Zapowiedź przeglądarki Vivaldi, z jaką mieliśmy do czynienia na początku tego roku, była dla niektórych sporym zaskoczeniem. Kiedy okazało się jednak, że stoją za nią twórcy cenionej przez wielu Opery, cały projekt znacznie zyskał na atrakcyjności. Czy rzeczywiście mówić można tutaj o propozycji, która przyczyni się do jakichkolwiek przetasowań w sektorze przeglądarek internetowych?
Odpowiedzi na to pytanie każdy może udzielić osobiście. Po kilku miesiącach trzymania projektu w wersji Technical Preview twórcy zdecydowali się udostępnić zainteresowanym wersję beta. To jednoznaczny dowód tego, że prace posunęły się naprzód, ale jednocześnie potwierdzenie, że do finalnego produktu wciąż sporo czasu.
To czym Vivaldi wyróżniać ma się na tle konkurentów to przede wszystkim szerokie opcje personalizacji i szybkość działania. Twórcy jednocześnie chwalą się, że wersja beta to znaczne zmiany względem wcześniejszych wydań. Wprowadzono bowiem między innymi wsparcie kodeka H.264 i geolokalizacji, a także obsługę rozszerzeń i okna prywatnego.
Czy zatem mamy już do czynienia z przeglądarką, na którą można będzie się wkrótce przesiąść się na stałe? Sprawdzajcie i oceniajcie, wersję beta przeglądarki Vivaldi pobrać można z jej oficjalnej strony.
Źródło: vivaldi.net