Karta graficzna GeForce RTX 4090 to obecnie topowa konstrukcja, która dominuje we wszelkich rankingach wydajności. Dla wielu to marzenie, niestety dosyć kosztowne - w zależności od modelu, cena takiego sprzętu oscyluje w granicach 9-12 tys. złotych.
Problem w tym, że topowa konstrukcja na rynku ma poważne problemy. Nie chodzi tylko o sławne problemy z palącą się wtyczką zasilania 12VHPWR. Serwisant NorthridgeFix opublikował nagranie, gdzie przeanalizował najczęstsze problemy z kartami GeForce RTX 4090.
Najczęstsze problemy z kartami GeForce RTX 4090
NorthridgeFix otrzymał 19 uszkodzonych kart graficznych GeForce RTX 4090, które na szybko sprawdził po odpakowaniu. Wnioski mogą wydawać się zaskakujące.
W większości kart pojawiły się problemy z nadłamaną lub złamaną płytką drukowaną przy złączu PCI-Express. Usterkę w teorii da się naprawić, jednak w większości przypadków jest to całkowicie nieopłacalna metoda (a do tego niezbyt pewna). Taki sprzęt najczęściej nadaje się do kosza.
Przyczyną problemów jest waga karty i niedopracowanie konstrukcji. Dotyczy to jednak wszystkich topowych kart graficznych. Wydajne modele wymagają zastosowania wydajnego chłodzenia, które często waży około 2 – 2,5 kg. Zamontowanie karty poziomo w złączu na płycie głównej, w dłuższej perspektywie, może powodować wyginanie, nadłamywanie lub nawet wyłamywanie płytki drukowanej.
Jak zapobiegać problemom z kartami graficznymi?
Większość producentów dodaje do topowych kart graficznych dodatkowe wsporniki, które mają zabezpieczyć wyginaniu lub wyłamywaniu laminatu. Warto je stosować, by później uniknąć podobnych problemów jak w materiale NorthridgeFix.
Inna sprawa dotyczy wysyłanych komputerów, na które mogą działać jeszcze większe siły. W takim przypadku najlepiej w ogóle wymontować kartę graficzną z obudowy i zapakować ją w osobnej przesyłce.
Źródło: YouTube: NorthridgeFix