Poznań Game Arena 2008 - oczami gracza

W dniach 22-23 listopada w Poznaniu odbyły się jak co roku targi Poznań Game Arena. Ta cykliczna już impreza na stałe wpisała się w stolice Wielkopolski.

PGA - gaming, czyli część rozrywkowa

W dniach 22-23 listopada w Poznaniu odbyły się jak co roku targi Poznań Game Arena. Ta cykliczna już impreza na stałe wpisała się w stolice Wielkopolski i cieszę się bardzo, że z roku na rok jest coraz lepsza oferując nam, graczom znacznie większe możliwości zapoznania się z nowymi produkcjami.

PGA od początku swojego istnienia kojarzyła ze sobą różne zainteresowania młodych ludzi tworząc dla nich miejsce gdzie mogli podzielić się swoimi doświadczeniami i zagrać w to co lubią najbardziej na jednej z trzech dostępnych aren. Zazwyczaj były to strefy gier fantasy (fabularnych, bitewnych i karcianych), gier komputerowych oraz gier sportowych.

Obecna edycja PGA nie różniła się zbytnio w tym względzie, jednak  tym razem cała impreza została przesunięta do jednej dużej hali, w której w miarę „płynny” sposób połączono poszczególne areny nazwane fantasy, digital i paintball (tylko to zostało z wcześniejszej areny sportowej). Miało to swoje dobre i złe strony. Dobra była taka, że zyskano dzięki temu znacznie więcej miejsca, na którym bez większych ograniczeń i z większą wyobraźnią można było rozstawić wszystkie stoiska. Zła – otwartość całej hali była niejednokrotnie przyczyną niewyobrażalnego wręcz hałasu, gdy jednocześnie coś działo się na scenie głównej i na arenie Intel HP.

Nie ma co ukrywać, że największym zainteresowaniem cieszyła się arena Digital skupiająca producentów sprzętu komputerowego, prasy branżowej i oczywiście firm tworzących gry. Organizatorzy PGA postanowili umieścić tę część imprezy w środku hali, pomiędzy fantasy, a paintballem, zmuszając niejako wszystkich do obejrzenia przynajmniej tego co oferowali nam miłośnicy fantasy. I trzeba przyznać, że niektóre elementy tej areny potrafiły zaciekawić nawet tych najbardziej wybrednych.

Na szczególną uwagę zasługuje ciekawe połączenie jednej z alei fantasy z areną fanów gier  komputerowych. W miejscu spotkania bitewnego Warhammer’a z wirtualną rzeczywistością wyrosło niecodzienne i bardzo plastyczne stanowisko poświęcone grze Warhammer Online: Age of Reckoning.

Na dostępnych tam 10 komputerach obsługiwanych przez przedstawicieli GOA (europejskiego współwydawcy i firmy zapewniającej całą obsługę sieciową tegoż tytułu) można było samemu przekonać się czy ta nowa produkcja z gatunku mmorpg może zagrozić dominacji War of Warcraft. Szkoda tylko, że praktycznie nikt z grających nie pokusił się o kontynuowanie rozwoju stworzonych wcześniej postaci, tak aby można było zobaczyć jak wygląda dalsza, dużo ciekawsza rozgrywka obfitująca w starcia PvP w scenariuszach czy próbach zawładnięcia poszczególnych terytoriów (Realm vs . Realm).

Każdy rozpoczynał grę właściwie od samego początku co doprowadziło do dość kuriozalnych sytuacji, gdy na większości serwerów (angielskich, niemieckich, a nawet francuskich) na danym koncie utworzonych było multum postaci niskopoziomowych. Problem tkwił prawdopodobnie w barierze językowej, gdyż obsługa z GOA posługiwała się wyłącznie językiem angielskim i mało kto zbierał się na odwagę, aby z nimi porozmawiać.  Co smutne, języki rozwiązywały się dopiero gdy na stanowisku GOA pojawiały się gratisowe gadżety.

W tym roku największe brawa należą się jednak firmie Microsoft, która swoim rozmachem zadziwiła prawdopodobnie nie tylko mnie.  Polski oddział giganta z Redmond udostępnił bowiem graczom  prawie 60 stanowisk z konsolami Xbox 360, na których prezentowane były zarówno największe, ekskluzywne hity ostatnich miesięcy tj. Fable 2, Gears of War 2, Banjo Kazooie: Nuts & Bolts, ale również Pro Evolution Soccer 2009, Guitar Hero World Tour, Halo 3, Pure, Kung Fu Panda, PGR i kilka innych.

Image

Oczywiście, czego należało się spodziewać największy nacisk położono na właściwą oprawę przedstawienia graczom kontynuacji przygód Marcusa Fenixa w Gears of War 2. Kilkanaście „kanapowych” stanowisk z tą grą przeżywało istną okupację. Trudno się zresztą dziwić - gra wygląda doskonale i taką też daje frajdę podczas zabawy.

Microsoft zadbał również o to, aby przyciągnąć uwagę graczy do tych właśnie stanowisk umiejscawiając tam „klatkę” z tańczącą w niej hostessą. Może i to trochę prymitywny zabieg, ale w 100% zdał egzamin. Każdorazowo podczas takiego tańca wokół grających w Gears of War 2 gromadził się niezły tłum graczy. I bynajmniej nie po to, aby popatrzeć na grę :)

Na tegorocznej edycji  PGA nie zabrakło również produkcji ze stajni Electronic Arts, które koncern prezentował  na kilkunastu udostępnionych graczom konsolach i komputerach. Warto zaznaczyć, że wszystkie przedstawiane tytuły miały swoje wyodrębnione stanowiska.

I tak sporą część konsol „okupowała” najnowsza odsłona serii FIFA oraz Need for Speed Undercover, którym to jak było widać EA poświęca wiele uwagi. Na tym tle dość blado wypadało kilka stanowisk z grą Mirror’s Edge, która jakby na to nie patrzeć jest jedną z ciekawszych propozycji EA tej jesieni.

Image

Podobnie działo się z grą Dead Space, którą można było wypróbować na 2-3 oddzielonych od reszty konsolach. W tym ostatnim jednak wypadku  nie dziwie się zbytnio tak skromnej prezentacji tej produkcji z uwagi na jej wielką brutalność.

Szokujące jest jednak to, że na trzech sporych rozmiarów ekranach zawieszonych nad miejscem zajmowanym przez Electronic Arts, wśród wyświetlanych tam filmowych zwiastunów nowych gier pojawiało się również bardzo wymowne i krwawe demo Dead Space. Czemu szokujące? Hmmm, może dlatego, że tuż pod nimi znajdowały się dwie wielkie ekspozycje gry SPORE z notebookami gotowymi do gry. Nie musze chyba mówić jaka była średnia wieku młodych ludzi próbujących zgłębić tajniki tejże gry. Cóż, ten aspekt nie był chyba do końca przemyślany.

Oprócz produkcji konsolowych Electronic Arts przygotował również, wraz z firmą Komputronik kilkanaście stanowisk komputerowych, na których można było sprawdzić się w sieciowych potyczkach w grze Crysis Warhead i Command & Conquer: Red Alert 3. Jak można się było spodziewać tytuły te cieszyły się sporym zainteresowaniem.

Wielkim nieobecnym na Poznań Game Arena 2008 okazało się natomiast Sony Computer Entertainment Polska. Tak naprawdę nie wiadomo dlaczego firma ta nie zdecydowała się na udział w imprezie i mocną promocje swojej konsoli. Honor PS3 uratowany został przez innych wystawców, w tym EA, którzy udostępniali te konsole prezentując na nich najnowsze hity (w tym MotorStorm 2 na stoisku Hamy czy LittleBigPlanet – na stanowisku nowego czasopisma Engarde).

Image

Bardzo się cieszę, że organizatorzy PGA stanęli na wysokości zadania i pomyśleli w tym roku także o tych wszystkich miłośnikach elektronicznego „szaleństwa”, którzy chcieli zapoznać się bliżej z konkretnymi produkcjami, ale nie mieli ku temu okazji. W tym celu w centralnej części hali stanęła sporej wielkości scena, gdzie były prezentowane ciekawsze tytuły z bogatej oferty  wydawniczej ostatnich miesięcy.

