Premiera GeForce GTX295. Test karty ASUS ENGTX 295

Dziś światową premierę mają karty graficzne wyposażone w układy GT200b, czyli GeForce GTX295. Jaką oferują wydajność? Jaką mają temperaturę i jaki generują hałas? Czy dają się jeszcze podkręcać? Odpowiedź na te pytania znajdziecie już na kolejnych stronach.

GeForce GTX 295 – GT200b w duecie

Na przestrzeni ostatnich lat, zdążyliśmy się już przyzwyczaić do kilkumiesięcznych odstępów jakie dzielą premiery zarówno coraz to nowych układów, jak i opartych o nie kart graficznych. W marcu 2008 roku światło dzienne ujrzał dwuprocesorowy GeForce 9800X2, wykorzystujący dwa wydajne jak na owy okres układy G92-450.

Trzy miesiące później, nVidia wprowadziła na rynek rdzeń GT200, który pomimo drzemiącego dużego potencjału pozostawiał nieco do życzenia jeżeli chodzi o energooszczędność, czy też podatność na podkręcanie jednostek procesorowych. Stosunkowo stabilna w najwydajniejszym segmencie sytuacja firmy, pogorszyła się nieco w momencie wprowadzenia przez konkurencyjny obóz ATi/AMD dwuprocesorowego Radeon HD4870X2. Karta ta jak dobrze wiemy, w większości testów nie pozostawiła suchej nitki na najwydajniejszej na tamten moment „zielonej” jedno układówce.

W pół roku po prezentacji układów GT200 wyprodukowanych w technologii 65nm, nvidia oferuje nam wreszcie ten sam rdzeń, ale wykonany w niższej technologii produkcji – 55nm, dając nadzieję nie tylko na niższy pobór energii, ale również na nieco lepsze możliwości dodatkowego overclockingu.

Układy GT200b (lub B1 – oznaczenie rewizji rdzenia) stosowane będą na kartach, których premierę przewidziano na dzień dzisiejszy (GeForce GTX295), oraz na 15 stycznia – GTX285. Pierwsze jaskółki nowej technologii pojawiły się jednak na rynku już kilka dni wcześniej, a są to rzecz jasna karty bazujące na 216 procesorowym dżiforsie GTX260.

Dziś światową premierę mają karty wyposażone w dwa układy GT200b - GeForce GTX295. Czego można się po nich spodziewać? Jaką temperaturę generują i czy dają się jeszcze podkręcać? Odpowiedź na te pytania znajdziecie już na kolejnych stronach.

Układ GT200 w 55nm

Obok układu GT200, wykonanego w nowej technologii produkcyjnej 55nm, przez ostatnie miesiące urosło sporo mitów. Fakty są jednak takie, iż nowy rdzeń zawiera tę samą ilość tranzystorów co jego 65-cio nanometrowy protoplasta.

Maksymalna, możliwa „do wykorzystania” ilość jednostek wykonawczych (GeForce GTX280/285) nie różni się także od starszej wersji. Nie ma także mowy o jakichś większych usprawnieniach w architekturze wewnętrznej. Mamy do czynienia z odświeżonym wariantem tego samego chipu, mającym jednak w stosunku do niego kilka niezaprzeczalnych zalet.

Po pierwsze jest to układ, który obecnie zajmuje znacznie mniej miejsca na płycie PCB – 470mm2 w odróżnieniu od 576mm2 (GT200-A2). Po drugie, nVidia może produkować znacznie więcej takich układów z jednego krzemowego wafla, a więc i „przyciąć” nieco na koszcie ich produkcji.

Zmniejszenie procesu wykonania, ma również bezpośredni wpływ na obniżenie napięcia zasilającego, co przekłada się na mniejsze generowanie ciepła w postaci strat, a także pozwala na zastosowanie tańszych i prostszych systemów chłodzenia.

W przypadku głównego bohatera, system chłodzenia co prawda pozostał stosunkowo rozbudowany, ale tu nie ma się czemu dziwić – karta zawiera dwa układy GT200b połączone za pomocą osobnego „krzemowego” mostka realizującego funkcje SLi.

