Wideorejestrator zamknięty w lusterku. I z kamerą cofania

Prido X6 to nowy wideorejestrator polskiego producenta, kierowany do kierowców, którzy chcą rejestrować obraz i z przodu, i z tyłu samochodu, a do tego nie chcą żadnych dodatkowych urządzeń przysłaniających widok przez przednią szybę.

Image

Prido X6 to wideorejestrator zamknięty w lusterku

Poprzednie urządzenia tego polskiego polskiego producenta wypadały w testach naprawdę dobrze, więc można entuzjastycznie podejść do najnowszego modelu, o nazwie Prido X6. Kryje się pod nim samochodowy wideorejestrator, potrafiący uchwycić wiele szczegółów, bo złożony z dwóch kamer: 

  • przednia nagrywa obraz w rozdzielczości Full HD i 30 klatkach na sekundę, cechując się przy tym polem widzenia 150 stopni, 
  • a tylna nagrywa obraz w rozdzielczości HD i 30 klatkach na sekundę, cechując się przy tym polem widzenia 130 stopni.

Wszystko pod kontrolą

Aby nie przysłaniać widoku przez przednią szybę, wideorejestrator został zintegrowany z lusterkiem wstecznym. W części tylnej znajduje się oko kamery, a przednia pełni funkcję lusterka oraz wyświetlacza, wypełniającego cały front (mówimy tu o przekątnej 9,66 cala). Pomiędzy trybami działania można się przełączać za pomocą jednego przycisku… 

Gdy ekran jest wyłączony, Prido X6 działa jak zwykłe lusterko. W trybie podstawowym wyświetla podgląd z kamery przedniej, a w momencie wrzucenia biegu wstecznego lub kliknięcia przycisku – przechodzi w tryb kamery cofania, dzięki czemu dokładnie widzimy co znajduje się za naszym samochodem, nawet gdy na tylnej kanapie wieziemy pasażerów. 

Prido X6

Wideorejestrator został wyposażony w czujnik przeciążeń, który chroni przed nadpisaniem nagrania ze zdarzeń drogowych. Jest on także podstawą działania trybu parkingowego – kamera czuwa nawet podczas postoju. Dodatkowym plusem jest funkcja asystenta pasa ruchu – gdy samochód nieoczekiwanie zmieni pas, wyemitowany zostanie sygnał dźwiękowy. 

Z GPS-em lub bez

Podstawowa wersja wideorejestratora kosztuje 649 złotych. Można jednak także dopłacić pięć dyszek i kupić model z modułem GPS. Dzięki niemu materiał wideo wzbogacony jest o odczyt prędkości, z jaką poruszał się nasz samochód w trakcie zdarzenia, a także o dokładną lokalizację.

Źródło: Prido

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