Można było więc usiąść spokojnie (o ile znalazło się wolne miejsce na widowni) i obejrzeć pokaz Need for Speed Undercover, Fable 2, Mirror’s Edge, Gears of War 2, Guitar Hero World Tour czy Warhammer Online, zaś w przerwach posłuchać koncertów bądź obejrzeć zwiastuny filmowe z wielu mających się dopiero ukazać produkcji.

Wszystkie pokazy obfitowały, jak to zwykle bywa, w liczne konkursy i rozdawanie różnych gratisowych gadżetów związanych z prezentowanymi tytułami bądź radiem ESKA i CD-Action, które objęły PGA patronatem medialnym. Z tego też względu na scenie można było zobaczyć sporą część ekipy redaktorów z tegoż czasopisma, którzy uczestniczyli w większości organizowanych prezentacji. Szczerze jednak przyznam, że dużo ciekawsze były pokazy prowadzone przez redaktorów PSX Extreme (w tym niesamowite wręcz prezentacje Guitar Hero World Tour).

Image

Na koniec warto dodać, że idąc za przykładem rynku amerykańskiego, niewątpliwie dużo bardziej zaawansowanego w kwestii promocji gier także i „nasza” rodzima impreza nie mogła obyć się bez postaci znanych z ekranów naszych telewizorów. Mogliśmy więc zobaczyć Michała Figurskiego próbującego zachęcić nas do gry Gears of War 2 podczas prezentacji tegoż tytułu czy też Kasię Wilk, która była gościem specjalnym drugiego dnia PGA. Nie jest to może szczyt marzeń, ale „lepszy rydz niż nic”.

Nie za bardzo natomiast rozumiem idee organizacji PGA Freestyle Battle podczas imprezy, która winna być poświęcona przede wszystkim branży elektronicznej rozrywki czyli komputerom, konsolom i oczywiście grom. Nie każdy bowiem miłośnik elektronicznej zabawy musi być fanem tego typu muzyki, a niestety z uwagi na otwartość całej imprezy większość z odwiedzających była „zmuszona” chcąc czy nie chcąc uczestniczyć w tej części programu.

Image

PGA - sprzęt, czyli część wystawowa

Oczywiście nie tylko grami człowiek żyje, stąd też nie zabrakło również firm prezentujących najnowszy sprzęt. Był Asus, był Komputronik (obecny w powiązaniu z innymi wystawcami), NTT, MSI, HAMA i wielu innych wystawców i  każdy z nich w ten czy inny sposób prezentował najnowsze rozwiązania techniczne w dziedzinie komputerów stacjonarnych i notebooków. Oczywiście zadbano o to, aby na każdym z tych stoisk można było pograć w ciekawe gry czy spróbować swoich sił w rozmaitych konkursach. Nagrody były całkiem interesujące.

Na tym tle dość dziwnie wypadło natomiast niewielkie stoisko Microsoftu, oderwane od reszty, na którym prezentowano nowe klawiatury i myszy ze znaczkiem MS z serii Sidewinder , w tym X5 i X6.  Nie można powiedzieć, ze cieszyło się ono popularnością (zazwyczaj nie było przy nim żywej duszy, no może poza wyjątkiem osoby pilnującej sprzętu). Trudno się jednak dziwić skoro żadne z tych akcesoriów nie było podłączone, a jedyną rzeczą, którą można było z nimi zrobić to je dotknąć. Nie wiem za bardzo gdzie tu frajda.

Jako ciekawostkę mogę jednak tu dodać, że na tegorocznych Poznań Game Arena miał również swoją prapremierę nowy produkt Microsoftu - mysz Sidewinder  X8 tj. pierwsza bezprzewodowa mysz dla graczy wykorzystująca technologię BlueTrack. I chociaż pokaz ten ograniczał się do przedstawienia gotowego urządzenia zamkniętego w pudełku i zaprezentowania jego możliwości technicznych w kilku tabelkach porównawczych to jednak warto odnotować fakt, że w ogóle ta mysz została pokazana szerszej publiczności. Produkt ten bowiem znajdzie się w sprzedaży dopiero w lutym 2009 roku. Wszystko jednak wskazuje na to, że warto będzie poczekać.

