Przegląd aparatów cyfrowych: Olympus C-765 Ultra Zoom

W poprzednim teście pisaliśmy o modzie na aparaty z długim zoomem, oferowane w średnim zakresie cenowym. Pora na kolejny "cyfrak" z tej rodziny, produkt firmy Olympus. Model C-765 jest stosunkowo nowy na polskim rynku, zdążył już jednak zdobyć sporą grupę nabywców i ciągle cieszy się dużym powodzeniem. Trudno jest określić, czy aparat ten jest rozwinięciem starszego modelu, czy raczej kolejnym przedstawicielem rodziny 7XX, która jest najpopularniejszą wśród produktów ze stajni Olympus. Chyba najbliższy mu model, to bardzo popularny w zeszłym roku C-750, choć 750-tka w momencie premiery pozycjonowana była jako bardziej zaawansowany kompakt (chociażby poprzez możliwość podłączenia zewnętrznej lampy błyskowej i zastosowania pilota) i była droższa. Zobaczmy, co Olympus oferuje w swoim nowym modelu.

Wstęp. PIerwsze wrażenie. Dane techniczne

Image

W poprzednim teście pisaliśmy o modzie na aparaty z długim zoomem, oferowane w średnim zakresie cenowym. Pora na kolejny "cyfrak" z tej rodziny, produkt firmy Olympus. Model C-765 jest stosunkowo nowy na polskim rynku, zdążył już jednak zdobyć sporą grupę nabywców i ciągle cieszy się dużym powodzeniem. Trudno jest określić, czy aparat ten jest rozwinięciem starszego modelu, czy raczej kolejnym przedstawicielem rodziny 7XX, która jest najpopularniejszą wśród produktów ze stajni Olympus. Chyba najbliższy mu model, to bardzo popularny w zeszłym roku C-750, choć 750-tka w momencie premiery pozycjonowana była jako bardziej zaawansowany kompakt (chociażby poprzez możliwość podłączenia zewnętrznej lampy błyskowej i zastosowania pilota) i była droższa. Zobaczmy, co Olympus oferuje w swoim nowym modelu.

Image

Pierwsze wrażenie

Gdybym miał określić to jednym zdaniem, powiedział, że chyba czegoś zapomnieli włożyć do korpusu, bo to niemożliwe, aby aparat z 10-krotnym zoom'em był aż taki mały. Nasz aparat jest jednym z najmniejszych tego typu "cyfraków", testowany poprzednio Canon to olbrzym w porównaniu z 765. Do tego jest również lekki, co jest zarówno zaletą i wadą, sympatycznie się go nosi, ale jest jednocześnie mało "stabilny" - przynajmniej dla mnie, lubię nieco cięższe aparaty. Zobaczcie, o ile zmalał w stosunku do C750.

zdjecie pochodzi ze strony steves-digicams.com

Korpus jest plastikowo-metalowy, nieźle wykonany, choć ma dużą wadę - brak warstwy materiału antypoślizgowego. W słoneczny dzień, kiedy dłużej trzyma się aparat, ręce mogą stracić "pewny" chwyt i można pozbyć się swojego cacka. Tak mały aparat zdecydowanie powinien mieć taki materiał na obudowie. Kolejny minus za plastikowy gwint do statywu i nieco tandetny przycisk podnoszenia lampy błyskowej.

Image

A teraz o zaletach. Sensownie rozwiązane i łatwo podnoszące się klapki zamykające baterie i złącza zewnętrzne. Po drugie, solidne uchwyty do paska, dobrze wykonane główne pokrętło i sterowanie zoom'em. Po trzecie dość szeroka tulejka, z której wysuwa się obiektyw - zabezpiecza to przed niepożądanymi odciskami palców na szkle, przy chwytaniu aparatu. Po czwarte, klapka do zakrywania obiektywu, która zamyka się na zacisk - bardzo dobrze!