Co do jednego nie powinno być wątpliwości, obecne główne zadanie karty GTX295 to objęcie tronu lidera wydajności po Radeonie HD4870X2. Zadanie to, już nawet po spojrzeniu na jej parametry techniczne, nie powinno się okazać zbyt trudne.

nazwa marketingowa
GeForce 9800GX2
GeForce GTX 280
GeForce GTX 295
nazwa kodowa rdzenia
2 x G92-450
GT200-A2
2 x GT200-B1
technologia wykonania
65nm
65nm
55nm
liczba tranzystorów
2 x 754 mln
1.400 mln
2 x 1.400 mln
powierzchnia rdzenia
2 x 324 mm2
576 mm2
2 x 470 mm2
maksymalne TDP
210 W
236 W
289W
ilość jednostek rop
32 (2 x 16)
32
56 (2 x 28)
ilość jednostek adresujących TA
128 (2 x 64)
80
160 (2 x 80)
ilość jednostek tekst. TF
128 (2 x 64)
80
160 (2 x 80)
ilość jednostek SP
256 (2 x 128)
240
480 (2 x 240)
częstotliwość GPU
602 Mhz
602 Mhz
576 Mhz
wydajność wypełniania
76800 MT/s
48160 MT/s
92160 MT/s
częstotliwość shaderów
1500 Mhz
1296 Mhz
1242 Mhz
wydajność zmiennoprzecinkowa
1152 GFlops
933 Gflops
1786 Gflops
częstotliwość pamięci
1000Mhz (2000 Mhz DDR)
1107 Mhz (2214 Mhz DDR)
999 Mhz (1998Mhz DDR)
przepustowość pamięci
2 x 62,6 GB/s
138,4 GB/s
2 x 109,2 GB/s
ilość i typ pamięci
2 x 512MB GDDR3 (2 x 256-bit)
1024MB GDDR3 512-bit
2 x 896MB GDDR3 (2 x 448bit)
magistrala
PCI-E 16x 2.0
PCI-E 16x 2.0
PCI-E 16x 2.0
chłodzenie
dwuslotowe
dwuslotowe
dwuslotowe
sprzętowa obsługa formatów HD
tak (PureVideo HD 2nd gen) / VP3
tak (PureVideo HD 2nd gen) / VP3
tak (PureVideo HD 2nd gen) / VP3
multi-GPU
SLi
Tri-SLi
Quad-SLi
dodatkowe zasilanie
1x 6pin / 1x 8pin
1x 6pin / 1x 8pin
1x 6pin / 1x 8pin

Specyfikacja referencyjna zakłada taktowania na poziomie dobrze znanego GTX260, a więc 576MHz dla rdzenia, 1242MHz dla shaderów (obydwie częstotliwości domyślnie powiązane w stosunku 2.16), oraz 999MHz dla pamięci GDDR3 (efektywnie niespełna 2GHz).

Z ilością jednostek wykonawczych w zastosowanych tu układach wiąże się pewna nieścisłość, ale też tylko wtedy, kiedy spojrzymy na dobrze znane parametry „starych” GTX'ów. Wykorzystane rdzenie GT200b zawierają bowiem po 28 jednostek ROP (tyle samo co GTX260), ale już 80 jednostek TMU (tyle co w GTX280). Do pełni tej „dezinformacji” dochodzi 448-bitowa szyna pamięci (ponownie zbieżność z GTX260), oraz 240 procesorów shader (tu znów deja vu a'la GTX280). Układ ten zatem niełatwo sklasyfikować. Jego parametry nie są zgodne zarówno z GTX260 / GTX260-216, jak i GTX280. W teorii najprościej będzie go można określić mianem GTX270 :)

Bardziej szczegółowy opis architektury wewnętrznej układów GT200, znajdziecie w czerwcowym artykule „Testujemy GeForce GTX280”. Zachęcam do zapoznania się z zawartymi tam materiałami.

