Obecnie obserwujemy powszechne wykorzystywanie nowej klasy programów spyware. Ich cel można w skrócie określić: kraść wszystko, co się da. W przyszłości programy te będą gromadzić wszystkie dostępne informacje o użytkownikach, łącznie z kolorem ich oczu i włosów, i analizować każdy dokument przechowywany na zainfekowanym komputerze.
Szpiegostwo przemysłowe i polityczne stanie się powszechniejszym zjawiskiem, zmniejszy się natomiast nacisk na ataki precyzyjne. Cyberprzestępcy zaczną atakować coraz to nowe rodzaje organizacji i nie będą już ograniczać się do banków online i elektronicznych systemów płatniczych. Głównym celem wielu nowych twórców wirusów i ich klientów będzie zdobycie pełnego profilu kogoś lub czegoś zamiast, tak jak wcześniej, kradzieży danych dotyczących kart kredytowych czy rozprzestrzeniania spamu.
Zaawansowany technicznie robak Stuxnet, który pojawił się w 2010 roku, atakując sterowniki klasy przemysłowej, był spektakularną próbą pokazania całemu światu, jaką broń posiadają w swym arsenale cyberprzestępcy. Był to również dzwonek ostrzegawczy dla branży bezpieczeństwa IT, ponieważ zagrożenie to okazało się bardzo trudne do zwalczania. Nie można wykluczyć, że rządy i organizacje komercyjne będą wykorzystywały programy podobne do Stuxneta do własnych celów.
Ataki hakerskie i dokonywane przy użyciu szkodliwego oprogramowania będą wykorzystywały luki w zabezpieczeniach legalnego oprogramowania i będą przeprowadzane za pośrednictwem przeglądarek. Zwiększy się liczba zagrożeń atakujących platformy 64-bitowe, jak również pojawi się więcej ataków na urządzenia mobilne, mobilne systemy operacyjne oraz użytkowników portali społecznościowych. Ataki DDoS nadal będą stanowiły największą plagę Internetu.
Źródło: Kaspersky Lab