Dane techniczne

  • Przetwornik 4.0 miliony pikseli
  • 10-krotny optyczny zoom f2.8/3.7 (odpowiednik dla filmu 35mm to 38 - 380mm)
  • Procesor obrazu TruePic Turbo
  • dostępne czasy otwarcia migawki :
    Auto: 1/1000 sec. - 1/2 sec.
    Manual: 1/1000 sec. - 15 sec.
  • 4 programy tematyczne (portret, zdjęcia sportowe, sceneria nocna, krajobraz) oraz program, preselekcja migawki, priorytet przysłony oraz pełen manual
  • Tryb SuperMakro : fotografowanie z odległości 3cm
  • rejestrowanie sekwencji wideo z dźwiękiem, 640x480/15 klatek na sekundę
  • Elektroniczny celownik zawierający 240,000 pikseli
  • Monitor LCD 1.8 cala zawierający 110,00 pikseli
  • USB 2.0 (AutoConnect)

Ładowarka do akumulatorów Olympus - w zestawie z aparatem

Image

Najważniejsze cechy aparatu

Image

Obiektyw - testowany aparat został wyposażony w obiektyw f/2.8 - f/3.7, 38-380mm (odpowiednik dla filmu 35mm), którego możliwości przedstawiam poniżej:

zoom minimalny

Image

zoom maksymalny

Image

Parametry obiektywu to jedna z najważniejszych cech, szczególnie mocno reklamowana i często decydująca o zakupie danego modelu. Jest dość jasny (f2.8 - 3.7), system optyczny składa się z jedenastu elementów zorganizowanych w siedmiu grupach i zawiera dwa elementy asferyczne oraz jeden element niskodyspersyjny (ED). Te bardzo trudne słowa opisują sposób budowy obiektywu, a zastosowanie specjalnych soczewek ma spowodować mniejsze zniekształcenia i niwelować aberacje chromatyczne. Opisze efekty przy jakości zdjęć. Pierwszy kontakt z mechaniką obiektywu nieco rozczarowuje, obiektyw po prostu "lata" - wyczuwalnie się porusza. Nie trudno się domyślić, że może mieć to wpływ na jakość odwzorowania obrazu. Sprawdziłem trzy egzemplarze, wszędzie to samo - niestety.

W porównaniu z Canonem S1 IS, konstrukcja obiektywu Olympusa wypada słabo, jest gorzej dopracowany mechanicznie i co najważniejsze, C-765 nie posiada systemu stabilizacji obrazu, co przy 10 krotnym zoomie optycznym powinno być już standardem. To kolejna, tym razem poważna oszczędność, którą inżynierowie Olympusa podarowali swoim klientom. Natomiast do niewątpliwych zalet konstrukcji obiektywu trzeba zaliczyć jego niską hałaśliwość. Biorąc pod uwagę, że ma zwykły silniczek, nie ultradźwiękowy, jest naprawdę cichy, przez co np. nakręcone filmy zawierają większość odgłosów z planu, a nie z silnika obiektywu.

Podsumowując - obiektyw przekonuje mnie swoim zakresem ogniskowe i niezłą jasnością. Jest również wystarczająco szybki i niezbyt głośny. Rozczarowuje brak stabilizacji optycznej i niedopracowanie mechaniczne.

Rozdzielczość i stopnie kompresji - Firma Olympus zawsze dużą wagę przykłada w swoich aparatach do szerokich możliwości ustawień parametrów zdjęcia. Nie inaczej jest w modelu 765. Użytkownik może wybierać spośród 5 różnych rodzajów kompresji. Rozpoczynając od nie skompresowanych zdjęć w formacie TIFF (rzadkość w tej klasie aparatów - duży plus), poprzez 4 kompresje JPG - SuperHighQuality, HighQuality, SuperQuality1 aż do najmocniejszej kompresji (najmniejsze zdjęcia) SuperQuality2. Nie dość, że mamy do dyspozycji tyle stopni kompresji, to jeszcze możemy wybrać rozdzielczość zdjęcia, od 640x480 aż do 3200x2400 (tryb EnlargeSize). Kolejną zaletą systemu zapisu zdjęć jest możliwość ustawienia formatu klatki w proporcjach 2:3 - bardzo popularny format zdjęć "papierowych" - oddając do minilabu pliki zapisane w tej postaci odbieramy zdjęcia np. 10x15 cm nie obcięte - brawo ! Dla pełnej informacji trzeba nadmienić, że nasz aparat kręci filmy także w różnych rozdzielczościach, SQ - 160x120, HQ - 320x240 oraz SHQ - 640x480, z prędkością 15 klatek/s (nie jest to film płynny, ale dla videomaniakow jest przecież model 770, który potrafi uzyskać 30 klatek/s ) Długość filmu ogranicza tylko pojemność karty, kolejna zaleta.

System autofocus - w aparatach klasy kompakt system autofocus nie odgrywa może tak istotnej roli jak obiektyw czy matryca, ale nie można go pominąć. Testowany aparat zaliczyłbym do średniej klasy jeśli chodzi o automatyczne ostrzenie. Trzeba przyznać, że w dobrych warunkach oświetleniowych jest naprawdę szybki. Ustawienie funkcji ciągłego ostrzenia działa bez zarzutu i cały czas aparat jest gotowy do zrobienia ostrego zdjęcia. Funkcja AF Area, pozwalającą na wybór punktu ustawiania ostrości to duży plus w tej klasie. Dyskusyjne jest rozwiązanie jej obsługi, z poziomu MENU, ale ocenę pozostawiam użytkownikom, dla mnie nie była ona wygodna w użyciu. Natomiast drugą naturę model 765 pokazuje w ciemniejszych planach. System autofocus przy słabym oświetleniu radzi sobie słabo. Jest wolny, długo "myśli" , często nie ustawia ostrości prawidłowo. Aparat nie posiada lampki wspomagania autofocusa :(, przez co ta wada pogłębia się jeszcze bardziej. W pokoju oświetlonym przez jedną lampę stojącą nasz Olympus się pogubił, szczególnie przy mało kontrastowych obiektach. Naprawdę szkoda, bo praca autofocusa w dobrym świetle nie rozczarowuje i powinienem go wyżej ocenić, ale niestety daje mu 4 "na szynach" bo plany ciemne są dla niego za trudne.

Wyświetlacz LCD i elektroniczny wizjer - spoglądając na tył aparatu wielkość wyświetlacza rzuca się w oczy. Wrażenie potęguje fakt, że korpus jest mały, także duży wyświetlacz wydaje sie większy niż w rzeczywistości, choć jest zupełnie przyzwoity.

Image

Jego wielkość (prawie 2 cale) i dobra rozdzielczość bardzo się przydają przy kadrowaniu. Obraz jest ostry, wyraźny i wyświetlane kolory są bardzo naturalne. Również jasność LCD jest wystarczająca, nawet w słoneczny dzień widać na nim zupełnie przyzwoicie. Konstruktorzy aparatu zrezygnowali z wizjera optycznego na rzecz elektronicznego. Duży plus za to ode mnie. W wizjerze widzimy dokładnie te same informacje co na LCD. Przełączamy się jednym przyciskiem pomiędzy nimi (oczywiście jednocześnie świeci tylko jeden z nich). Niewiele wprawy potrzeba, aby prawie w ogóle zrezygnować z dużego, a przez to energochłonnego, LCD i oszczędzać baterie. Regulacja dioptrii wizjera spodoba się okularnikom :). Do wykonywania codziennych zdjęć, bez znacznej ingerencji w ustawienia i braku częstego kadrowania, w zupełności wystarczy wizjer.

Inne funkcje i cechy

Procesor TruePic Turbo - to nowa cecha w aparatach Olympusa. Ten szybki procesor ma zapewnić wcześniejszy start aparatu od momentu włączenia, lepsze, bardziej naturalne kolory, szybsze przetwarzanie i zapisywanie zdjęć, zmniejszenie szumów oraz właściwe wyostrzenie kadru. Faktycznie nasz aparat jest szybki. Po włączeniu, w czasie krótszym niż 3 s jest gotowy do pracy. Również zapis na karcie, zarówno zdjęć jak i filmów osiąga zadowalające prędkości. Jakość kolorów i ilość szumów opiszę nieco dalej, natomiast w tym miejscu trzeba jeszcze zaznaczyć jedną cechę aparatu, związaną z jego mocą obliczeniową - duża wygoda w pracy nad zdjęciami już zapisanymi. Wszystkie operacje - przeglądanie, zmiana rozdzielczości, obcinanie, wyświetlanie slajdów, drukowanie bezpośrednie itd. odbywa się bardzo płynnie i szybko . Nie musimy czekać, aż aparat "policzy" dane, wszystko odbywa się prawie w czasie rzeczywistym - to bardzo wygodne.

Zaimplementowane efekty barwne - testowany aparat ma funkcje zapisu obrazu z różnymi efektami barwnymi. Dysponujemy możliwością zrobienia zdjęcia czarnobiałego, w odcieniach sepii, z przewagą koloru czarnego lub białego (solaryzacja czarna i biała). Każdy średnio zaawansowany program do obróbki zdjęć posiada te funkcje, ale nie zawsze mamy dostęp do komputera, po drugie nasz aparat potrafi drukować bezpośrednio na drukarce (PictBridge), co umożliwia otrzymanie efektownych zdjęć od razu, nie wspominając już o pokazie slajdów na ekranie TV, można zaskoczyć znajomych niestandardowymi zdjęciami.

Lampa błyskowa - z racji faktu, że nasz aparat nie posiada stopki do zewnętrznej lampy błyskowej (wady tej nie ma model 770), lampa wbudowana powinna być na tyle dobra, żeby można było z powodzeniem wykonywać zdjęcia przy słabym świetle.

Image

Jej moc wystarcza do prawidłowego naświetlania obiektów znajdujących się maksymalnie 4,5m od aparatu - to niezły wynik. Również tryby jej pracy mile zaskakują. Poza standardowym błyskiem, redukcją efektu "czerwonych oczu" i błyskiem dopełniającym, posiada również 3 możliwości pracy z długimi czasami otwarcia migawki - na pierwsza kurtynę migawki, na druga kurtynę (tuż przed zamknięciem migawki) i na pierwszą z redukcja "czerwonych oczu". Moc i tryby pracy lampy są zupełnie wystarczające dla każdego amatora fotografii, lampa to mocna strona testowanego modelu, dodam tutaj, że nie występuję efekt ciemnych narożników.

Ciekawe gadżety - tryb 2 in1 - czyli dwa kolejne wykonane zdjęcia złączone w jedno, zastosowanie np. przy szybko zmieniającej się pogodzie można pokazać dwa różne ujęcia w jednym zdjęciu, chociażby zachód słońca.

Kolejną funkcją jest Panorama - czyli możliwość wykonania paru ujęć, które potem przy pomocy odpowiedniego oprogramowania zostaną złączone w jedną, panoramiczną całość. Tryby MyMode - to właściwie nie gadżet, ale bardzo przydatna funkcja, umożliwiająca zapisanie indywidualnych ustawień aparatu i szybkie ich wywołanie, super sprawa!

Osobno chciałbym opisać trzy cechy, które są bardzo przydatne dla zaawansowanych fotografujących. Po pierwsze to świetnie rozwiązany, ręczny balans bieli. Uaktywniany w MENU, pozwala nam dokładnie zmierzyć i ustawić biel w danych warunkach. Po drugie możliwość umieszczenia histogramu na ekranie LCD przy kadrowaniu, doskonale się sprawdza i pozwala zrównoważyć plan kadru. Po trzecie istnieje możliwość przypisania wyboru jednej z funkcji (spośród najpopularniejszych) do przycisku funkcyjnego (opisanego AEL) na korpusie aparatu.

Ergonomia i obsługa

Image

Aparat o tak niewielkich rozmiarach i dużym wyświetlaczu niestety nie oferuje za dużo miejsca na przyciski funkcyjne. Stad tez większość ustawień znalazło się w MENU aparatu, do przycisków przypisano tylko podstawowe funkcje.

Rozmieszczenie przycisków i pokręteł funkcyjnych - na górze korpusu umieszczono główne pokrętło, dość bogate w ilość wywoływanych przez nie programów czy ustawień. Obok znajdziemy duży spust migawki i solidnie wykonaną dźwigienkę sterowania zoom'em.

Image

Niestety to wszystko, co konstruktorzy umieścili na górze korpusu. Miejsce po lewej stronie lampy jest puste, szkoda, bo można by tu dodać ze dwa przyciski, najlepiej z definiowanymi ustawieniami. "Okolice" wyświetlacza LCD są już lepiej wyposażone. Przycisk włączania/wyłączania aparatu, trzy przyciski funkcyjne (najważniejsze funkcje) oraz nawigacyjny przycisk do MENU plus dwa małe przyciski. Jeden z nich odpowiada za przełączanie się pomiędzy LCD a wizjerem, natomiast drugi za szybki podgląd wykonanego zdjęcia - osobiście uważam, że przycisk odpowiedzialny za uruchamianie tej funkcji umieszczony w tak ważnym miejscu to lekka przesada. Zdjęcie po wykonaniu pokazuje się na LCD, a możliwość przeglądania zdjęć jest w innym miejscu. Można było lepiej przypisać funkcje do tak ważnego miejsca w aparacie. Ogólnie musze powiedzieć, że przyciski i pokrętła są sensownie rozplanowane i odpowiadają za najpotrzebniejsze funkcję. Ocenę obniża ich mała ilość i niezbyt ważny QuickView.

MENU aparatu - w moim pierwszym teście, kiedy opisywałem Olympusa C-4000 miałem zastrzeżenia do wygody obsługi MENU. Nie mogłem się przyzwyczaić do filozofii "wirtualnego" pokrętła. W modelu 765 nadal ono występuje, ale samo MENU zmieniło się, może nie rewolucyjnie, ale na tyle znacznie, że jest wygodne w poruszaniu.

Image
Image

Ilość dostępnych ustawień zmienia się w zależności od położenia głównego pokrętła. W trybie AUTO mamy mały wpływ na zdjęcia, a trybach półautomatycznych A i S oraz przy pełnym manualu M już prawie wszystko można zmieniać :). Świetnym pomysłem jest możliwość ustawienia najczęściej wywoływanych funkcji jako pojawiające się od razu na wspomnianym wcześniej, "wirtualnym" pokrętle (opcja ShortCut) - znacznie przyspiesza to dostęp do ulubionych ustawień. Dobra jakość wyświetlacza LCD i wizjera sprawia, że litery i piktogramy w MENU są czytelne i przyjemnie się je ustawia. MENU jest bardzo rozbudowane, pozwala ustawiać mnóstwo parametrów, ale musi tak być, w końcu przycisków mamy mało :( . Możliwości przeróżnych ustawień w MENU uświadamiają użytkownikowi, że ten niepozorny aparat ma ogromną ilość funkcji i daje duże możliwości ingerencji w samo zdjęcie. Tak naprawdę, aby poznać efekty ustawień i nauczyć się je w praktyce stosować, trzeba spędzić trochę czasu z instrukcją i wykonać parędziesiąt zdjęć. Chyba, że aparat działa ciągle w trybie AUTO, to wtedy wystarczy godzinka.

Jedna rzecz również mnie zastanawia. Aparat ma dobre makro, Olympus chwali się tymi 3 cm odległości, natomiast nie umieścił bezpośredniego przycisku do makro na korpusie - funkcję uaktywniamy standardowo w MENU (można ja przypisać do przycisku, ale to nie jest ustawienie domyślne). Nie rozumiem tego.

Jakość zdjęć

Za jakość zdjęć w fotografii cyfrowej odpowiada wiele czynników. Do najważniejszych zaliczamy obiektyw, matrycę i "wnętrze" aparatu - czyli oprogramowanie plus system elektroniczny. Obiektyw i nowy procesor Olympusa opisałem już wcześniej, zostało do opisania działanie matrycy. Tak jak przy opisie systemu AF tak i tutaj mamy dwa aparaty Olympus 765 - w dobrym i złym świetle. W słońcu jakość odwzorowania jest bardzo dobra, zdjęcia narysowane są prawidłowo, wyraźnie, kolory są naturalne - zalety procesora.

Image

Pojawia się niewielka aberacja chromatyczna (opisywana w poprzednich testach), nie za duża i z powodzeniem likwidowana przez zmniejszenie otworu przysłony.