Nowa konstrukcja obsługuje, podobnie jak 9800GX2, technikę łączenia do dwóch kart (jedno złącze Scalable Link Interconnect). Dlaczego zatem nie trzech (Tri-SLI)? Związane jest to z tym, iż karta posiada już dwa fizyczne urządzenia, umieszczone w jednej obudowie.

Jej zasilanie realizowane jest, oprócz złącza PCI-Express, za pomocą dwóch dodatkowych gniazd w formacie PEG (jedno 6-cio, drugie 8-mio pinowe). Wymagany i zalecany jednocześnie zasilacz powinien dysponować tu mocą 680W.

Karty GTX295, oprócz wsparcia zaawansowanej technologii oszczędzania energii HybridPower, techniki emulacji środowiska trójwymiarowego (nvidia Stereo), oferują również dużą moc dla obliczeń realistycznej fizyki zgodnej z modelem PhysX (z możliwością zaangażowania jednego z układów dla dedykowanego przetwarzania fizyki), oraz przyspieszają sprzętowo coraz to większy zbiór specjalistycznych aplikacji korzystających z interfejsu nvidia CUDA. Na tym polu karty nvidii, w konfrontacji z konkurencyjnymi Radeonami, wypadają nadzwyczaj dobrze.

Konstrukcja referencyjna

Na pierwszy rzut oka GTX295 z zewnątrz przypomina dwurdzeniowego 9800GX2, choć w tym przypadku moduł chłodzenia jest nieco bardziej skomplikowany. Konstrukcja w odróżnieniu od GX2, czy jedno procesorowych GTXów nie ma do końca charakteru zamkniętej puszki.

Moduł ten, przykryty podziurkowaną stalową pokrywą, posiada nieco lepszą przewiewność. Nagrzane przez dwa układy oraz mostek pośredniczący BR04-300 powietrze, nie jest tu jednak wyrzucane jedynie na zewnątrz obudowy poprzez tylną kratkę w śledziu, ale również poprzez wyprofilowane aluminiowe listki (finy) odprowadzane niejako bokiem do przodu (na tył obudowy). Turbinkę umieszczono w tylnej części karty, tak aby wymuszony obieg powietrza przedmuchiwał centralny radiator.

Trzeba przyznać iż nvidia po raz kolejny zaskakuje wydajnością swojego referencyjnego rozwiązania, jak również (w stosunku do mocy jaką trzeba odprowadzić) niezbyt wysokim poziomem generowanego hałasu.

nvidia GeForce GTX 295

Image

Długość karty, a więc i zabudowy chłodzenia, jest identyczna jak w przypadku 9800GX2, oraz kart z serii GTX200 wykonanych w technologii 65nm i wynosi 26,7cm.

Widok na poszczególne moduły z jakich została zestawiona, ułatwia nam nie tylko rozeznanie co do rozmieszczenia systemu chłodzenia, ale także uwidacznia na jakiej zasadzie przylegają do niego płyty PCB (a więc dwie oddzielne karty GTX2x0). Całość nie bez racji przypomina popularną kanapkę, którą można kupić w barach typu fast food, z tą różnicą jednak iż tym razem kęs takiego „dżiforsa” może skończyć się co najwyżej na połamaniu kilku zębów oraz ciężkiej niestrawności ;)

Tył karty w odróżnieniu od wspomnianych starszych konstrukcji, posiada odkrytą główną płytę PCB. Producent odszedł zatem od pomysłu kompletnie zamkniętej puszki, wracając po części do źródeł – vide GeForce serii 8 po 9800GTX/GTX+

GeForce GTX 295 (śledź karty – 2xDVI-I, HDMI)

Komplet wyjść w tym przypadku nie jest standardowy – brakuje gniazda sygnału analogowego S-video (TV-out). Znajdziemy tu jednak dwa złącza DVI-I, a także HDMI obsługujące protokół zabezpieczeń HDCP. Dedykowane układy NVIO2 odpowiedzialne za obsługę wyświetlaczy, wspierają także nowy cyfrowy DisplayPort zdolny do wygenerowania obrazu HD przy jakości 10-bit na kanał. W przypadku niektórych wersji produkcyjnych, takie złącze powinno się w przyszłości pojawić.

