Project Ara jednak żyje - Google przypomina o modularnym smartfonie

Project Ara to smartfon składany niczym klocki. Zanosi się na to, że wreszcie doczeka się on premiery.

Image
Mateusz Tomczak

Kiedy po raz pierwszy usłyszeliśmy o Project Ara? Aby odpowiedzieć na to pytanie trzeba by sięgnąć do pamięci naprawdę głęboko. Ostatnie miesiące to jednak kompletna cisza wokół pomysłu Google i wydawało się nawet, że producent mógł z niego zrezygnować. Nic podobnego.

Project Ara jednak żyje. Co więcej, ma się podobno całkiem dobrze. Do tego stopnia, że wreszcie zdecydowano się podać jakiekolwiek bliższe daty. I tak, Project Ara w wersji dla deweloperów pojawić ma się jesienią. Jeśli chodzi natomiast o wersję przeznaczoną do otwartej sprzedaży to mówi się o pierwszym kwartale przyszłego roku.

O samej idei omawianego rozwiązania zapewne już słyszeliście. Po drodze napotykano jednak pewne problemy i dlatego też niektóre plany musiały ulec zmianie. Obecnie wszytko wygląda tak, iż „kręgosłupem” Project Ara będzie korpus oraz ekran, procesor i pamięć RAM.

Całą resztę wymieniać mamy dowolnie, dzięki modułom. Tym samym otrzymać mamy możliwość szybkiego zastosowania lepszego głośnika, aparatu, większej baterii czy dodatkowego ekranu E-Ink. Katalog ma być zdecydowanie dłuższy, chociaż początkowo wypada spodziewać się ograniczeń. W tym samym czasie skorzystać można będzie z maksymalnie 6 modułów, będą one łączyły się z korpusem dzięki złączom elektromagnetycznym.

Oczywiście dziś cała wizja nie jest już czymś tak zaskakującym jak jeszcze kilka lat temu. Także dzięki LG G5, chociaż Project Ara to zdecydowanie bardziej zaawansowana pod względem modularności konstrukcja. Co istotne, dodatkowe moduły można będzie tu podobno wymieniać bez wyłączania urządzenia.

Nadal czekacie na Project Ara?

Źródło: Google ATAP

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE