Rec 709 - kolory takie jak zamierzył producent filmu
BenQ to silna marka w branży projektorów DLP. Radzi sobie dobrze we wszystkich segmentach projektorów jednoczipowych, zajmując jedne z czołowych pozycji, a szczególnie dobre wyniki notuje w kinie domowym 1080p. W segmencie produktów w cenie około 3000-6000 złotych projektory BenQ są jedną z najlepszych propozycji.
W nasze ręce trafił projektor BenQ W2000 z tegorocznej serii, który można kupić za około 4500 złotych. To projektor FullHD dla kina domowego o sporej jasności 2000 lumenów, a także dość krótkim rzucie (już z odległości 2,5 metra otrzymamy obraz o przekątnej 100 cali), który przeznaczony jest dla małych i średniej wielkości pomieszczeń. Dysponuje on wszystkimi funkcjami tańszego o około 1500 złotych modelu W1110. A ponadto dwoma głośnikami stereo oraz wsparciem dla przestrzeni barwnej Rec 709.
BenQ W2000 nie ma tak bogatej palety polepszaczy obrazu jak droższy z kolei W3000, w którym znajdziemy funkcje poprawy rozdzielczości, kontrastu czy opcje upłynniania ruchu CinemaMaster Video+. BenQ zachował za to wspomniane wsparcie dla standardu Rec 709, co jak się przekonacie, istotnie gwarantuje bardzo dużą wierność oddania barw.
W tym teście odpowiemy na dwa pytania. Czy BenQ W2000 to dobra propozycja dla wymagającego kinomaniaka, o nie najmniejszym, ale jednak ograniczonym budżecie, który chce cieszyć się obrazem o dużej przekątnej, dobrymi kolorami i swobodą ustawiania urządzenia w pomieszczeniu? Czy BenQ W2000 słusznie promowany jest jako projektor o wyjątkowo dobrej sprawności podczas wyświetlania obrazu FullHD, który świetnie radzi sobie wprost po wyjęciu z pudełka?
Najpierw jednak przypomnijmy sobie specyfikację i najistotniejsze zastosowane w BenQ W2000 technologie.
Specyfikacja BenQ W2000
| Model | BenQ W2000 |
| Technologia | pojedynczy panel DLP, 6 segmentowe koło barw RGBRGB, 6x prędkość obrotu |
| Rozdzielczość | FullHD (1920 x 1080 pikseli) |
| Jasność | 2000 lumenów |
| Kontrast | do 15000:1 |
| Żywotność źródła światła | 3500 godzin (standard), 5000 godzin (ECO), 6000 godzin (Smart ECO) lampa 240 W |
| Obsługiwane rozdzielczości | Komputer: do 1920 x 1200 pikseli Wideo: 480i, 576i, 480p, 576p, 720p, 1080i, 1080p |
| Obsługiwane systemy | NTSC, PAL, SECAM, wsparcie dla 3D (aktywne) |
| Wielkość ekranu | zalecana 60 - 180, maksymalnie 300 cali |
| Regulacja powiększenia | x1,3 (ogniskowa 16,88 - 21,88 mm) |
| Współczynnik rzutowania | 1,15 - 1,5 |
| Obiektyw | f/2,59-2,87 |
| Regulacja położenia osi optycznej | korekta keystone +/- 30 stopni w pionie i w poziomie, przesuwna oś w pionie o 10%, przesunięcie projekcji 105% |
| Głośniki | wbudowany 2x10 W |
| Złącza | D-Sub 15-pin (wejście/wyjście), 2xHDMI (1 port z obsługą MHL), opcjonalne bezprzewodowe HDMI audio mini-jack (wejście/wyjście), wejście audio stereo cinch, kompozytowe wideo, komponentowe wideo, RS-232, miniUSB (serwisowe), USB 5V, 1,5A (zasilanie), 12V wyjście, odbiornik IR (przód, góra) |
| Język polski w menu OSD | Tak |
| Wymiary | 380,5 x 121,7 x 277 mm |
| Waga | 3,6 kg |
| Głośność | 29 dB / 27 dB (tryb ECO) |
| Warunki pracy | od 0 do 40 stopni C, wilgotność od 10% do 90% |
| Zużycie energii | poniżej 0,5 W (tryb oszczędzania), do 292 W (tryb ECO), do 353W (maksymalna jasność) |
| Pilot zdalnego sterowania | Tak |
Technologie w BenQ W2000
BenQ W2000 to projektor wykonany w technologii DLP. Jest to konstrukcja jednoczipowa, więc nie może się równać z profesjonalnymi kinowymi projektorami DLP, oczywiście o wiele, wiele droższymi. Czy w takim razie oznacza to, że jesteśmy skazani na efekt tęczy, który popsuje nam ostateczny efekt podczas oglądania filmów? BenQ zrobił wszystko by tak się nie stało.
W projektorze zainstalowano koło filtrów RGBRGB, które obraca się znacznie szybciej niż w poprzedniej generacji projektorach DLP (do 6 razy, zależnie od generacji projektora z jaką będziemy porównywać W2000), co oznacza, że zauważenie przejść pomiędzy poszczególnymi barwami i kolorowych konturów będzie dla ludzkiego oka znacznie większym wyzwaniem. Na dodatek filtry RGB zostały wykonane ze szczególną dbałością o zachowanie precyzji odwzorowania poszczególnych barw.
Drugim z ważnych rozwiązań jest zgodność z przestrzenią barw Rec. 709 i standardem cyfrowej transmisji kolorów używanym w produkcji i postprodukcji filmowej i telewizyjnej. Oznacza to, że BenQ W2000 powinien domyślnie odwzorowywać kolory bardzo zbliżone do zamierzeń twórców filmu. Odpowiednie ustawienie znajdziemy w menu wśród trybów wyświetlania. W praktyce gwarantuje to uzyskanie obrazu zgodnego z zamierzeniami jego twórcy, z zachowaniem pełnej wierności barwnej oryginału.
Trzecie z rozwiązań, warte wspomnienia, to technologia kalibracji ISF (Imaging Science Foundation). Precyzyjna regulacja zgodnie z wytycznymi ISF zabezpieczona jest hasłem, ale w BenQ W2000 już w standardzie dostajemy ustawienia ISF Day oraz ISF Night, które optymalizują jasność, poziom czerni, kolory i ostrość dla dwóch podstawowych sytuacji - gdy oglądamy filmy po ciemku oraz za dnia, gdy w pomieszczeniu znajduje się nieco światła zewnętrznego.
I ostatnie z rozwiązań, którym chwali się BenQ W2000 to CinemaMaster Audio+. Wykorzystano je wespół z wbudowanymi głośnikami stereo z technologią MaxxAudio. Wedle zapewnień producenta możemy cieszyć się dzięki temu przyzwoitym nagłośnieniem nawet bez wsparcia zewnętrznego systemu audio czy soundbara.
Jak zwykle na papierze wszystko brzmi doskonale. Pora na praktyczny sprawdzian sprzętu.
Konstrukcja
BenQ W2000 to projektor o charakterystycznym dla tej marki obłym kształcie z dużą liczbą zaokrągleń. Waży 3,6 kilograma, ale sprawia wrażenie jeszcze masywniejszego. Szczególnie gdy porównamy go ze starszym i sporo lżejszym modelem W1070+.
Rozmieszczenie elementów konstrukcyjnych wewnątrz projektora jest podobne jak w innych urządzeniach o zbliżonych rozmiarach. Projektor zasysa powietrze od lewej strony (patrząc się od strony tylnego panelu), a wypuszcza poprzez otwory po prawej stronie. Jeden z wentylatorów wylotowych, umieszczony bliżej tylnego panelu chłodzi sekcję zasilania.
Z kolei drugi umieszczony pod kątem wyciąga powietrze przez narożnik prawej oraz przedniej ścianki - odpowiada za chłodzenie przede wszystkim lampy. Na lewej ściance bliżej obiektywu znajduje się jeszcze jeden wentylator, który nawiewa powietrze - jest one jednak aktywny tylko w wyjątkowych sytuacjach gdy temperatura wnętrza znacznie wzrośnie - do czego nie udało nam się doprowadzić.
Soczewka obiektywu jest dość mocno cofnięta w obudowę. Daje to nie tylko ładny wizualnie efekt, ale dodatkowo świetnie zabezpiecza ją przed zabrudzeniem. Jest oczywiście również wciskana zaślepka, którą można umocować na lince. Obok soczewki znajduje się pierwszy z odbiorników podczerwieni.
Na przednim panelu znajdziemy jeszcze przycisk do wysuwania pojedynczej nóżki, która pozwala podnieść nieznacznie kierunek wyświetlania obrazu. To nie jedyna możliwość korekty położenia obrazu względem dolnej krawędzi projektora. Możemy również przesunąć oś optyczną w pionie. Odpowiednie pokrętło ukryte na górnej ściance. By uzyskać do niego dostęp, należy odsunąć zaślepkę.
W ten sam sposób dostaniemy się również do pokręteł zoomu oraz ostrości. Oba działają pewnie, choć wydaje się, że w przypadku pokrętła ostrości spodziewany byłby większy opór, co pozwala precyzyjniej dostosować ostrość. To jednak kwestia indywidualnych upodobań i charakter BenQ.
Ukrycie pokręteł to bardzo dobre rozwiązanie, dodatkowo pozytywnie wpływające na estetykę bryły projektora.
Na górnym panelu znajdziemy informacje o technologiach, w tym podkreśloną zgodność ze standardem Rec 709. Przyciski do regulacji menu (piszemy o nim na dole strony) działają pewnie i co najważniejsze cicho. Trzy diody wskazują status pracy projektora, sygnalizują ewentualne problemy z zasilaniem, lampą lub nieprawidłową prędkość wentylatorów.
Jest tu także drugi odbiornik podczerwieni, przydatny gdy projektor umieścimy pod sufitem. Część górnego panelu jest demontowalna by umożliwić wymianę lampy.
Na dolnej ściance projektora jak zwykle znajdują się otwory montażowe, które umożliwiają przytwierdzenie projektora do sufitu. Jest tu także otwór do mocowania opcjonalnego zewnętrznego modułu Wi-Fi.
Wszystkie złącza znalazły się na tylnej ściance. Mamy tu kolejno (od lewej strony):
- złącze zasilania
- 2 porty HDMI (jeden zgodny z MHL) - ustawienie HDMI 3 w menu dotyczy opcjonalnego bezprzewodowego adaptera WPD02, dla którego przewidziano miejsce wewnątrz obudowy
- wyjście 12V dla dodatkowych akcesoriów
- port USB dla opcjonalnego zasilania adaptera bezprzewodowego (połączenie sygnałowe realizowane jest za pomocą specjalnego portu wewnątrz obudowy)
- port serwisowy mini USB
- złącze RS-232
- port D-Sub wejściowy
- złącza komponentowego i kompozytowego wideo
- wejścia i wyjście audio
- poniżej portów audio umieszczono jeszcze przelotkę dla zabezpieczenia typu Kensington.
To czego nam zabrakło to możliwości podłączenia zewnętrznego dysku USB lub pendrive, na którym zapisane są filmy lub zdjęcia. To oczywiście wymagałoby dodatkowego oprogramowania przeglądarki i hardware’u. Poza tym jest to cecha urządzeń biznesowych i edukacyjnych a nie kina domowego.
Oprócz złącz na tylnej ściance znajdziemy również dwa głośniki o mocy 10W każdy. Jest to całkiem wystarczający zapas by nagłośnić spory salon, jednakże ze względu na niewielkie rozstawienie membran trudno oczekiwać szczególnie wybitnych osiągów.
Jakość wykonania
BenQ niejednokrotnie przywoływany jest jako przykład sprzętu, którego wykonanie pozostawia wiele do życzenia. Takie sformułowanie miałoby sens kiedyś, ale teraz jest bardzo krzywdzące. Co do jakości wykonania BenQ W2000 nie mamy większych zastrzeżeń, dobór kolorystyki i materiałów może się podobać. BenQ nie zrezygnował z połyskliwego plastiku na górnym panelu obudowy (przedni panel jest matowy i ma kolor białego złota), ale dodał regularną siatkę przetłoczeń, które sprawiają, że nie widać na obudowie zanieczyszczeń tak jak w starszej generacji projektorach.
Pilot
Zdalne sterowanie projektora BenQ W2000 zapewnia tradycyjny dla produktów tej marki biały pilot z podświetlanymi czerwonym światłem gumowatymi przyciskami. Podświetlenie jest przydatne, gdyż z W2000 będziemy korzystali najczęściej w pomieszczeniu z przyciemnionym lub wręcz wyłączonym światłem.
Przyciski są niewielkie, z wyjątkiem wybieraka wielokierunkowego, lecz nawet przy dużych dłoniach nie powinny sprawiać problemu. Producent skoncentrował się na zapewnieniu dostępu przede wszystkim do funkcji poprawiających/korygujących sposób wyświetlania obrazu.
Poszczególne funkcje dostępne z poziomu pilota to:
- uruchamianie i wyłączanie projektora (dwa oddzielne przyciski)
- przycisk włączania podświetlenia - włącza go też naciśnięcie jakiegokolwiek innego przycisku
- wybór źródła sygnału - przyciski PIP, Auto, Swap, przycisk wyboru źródła jest nieco niżej
- funkcja 3D
- nawigacja po menu - wybierak wielokierunkowy, przycisk MENU, BACK
- regulacja głośności
- przyciski sterowania odtwarzaczami multimediów zgodnymi z HDMI-CEC (odpowiednią opcję należy ustawić w menu projektora)
- dostęp do korekty Keystone
- wybór trybu wyświetlania
- przyciski dostępu do poszczególnych trybów lub ustawień jasności, kontrastu, ostrości, temperatury kolorów, gamma, a także dokładniejszej korekty barw
Zasilanie pilota stanowią dwa paluszki typu AAA. Pilot wykonano z solidnego plastiku i nie powinien sprawiać problemów nawet przy intensywnym użytkowaniu.
Menu użytkownika
Menu projektorów BenQ przeznaczonych do kina domowego cechuje dość rozbudowane menu. Dostęp do ustawień, możliwy jest za pomocą pilota zdalnego sterowania jak i przycisków na obudowie projektora. Na obudowie wyróżniono dodatkowo opcje korekty efektu Keystone oraz głośności wbudowanego zestawu audio.
Dostęp do najważniejszych funkcji jest intuicyjny, ale opanowanie wszystkich ustawień wymaga chwili treningu. Na szczęście gdy już wszystko dopasujemy, po inne opcje niż predefiniowane tryby wyświetlania będziemy sięgać bardzo rzadko.
Mniej zaawansowani użytkownicy nie będą musieli nawet się szkolić, bo i domyślne ustawienia dość dobrze (choć nie idealnie) radzą sobie z poszczególnymi typami sygnału wejściowego. Na dodatek dla mniej zaawansowanych, BenQ W2000 proponuje bardzo proste menu podstawowe, w którym wyróżnione są tylko te najważniejsze funkcje – w tym tryb obrazu, tryb 3D, regulacja głośności oraz dostęp do menu rozbudowanego. Gdy projektor nie wykrył sygnału, mamy dodatkowo opcję wyboru źródła obrazu i dostosowania obrazu do koloru ściany.
Przy pierwszym uruchomieniu mamy dodatkowo wprowadzenie w postaci kreatora, który pomaga wybrać najważniejsze parametry pracy, związane z tym jak zainstalowano projektor.
Menu zaawansowane
Jeśli chcecie samodzielnie regulować projektor, należy zmienić typ menu z podstawowego na zaawansowany. To ustawienie jest zapamiętane. Menu zaawansowane zostało podzielone na sześć sekcji:
- sekcja Obraz pozwala wybrać jeden z predefiniowanych trybów wyświetlania obrazu, w tym Cinema (Rec 709), i skorygować jego ustawienia. Możemy również zdefiniować dwa własne zestawy ustawień obrazu na podstawie gotowych wzorców.
- zależnie od wybranego trybu obrazu możemy skorygować ostrość, jasność, kontrast, temperaturę kolorów, odcień obrazu, a także wybrać moc świecenie lampy. Tryb Eco redukuje jasność o 30% - jego włączenie jest zauważalne, ale można się do niego przyzwyczaić. Bardziej oszczędni mogą skorzystać z trybu Smart Eco, który pozwala nawet na 70% obniżenie jasności projektora
- przy połączeniu przez HDMI gdy zechcemy korygować kolorystykę obrazu, istotne będą opcje z podmenu Zaawansowane - znajdziemy tam funkcje korekty poszczególnych barw podstawowych i dopełniających, temperatury i odcienia dla każdej z podstawowych barw, predefiniowane ustawienia współczynnika Gamma (jak się okazało bardzo przydatne w przypadku tego projektora), opcje Brilliant Color, a także funkcję redukcji szumów i poprawy obrazu z płyt
- w sekcji Dźwięk ustawimy efekt dźwiękowy (można polemizować nad przydatnością tych opcji pomimo zastosowania dwóch głośników na tylnej ściance), bardziej przydatny jest equalizer, który pozwala samodzielnie dopasować tryb użytkownika. W tej sekcji mamy też opcje regulacji głośności i włączania sygnału włączenia projektora - jest on dość donośny i nie każdemu może się spodobać.
- sekcja Wyświetlacz służy dostosowaniu cech obrazu związanych ze sposobem rzutowania. Mamy tu opcje korekty proporcji obrazu, koloru ściany (cztery opcje), orientacji obrazu, przycięcia krawędzi obrazu, korekty ustawień wejścia komponentowego oraz ustawienia dla sygnału 3D
- w sekcji Podstawowe możemy dostosować reakcję projektora na dostarczenie zasilania, określić sposób i miejsce wyświetlania menu, a także opcje automatycznego wyłączania po upływie określonego czasu bez sygnału na wejściu. Da się także zmienić czas chłodzenia po wyłączeniu - z domyślnych 90 sekund na tryb Szybki, który trwa jedynie 15 sekund. Są tu też opcje HDMI - można włączyć tryb komunikacji CEC.
- ustawienia kalibracyjne ISF (zabezpieczone hasłem) to niespodzianka w tej klasie sprzętu. Jak zwykle zalecane jest by ich korekty dokonywał wyłącznie doświadczony fachowiec, a to oznacza dodatkową inwestycję.
- ostatnia sekcja to Informacje, czyli podstawowe dane o trybie pracy projektora i charakterystyce źródła sygnału.
W praktyce i podsumowanie
BenQ W2000 gotowy jest do pracy w około 22 sekundy (dodatkowe 3 sekundy zajmuje wyszukanie sygnału) i szybko osiąga dobre parametry pracy. Po skończonej pracy można wybrać tryb szybkiego chłodzenia lub mniej agresywne chłodzenie przez półtorej minuty. Zobaczmy teraz jak sprawdził się testowany projektor pod różnymi względami, które decydują o ostatecznej ocenie.
Głośność i temperatura
Poprzedniej generacji projektory BenQ z którymi miałem do czynienia zachowywały się różnie. Trafiały się egzemplarze, które mimo deklarowanej ciszy irytowały wręcz brzęczącym odgłosem pracy systemu chłodzenia. Z kolei inne modele o podobnej specyfikacji wypadały wyjątkowo cicho. Dlatego samo zapewnienie, że będzie cicho mi nie wystarczało, konieczna była praktyka.
Okazało się, że BenQ W2000 jest projektorem, który nie jest głośny. Celowo nie piszę nie jest cichy lub jest cichy, bo jednak nie mamy tu totalnej ciszy. Jest za to bardzo przyjemnie, a hałas jaki ewidentnie generuje projektor wcale nie przeszkadza. Gdy filmowi towarzyszy dźwięk, tym bardziej jest dobrze. Nawet w trakcie cichych scen, w których słychać jedynie bicie serca bohatera czy piszczenie kontrolek na mostku pojazdu kosmicznego, BenQ W2000 spisał się przyzwoicie.
W instrukcji znajdziemy zalecenia dotyczące postępowania w przypadku przegrzania się projektora. Są nawet odpowiednie komunikaty świetlne wyświetlane za pomocą diod na obudowie. A mimo to projektor dzielnie znosił nawet kilkugodzinne seanse, po których szybko się schładzał. Dodatkowy wentylator na lewej ściance nie musiał startować.
Podręczność i pozycja obrazu
Starej generacji projektory BenQ dla kina domowego, takie jak W1070+ nie należały do przesadnie dużych konstrukcji. Choć przeznaczone do pracy w jednym miejscu, dawały się wygodnie przenosić. W przypadku W2000 sytuacja jest już trudniejsza. Większe rozmiary i waga tym bardziej wskazują na konieczność umieszczenia w jednym miejscu na stałe.
Jednak pod tym względem mamy sporą swobodę. Korekta Keystone oraz przesuwna oś nie są czymś wyjątkowym, jednak ich brak byłby solidną wagą. A dzięki nim możemy ustawić projektor w narożnikach sporego salonu o powierzchni dwudziestu kilku metrów i cieszyć się nie zniekształconym obrazem. Oczywiście korekta zawsze wpływa negatywnie na ostrość obrazu, BenQ W2000 to kolejny projektor, który dość dobrze radził sobie pod tym względem.
Dodatkowo możemy skorygować wysokość obrazu o 10%. Szkoda, że nie 20 lub 30% (przydatne przede wszystkim przy stosunkowo niewielkich przekątnych i montażu sufitowym), ale to wymusiłoby jeszcze większy rozmiar układu optycznego.
Obraz z BenQ W2000 może osiągnąć już 100 cali przekątnej przy jedynie 2,5 metrowej odległości od ekranu. Z kolei umieszczając projektor na końcu salonu w odległości 4,5 metra od ekranu i stosując maksymalny zoom (by z kolei obraz nie był zbyt duży) otrzymamy obraz o przekątnej 180 cali, maksymalnej sugerowanej przez producenta.
Obraz o przekątnej 60” czyli porównywalny z rozmiarem telewizorów ze średnio-niższej półki cenowej, da się osiągnąć umieszczając projektor niespełna 1,6 metra od ekranu i stosując maksymalny zoom.
Korekta pozycji i zniekształceń działa bardzo dobrze.
Kolory, kontrast i jasność
2000 lumenów to moim zdaniem całkowicie wystarczająca jasność w przypadku projektora kina domowego. Poza tym podczas kalibracji projektora należy ją jeszcze obniżyć, by uzyskać optymalne parametry pracy.
Pracując z maksymalną jasnością projektor daje dobry obraz nawet za dnia, oczywiście mówimy tu o grudniowym popołudniu, gdy światła nie jest za wiele. Najlepsze parametry pracy BenQ W2000 osiąga w mroku, a najlepiej przy zgaszonym świetle – jak w domowym kinie
BenQ zapowiadał, że jego rozwiązanie z kołem filtrów wyeliminuje efekt tęczy. Istotnie jest to bardzo rzadkie zjawisko, na tyle rzadkie, że można uznać je za pomijalne. Jeśli już widoczne to jak zwykle w przypadku jaśniejszych scen.
Odwzorowanie kolorów przy standardowych ustawieniach (gamma 2.2) i w trybie Cinema (Rec 709) trzeba pochwalić. Nie oznacza to tylko feerii kolorów w każdej scenie, ale przede wszystkim odpowiednio dozowaną dużą liczbę odcieni. Różnica w odwzorowaniu kolorów w porównaniu z poprzednimi modelami BenQ, i to na duży plus, jest zauważalna. Co najważniejsze, BenQ W2000 daje dobry efekt, od razu po wyjęciu z pudełka - bez większych korekt w ustawieniach obrazu.
Czy jest gdzieś haczyk? Jest, choć spróbuję przekonać, że wszystko zależy od warunków pracy i tego jak wysokie wymagania postawimy projektorowi za około 4500 złotych.
Już po pierwszym uruchomieniu obraz wydał się wyblakły. To była przede wszystkim konsekwencja startu w mocno naświetlonym pomieszczeniu, ale okazało się że coś jest na rzeczy. BenQ W2000 ma problemy z ciemnymi partiami obrazu. Po wyregulowaniu wyłącznie za pomocą suwaków w menu, świetnie radzi sobie ze scenami na śniegu gdzie mamy dużo jasnych odcieni, przyzwoicie oddaje barwy skóry, a wszelkie nagrania gdzie kolory budują szczegółowość sceny wyglądają wybornie.
Za to osiągnięcie dużej rozdzielczości tonalnej w cieniach, przy jednocześnie głębokim poziomie czerni, stanowi spory kłopot. Problem polega na stosunkowo wysokim poziomie jasności czerni w obrazie, niezależnie od ustawień. Kolorystyka zaczyna dostawać delikatnej zielonej dominanty. Jest to efekt dostrzegalny w przypadku całkowicie ciemnego pomieszczenia projekcyjnego - można odnieść mylne wrażenie, że obraz ulega saturacji w najciemniejszych partiach.
Mimo to jak wspomniałem, niezła rozdzielczość tonalna (a to tyczy się do pewnego stopnia również ciemniejszych partii obrazu), sprawia, że obraz wygląda bardzo przyzwoicie w cieniach nawet pomimo lekko świecących czerni. Może okazać się, że lepiej mieć dobrą rozdzielczość tonalną w całym zakresie jasności i jednolitą jasność na całej powierzchni obrazu, niż idealne czernie i brak szczegółów w pozostałych partiach obrazu.
To istotne spostrzeżenie, szczególnie gdy nie oglądamy filmu w całkowitym zaciemnieniu, co w domowych warunkach ma często miejsce. Jakość oddania barw ucierpi w znacznie mniejszym stopniu niż ucierpiałby idealny poziom czerni w wyniku oświetlenia ekranu światłem otoczenia.
Dźwięk
Pod tym względem BenQ obiecał bardzo dużo. Czy wywiązał się z obietnic? Bez wątpliwości jest to jeden z lepiej, jeśli nie najlepiej brzmiący projektor kina domowego. Głośniki 2x10W faktycznie grają głośno, czasem konieczne było nawet zmniejszenie poziomu dźwięku w źródle, gdyż już pozycja 1 w regulacji głośności dawała zbyt silny i przesterowany dźwięk.
Po korekcie było już dobrze. Tym lepiej jeśli projektor znajdował się przed widzami, a z racji dość krótkiego rzutu da się to osiągnąć. Gdy umieścimy projektor z boku pomieszczenia wbudowane nagłośnienie traci już sens.
Oczywiście zawsze będzie jakieś ale, a w tym przypadku tym ale jest fakt iż głośniki są wbudowane i nie mogą się wyzbyć tego charakteru w generowanym dźwięku. Mimo wszystko dźwiękowi z BenQ W2000 należy przyznać małego plusa. Szkoda, że biznesowe projektory z niższej półki cenowej nie mogą pochwalić się takim nagłośnieniem.
Czytelność obrazu
Od projektora kina domowego nie wymagamy aż tak dużej ostrości obrazu jak od projektora biznesowego, ale liczymy na dużą szczegółowość odwzorowania obrazu. BenQ W2000 jak wspomniałem nie ma żadnych polepszaczy obrazu, a przynajmniej takich, które można włączyć/ wyłączyć poprzez menu lub skonfigurować. Jak prezentuje się zatem czytelność obrazu?
Bardzo dobrze. Obraz jest ostry, ale nie przesadnie wyostrzony. Dotyczy to również krawędzi. Wskazane jest jednak, by nie zbliżać się znacznie do ekranu gdyż „czar” może prysnąć - obraz mimo korekty był zaszumiony, szczególnie w cieniach.
Za to podczas pracy w warunkach do jakich stworzono BenQ W2000, przy sugerowanych odległościach projekcji i biorąc pod uwagę cenę, trudno mieć zastrzeżenia co do szczegółowości obrazu.
Projektor radzi sobie dobrze z dynamicznymi scenami (można spodziewać się, że upłynniacz z W3000 jeszcze poprawia wydajność pod tym względem), nadaje się również jako projektor dla graczy, a także podczas wyświetlania statycznych obrazów, czyli zdjęć.
Podsumowanie
BenQ W2000 jest dobrze wyposażonym projektorem o dobrych parametrach pracy, bez licznych wodotrysków, aczkolwiek deklarowana zgodność z przestrzenią barw Rec. 709 to w tym segmencie cenowym, rzecz bez precedensu.
Owszem teoria nie zawsze odpowiada praktyce, ale jak się okazało BenQ W2000 to godny następca starszej generacji projektorów do kina domowego z technologią DLP. Wyciąga z niej bardzo dużo, choć nie radzi sobie wybitnie ze wszystkimi jej niedociągnięciami. Najlepiej jest w przypadku kolorystyki.
Wizualnie BenQ W2000 to urządzenie, które chętnie umieścimy w pomieszczeniu, a w ten sam sposób można również ocenić jego sprawność jako najważniejszego elementu kina domowego. W menu są dostępne opcje korekty barw dla ścian, które mają złamaną biel, jednak bezwzględnie warto połączyć W2000 z dobrej jakości ekranem by osiągnąć jak najlepsze efekty.
BenQ W2000 ma wady i nie omieszkaliśmy o nich wspomnieć. Część z nich może być uznana za dyskwalifikujące, ale trzeba sobie przypomnieć z jakim segmentem cenowym mamy do czynienia. Poza tym wady, nie są w tym przypadku odchyłką na minus (jeśli to w minimalnym stopniu), a raczej zerowym punktem odniesienia.
Z kolei zalet nie da się nie zauważyć i są to cechy dla których naprawdę warto zainteresować się kupnem BenQa W2000. Wtrącę tu kilka słów subiektywnej opinii. Zwiększenie wierności oddania barw można próbować porównać do skoku w rozdzielczości materiału wideo lub przekątnej wyświetlacza, co sprawia, że możemy filmy przeżyć na nowo.
Owszem są lepsze propozycje niż W2000, zarówno w obozie BenQa jak i innych producentów. Wiążą się niestety z koniecznością znacznie większych inwestycji. Dlatego przyznajemy projektorowi BenQ W2000 ocenę Dobry Produkt oraz Super Opłacalność.
Ocena końcowa:
- wyraźny i jasny obraz
- bardzo dobre odwzorowanie barw prosto z pudełka
- wsparcie dla standardu Rec. 709
- 6-elementowe i 6-krotne koło kolorów
- dobrze radzi sobie z dynamicznym obrazem
- przyzwoite wbudowane nagłośnienie
- nie jest głośny podczas pracy
- dobry wskaźnik możliwości do ceny
- zamiast głębokich czerni mamy bardzo głębokie szarości
- nie idealna rozdzielczość tonalna w ciemnych partiach obrazu
- nie da się odtwarzać plików poprzez port USB
- brak okularów 3D w zestawie