieszka mój dobry przyjaciel. Wpadnę go odwiedzić, spędzimy razem trochę czasu, weźmiemy udział w podobnym wydarzeniu jak to i będziemy się świetnie bawić. Dla mnie podróżowanie po świecie, granie w gry oraz posiadanie przyjaciół w tak wielu różnych miejscach jest wspaniałe. Mogę podnieść telefon i zadzwonić do kogoś mówiąc: hej jestem w Polsce, albo w Berlinie, Szwecji, Tajlandii czy w Chinach spotkajmy się. Mam przyjaciół na całym świecie, więc dzwonie do nich i proszę żeby znaleźli dla mnie chwilkę. Oczywiście robie swój show, ale potem w godzinach nocnych chce iść na miasto się bawić jak wszyscy.
Image

Ewa Stiller: Miałeś okazje zagrać z kilkoma Polskimi graczami, jak oceniasz ich poziom?

Fatal1ty: Zdecydowanie Polscy gracze są bardzo dobrzy, macie sporo talentu i można już zaobserwować jak się objawia przez ostatni rok czy dwa. Jest kilku naprawdę dobrych graczy, więc wydaje mi się, że to wszystko będzie się dalej rozwijać. Zwłaszcza że Polska ma dużo potencjału, już widać w profesjonalnych turniejach.

Ewa Stiller: W tym roku otrzymałeś pierwszą w historii nagrodę esport za całokształt dokonań. Jakie to uczucie otrzymać taką nagrodę?

Fatal1ty: Otrzymanie takiej nagrody to wielkie podziękowanie za moją ciężką pracę i bardzo doceniam, że zostało to zauważone. Staram się robić to dla nas wszystkich, pomóc rozbudowywać ten sport dla graczy na całym świecie. To miło być docenianym za twoją pracę i cieszy mnie to. Jestem jeszcze dość młodą osobą, a otrzymanie takiej nagrody oznacza, że osiągnąłem już sporo w takim młodym wieku. Mam nadzieję, że uda mi się zdobyć jeszcze wiele takich nagród w przyszłości. .

Ewa Stiller: Czy wciąż zastanawiasz się nad startowaniem w turniejach?

Fatal1ty: Oczywiście, uwielbiam współzawodniczyć i startować w turniejach. Teraz szukam gry która mnie zainteresuje i w którą naprawdę będę chciał grać.

Ewa Stiller: Więc jakie są twoje plany na przyszłość?

Fatal1ty: Moje plany na przyszłość to dalsze promowanie grania. Jak również rozwijanie marki Fatal1ty, która radzi sobie całkiem nieźle. W tym roku udało nam się zarobić ponad 40 milionów dolarów na częściach oznakowanych tą marką. Interes naprawdę świetnie się kreci, a ja bardzo chce by rozwijał się dalej bo to pozwała mi sponsorować innych graczy z całego świata. Sprzedając swoje produkty mogę ich promować, od kiedy założyłem moja firmę sponsorowałem już ponad piętnastu do dwudziestu różnych graczy. Moim celem jest dać im szanse do prowadzenia podobnego stylu życia jak mój. Podróżowania po świecie i grania w gry komputerowe, to naprawdę szalone.

Ewa Stiller: Wielu graczy aspiruje do twojego poziomu. Czy są jakieś wskazówki, których możesz im udzielić?

Fatal1ty: Myślę, że zwłaszcza w dzieciństwie uprawianie sportu uczy współzawodnika, pokazuje też jak trenować i mieć wewnętrzną dyscyplinę. Sądzę, że matematyka odgrywa dużą role w graniu, wyliczanie wartości, czasu i tak dalej. Jednak wszystko sprowadza się tak naprawdę do ćwiczeń. Bycie wysportowanym też odgrywa ważną rolę, ja biegam około dwóch trzech mil każdego dnia, kiedy przygotowuje się do turniejów. Pomaga to mojej koordynacji oko ręka, więc wydaje mi się, że bycie wysportowanym jest nawet bardziej istotne niż trening.
Image

Michał Szukała: Co nam możesz powiedzieć o swoim ulubionym jedzeniu? 

Fatal1ty: Moje ulubione jedzenie? Hmm.. makaron z serem to jedno z moich ulubionych dań.

Michał Szukała: Coś jeszcze oprócz tego?

Fatal1ty: Lubię też pikantny stek, pure ziemniaczane i naprawdę ostrą zieloną fasolkę.

Michał Szukała: Czy smakuje Ci Polskie jedzenie?

Fatal1ty: Nie miałem za bardzo okazji spróbować waszego jedzenia, ale jestem pewien że dzisiaj wieczorem spróbuję Polskich dań. Dziś spodziewam się naprawdę dobrego posiłku.

Michał Szukała: Chciałem Cię zapytać, czy miałeś okazje używać innych komputerów niż PC jak na przykład Commodore 64 albo Amiga?

Fatal1ty: Tak, miałem okazje grac kiedy byłem młodszy i teraz niedawno, po prostu dla zabawy. Byłem na jakiejś imprezie i ktoś zaproponował mi granie na Commodore, stwierdziłem, czemu nie. To dość relaksujące.

Michał Szukała: Czy wydaje Ci się, że konsole do gier to przyszłość grania?

Fatal1ty: Tak i nie. PC zawsze przoduje i podnosi poprzeczkę w technologi i nie wydaje mi się by to się miało zmienić Jest jeszcze tak wiele rzeczy które można rozwijać, jak grafika czy grywalność. Wydaje mi się, że PC będzie prowadził w tym wyścigu bo jest innowacyjny i zawsze na czasie. Jest też bardziej zaawansowany technologicznie niż konsola. W przypadku konsoli do gry jesteś ograniczony kontrolerem i specyfikacjami sprzętu. Możesz mieć tylko nowego Core 2 Duo czy Core 2 Quad. Nie możesz wmontować nowej karty graficznej czy nowej karty dźwiękowej. Jest wiele rzeczy, których taka konsola na razie nie posiada. Być może w przyszłości, wszystko ewoluuje.  

Michał Szukała: Czy grałeś kiedyś na takich konsolach jak PSP czy Gameboy?

Fatal1ty: Grywam na nich, mam PSP i Gameboya. Mam też Gamecube, PS3 I Xboxa360, a nawet stojący automat do gry. Naprawdę grałem w gry do n-tej potęgi. Ale kiedy gram na poważnie i współzawodniczę, zawsze robie to na PC. Kiedy mam ochotę się rozerwać albo pograć dla przyjemności to wybieram konsole. Jednak przez większość czasu preferuje PC nad konsolą.

Michał Szukała: Słyszałeś o naszej nowej Polskiej grze "Wiedźmin"?

Fatal1ty: Tak, słyszałem o niej. Słyszałem, że stworzono ją na bazie filmu. Wiele osób o niej rozmawiało i to numer piąty na liście najlepiej sprzedających się gier w Polsce. Ja byłem dużym fanem Painkillera, który jest kolejną Polską grą i w mojej opinii wpłynął na świat. Zdaje się, że Polska wydaje kilka dobrych gier od czasu do czasu.

Ewa Stiller i Michał Szukała: To wszystko, dzięki za wywiad.

Fatal1ty: Ja również dziękuję.
Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY