Sceye doleciała do Japonii. Testy łączności z wysokości 16 km 

Platforma stratosferyczna Sceye wykonała przelot z Nowego Meksyku do Japonii, pokonując ponad 15 tys. km. Celem były pierwsze na taką skalę testy łączności komórkowej i transmisji danych prowadzone z pułapu około 16 km.
ST1 HAPSST1 HAPS
Źródło zdjęć: © Sceye
Radosław Kosarzycki

Dodaj Benchmark.pl jako preferowane źródło w Google

Nasze treści będą częściej wyświetlać się w Twoich wynikach Google

Wyprawa przez Pacyfik trwała niemal dwa tygodnie – tyle czasu platforma Sceye pozostawała w powietrzu, zanim pojawiła się nad Japonią. Po zakończeniu lotu rozpoczęto współpracę z SoftBankiem, by sprawdzić działanie rozwiązania w realiach azjatyckiego rynku telekomunikacyjnego.

Start nastąpił 9 sierpnia w Nowym Meksyku, a cały przelot był pierwszym wejściem Sceye na kontynent azjatycki. Następnie przez siedem kolejnych dni platforma operowała w japońskiej przestrzeni powietrznej, prowadząc próby transmisji danych. W trakcie testów utrzymywała działanie w obszarze o promieniu około 5 km, co miało kluczowe znaczenie dla stabilności i jakości połączeń.

Podczas działań w Japonii zademonstrowano bezpośrednie świadczenie usług znanych z sieci komórkowych: wysyłanie wiadomości tekstowych, rozmowy głosowe, dostęp do internetu oraz streaming wideo – wszystko z pokładu platformy stratosferycznej. Wykorzystana technologia SceyeCELL pozwoliła łączyć się ze standardowymi smartfonami, bez potrzeby stosowania zmodyfikowanych urządzeń. Równolegle sprawdzano także działanie systemu alarmowego przeznaczonego na sytuacje kryzysowe.


DLA CIEBIE
Samsung - przegląd oferty lodówek


Za szczególnie istotny element misji uznano przeniesienie części obliczeń bezpośrednio na platformę. Instalacja serwera www oraz rdzenia sieci komórkowej na pokładzie pozwoliła zejść z opóźnieniami do 68 ms, co oznacza poprawę o ponad 40 proc. w porównaniu z wariantem, w którym przetwarzanie odbywa się tradycyjnie w chmurze. Takie podejście może być przydatne tam, gdzie budowa i utrzymanie naziemnych wież telekomunikacyjnych jest utrudnione.

Sceye pokazała również wsparcie łączności pomiędzy dronami a urządzeniami na ziemi, co może wpłynąć na rozwój sieci powietrznych oraz poprawić bezpieczeństwo działań realizowanych na różnych wysokościach. Firma przekazała, że pojedyncza platforma Sceye ma zapewniać zasięg odpowiadający obszarowi, który dziś musiałoby obsłużyć około 500 naziemnych masztów telekomunikacyjnych.

Misja była częściowo sfinansowana dzięki inwestycji SoftBanku, który rozwija koncepcję komunikacji hybrydowej łączącej rozwiązania naziemne, powietrzne i satelitarne. Platforma ST1 nie zakończyła jeszcze lotu – według informacji firmy obecnie kieruje się z powrotem w stronę Stanów Zjednoczonych, lecąc nad Pacyfikiem. To kolejne duże przedsięwzięcie Sceye po wcześniejszym rekordowym przelocie stratosferycznym z Nowego Meksyku do Brazylii.

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY