Wielu, sfrustrowanych wszechobecnymi i często uprzykrzającymi życie reklamami, użytkowników korzysta z narzędzi do ich blokowania. W tym celu są oni jednak zmuszeni pobrać dodatkowe rozszerzenie do przeglądarki internetowej. Już wkrótce ci, którzy korzystają z Opery, nie będą mieli takiego problemu – zespół zajmujący się jej rozwojem zapowiedział, że autorski „adblock” będzie w nią wbudowany.
Opera wciąż cierpi na niewielkie zainteresowanie, ale jej twórcy nie dają za wygraną. Najnowszym pomysłem na skupienie uwagi użytkowników i zwiększenie popularności jest wprowadzenie wbudowanego narzędzia do blokowania reklam. Co więcej, mówimy tu nie tylko o oszczędzeniu problemów związanych ze znalezieniem i instalacją rozszerzenia, ale też o lepszym – jak zapewnia Opera Software – działaniu („natywnie oznacza szybciej”) oraz zbiorze statystyk na temat efektywności „adblocka”.
Rywale (przede wszystkim w postaci Google Chrome i Microsoft Edge) raczej nie wprowadzą podobnych rozwiązań – to byłoby bowiem działanie na własną niekorzyść, jako że ich twórcy to przedsiębiorstwa internetowe. Opera Software nie ma tego problemu i nie musi obawiać się o konflikt interesów. Dlatego też już teraz udostępniona została nowa wersja Opera Developer (testowej wersji przeglądarki) z wbudowanym narzędziem. Możecie ją pobrać, korzystając z linku poniżej:
(Windows, Mac OS X, Linux)
Więcej na temat nowej funkcji i jej efektywności przeczytacie na blogu Opery.
Źródło: Engadget, Opera Software