Na szczególną uwagę zasługuje specjalne stanowisko Intel Arena powered by HP, które odgrodzone od całej reszty i zajmujące prawie 1000 metrów kwadratowych znacząco odcinało się pozostałej części Poznań Game Arena. To tu odbyła się swoista premiera nowych procesorów Intel I7 i to tu w nocy z soboty na niedziele miała miejsce jedna z najważniejszych imprez tegorocznego PGA – Intel Friday Night Game.

Podobnie jak w przypadku pozostałych stoisk odbywały się tu cyklicznie różne konkursy i turnieje gier (np. Far Cry 2, Need for Speed Undercover czy Call of Duty World at War), w których można było wygrać naprawdę cenne nagrody np. notebooki i monitory HP. Nie zabrakło również występów artystycznych, które jednak nie były aż tak interesujące. Pod koniec pierwszego dnia imprezy na terenie Intel Arena zorganizowany został towarzyski mecz w najnowszą odsłonę serii Call of Duty pomiędzy klanami D-Link PGS a UF Gaming. Starcie to, pełne emocjonujących momentów zakończyło się sromotną porażką UF Gaming (9 do 1 dla D-Link PGS).

Osobną imprezą rozgrywająca się na „arenie Intela” był Intel Friday Night Game, który rozpoczął się w sobotę godzinie 20 i w zamierzeniach organizatorów miał trwać do północy. Impreza ta odbywała się ramach Electronic Sports League Pro Series i mieliśmy na niej zobaczyć kilka ciekawych meczów kolejki ligowej.

Na teren areny wpuszczono niewiele ponad 400 osób, więc można by uznać, że była to dość ekskluzywna rozrywka. W programie imprezy znajdowały się pojedynki w Pro Evolution Soccer, Counter-Strike oraz America’s Army. Wszystko na najwyższym, światowym poziomie z profesjonalnym komentarzem i bezpośrednią relacją telewizyjną w Internecie.

W każdym razie tak to przynajmniej zapowiadano. Cóż, rzeczywistość bywa brutalna. Pierwszy mecz w Pro  Evolution Soccer między zawodnikami D-Link PGS obfitował może w bramki, ale trudno uznać go za porywający i zróżnicowany pod względem stosowanych taktyk i zagrań. Jakby tego było mało sposób komentowania tego pojedynku był na tyle nieciekawy, że już po paru chwilach widać było, że część z obecnych na sali osób jest już wystarczająco znużona, aby opuścić resztę rozgrywek. I tak też się stało.

Po pierwszym pojedynku zamiast od razu przystąpić do najbardziej interesującej części imprezy tj. meczu Counter-Strike’a postanowiono przeprowadzić konkurs dla publiczności. Do tego celu wybrano nie najświeższą już grę RagDoll i to w wersji shareware, co należy uznać za nielichą wpadkę organizatorów Intel Friday Night Game.

Przedłużające się przygotowania do dalszych rozgrywek ligowych i odczuwalny brak pomysłu na interesujące zagospodarowanie czasu publiczności spowodowało, że wraz ze sporą liczbą oglądających opuściłem tą imprezę. Faktycznie, jest to zabawa dla wytrwałych i najbardziej hardcore’owych miłośników tego sportu.

Image

- Drugi dzień PGA

Nie był już tak emocjonujący jak pierwszy, choć  zainteresowanie nadal było olbrzymie. Dość powiedzieć, że w tym dniu właśnie kończyło się kilka ważniejszych turniejów oraz rozgrywany był finał konkursu organizowanego przez Creative’a, w którym można było wygrać samochód Citroen C1.

Sam Creative obecny był na imprezie w czymś w rodzaju bunkra, gdzie prezentował swoje słuchawki, kilka kart muzycznych z serii X-Fi oraz zestawy głośników. Niestety, jak na moje oko było to jedno z biedniejszych i najmniej ciekawych stoisk tegorocznych PGA. Cóż, po Creative’ie spodziewałem się znacznie więcej niż pokazania 3 rodzajów kart dźwiękowych zawieszonych na żyłkach w walcowatych akwariach.

Ogólnie jednak mogę powiedzieć z czystym sumieniem, że poziom najnowszej edycji Poznań Game Arena był naprawdę wysoki. Organizatorzy mocno starali się przygotować wszystko jak najlepiej. Nie oznacza to oczywiście, że nie obyło się bez wpadek, choć w skali całej imprezy nie były one tak znaczące, żeby w całości ją dyskwalifikować.

Oczywiście zdarzały się też dość niefortunne niedociągnięcia organizacyjne poszczególnych wystawców jak choćby wymienione przeze mnie wcześniej zwiastuny jednej z najbardziej klimatycznych, a zarazem niezwykle brutalnej produkcji ostatnich miesięcy nad stoiskami ze Spore zajmowanymi przez dzieciaki.

Kilka razy natknąłem się również na dość śmieszne sytuacje, z których jedna w szczególności zapadła mi w pamięć. Otóż na jednym ze stoisk (należącym do znanego portalu internetowego) odbywał był turniej Pro Evolution Soccer 2009, w całości rozgrywany na konsolach Playstation 3, w którym główną nagrodą była konsola Microsoft Xbox 360 :)

Oczywiście nie wymieniłem wszystkich rzeczy jakie działy się na tegorocznych Poznań Game Arena. Starałem się jednak przedstawić obraz tej imprezy taki jaki zastałem wybierając co ciekawsze jej elementy. Mam nadzieje, że nikt z Was nie poczuł się dotknięty faktem, iż pominąłem istotne dla kogoś wydarzenie czy wynik rozgrywki. Poznań Game Arena to święto zabawy i tak też należy je traktować. I chociaż parokrotnie zawodziła organizacja i oprawa techniczna cieszy mnie to, że PGA coraz bardziej upodabnia się do tego co było mi dane widzieć na podobnych imprezach dla graczy poza granicami naszego kraju. Panowie, tak trzymać!!

Wywiad z Krisem Huang z firmy Asus, na temat Republic of Gamers

Podczas kolejnej odsłony targów multimediów i rozrywki Poznań Game Arena 2008 udało nam się porozmawiać z Chrisem Huangiem z Asus. Specjalistą do spraw marketingu w dziale płyt głównych, który przybliżył nam trochę nowe produkty Republic of Gamers.

Benchmark.pl: Przedstaw się proszę i powiedź nam czym się zajmujesz?

- Chris Huang: Witam, nazywam się Chris Huang i pracuje w departamencie zajmującym się płytami głównymi z serii Republic for Gamers.

Benchmark.pl: Opowiedz nam proszę trochę o waszych nowych produktach, co wypuściliście niedawno na rynek i co planujecie wypuścić w przyszłości?

- Chris Huang: Nasz najnowszy produkt to płyta główna Rampage II Extreme, która oparta jest na chipsecie x58, czyli nowej architekturze Core i7 (Nehalem) firmy Intel. Płyta ta ma kilka naprawdę ciekawych funkcji. Pierwsza z nich to tak zwany TweakIt. Dzięki niej, użytkownik może zmienić napięcie oraz częstotliwość procesora "w biegu", przy pomocy specjalnego drążka znajdującego się na płycie. Jest to rozwiązanie czysto sprzętowe i nie wymaga żadnego dodatkowego oprogramowania. To właśnie z pomocą TweakIt udało nam się pobić rekord overclockingu w 3dMark Vantage o jakieś tysiąc punktów. A to przecież całkiem sporo. Druga ważna funkcja to ProbeIt. Na płycie umieszczony jest miernik, który w czasie rzeczywistym sprawdza napięcie i dostarcza tych informacji użytkownikowi z poziomu płyty głównej. Rampage II Extreme wykorzystuje też system zarządzania energią Extreme Engine. Wybraliśmy taką nazwę, bo uważamy, że płyta główna w komputerze jest jak silnik samochodu sportowego. Dzięki temu rozwiązaniu płyta ma 16-fazową sekcje zasilania procesora, oraz 3-fazową sekcje zasilania kontrolera pamięci, mostka północnego i innych podzespołów. W ten sposób możemy zapewnić stabilne napięcie przy ekstremalnym overclockingu.

Benchmark.pl: Czego jeszcze możemy się spodziewać z pod znaku Republic for Gamers?

Chris Huang: Pracujemy też nad panelem montowanym do obudowy komputera. Pozwoli on na sprzętowy overclocking w czasie rzeczywistym, bez potrzeby instalowania jakiegokolwiek oprogramowania. Na razie nazywamy ten produkt kryptonimem G-panel, bo do produkcji najwcześniej wejdzie w pierwszym kwartale 2009 roku.

Benchmark.pl: Dlaczego seria Republic of Gamers jest tak atrakcyjna dla samych graczy? Czym różnią się te płyty główne od innych produkowanych przez Asus?

Chris Huang: ROG dzieli się na dwie serie. Pierwsza z nich to właśnie Extreme Series o której mówiłem wcześniej. Produkty te są tak dobre, ponieważ bardzo wiele czasu poświeciliśmy na rozmowach z ludźmi zajmującymi się podkręcaniem sprzętu. Zebraliśmy ich opinie, dowiedzieliśmy się czego oczekują po tego rodzaju sprzęcie i część z tych pomysłów umieściliśmy w naszych produktach. Jest też jednak druga seria płyt. Kierowana przede wszystkim do graczy. Należą do niej chociażby płyty Striker II Formula oraz Maximus II Formula. Gracze mają to do siebie, że dla nich najważniejsza jest wydajność sprzętu, ale nie zawsze do końca wiedzą jak taki sprzęt podkręcać. Dlatego w tych płytach umieściliśmy takie funkcje jak CPU Level Up, która w prosty sposób pozwala na zwiększenie wydajności procesora. Gracz wchodzi do BIOS'a, wybiera określoną opcje, a system robi wszystko za niego.

Benchmark.pl: Czyli nie musi być ekspertem w tej dziedzinie bo wszystko jest zautomatyzowane?

- Chris Huang: Tak, dokładnie. Opcje tę można wykorzystać w przypadku pokręcania Core i7. Teraz na rynku dostępne są trzy procesory w tej architekturze: i920, i940 oraz i965. Najtańszy z nich, czyli i920 kosztuje teraz w okolicach 280USD, a najdroższy i965 około 1000USD. Dzięki CPU Level Up gracz może zwiększyć wydajność swojego i20 do poziomu i65 i zaoszczędzić przy tym około 700USD. Bo nasze testy wykazały że wydajność takiego podkręconego procesora jest porównywalna do i965. Zdajemy sobie też sprawę, że gracze przywiązują też dużą wagę do jakości dźwięku. Z tego też powodu zaprojektowaliśmy własną kartę dźwiękową. Jej najnowsza, trzecia generacja, nazywa się Supreme FX X-Fi i jak sama nazwa wskazuje,  wykorzystuje technologie X-Fi licencjonowaną przez firmę Creative. Niektórzy klienci mogą być też zainteresowani zwiększeniem wydajności swojego dysku twardego, dlatego w płytach z chipsetem p45 umieściliśmy funkcje Speeding Hard Drive. Jeśli spojrzeć na to z technicznego punktu widzenia to działa ona podobnie jak RAID. Ale gracze nie muszą wiedzieć co to dokładnie jest RAID i jak to zrobić żeby dysk był szybszy. Wystarczy tylko, że klikną odpowiednią opcje w wizardzie, a wszystko zrobi się samo.

Benchmark.pl: Jakie są wasze plany na przyszłość? Czego możemy się spodziewać w nadchodzących miesiącach?

- Chris Huang: Jest wiele pomysłów które bierzemy pod uwagę. Jednym z nich jest stworzenie małego komputera PC dla graczy. Nasze płyty główne są dość duże, czego przykładem jest właśnie Rampage II. Ale podróżowanie z takim dużym komputerem na przykład na LAN Party jest nie zbyt przyjemnym doświadczeniem. Rozmawialiśmy na ten temat z graczami i choć wielu z nich lubi kiedy komputer jest duży, to powoli wyłania się trend na mniejsze i zgrabniejsze komputery. Bierzemy więc pod uwagę stworzenie takiego właśnie produktu, ale trudno mi powiedzieć czy rzeczywiście ujrzy on światło dzienne. W przyszłości chcemy też się skupić na kartach dźwiękowych i dyskach twardych, ale czas pokaże co z tego wyjdzie. Nastroje graczy są bardzo zmienne.

Benchmark.pl: Dziękuje za wywiad.

- Chris Huang: Ja również dziękuje.         

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