Przegląd paneli LCD 15'' : miro FP158

W naszych testach kolejny panel, tym razem jest to jeden z najtańszych obecnie paneli na rynku, kosztujący około 1550 złotych. Parametry jednoznacznie wskazują na jego przeznaczenie. W grach widać smużenie, a dodatkowo obraz rwie się przy szybkich ruchach myszką w czasie rozgrywki FPP. W przypadku panelu miro FP158 lepiej pozostać przy zastosowaniach biurowo-internetowych.

Miro FP158

Typ ekranu
TFT
Rozdzielczość optymalna (piksele)
1024x768
Wielkość plamki (mm)
0.297
Przekątna ekranu (cale)
15.0
Czas reakcji (ms)
40
Jasność (cd/m2)
250
Kontrast
400:1
Paleta barw (mln kolorów)
16.7
Kąt widzialności poziom/pion
120/100
Wejścia sygnałów
D-Sub
Pobór mocy: maksymalny/czuwanie(W)
25/3
Wbudowane głośniki (W)
-
Dodatkowe funkcje
-

Monitor ten jest mały i lekki - waży zaledwie 3 kilogramy. Proporcjonalnie zbudowany i utrzymany w tradycyjnej, "komputerowej" kolorystyce, będzie więc pasować do każdego wnętrza, aczkolwiek nie stanie się żadną ozdobą - po prostu nowoczesny sprzęt biurowy.

Image

Jak widać na zdjęciach kabel sygnałowy jest przymocowany na stałe do panelu i nie ma możliwości jego demontażu bądź wymiany w razie uszkodzenia. Ekran otacza dość szeroka ramka, a dość duża podstawa zapewnia stabilność całej konstrukcji.

Panel FP158 ma tylko jedną możliwość regulacji położenia ekranu - odchylanie w tył o 25 stopni bądź w przód o 5 stopni.

Wykonanie całości stoi na dobrym poziomie. Plastik jest dobrze dopasowany i nie trzeszczy pod palcami.

Na dolnej listwie monitora oprócz przycisku autodostrajania mamy jeszcze trzy przyciski sterujące ekranowym menu OSD.

Image

Monitorek ten ma tylko trzy przyciski nawigacyjne oraz łatwe w obsłudze menu OSD. Oprócz tego guziczek autodostrajania, ale ta funkcja nie spisuje się dobrze (napiszemy o tym nieco niżej). Zasilacz zewnętrzny, czego nie lubimy, ponieważ dochodzi dodatkowe pudełeczko i kabel.

Image

Przyciski nawigacyjne umożliwiają też bezpośredni dostęp do regulacji jasności i kontrastu, bez potrzeby otwierania menu OSD.

Image

Dostępne regulacje:

  • jasność, kontrast
  • likwidacja zniekształceń obrazu i zakłóceń
  • pozycjonowanie obrazu
  • wybór języka OSD
  • regulacja kolorów OSD (osobno R-G-B)
  • wybór predefiniowanego ustawienia kolorów (cool lub warm)
  • reset ustawień

Wyposażenie dodatkowe jest dość skromne - tylko obowiązkowe kable (zasilający i D-Sub), zasilacz, instrukcja i dyskietka ze sterownikiem.

Jakość obrazu

Przede wszystkim miro FP158 wymaga ręcznego dostrojenia, ponieważ funkcja autodostrajania nie działa za dobrze. Bardzo dziwne ustawienia fabryczne jasności, kontrastu i kolorów, dają w efekcie brzydki obraz i dostrojenie do własnych preferencji jest w tym przypadku niezbędne. Nastawiając kontrast na wartość 80, a jasność w granicach 15 - 20 poprawiamy znacznie jakość obrazu. Manipulacje kolorami zależą już od indywidualnych preferencji użytkownika, ale warto się pobawić, bo rezultaty okazują się być dużo lepsze niż to, co proponuje producent.

Obraz uzyskany na FP158 jest ładny - jeśli chodzi o kolory. W miarę dobrze nasycone, przejścia pomiędzy odcieniami łagodne, w sumie wrażenie pozytywne, ale bez zachwytu. Czerń dość dobra, jak również odwzorowanie szarości i byłoby już całkiem dobrze, gdyby nie wyraźnie nierówne podświetlenie ekranu. Obszar w prawym górnym rejonie ekranu mamy zdecydowanie ciemniejszy niż w lewym dolnym - podczas użytkowania zdarzą się zapewne sytuacje, kiedy zauważymy tą przypadłość. (to już kolejny panel LCD w naszych testach, który charakteryzuje się taką przypadłością - przed miro były to modele iiyama E431, E430, E430T)

Nie udało się uzyskać czystej bieli. W FP158 biel pozostaje zanieczyszczona nalotami - niebieskim lub czerwonym w zależności od ustawionej temperatury barwowej. Poza tym obraz traci na jakości kiedy tylko popatrzymy na ekran nieco z ukosa - kąty widzenia są dość skromne - 120/100 - szybko zmniejsza się kontrast, występują przekłamania kolorów.

Czcionka jest ładna, a to za sprawą dobrej czerni w połączeniu z nastawionym dość wysoko kontrastem. W zastosowaniach biurowych panel sprawdzi się więc doskonale, przewijanie tekstu i kolorowych stron odbywa się gładko i bez szarpania.

Jeśli chodzi o multimedia, to nie jest już tak wesoło. Filmy można obejrzeć, ale dużo lepiej skorzystać z innego wyświetlacza, na przykład 21-calowego domowego telewizora. Brakuje szczegółowości w ciemniejszych scenach, cały obraz jest nieco za ciemny, poza tym to tylko 15 cali, czyli troszkę za mało jak na oglądanie filmów.

W grach widać smużenie, a dodatkowo obraz rwie się przy szybkich ruchach myszką w czasie rozgrywki FPP. W przypadku panelu miro FP158 lepiej pozostać przy zastosowaniach biurowo-internetowych.

Pierwsze punkty

Pora podsumować powyższe opisy w tabelce. Tak samo jak w teście paneli 18-calowych brałem pod uwagę następujące kategorie:

  • budowa (jakość wykonania, różnorodność dostępnych wejść i wyjść, wbudowane głośniki)
  • ergonomia (dostępne regulacje położenia ekranu)
  • dodatkowe wyposażenie

Jakość obrazu: podsumowanie

Podsumowując powyższe obserwacje w tabelce chciałbym podkreślić, że przeciętna ocena 5 punktów w skali 10-punktowej jest oceną dobrą, oznaczającą, że panel w tej kategorii nie ma większych wad i oferuje akceptowalną jakość.

Podsumowanie

Każdy z testowanych paneli dysponuje wszystkimi zaletami cyfrowego panelu LCD - nienaganną geometrią, super stabilnym obrazem, piękną czcionką. Poza tym w najnowszych konstrukcjach widać tendencję do uniwersalizacji - producent chce, aby dany panel mógł zainteresować jak największy krąg potencjalnych klientów, co nie zawsze się udaje. Ceny ekranów LCD spadają, zainteresowanie nimi rośnie bardzo szybko, parametry stają się coraz lepsze. Nie każdemu potrzebny jest do szczęścia większy ekran, panel o przekątnej 15 cali będzie się spisywać na pewno lepiej niż 17-calowy monitor CRT, a w połączeniu z energooszczędnym komputerem (np. VIA Epia) stworzy idealny duet do większości popularnych zastosowań: filmy, Internet, muzyka, pakiet biurowy, niewymagające gry...

Coraz częściej również myślę o dołączeniu takiego panelu do mojego komputera wyposażonego w duży monitor CRT, jako że praca w trybie dwumonitorowym jest wygodniejsza i bardziej efektywna niż praca na jednym tylko ekranie. Kupując dzisiaj komputer trzeba zastanowić się nad dopłaceniem kilkuset złotych i nabyciem odpowiedniego dla własnych potrzeb i wymagań panelu LCD - naprawdę warto.

- * na ogólną ocenę (naszą rekomendacje) ma także wpływ cena monitora.

iiyama ProLite E380S
ergonomia 15 pkt
jakość obrazu 28 pkt

Belinea 10 15 70
ergonomia 16 pkt
jakość obrazu 25 pkt

Eizo FlexScan L367
ergonomia 20 pkt
jakość obrazu 26 pkt

iiyama ProLite H380
ergonomia 22 pkt
jakość obrazu 25 pkt
 
Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!