Na stronie Białego Domu pojawiła się nietypowa sekcja Arcade, w której znalazło się pięć prostych gier. Produkcje mają mocno oldschoolowy charakter – wykorzystują mechaniki kojarzone z klasycznymi automatami i popularnymi grami mobilnymi.
Jak zauważa Associated Press, nie są to zwykłe retrogry. Ich zadaniem jest przedstawienie konkretnych elementów polityki Donalda Trumpa w formie krótkiej, interaktywnej zabawy. W ten sposób Biały Dom wykorzystuje dobrze znane mechanizmy popkultury do promocji własnego przekazu politycznego.
DLA CIEBIESamsung - przegląd oferty lodówek
Na ten moment na stronie Białego Domu znajdziemy pięć prostych gier, ale wygląda na to, że to dopiero początek. Sekcja "Arcade" sugeruje, że w przyszłości kolekcja może zostać rozszerzona o kolejne produkcje.
Tetris, ale zamiast klocków jest mur
Najbardziej bezpośrednim przykładem jest "Build the Wall". Gra przypomina Tetrisa, ale zamiast układać klocki w celu zdobywania punktów, gracz ma budować mur na granicy USA.
Twórcy przedstawiają zadanie jako ochronę granicy przed "nadciągającą hordą". Polityczne hasło Trumpa zostało więc zamienione w prostą mechanikę znaną milionom graczy.
Jest też "Rio Run", wzorowane na klasycznym Snake'u. Tym razem sterujemy postacią przypominającą Trumpa, która porusza się po planszy i zbiera symbole przedstawiające osoby próbujące przekroczyć granicę.
Flappy Bird po trumpowsku
Pozostałe gry również czerpią z dobrze znanych schematów. W "Flappy Bill" gracz steruje orłem, który przelatuje nad National Mall w Waszyngtonie, przenosząc ustawę. Mechanika wyraźnie nawiązuje do niezwykle popularnego Flappy Bird.
Z kolei "Supply Line" przypomina uproszczoną wersję arkadowego Tappera. Na taśmie pojawiają się produkty spożywcze, a zadaniem gracza jest odrzucanie tych, które nie spełniają standardów programu Make America Healthy Again.
Gra, która rozdaje pieniądze
Jest również "Trump Savings Tycoon". Tutaj zadanie polega na zbieraniu pieniędzy pojawiających się na ekranie, aby "napełnić konta Trumpa" dla dzieci.
To nawiązanie do programu oszczędnościowego administracji, w ramach którego na konto każdego dziecka urodzonego w czasie prezydentury Trumpa ma trafiać 1000 dolarów.