Sprawdziany przeprowadzono w marcu w ośrodku Jet Propulsion Laboratory (JPL) w Kalifornii. Zespół inżynierów przygotował śmigła, które w symulowanych warunkach marsjańskich rozpędzały się do wartości przekraczających Mach 1, czyli lokalną prędkość dźwięku w atmosferze Marsa. Łącznie wykonano 137 prób, co pozwoliło zebrać obszerny zestaw danych potrzebnych do dalszego rozwoju technologii lotniczych dla przyszłej eksploracji planety.
Najważniejszym efektem testów jest wyraźny wzrost możliwości nośnych projektowanych maszyn. Po zastosowaniu nowych rozwiązań udźwig marsjańskich śmigłowców może zwiększyć się nawet o 30 proc., co otwiera drogę do przewożenia nie tylko kamer, ale też bardziej zaawansowanych instrumentów badawczych czy większych akumulatorów. Dotychczasowy Ingenuity był przede wszystkim demonstratorem technologii – nie przenosił aparatury naukowej, a jego loty pokazały, jak trudne są operacje w rozrzedzonej atmosferze Marsa.
Warunki panujące na Marsie wpływają na statki powietrzne inaczej niż na Ziemi: powietrze jest tam około 100 razy rzadsze, a grawitacja niemal trzykrotnie niższa. To sprawia, że aby utrzymać się w powietrzu, śmigła muszą pracować z bardzo dużą prędkością. Al Chen, menedżer Programu Eksploracji Marsa, zwracał uwagę, że przyszłe marsjańskie śmigłowce muszą być znacznie bardziej wydajne, bo kolejne misje będą stawiały im wyższe wymagania.
DLA CIEBIESamsung - przegląd oferty lodówek
W jednej z serii prób zespół Jaakko Karrasa zwiększył prędkość obrotową trójłopatowego śmigła do 3 750 obrotów na minutę. W takim ustawieniu końcówki łopat osiągnęły Mach 0,98. Następnie w komorze zasymulowano podmuchy wiatru, co pozwoliło dojść do Mach 1,08 – czyli nieznacznie przekroczyć barierę dźwięku – a jednocześnie uzyskać wzrost możliwości nośnych o 30 proc.
W laboratorium sprawdzano też wariant z dłuższymi łopatami dwułopatowego śmigła przygotowywanego pod przyszłą misję SkyFall. Taka geometria umożliwiła osiągnięcie podobnych efektów przy nieco niższej prędkości obrotowej – 3 570 obr./min – co daje szansę na oszczędność energii i dalsze dopracowanie projektów. Oba typy śmigieł powstały we współpracy z AeroVironment, a testy odbywały się przy zachowaniu symulowanych warunków atmosferycznych Marsa w laboratorium NASA.
Zebrane wyniki są już analizowane i zostały włączone do dokumentacji projektowej SkyFall. NASA zakłada wysłanie trzech udoskonalonych dronów na Marsa już w grudniu 2028 r. Shannah Withrow-Maser, aerodynamik z Ames Research Center, podkreśliła znaczenie finalnych rezultatów, mówiąc: "Sądziliśmy, że osiągniemy Mach 1,05, a przekroczyliśmy Mach 1,08 podczas ostatnich prób. To otwiera nowe możliwości dla eksploracji lotniczej Marsa."