Płyty PCB, w odróżnieniu od starszej technologii wykorzystywanej do tej pory przy GTX'ach serii 200, posiadają mniejszą o dwie ilość warstw sygnałowych. Karta GTX295 wykorzystuje ich już „tylko” 12. Jak nie trudno się zatem domyśleć, wpływać to będzie również na częściowe obniżenie kosztów produkcji.

Co na płytach? Oczywiście 2 układy GT200 w rewizji B1, wspierane przez dwa specjalizowane układy odpowiedzialne za wyjścia sygnału (obrazu) – NVIO2 (rewizja A2). Centralne miejsce (w tym przypadku bardziej w teorii) zajmuje chipset z silnikiem składającym SLi. Układ dedykowany do tych zadań oznaczany jest jako NF200-P-SLi, lub też w kodzie BR04-300. Nowe karty wykorzystują chipset NF200 w rewizji A3.

ASUS GeForce GTX295

Karta którą wykorzystamy do testów, to produkt ASUSa o oznaczeniu ENGTX295, wyposażony w referencyjny moduł chłodzenia, zgodne z tym modelem zegary taktujące oraz łączną pojemność pamięci 1792MB – z której na każdy rdzeń przypada po 896MB.

To co wyróżnia ją od szaro – czarnej konstrukcji referencyjnej, to delikatnie zaznaczone „malowanie”, lub jak kto woli onaklejkowanie, charakterystyczne dla produktów tej firmy – tym razem pozbawione jednak motywu dobrze rozpoznawalnej przez wszystkich amazonki.

(*) temperatury odczytywane z  RivaTuner v2.22

(**) maksymalne stabilne taktowanie odszukane przy pomocy RT 2.22, AtiTool 0.27b4 / Artifact Scanner, Fur Stability Benchmark

ASUS GTX295 1792MB – informacje z GPU-Z

Jak już wspominałem, kartę wyposażono w dwa rdzenie GT200 (rewizja B1) wykonane w technologii 55nm. Sądząc po ilości zainstalowanej pamięci wydawało by się, iż mamy do czynienia z dwoma „sklejonymi” ze sobą dżiforsami GTX260 – nic bardziej mylnego. Okrojony z części jednostek wykonawczych układ GT200 (rewizja A2 – 65nm), występujący do tej pory w dwóch wersjach: ze 192SP lub 216SP, wykorzystywał szynę pamięci 448-bit. Karta GTX295 posiada dwa układy o takiej właśnie szynie, wyposażone jednak w „komplet” 240-tu jednostek procesorowych przypadających na rdzeń – czyli tyle samo ile znajdziemy w „środku” GTX280. Obydwa zastosowane układy posiadają łącznie 160 jednostek TMU, co również przynosi na myśl bezpośrednie podobieństwo do wydajnej 280-tki. Mniej natomiast znajdziemy tu ROP-ów, bowiem łącznie 56 (po 28 na rdzeń).

panel sterownika 185.20beta – konfiguracja pracy multi-GPU oraz aktywacja PhysX'a

Image

Taka kombinacja architektur GTX260 z GTX280, wzbogacona o referencyjne taktowanie 260-tki, przełożyła się z jednej strony na dobrą wydajność, a z drugiej na zachowanie stosunkowo akceptowalnego poboru energii (jak na dwa układy), oraz niskie temperatury pracy przy wymiernie niskiej głośności całego urządzenia. Kompromis zatem bardzo rozsądny, tym bardziej iż karta wyposażona w 2 x 32ROP oraz szynę 2 x 512bitów, znacząco podrożyła by koszty produkcji a tym samym końcową, detaliczną cenę takiego urządzenia.

Jeżeli chodzi o tę konstrukcję, wspomniana nie wysoka głośność tego dwuprocesorowego „giganta”, jest chyba największym pozytywnym zaskoczeniem. Karta w trybie spoczynku generuje niewiele wyższy poziom hałasu od referencyjnego (uznanego przecież za całkiem cichego) Radeona HD4870, a podczas pracy w środowisku 3D jest od 2 do 4dB cichsza od topowego (do dnia dzisiejszego oczywiście) produktu nvidii w postaci GTX280. Chłodzenie pod tym względem sprawdza się więc niemal wzorowo, tym bardziej biorąc przecież pod uwagę ilość elementów z jakich trzeba to ciepło odprowadzić.

Image
Image

- **natężenie generowanego przez karty hałasu wraz platformą testową (zasilacz, wentylator procesora)

W tym momencie spodziewać by się można wysokiej temperatury pracy. „Niestety” i tu muszę was rozczarować :) GTX295 osiągnął niespełna 80stopni celsjusza podczas intensywnych testów, a w środowisku 2D, między innymi dzięki zaawansowanym trybom pracy (obniżanie napięcie zasilania oraz taktowania, jak i wyłączanie niepotrzebnych na daną chwilę bloków obydwu GPU), już zaledwie w okolicach 45stopni.

ASUS GTX295 1792MB – temperatura karty w trybie 2D /RivaTuner

Image

ASUS GTX295 1792MB – temperatura karty w trybie 3D /RivaTuner

Image

Pobór energii, dla części użytkowników, stanowi chyba jedną z najistotniejszych kwestii. Mając na uwadze, iż karta składa się z dwóch oddzielnych układów GPU, mostka SLi NF200, specjalizowanych jednostek NVIO2 oraz sporej liczby kości pamięci GDDR3, nie ma co liczyć na zbyt niskie jej wartości. W trybie spoczynku odnotowany przez całą platformę pobór energii można jednak określić mianem niskiego. Około 20W więcej od GTX280 podczas przykładowego buszowania po internecie, nie powinno dla nikogo stanowić dużego problemu, tym bardziej iż karta sprawuje się tu podobnie co jedno procesorowy Radek HD4870.

Image

Pomiary w trybie 3D ukazują już wartości 2 – 2,5 krotnie wyższe. W dalszym ciągu jej „apetyt” na prąd nie jest jednak tak potężny jak można by się tego spodziewać. W tym środowisku potrafi ona skonsumować od 20 do 40W więcej w stosunku do pojedynczego GTX280, ukazując jednocześnie wyniki zbieżne z dwoma spiętymi w CrossFire, fabrycznie podkręconymi Radeonami HD4850.

Image

Co w pudełku? Standardowo, ale i wystarczająco zarazem. Oprócz wymaganych przelotek zasilania, kabelka spdif (przydatnego do „przepuszczenia” cyfrowego dźwięku z karty audio na złącze HDMI), sterowników i instrukcji instalacji, znajdziemy tu także skórzane etui na 12 płyt CD/DVD. Na płytce z driverami również kilka autorskich aplikacji, z których najciekawiej prezentują się GamerOSD oraz SmartDoctor.

Image

przy pomocy autorskiej aplikacji ASUS SmartDoctor będziemy w stanie podnieść zegar rdzenia „jedynie” o 100MHz

Platforma testowa. Procedura pomiaru głośności

  • procesor: intel Core2Duo E8400 Wolfdale 3.0@3.8GHz 1.3V
  • płyta główna: DFI X48-T2R (iX48) CrossFireX s775 (bios CDA02)
  • chłodzenie CPU: Scythe Ninja rev2
  • pamięci RAM: Kingston HyperX DDR2-1066 2x1GB CL 5-5-5-15 CMD 2T
  • dysk twardy: Seagate 250GB 7200.10 ST3250410AS 16MBcache NCQ
  • monitor LCD: iiyama ProLite E2403WS 24”
  • obudowa: Chieftec CH-03-PA MIDI Tower
  • zasilacz: Chieftec CFT-620-A12S 620W
    (+12V1 – 16A, +12V2 – 25A, +12V3 – 17A) – max 500W
    (+5V – 30A, +3,3V – 28A) – max 180W