Tak częste zniekształcenia beczkowate czy poduszka nie występują tu w zauważalnej ilości. Wielkość szumów generowanych przez matrycę, biorąc pod uwagę różną "czułość" ISO uznaję za akceptowalna w tej klasie cenowej aparatów - może poza ISO400 - mocno szumi :(

zdjęcia ISO 50

Image

ISO 400

Image

Zdjęcia w szarych i ciemnych planach wypadają gorzej, szczególnie, jeśli chodzi o ilości szumów. Poniżej pokazuje to na przykładzie odwzorowania czerni w słabo oświetlonym pokoju, ilość "dodanych" punktów przez aparat jest stanowczo za duża. Zwróćcię uwagę, że wcale nie maleją po doświetleniu lampą.

Szumy na czarnych "kolorach" : zdjęcie bez lampy

Image

i zdjęcie po doświetleniu lampą

Image

Aparat jest wyposażony w funkcję redukcji szumów, ale pomaga ona tylko nieznacznie, przy dłuższych czasach naświetlania.

Kolejną kwestia, na jaką zwróciłem uwagę jest odwzorowanie koloru ludzkiej skóry. C-765 czasami słabo sobie z tym radzi. Kolor skóry jest zbyt siny i nieco za brązowy.

Ogólnie mogę powiedzieć, że jakość zdjęć jest bardzo dobra, w dobrych warunkach, świetne kolory i dobry kontrast. Im ciemniej tym niestety gorzej.

Zdjęcia przy słabym świetle dziennym + jarzeniówka - automat: C-765

Image

Zdjęcia przy słabym świetle dziennym + jarzeniówka - automat: C-4000

Trzeba jednak wziąć pod uwagę fakt, że to aparat średniej klasy, w której błędy się zdarzają i nie można wymagać cudów. Jest po prostu przyzwoicie.

Podsumowanie

Olympus 765 jest kolejnym przedstawicielem popularnej rodziny aparatów - przyzwoita wielkość matrycy, duży zakres ogniskowej, przystępna cena. Jego duża popularność wynika z faktu, że użytkownicy poszukują "cyfraka" z dobrą jakością zdjęć i uniwersalnym obiektywem.

Image

Gabaryty aparatu, wielkość matrycy i duży zakres ogniskowej spodobają się na pewno użytkownikom, którzy szukają aparatu na wakacje, na wypady rodzinne i na imprezę. Również kobiety, dla których waga i wielkość aparatu są istotne, znajdą w 765 dobrego przyjaciela. Aparat nie ma dyskwalifikujących wad, w każdej z dziedzin ważnych w fotografii cyfrowej jest co najmniej średni, a niektórych bardzo dobry. Jego cena to następna zaleta tego modelu, za to co sobą reprezentuje to sensowny wydatek. Ilość rozdzielczości, stopni kompresji, tryb MyMode czy ogólne bogactwo funkcji mogą spodobać się zaawansowanym fotografom, ale tylko w pięknym słońcu. Szarości to pięta achillesowa tego aparatu :( . Jest na pewno tańszą alternatywą dla bardziej zaawansowanych aparatów w tej klasie i jeśli sytuacje, w których jego wady się ujawniają, nie są dla użytkownika zbyt częste, to Olympus 765 będzie dobrym towarzyszem przygody z fotografia cyfrową.

Za:
  • Duży zakres ogniskowej obiektywu
  • Niezła lampa błyskowa
  • Małe gabaryty i waga
  • Duża ilość ustawień, w tym pełen manual
  • Cena
  • Szybkość pracy
  • Wyświetlacz i wizjer (jakość, wielkość)
  • Poprawiona obsługa MENU
  • Dobra jakość zdjęć (w dobrym świetle)
  • Histogram
     
Przeciw:
  • Słaba jakość zdjęć w ciemniejszych planach
  • Brak systemu stabilizacji obrazu
  • Brak lampki wspomagania autofocusa
  • Brak stopki do zewn. lampy błyskowej
  • Mała wydajność baterii - ok. 50 zdjęć z lampą
  • Szumy matrycy
  • Brak materiału antypoślizgowego
  • Nienaturalne oddanie koloru skóry
Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY