Sprawdziliśmy gamingowe bestie od Lenovo. Sprzęt rooobi wrażenie (ceny też)
Firma Lenovo zaprosiła nas na pokaz laptopów Legion Pro 7 i Legion Pro 5. Mieliśmy okazję zapoznać się ze sprzętem z górnej półki, który powinien zainteresować najbardziej wymagających… i najbardziej majętnych graczy.
Lenovo Legion Pro 7 i Legion Pro 5
Początek roku zaczęliśmy od premiery mobilnych procesorów Intel Core 13. generacji i kart graficznych Nvidia GeForce RTX 4000, które znajdą zastosowanie w nowych laptopach dla graczy i twórców treści. Co więcej, pierwsze takie konstrukcje już pojawiają się lub niedługo pojawią się na rynku.
Podczas zawodów IEM Katowice 2023 mieliśmy okazję zapoznać się z nowymi modelami od Lenovo: Legion Pro 7 i Legion Pro 5.
Sztuczna inteligencja poprawi wydajność laptopów
Nim przejdziemy do laptopów, warto wspomnieć o najciekawszej z nowości, która ma wyróżniać modele Legion Pro 7 i Legion Pro 5 na tle konkurencji – chodzi o chip Lenovo LA-2Q AI, odpowiedzialny za technologię Lenovo AI Engine+.
W praktyce mówimy o innowacyjnym rozwiązaniu, które w czasie rzeczywistym monitoruje parametry laptopa, analizuje obecny scenariusz obciążenia, a następnie (przy pomocy uczenia maszynowego – system przechodzi samodoskonalenie w miarę upływu czasu spędzonego w rozgrywce) optymalizuje parametry systemu pod kątem lepszej wydajności.
Według deklaracji producenta, technologia Lenovo AI Engine+ pozwala przyspieszyć działanie laptopa, ale głównie będzie to odczuwalne w zastosowaniach graficznych - w benchmarku Cinebench wzrost wydajności będzie wynosić tylko 3%, ale w benchmarku 3DMark będzie to 10-15%, a w grach nawet 15%.
Jak będzie w praktyce? Przekonamy się podczas testów…
Lenovo Legion Pro 7 z myślą o najbardziej wymagających użytkownikach
Lenovo Legion Pro 7 to topowa propozycja producenta, która powinna zainteresować najbardziej wymagających użytkowników. Dużych zmian w designie nowych modeli nie uświadczymy - producent postawił na charakterystyczny design z przesuniętą klapą matrycy (część potrów przeniesiono na tył obudowy). Wersja Pro 7 wyróżnia się aluminiowo-magnezowym wykończeniem obudowy i efektownym podświetleniem RGB LED.
W topowej konfiguracji producent zastosował 16-calowy ekran QHD (16:10) o odświeżaniu 240 Hz i czasie reakcji 3 ms. Gracze powinni być zachwyceni. Co ważne, matryca została fabrycznie skalibrowana (X-Rite Pantone Certified Lenovo PureSight Gaming), dzięki czemu wyróżnia się jeszcze lepszym odwzorowaniem kolorów.
Legion Pro 7 został wyposażony w pełnowymiarową klawiaturę TrueStrike z wymiennymi nakładkami na klawisze i dużym touchpadem z Mylaru. Co więcej, użytkownik może tutaj dowolnie skonfigurować podświetlenie każdego przycisku (służy do tego aplikacja Lenovo Spectrum).
Laptop ma wyróżniać się bardzo dobrą specyfikacją – urządzenie będzie dostępne w konfiguracjach z procesorami Intel Core 13. generacji i AMD Ryzen 7000 (limit mocy 60 W) oraz kartami graficznymi GeForce RTX 4090, GeForce RTX 4080 i GeForce RTX 4070 (limit mocy do 175 W). Rzecz jasna przewidziano też przełącznik MUX.
Producent zadbał też o efektywne chłodzenie komponentów. W środku znajdziemy chłodzenie Legion Coldfront 5.0, które ma jeszcze lepiej odprowadzać ciepło - procesor i karta graficzna (tylko wersje z RTX 4090 i RTX 4080) otrzymały cooler wykorzystujący komorę parową. Ciekawostką jest również zastosowanie materiału termoprzewodzącego na bazie ciekłego metalu.
Lenovo Legion Pro 7 został wyposażony w baterię o pojemności 99,99 Wh. Dzięki technologii Super Rapid Charge, akumulator ładuje się od 0 do 80% w ciągu zaledwie 30 minut (producent zastosował tutaj szybką ładowarkę USB-C o mocy do 140 W).
Lenovo Legion Pro 5 półkę niżej, ale też na wypasie
Lenovo Legion Pro 5 plasuje się w nieco niższym segmencie, niemniej jednak nadal mówimy o sprzęcie dla wymagających użytkowników. Producent zastosował zwykłą obudowę z przesuniętą klapą matrycy (podobnie jak w modelu Legion Pro 7, porty też zostały przeniesione na tył obudowy).
Konstrukcja została wyposażona w 16-calowy ekran IPS WQXGA (16:10) - podstawowa wersja została wyposażona w ekran QHD o jasności 300 nitów i odświeżaniu 165 Hz, ale w lepszych konfiguracjach znajdziemy ekran QHD o jasności 500 nitów i odświeżaniu 500 Hz. Podobnie jak w lepszym modelu, producent fabrycznie skalibrował matrycę (X-Rite Pantone Certified Lenovo PureSight Gaming).
Zastosowana klawiatura jest jednak ciut mniej wypasiona. Producent zastosował pełnowymiarowy model TrueStrike z 4-strefowym podświetleniem RGB LED, przełączanymi nasadkami klawiszy i Mylarowym touchpadem.
W środku znajdziemy odpowiednio słabsze podzespoły. Dostępne konfiguracje obejmują procesory Intel Core 13. generacji i AMD Ryzen 7000 (limit mocy 60 W) i kartę graficzną GeForce RTX 4070, GeForce RTX 4060 i GeForce RTX 4050 (limit mocy do 140 W). Niestety producent już nie chwali się zastosowanym chłodzeniem.
Zastosowana bateria oferuje nieco mniejszą pojemność - 80 Wh. Nadal jednak współpracuje ona z technologią Super Rapid Charge, która pozwala na szybkie ładowanie od 0-80% w zaledwie 30 minut (w zestawie jest dodawana ładowarka USB-C o mocy do 140 W). Technologia Smart Battery wykorzystuje uczenie maszynowe, aby zachować pojemność baterii i ograniczyć jej zużycie.
Najlepsze modele niebawem w sprzedaży. Na słabsze będziemy musieli jeszcze poczekać
Nowe laptopy Lenovo mają trafić do sprzedaży na przełomie lutego i marca. Ceny modelu Legion Pro 7 mają zaczynać się od około 17 500 złotych, zaś w przypadku modelu Legion Pro 5 będzie to około 15 000 złotych. W obydwóch przypadkach producent dorzuca 3 miesiące usługi Xbox Game Pass za darmo).
Podczas konferencji dowiedzieliśmy się, że producent planuje też wypuścić tańsze modele - Legion 5, ale te pojawią się w późniejszym terminie.