Sterowniki, system operacyjny i narzędzia:

  • Windows XP Professional SP3 PL
  • Windows VISTA Home Premium SP1 PL
  • DirectX August'08 update
  • intel INF update utility v9.0.0.1008
  • nVIDIA PhysX driver v8.08.18 – GeForce 9 series/GTXseries
  • nVIDIA PhysX driver v8.09.04 – GTX260(216SP)/GTX280
  • nVIDIA PhysX driver v8.11.18 – GTX295
  • ati: Catalyst 8.9 (8.530) – Radeon HD4850 series – Vista/XP
  • ati: Catalyst (8.53)/8.543) – Sapphire HD4850X2 – Vista/XP
  • ati: Catalyst (8.551.1) hotfix – HiS HD4870 – Vista/XP
  • ati: Catalyst 8.12 (8.561) – HiS HD4870 Turbo – Vista/XP
  • nvidia: ForceWare 177.92 beta – GeForce 9 series – Vista/XP
  • nvidia: ForceWare 178.24 whql – Gigabyte GTX260 (216SP) – Vista/XP
  • nvidia: ForceWare 178.24 whql – EVGA GTX280 – Vista/XP
  • nvidia: ForceWare 181.20 beta – ASUS GTX295 – Vista
  • nvidia: ForceWare 185.20 beta – ASUS GTX295 – XP
  • GPU-Z 0.3.1
  • FRAPS 2.9.7
  • RivaTuner 2.22
  • Fur Stability Benchmark v1.5.0
  • AtiTool 0.27b4

Karty użyte do testu:

  • ASUS GeForce GTX295 (576/1242/1998) 1792MB
  • EVGA GeForce GTX280 (602/1296/2214) 1GB
  • Gigabyte GeForce GTX260OC (576/1242/1998) 896MB (216SP)
  • Gigabyte GeForce GTX260 (576/1242/1998) 896MB (192SP)
  • ASUS GeForce 9800GTX+ (740/1836/2200) 512MB
  • ASUS GeForce 9800GT (600/1500/1800) 512MB HybridPower
  • Sapphire HD4850X2 (625/1986) 2x1GB (2GB)
  • HiS HD4870 IceQ4+ (750/3600) 1GB Turbo
  • HiS HD4870 (750/3600) 1GB
  • HiS HD4870 (750/3600) 512MB
  • ASUS HD4850 (680/2100) 512MB TOP
  • ASUS HD3870X2 (825/1800) 2x 512MB (1GB)
Image

- ** poglądowy schemat rozmieszczenia punktów pomiaru generowanego hałasu [dB]

1.pierwszy punkt pomiarowy - karta

2.drugi punkt pomiarowy - stanowisko

Testy: 3DMark'06, 3DMarkVantage

Image
Image

Niestety z racji braku w zestawieniu karty HD4870X2 (nie testowaliśmy jej jeszcze na obecnej platformie), nie można będzie bezpośrednio porównać wyników nowego dwuprocesorowego GTX'a z najmocniejszym do tej pory Radeonem. Na pocieszenie mamy dwa spięte ze sobą, fabrycznie podkręcone HD4850, oraz „szafirowego” HD4850X2.

Starszy 3dmark nie okazuje tej karcie żadnych specjalnych forów. Jak widać testy HDR GTX295 generuje z podobną prędkością co wspomniane, podkręcone HD4850 zestawione w CrossFire.

Image
Image
Image

Nie zwracając szczególnej uwagi na wydajność pod starszym benchmarkiem, spójrzmy co karta sobą reprezentuje pod „Vantage”, a więc w środowisku DX10. Poniższe wyniki chyba nikogo nie zaskoczą. Ogromna moc dwóch układów GT200b daje wreszcie o sobie znać. Karta jest mocniejsza od kolejnych w zestawieniu „skrosowanych” HD4850 o około 41-50%, a od GTX280 aż o 78-84%!

Testy w grach bez Antyaliasingu

Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image

W grach, w odróżnieniu od specjalizowanych benchmarków, znacznie większe znaczenie ma już procesor centralny i jego wpływ na ograniczenie framerate'u. Niektóre silniki stosunkowo nowych gier są do tego stopnia ograniczone przepływnością CPU, iż przeprowadzanie testów nie wykazuje niemal żadnych różnic w wydajności pomiędzy najmocniejszymi dziś kartami. Tak jest między innymi w „UT3” (kiedy nie uaktywnimy AA), „Mass Effect”, „Bioshock”, oraz „Assassin's Creed”.

W pozostałych tytułach (za wyjątkiem „Need For Speed ProStreet” – gdzie nie działa technika współbieżności), wzrost wydajności jest co najmniej zauważalny. Moc karty doskonale widać przy najwyższych ustawieniach jakości grafiki. Najbardziej jednak przemawia tu fantastyczna wręcz płynność „Crysis'a”, w rozdzielczości 1680x1050.

Testy w grach z Anty Aliasingiem

Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image

Wymuszenie antyaliasingu pod „UT3” nie skutkuje znacznym spadkiem wydajności, tak jak to ma miejsce na kartach jedno procesorowych. Bardzo dobra wydajność pod „World In Conflict”, pomimo dużego uzależnienia tej gry od mocy CPU, to także zauważalne pozytywne właściwości tej konstrukcji. Nie wspominając rzecz jasna o „Crysisie” oraz „Lost Planet Extreme Condition”.

Overclocking

Podkręcanie dwuprocesorowej karty o tak wysokiej wydajności bazowej, na dzień dzisiejszy mijać się będzie z celem. Co innego jednak wtedy, kiedy chcielibyśmy uzyskać jeszcze lepsze rezultaty w 3dmarkach i pochwalić się punktami wśród znajomych. Wymagający Crysis, jak będzie można zobaczyć, także nie obrazi się na dodatkowe, darmowe megaherce.

Przy pomocy programu RivaTuner 2.22 udało się podkręcić GTX295 do 684MHz na domenie ROP, 1512MHz na shaderach, a takty pamięci podnieść do 1188MHz (efektywnie 2376MHz). Wartości więc bardzo zbliżone do możliwych do uzyskania na GTX260-216, z jedną małą różnicą – zegar shader przekracza wreszcie 1500MHz. W tym momencie można już nieco kręcić nosem, ale z drugiej strony należy pamiętać iż GTX295, to konstrukcja o typowych ograniczeniach karty dwuprocesorowej (oddawanie ciepła, wydolność zasilania, sterowniki); dlatego nieco więcej światła na potencjał podkręcalności nowego rdzenia GT200b powinny przynieść testy GeForce GTX285, które notabene już niebawem.

GTX295: podkręcalność układów GT200b na karcie ASUSa

Image

Po mimo wszystko bardzo udanym overclockingu, przeprowadzone testy wydajności, wskazują na wzrost w stosunku do osiągów domyślnie taktowanej karty na poziomie: 16-18% w 3dmark'06, 19-20% pod Vantage, oraz 15-18% pod Crysisem w środowisku DirectX10.

Image
Image
Image

Około 17% darmowej wydajności to naprawdę sporo. Tym bardziej, że dotyczy to obecnie karty najwydajniejszej na rynku. Nie wszędzie jednak taki wzrost zauważymy, stąd mając na uwadze jednoczesne skracanie jej żywotności (wskutek m.in. podwyższonych temperatur), do podkręcania lepiej będzie podchodzić z dużą dozą rezerwy i znajomości tematu. Co także istotne, należy przestrzec przed próbami overclockingu przy użyciu słabszego zasilacza. Przed takimi operacjami upewnijmy się zatem, czy posiadany model  „piecyka” będzie w stanie dostarczyć wymagane przez kartę (choć raczej bardziej zalecane) 46A na linii +12V.

Podsumowanie. Zapowiedź GTX 285

Nie ulega wątpliwości, GeForce GTX295 to obecnie najszybsza karta graficzna dostępna dla graczy o co bardziej zasobnych portfelach. Biorąc jednak pod uwagę to, ile gotówki trzeba było wysupłać za jedno procesorowego GTX280 w czerwcu 2008 (499$, chwilę później 459$), wycena GTX295 nie wygląda najgorzej.

Fakt, że nie jest to karta dla każdego. Absolutnie nie ma potrzeby kupować tego urządzenia w momencie kiedy dysponujemy ekranem o przekątnej 20 czy 22”. Użytkownicy posiadający mocny zestaw, którego składową stanowi silna jednostka CPU np. znacznie nadtaktowane Core2Duo/Quad; wyposażeni przy tym w wyświetlacz HD, na taką kartę czekali jednak z „utęsknieniem”.

Wraz z kartą ASUS mieliśmy także okazję potestować karty firmowane przez EVGA i Gigabyte.

Karty wyglądają i mają cechy dokładnie takie same jak ASUS GTX295.

Na fotce EVGA GTX 295

Image

Co prawda w rozdzielczości 1920x1200 wciąż świetnie sprawdza się Radeon HD4870X2, a czasem nawet i GTX280, to już na wyższych np. 2560x1600 (w nowych grach), w pojedynkę mogą „nie wydalać”. Tu leży właśnie rynkowa szansa nowej karty nvidii – będzie taniej aniżeli zakup dwóch oddzielnych kart, oraz płyty obsługującej SLi.

Na fotce Gigabyte GTX 295

Image

Najnowsze gry, a także te które mają się dopiero ukazać, będą lepiej korzystać ze wsparcia dla PhysX. Mając do dyspozycji dwie dowolne karty GeForce od serii 8 wzwyż (dzięki sterownikom 18x.xx), jedną z nich można będzie przeznaczyć właśnie do takich obliczeń. Znając obecne problemy z pracą PhysX'a na jednej karcie, realizującej jednocześnie podstawowe funkcje generowania środowiska 3D, można będzie wreszcie liczyć na lepszą wydajność, oraz szersze i bardziej interaktywne środowisko fizyczne w grach.

Podsumowując, produkt ASUS pokazał niemal wszystkie możliwe do zaoferowania pozytywne aspekty, jakimi poszczycić się może karta graficzna. Tego obrazu nie jest nawet w stanie przesłonić zarówno nieco wyższy pobór energii pod obciążeniem od GTX280 (od 20 do 40W), jak i względnie wysoka startowa cena na jaką wycenił ją producent.

Za akceptowalne temperatury, bardzo znośną głośność, niski pobór energii w trybie 2D oraz ogromną jak na dzisiaj wydajność ASUS'a ENGTX295 z pełną „premedytacją” opatruję znaczkiem Super Produktu :)

Jeżeli stać Was na taką kartę i doskonale wiecie jak ją wykorzystać, GeForce GTX295 skierowany jest właśnie do Was. Jeżeli macie jednak nieco słabszy sprzęt, lub też nie lubujecie się w najwydajniejszych na daną chwilę produktach, swój wzrok skierujcie do niższych segmentów. Znajdziecie tu jedno układowe Radeony HD4850/4870 oraz GeForce'y 9800GTX+/GTX260-216, które dla przeciętnego gracza w dalszym ciągu stanowić będą optymalną propozycję.

Podziękowania dla firmy ASUS za udostępnienie karty do testów:

Podziękowania dla firmy Gigabyte za udostępnienie karty do testów:

Już za tydzień,  w czwartek 15 stycznia, zaprezentujemy Wam wyniki wydajności drugiej nowej karty: GeForce GTX 285. Karta co prawda ma dziś swoją premierę, ale oficjalnie nie wolno nam jeszcze publikować jej benchmarków.

15 stycznia aktualizujemy wykresy również o wyniki Radeona 4870X2 na najświeższych sterownikach. Z powodu problemów technicznych, wyniki tej karty nie znalazły się teraz na wykresach.

GeForce GTX295 vs Radeon HD4870X2

Aktualizacja

Materiał uzupełniający w recenzji karty GeForce GTX 285:

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE