Producent telefonów komórkowych będący obecnie głównym sojusznikiem Google w promowaniu Androida, w swoich urządzeniach często wykorzystywał również Windows Mobile. Microsoft uznał, że w komórkach z Androidem firma wykorzystuje kilka redmondowskich patentów, które zarezerwowane były wyłącznie dla telefonów z Windows. HTC posypał głowę popiołem.
Na drodze porozumienia zawartego pomiędzy firmami, producent komórek dogadał się z gigantem, a nawet zapowiedział swój kolejny telefon, tym razem z Windows Phone na pokładzie, który ukaże się jeszcze przed końcem tego roku.
Byłoby ładnie i kulturalnie, gdyby nie fakt, że patentowe bitwy, przerodziły się w patentową wojnę. Microsoft szybko zwrócił się do kolejnych producentów telefonów, które w swoich urządzeniach skorzystały z systemu Android, występując z dokładnie takimi samymi żądaniami. Tym samym spór HTC-Microsoft był tylko dyplomatycznym określeniem wojenki Microsoft-Google. Gigant z Redmond domaga się "doli" w wysokości 20-40 dolarów, naliczanych od każdego sprzedanego telefonu z Androidem na pokładzie.
Czekamy na odpowiedź Google.
Źródło: Bloomberg