Zestawienie testowanych płyt
Polecamy: TOP-10 płyty główne dla procesorów intel
Procesory dla podstawki socket 1156 wraz z chipsetem Intel P55, są już od dłuższego czasu na rynku i coraz częściej zaczynają gościć w naszych domach. Mój przegląd ma na celu pokazanie kilku płyt najpopularniejszych producentów. Niestety nie każdy producent (przedstawiciel w Polsce) był w stanie dostarczyć swoje płyty do testów, dlatego artykuł podzieliłem na dwie części. Przegląd ten będę rozbudowywać w następnych częściach uzupełniając go o kolejne modele.
Do tej części udało mi się zgromadzić i zaprezentować Wam 6 płyt od trzech producentów:
• Asus
• Gigabyte
• MSI
|
Wszystkie płyty oparte są o jedyny jak do tej pory chipset obsługujący procesory dla podstawki socket 1156. Główna różnicą od płyt ze starszym chipsetem X58 jest to, że na płytach z P55 nie zainstalujemy pamięci pracującej w trybie Triple Channel. Została również ograniczona możliwość współpracy procesora z slotami PCI-E x16 z pełną przepustowością dla rozwiązań CrossFireX czy SLI.
Cechy wspólne płyt:
- typ podstawki: intel 1156
- obsługiwane typy procesorów: intel Core i5, intel Core i7
- typ chipsetu: intel P55
- technologia obługi pamięci RAM: dwukanałowa
Z ogólną specyfikacją płyt i chipsetu pozwoli Wam zapoznać się poniższa tabela. Można również porównać główne różnice płyt.
ASUS P7P55D-E Premium
Płyta główna ASUS P7P55D-E Premium to pierwsza na świecie płyta z USB 3.0 oraz SATA o przepustowości 6 gigabitów na sekundę. Na płycie możemy oczywiście zainstalować obie rodziny procesorów na LGA 1156 – i5 jak i i7. W przyszłości płyta będzie również kompatybilna z procesorami Core i3.
Na płycie znajdują się 4 banki pamięci DDR3. Obsługiwane prędkości to od 1066 MHz aż do 2200 MHz uzyskiwane dzięki O/C. Co do kości pamiętać trzeba by obsadzać banki w kolejności 2, 4 od gniazda CPU dla dwóch, a następnie 1 i 3 dla czterech modułów. W przeciwnym wypadku możemy natknąć się nie niestabilne działanie systemu. Kolejność ta tyczy się wszystkich testowanych tu płyt.
Na P7P55d-E Premium znajdują się 2 gniazda PCI-E x16, 2 PCI-E x1 oraz 2 PCI. PCI-E x16 obsługują SLI jak i CrossFireX ze wsparciem ogólnym dla 4 GPU. Jeśli będziemy chcieli obsadzić oba gniazda będą one pracowały w trybach x8 – x16 jest dostępny tylko przy posiadaniu jednej grafiki.
Sloty PCI-E x16 są oddzielone dwoma PCI, przy obsadzeniu obu daje to jeden slot przerwy między grafikami, co zapewni nam lepszą cyrkulację powietrza.
ASUS postanowił nadać swoim płytom nową kolorystykę. Laminat pozostał czarny, reszta elementów jednak to różne tony niebieskiego, srebro i biel. Muszę przyznać, że prezentuje się to przyjemnie, niestety nie tak jak kolorystyka serii ROG.
Na tylnim panelu znajdują się dwie Gigabitowe karty sieciowe, 10-cio kanałowe audio + wyjścia cyfrowe, FireWire, oraz złącza USB, w tym 2 USB 3.0.
Do płyty można podłączyć w sumie 8 dysków SATA (w tym 2 6.0 Gb/s) oraz 2 urządzenia na ATA. Mamy również do dyspozycji RAID.
Gniazda SATA oraz ATA znajdujące się po prawej stronie laminatu są ulokowane równolegle do płyty. Zapobiegnie to wszelkim kolizjom z kartami graficznymi.
Rozmieszczenie elementów na płycie jest przyjazne jeśli nie będziemy planowali montować dużego radiatora takiego jak np.: Mugen 2. W takim przypadku montaż lub jakiekolwiek modyfikacje wiążące się z odpięciem zasilania procesora lub po prostu wymontowaniem karty graficznej mogą sprawić nie kłopot. Wychodząc jednak z założenia, że takie rzeczy dzieją się rzadko, nie jest to duży minus. Przy stosowaniu standardowego chłodzenia wszystko jest łatwo dostępne.
Dodatkowo na dole płyty znajdują się przyciski włączanie i reset. Jeśli będziemy chcieli pobawić się płytą na zewnątrz obudowy z pewnością przyciski te przydadzą się.
Na górnym brzegu płyty, między gniazdami do podpięcia wentylatorów znajdują się trzy przełączniki. Służą one do ręcznego zdjęcia ograniczenia dotyczącego napięcia odpowiednio CPU, kontrolera pamięci oraz DRAM’ów. Mamy również przycisk MemOK!, który automatycznie dobierze ustawienia pracy naszych pamięci.
W komplecie znajduje się również przewodowy pilot, który pozwoli nam kontrolować parametry pracy komputera.
Oprogramowanie, funkcje, BIOS
ASUS P7P55d-E Premium oferuje takie funkcje jak TurboV EVO. Jest to system, który między innymi pozwala na automatyczne dostosowanie parametrów pracy komputera w tym i OC. Możemy na przykład zaprogramować sobie odpowiednio szybsze ustawienia i dzięki przyciskowi Turbo, bez resetu systemu, przeskoczyć na nie. Jest to ciekawe rozwiązanie, ale jeśli zależy nam na poważniejszym podkręcaniu - nie polecam z tego korzystać. System podczas testów nie potrafił stabilnie zmienić taktowania.
Po za niestabilnym oprogramowaniem, z którego „profesjonaliści” i tak nie korzystają, płyta jest dobrze przygotowana do OC. Radiatory oraz odpowiednia ilość gniazd dla podpięcia wentylatorów jest zadawalająca. Pomocne są również diody LED informujące o tym, który z elementów stwarza problem jak i rozbudowane zasilanie elementów.
BIOS jak przystało na ASUSa nie zawodzi, łatwy dostęp, szybko, intuicyjnie.
OC z pewnością ułatwi dokładne sterowanie napięciem zasilania elementów z dokładnością do 0,00625V.
| Moja ocena: ASUS P7P55D-E Premium | |
| plusy: • USB 3.0 • SATA 6.0 Gb/s • BIOS AMI • Stabilna praca • Zaawansowane zasilanie procesora | |
| minusy: • Mało miejsca w okolicach CPU przy zastosowaniu większego chłodzenia |
* Co oceniamy w Jakości płyty: użyta elektronika: kondensatory, cewki, + jakość innych elementów, laminat itp
* Co oceniamy w układzie komponentów: ATX, SATA, USB, miejsce wokół podstawki CPU,
* Co oceniamy w ergonomii: reset switch, inne guziczki, pilot, wyświetlacz LED
ASUS P7P55-M
Asus P7P55-M to płyta standardu MicroATX dla procesorów Core i5 i Core i7, przeznaczona dla użytkowników wymagających zdecydowanie więcej od ergonomii niż wydajności. W stosunkowo małej obudowie można zbudować całkiem wydajny zestaw, nawet do gier.
Płyta ma 4 banki pamięci DDR3, obsługuje pamięci o częstotliwości 1066 oraz 1333 MHz standardowo oraz aż do 2200 MHz przy modyfikacji parametrów pracy.
Na płycie mamy jeden slot PCI-E x16 dla karty graficznej, dwa PCI-E x1 oraz stare PCI. Płyta nie ma zintegrowanej karty graficznej. Mamy ponad to sześć portów SATA 2.0 z funkcją RAID oraz złącze ATA.
Na tylnym panelu znajdziemy natomiast 8 portów USB 2.0, PS2 do podłączenia klawiatury, FireWire, Gigabitową kartę sieciową oraz wyjście audio karty dźwiękowej. Ponadto na płycie mamy również porty COM i LPT. Z pewnością płyta ta okaże się miłą niespodzianką dla wszelkiego rodzaju programatorów i elektroników, którzy często poszukują takich złączy.
Podobnie jak w wyższych modelach ASUSa, w okolicach procesora jest mało miejsca. W przypadku tej jednak płyty nie ma to aż tak istotnego znaczenia. Uwagę zwraca zaledwie 4 pinowe zasilanie procesora.
W dolnym rogu płyty znajdują się złącza SATA, są zainstalowane prostopadle do płyty jednak ich położenie umożliwia bezproblemowe włożenie nawet dłuższej karty graficznej. Kolidować nie będzie ona również z gniazdem ATA umieszczonym zaraz powyżej linii slotu PCI-E x16.
Płyta ma charakterystyczną, przyjemną dla oka kolorystykę serii P7.
Oprogramowanie, funkcje, BIOS
P7P55-M pomimo iż nie ma wachlarza wodotrysków, jest bardzo użyteczna. Bez problemu można na niej podkręcać procesor jak i pamięci. Możliwości te są oczywiście bardziej ograniczone niż przy wyższych modelach, ale osiągnięcie taktowania CPU powyżej 3GHz nie stanowi dla niej problemu. Oprogramowanie TurboV oczywiście ma swoje granice jednak, ale tak jak w wyższych modelach mamy tutaj również przycisk Turbo Key.
Oszczędzanie energii ASUS EPU czy Express Gate z P55 to praktycznie standard.
BIOS bardzo podobny do wyższych modeli, różnicą są głównie ograniczenia co do wysokości zadanych parametrów.
| Moja ocena: Asus P7P55-M | |
| plusy: • Małe rozmiary • COM i LPT • możliwości OC | |
| minusy: • Niższa wydajność • Brak zintegrowanej karty graficznej |
* Co oceniamy w Jakości płyty: użyta elektronika: kondensatory, cewki, + jakość innych elementów, laminat itp
* Co oceniamy w układzie komponentów: ATX, SATA, USB, miejsce wokół podstawki CPU,
* Co oceniamy w ergonomii: reset switch, inne guziczki, pilot, wyświetlacz LED
Gigabyte GA-P55-UD3
Gigabyte GA-P55-UD3 to jeden z tańszych modeli płyt przeznaczonych dla Core i5 / core i7 tego producenta. Mimo to jest to płyta całkiem przyzwoicie wyposażona.
Na płycie zainstalujemy do 16GB pamięci RAM DDR3. Podobnie jak u konkurencji, Gigabyte podaje maksymalne taktowanie do 2200 MHz uzyskiwane poprzez OC. Bez problemu również będziemy mogli na niej zainstalować dwie karty graficzne ATI i połączyć je dzięki CrossFireX. Płyta posiada 2 złącza PCI-E dla kart graficznych. Jedno x16 i drugie x4. Na płycie znajdziemy 2 złącza PCI-E x1 oraz 3 stare PCI.
Do płyty podepniemy 8 urządzeń na SATA 2.0 oraz dwa na ATA. Z bardziej interesujących portów na płycie znalazło się również miejsce na FDD, COMa i port LPT.
Na tylnim panel mamy aż 10 gniazd USB 2.0, port PS/2 dla klawiatury lub myszki, RJ45 oraz wyjście portów audio. Dźwięków wydobywających się z układu Realteka będziemy mogli słuchać poprzez złącza analogowe audio oraz 2 wyjścia cyfrowe – cinch i optyczne.
Co do rozmieszczenia elementów na płycie nie można mieć zastrzeżeń. Pierwszy slot PCI-E to x1 daje odrobinę więcej przestrzeni nad kartą graficzną. Gigabyte zepsuł jednak trochę ten efekt umieszczając bardzo blisko CPU gniazda pamięci RAM. Na płycie wyraźnie widać, że z prawej strony jest dużo miejsca gdzie mogłyby się znajdować.
Gniazdo zasilania procesora jest również w trudno dostępnym miejscu. Wypięcie tego kabelka może osobom o większych dłoniach sprawić nieco problemu.
Jeszcze jedna rzecz przykuła moją uwagę, chociaż to drobnostka. Sześć gniazd SATA znajdujących się na dole płyty, jeśli oczywiście zechcemy z nich korzystać, może utrudniać przy obsadzeniu dolnego slotu PCI-E x4 kartą graficzną - użyteczne sloty pozostają jedynie 2. Jeśli tylko będziemy chcieli wykorzystać możliwości graficzne płyty, do dyspozycji bęą tylko 4 gniazda SATA. Więcej uwag nie mam.
Płytaprezentuje się ładnie, radiatory na ważniejszych elementach są zgrabne i mają oryginalny kształt, kolorystyka jest stonowana i ogranicza się do bieli oraz odcieni niebieskiego.
Oprogramowanie, funkcje, BIOS
Z ciekawszych funkcji Gigabyte na płycie znalazły się nowa technologia Dynamic Energy Saver 2, AutoGreen, oraz Smart 6 służący do inteligentnego zarządzania zasobami komputera, oraz oczywiście DualBIOS. Płyta została wykonana w technologii Ultra Durable3, zapewniającej jej wyższą żywotność oraz wytrzymałość.
Co do oprogramowania – jedna rada: jeśli chcemy podkręcać procesor w zauważalny sposób, proponuję robić to z poziomu BIOSu. Gigabyte podobnie jak i konkurencja nie opanował swobodnego zmieniania parametrów z poziomu systemu operacyjnego.
Miłym zaskoczeniem natomiast okazał się dla mnie BIOS. Gigabyte korzysta z Awarda, który uważałem do tej pory za zbyt skomplikowany. W przypadku tej płyty BIOS jest jednak bardzo przyjemny oraz intuicyjny. Większość elementów można łatwo odszukać i wszystkim swobodnie zarządzać – nawet bez instrukcji.
| Moja ocena: Gigabyte GA-P55-UD3 | |
| plusy: • Obsługa CrossFireX • COM i LPT • mnogość portów USB • przyjazny BIOS | |
| minusy: • Nie do końca przemyślane rozmieszczenie elementów na płycie |
* Co oceniamy w Jakości płyty: użyta elektronika: kondensatory, cewki, + jakość innych elementów, laminat itp
* Co oceniamy w układzie komponentów: ATX, SATA, USB, miejsce wokół podstawki CPU,
* Co oceniamy w ergonomii: reset switch, inne guziczki, pilot, wyświetlacz LED
Gigabyte GA-P55-UD6
GA-P55-UD6 to jeden z bogatszych modeli Gigabyte. Płyta nie tylko obsługuje CrossFireX i SLI, ale daje nam możliwość zainstalowania nawet do trzech kart graficznych. Gdy zastosujemy 3 kraty graficzne, gniazda będą pracowały z prędkościami odpowiednio x16, x8 i x4.
Na płycie znajduje się również 6 banków pamięci. Pomimo iż możemy zainstalować w nich moduły 4GB, płyta obsługuje tylko do 16GB. W tym przypadku jednak nie przekłada się to na możliwości rozbudowy, a raczej na koszt – moduły o pojemności 4GB są nadal bardzo drogie.
Gigabyte chwali się, że płyta będzie współpracowała z pamięciami taktowanymi częstotliwościami nawet powyżej 2600MHz.
Na płycie znajdują się 2 sloty PCI-E x1 oraz 2 PCI. Jak by tego było mało, możemy znaleźć jeszcze całą gamę wszelkiej maści gniazd, wyjść i wejść. Nie brak tu naprawdę niczego.
Mamy dodatkowo wysokiej jakości kartę dźwiękową obsługującą Dolby Home Theater, oraz 2 karty sieciowe.
Rozmieszczenie elementów na tej płycie nie było łatwym zadaniem dla projektantów. Jest tutaj bowiem naprawdę sporo elementów. W okolicach procesora jest dosyć ciasno, co będzie wymuszało na nas zastosowanie „zgrabniejszego” chłodzenia CPU - jeśli nie będziemy zadowoleni BOX’owego. Problemów nie będziemy z pewnością mieli na dolnej połowie płyty. Wszystkie porty SATA są umieszczone równolegle do PCB. Nawet przy użyciu trzech kart nie napotkamy żadnych przeszkód.
Oprogramowanie, funkcje, BIOS
Płyta wyraźnie nastawiona jest na OC, masywne radiatory połączone ciepłowodami na kluczowych elementach wyraźnie na to wskazują. W przekonaniu utwierdza mnie również zastosowanie LED’owego wyświetlacza, który z pewnością przyda się w dobieraniu optymalnych ustawień.
Nie zawadzi również rozbudowany, 24-ro fazowy system zasilania zaprojektowany z myślą o optymalnym wykorzystani energii oraz sprawniejszym rozprowadzeniu ciepła.
Precision OV jest kolejną funkcją przeznaczonych do ułatwienia nam uzyskania maksimum mocy z posiadanego przez nas sprzętu.
BIOS jest zwieńczeniem dzieła. W porównaniu do poprzednich platform jest o wiele łatwiejszy w nawigacji przy czym pozostawia bardzo bogate możliwości zarządzania wszystkimi parametrami. A jeśli z czymkolwiek przedobrzymy płyta posiada funkcje, które Xpress’owo przywrócą nas na właściwy tor.
| Moja ocena: Gigabyte GA-P55-UD6 | |
| plusy: • Ogromne bogactwo portów • Przyzwoite chłodzenie elementów na płycie • Potencjał OC | |
| minusy: • Ciasno w okolicach CPU |
* Co oceniamy w Jakości płyty: użyta elektronika: kondensatory, cewki, + jakość innych elementów, laminat itp
* Co oceniamy w układzie komponentów: ATX, SATA, USB, miejsce wokół podstawki CPU,
* Co oceniamy w ergonomii: reset switch, inne guziczki, pilot, wyświetlacz LED
MSI P55-GD80
MSI P55-GD80 to płyta z górnej półki dla procesorów socketu 1156. Na płycie znajdziemy 4 banki dla pamięci DDR3, które pomieszczą do 16GB pamięci pracującej z częstotliwością nawet 2133 MHz.
Płyta wyposażona jest w 3 sloty PCI-E x16 umożliwiające podłączenie kart w trybach CrossFireX oraz SLI. Jeśli jednak zdecydujemy się na taki zabieg ze slotów x16 otrzymamy dwie x8 w przypadku połączenia dwóch kart. Jeśli zdecydujemy się na trzy karty graficzne ostatni ze slotów będzie ograniczony do pracy w trybie x4. Ponadto na płycie znalazły się również po dwa sloty PCI-E x1 i stare PCI.
Płyta posiada możliwość podpięcia do 6 urządzeń na SATA 2.0, przy czym 2 z nich mogą pracować w RAID 0/1 oraz jeden E-SATA. Nie zabrakło również wysłużonego ATA. Na płycie nie znalazło się jednak miejsce dla FDD. Nie jest to moim zdaniem jednam żadna ujma, chociaż konkurencja posiada możliwość podpięcia stacji dyskietek 3,5”.
Na płycie znajdziemy wysokiej klasy kartę dźwiękową z systemem wykrywającym obecność wtyczki w gnieździe. Nie zabrakło również karty sieciowej, a jak na wyższy model przystało są nawet dwie.
Na tylnim panelu oprócz wspomnianych sieciówek znajdziemy 7 portów USB 2.0, FireWire, E-SATA, 2x PS/2, cyfrowe i analogowe wyjścia audio.
Co do rozmieszczenia elementów na płycie głównej jest to z pewnością jedna z niewielu płyt, co, do której nie mam zastrzeżeń. Dokoła procesora jest odpowiednio dużo miejsca. Banki pamięci RAM nie nachodzą na radiator procesora. Większość gniazd SATA jest umieszczona równolegle do powierzchni płyty, a te, które nie są nie kolidują z kartą graficzną.
Oprogramowanie, funkcje, BIOS
MSI z P55-GD80 celuje w "zapaleńców" overclockingu, którzy bardziej cenią sobie dobrodziejstwa jakich dostarcza im producent sprzętu, niż overclocking dla samego overclockingu.
P55-GD80 to pierwsza płyta z systemem Auto OCprocesora. Płyta jest oczywiście specjalnie do tego przystosowana. MSI zastosował przy jej konstrukcji specjalne, grubsze ciepłowody charakteryzujące się - jak podaje producent - o 90% lepszymi właściwościami odprowadzania ciepła.
I jak przystało na MSI, nie może zabraknąć DrMOS – zapewni on stabilność i będzie sprawniej zarządzać energią. Trzeba również wspomnieć o przełączniku V-Kit, dzięki któremu będziemy mogli uzyskać wyższe napięcia na najistotniejszych elementach podczas OC.
Parametrami takimi jak zegar szyny możemy korzystać nie tylko z BIOSu ale również dzięki klawiszom umieszczonym na spodzie płyty. BIOS sam z siebie wydaje mi się być odrobinę przytłaczający nawałem opcji. Osobiście musiałem dać sobie chwilkę by ochłonąć i odnaleźć poszukiwane przeze mnie funkcje.
| Moja ocena: MSI P55-GD80 | |
| plusy: • Prawie wzorowe rozmieszczenie elementów na płycie • Wydajne chłodzenie elementów • Potencjał O/C | |
| minusy: • Mało intuicyjny BIOS |
* Co oceniamy w Jakości płyty: użyta elektronika: kondensatory, cewki, + jakość innych elementów, laminat itp
* Co oceniamy w układzie komponentów: ATX, SATA, USB, miejsce wokół podstawki CPU,
* Co oceniamy w ergonomii: reset switch, inne guziczki, pilot, wyświetlacz LED
MSI P55-GD65
MSI P55-GD65 to płyta, która celuje w bardzo szerokie grono użytkowników. Jest ona bowiem dobrze przystosowana do OC, obsługuje CrossFireX i SLI i jednocześnie posiada bogatą gamę złącz.
Oprócz dwóch PCI-E x16 (w przypadku obu grafik pracują w trybie x8) mamy 2 sloty PCI-E x1, 1 PCI-E x4 oraz 2 PCI.
Siedem gniazd SATA, gniazda ATA i FDD z pewnością zaspokoją apetyt na napędy wszelkiego rodzaju. Znalazło się nawet miejsce na COM.
Na dole płyty przyciski OC GENIE, Startu/Resetu oraz „+”i „-„ do zmiany częstotliwości magistrali.
Na tylnim panelu mamy do dyspozycji 2x PS/2, 7 USB 2.0, E-SATA, FireWire, 2x RJ45 oraz cyfrowe jaki i analogowe wyjścia audio.
Co do rozmieszczenia elementów brak jakichkolwiek zastrzeżeń! Gniazdo zasilania procesora umieszczone z odpowiednim zapasem miejsca do odgięcia zaczepu, okolice procesora z dostatkiem miejsca, żadna z kart graficznych nie haczy o szelki od SATA.
Płyta GD65 w pewnym sensie to DG80 pozbawiona możliwości zainstalowania trzech kart graficznych, z odrobinę mniej rozbudowanym chłodzeniem elementów.
Oprogramowanie, funkcje, BIOS
P55-DG65 podobnie jak P55-DG80 posiada funkcję OC GENIE. Daje to możliwość overclockingu praktycznie każdemu, wystarczy wcisnąć przycisk i płyta wykona za nas całą robotę.
Oczywiście mamy możliwość sterowania wszystkim „ręcznie” z poziomu BIOSu.
| Moja ocena: MSI P55-GD65 | |
| plusy: • Wzorowe rozmieszczenie elementów na płycie • Potencjał O/C • SLI | |
| minusy: • Mało intuicyjny BIOS |
* Co oceniamy w Jakości płyty: użyta elektronika: kondensatory, cewki, + jakość innych elementów, laminat itp
* Co oceniamy w układzie komponentów: ATX, SATA, USB, miejsce wokół podstawki CPU,
* Co oceniamy w ergonomii: reset switch, inne guziczki, pilot, wyświetlacz LED
Procedura testowa
Wszystkie płyty pracowały ze standardowymi ustawieniami BIOSu, pamięci RAM pracowały z częstotliwością 1066 MHz 7-7-7-20.
Płyty zostały przetestowane na systemie Windows 7 Ultimate pod programami:
• 3Dmark Vantage – GPU, CPU, TOTAL
• CINEBENCH R10(64bit) – 1 CPU, x CPU, OpenGL
• SiSoftware Sandra Lite 2009.SP4 – Procesor Arithmetic, Processor Mult-Media, Multi-Core Efficiency, Memory Bandwidth, Memory Latency
• Winrar – Benchmark and Hardware Test(1,x), kompresja pliku wideo HD, kompresja podczas odtwarzania pliku wideo HD
• PCMark Vantage x64
Zarejestrowana została również maksymalna temperatura jaką osiągnął procesor podczas testów.
Podsumowanie
Płyty co do wydajności prezentują się bardzo przyzwoicie. Główne różnice miedzy nimi objawiają się w możliwościach rozbudowy o kolejne karty graficzne, czy ilości urządzeń jakie możemy do nich podłączyć.
Małym zaskoczeniem jest dla mnie ASUS P7P55-M, która w niektórych testach oferowała czasami odrobinę niższą wydajność. Jak widać jednak wszystkie zaprezentowane konfiguracje dostarczały naprawdę sporo mocy obliczeniowej, zarówno do pracy jak i rozrywki. Platforma oparta na chipsecie P55 wydaje się być idealnym rozwiązaniem dla osób chcących zakupić nowy, wydajny komputer lub po prostu przesiąść się na 4 rdzenie. Jest to korzystne rozwiązanie jeśli nie chcemy inwestować większej gotówki w X58 z Core i7. Tak procesory jak i płyty dla nich są sporo droższe.
Zapaleńcy OC znajdą również coś dla siebie. Wszystkie przetestowane przeze mnie płyty bez problemu udało mi się uruchomić z zegarem na procesorze ustawionym na 4GHz. Nie jest to co prawda tak prosty zabieg jak w przypadku X58, gdzie procesory podkręcają się naprawdę łatwo. BIOSy w dostarczanych płytach pozwalają jednak na swobodną regulację ważniejszymi parametrami i po kilku próbach „magiczna” wartość 4 GHz pojawiała się na ekranie. Mogę was jednocześnie zapewnić, że to nie wszystko na co stać te płyty.
Jeszcze raz zwrócę tylko uwagę na to by nie nastawiać się na uzyskanie takich rezultatów używając funkcji automatycznego OC lub oprogramowania pozwalającego na manipulacje parametrami płyty z poziomu systemu operacyjnego, które dostarczają producenci. Jest to pewna strata czasu oraz nerwów. Oprogramowanie dostarczone przez producentów służy do uzyskiwania maksymalnie o 20% wyższych rezultatów niż standardowe parametry procesora.
Gdy tylko dostaniemy i przetestujemy kolejne płyty zaprezentujemy następną część artykułu. Tymczasem chętnie usłyszymy jakie płyty chcielibyście byśmy przetestowali, a przedstawicieli producentów prosimy o kontakt z redakcją.