Project CARS ma problemy na kartach AMD, ale Nvidia się do tego nie przyłożyła

Z oficjalnego komunikatu wynika, że wszystkiemu winne jest AMD właśnie, które nie zadbało o odpowiednie sterowniki.

Mateusz Tomczak
Project CARS gra

Od kilku dni na rynku dostępne jest wreszcie Project Cars i chociaż pierwsze oceny gry wypadły naprawdę dobrze to nie obyło się bez pewnych mało przyjemnych elementów, Okazuje się, że wersja PC jest dość wybredna co do sprzętu, a konkretnie kart graficznych.

Niemal wszystkie testy potwierdzają, że produkcja Slightly Mad Studios nie najlepiej radzi sobie na komputerach wyposażonych w karty graficzne AMD Radeon i to nawet  w przypadkach najwydajniejszych konstrukcji. Zdecydowanie lepiej wygląda to z układami Nvidia GeForce i w związku z tym szybko rozpętała się mała burza. Dlaczego?

Nie jest przecież tajemnicą, że Nvidia pomagała w pracach nad Project Cars i przekazała Slightly Mad Studios sporo środków finansowych. Zwolennicy teorii spiskowych bardzo szybko doszli więc do wniosku, że problemy z płynnością rozgrywki na kartach AMD nie muszą być przypadkowe.

Nikogo nie zdziwi chyba fakt, iż producent gry zaprzecza takim zarzutom. Z oficjalnego komunikatu wynika, że tak naprawdę wszystkiemu winne jest AMD właśnie, które nie zadbało o odpowiednie sterowniki.

"Przekazaliśmy AMD 20 kluczy do testowania gry, aby sprawdzili, jak wygląda sprawa sterowników. Wystarczy przecież spojrzeć na słabsze konsole aby zobaczyć, jak zoptymalizowana została gra pod podzespoły oparte na chipach AMD. Próbowaliśmy wiele razy docierać do AMD. Jak mówię, daliśmy im 20 kluczy i chociaż byli zapraszani do współpracy z nami nieprzerwanie od kilku lat to patrząc na firmowe maile widzę, że rozmawiał z nami ostatnio w październiku ubiegłego roku."

Co na to AMD? Roy Taylor, jeden z wiceprezesów, poinformował, że stosowne sterowniki są już przygotowywane i wkrótce powinny zostać udostępnione. Wygląda zatem na to, że Nvidia rzeczywiście do niczego się tu nie przyłożyła.

Źródło: dualshockers, dsogaming

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