Przegląd funkcji, testy i download
Mozilla Firefox 5
Funkcje Firefoxa 5 Zarządzanie zakładkami tak Wbudowany menadżer pobierania tak Firefoksowy moduł śledzenia i zarządzania aktualnie ściąganymi i już pobranymi plikami nie jest przesadnie rozbudowany. Pozwala jednak na czasowe wstrzymanie procesu pobierania. Menadżer haseł tak Przechowywanie danych niezbędnych do logowania w ulubionych serwisach internetowych to obecnie niezbędne minimum dla każdej przeglądarki. Wbudowane mechanizmy umożliwiają przypisanie kilku loginów i haseł do jednej konkretnej witryny. Dostępne rozszerzenia tak Ogromna ilość rozszerzeń to jeden z największych atutów Firefoksa. Niewielkich rozmiarów dodatki potrafią modyfikować istniejące funkcjonalności i dodawać całkowicie nowe opcje do przeglądarki. Rozszerzenia dostępne są zarówno z poziomu przeglądarki, jak i ze specjalnej strony internetowej. Sprawdzanie pisowni tak Firefox automatycznie nadzoruje pisownie słów wprowadzanych w polach tekstowych, ale tylko tam, gdzie pole oferuje użytkownikowi więcej niż jeden wiersz. Pasek wyszukiwania tak Tryb prywatności tak Firefox pozwala na przeglądanie internetu bez zapisywania jakichkolwiek informacji na temat odwiedzanych stron, haseł, pobranych plików czy tego, co wpiszemy w pole wyszukiwania. Jest to tzw. „Tryb prywatny”. Niestety jego mechanizm nie pozwala na jednoczesne przeglądanie stron w trybie „otwartym” i prywatnym. Automatyczne aktualizacje tak Powiększanie/ pomniejszanie stron tak Przeglądanie na zakładkach tak Filtr antyreklamowy nie Firefox nie ma wbudowanego filtru antyreklamowego, który mógłby skrócić wczytywanie stron pomijając wszelkie reklamy. Skuteczną blokadę zapewnia jednak zewnętrzne rozszerzenie Adblock Plus. Filtr blokujący okienka pop-up tak W przeglądarce Mozilli znalazł się również mechanizm kontroli wyskakujących okien i jest on domyślnie włączony. Integracja z systemem Windows 7 nie Synchronizacja danych tak Przy pomocy usługi Firefox Sync możliwa jest synchronizacja zakładek, historii, haseł, a nawet otwartych kart z inną wersją Firefox, na innym komputerze czy smartfonie. Wszelkie dane zostają zapisane na serwerach Mozilii i stamtąd automatycznie synchronizowane wszędzie gdzie tylko tego potrzebujemy. Obsługiwane platformy Windows Linux Android Maemo Mozilla oferuje pełne wsparcie Firefoksa dla systemów Windows i Linux, a z platform mobilnych – Androida i Maemo. Obsługa H.264 nie Obsługa WebM tak Firefox to bardzo dobra przeglądarka z szeregiem przydatnych funkcjonalności. Jej prawdziwa siła tkwi jednak w ogromie dostępnych dodatków rozszerzających jej możliwości. Coś dla prawdziwych maniaków dostosowywania przeglądarki do własnych potrzeb. Niestety podstawowe opcje wbudowane w Firefoksa nie robią już takiego wrażenia co kiedyś. Konkurencja na tym rynku jest bardzo silna i szybko adaptuje się do nowych rozwiązań rywali. Nadal jednak aplikacja Mozilli może zachwycić choćby łatwym w konfiguracji interfejsem. W prosty sposób można spersonalizować wygląd przeglądarki, a nawet synchronizować wszelkie jej ustawienia pomiędzy różnymi platformami.Nowa odsłona pomarańczowego lisa to także spore zmiany w stylistyce przeglądarki. Widać wyraźnie, że jej twórcy próbując dostosować swoją aplikację do panujących obecnie standardów, postawili na praktyczny minimalizm. Podstawowe opcje są schowane w wysuwanym menu w górnym lewym rogu ekranu. Dodatkowo maksymalne ograniczenie widocznych przycisków nadaje całości znacznie lepszego wyglądu.Mozilla dba również o bezpieczeństwo osób korzystających z Firefoksa. Stąd też w najnowszej wersji znalazła się technologia do walki z niechcianym śledzeniem poczynań użytkownika czy to dla celów marketingowych, czy jakichkolwiek innych. Funkcja Firefox do-not-track jest dostępna z poziomu opcji.Zużycie zasobów systemowychDla zbadania poziomu zużycia pamięci przez omawiane przeglądarki posłużyliśmy się testem 13 popularnych witryn internetowych. W każdej z przeglądarek otwieraliśmy więc 13 stron WWW i sprawdzaliśmy dane podawane w Menadżerze zadań Windows. Aby uwiarygodnić wyniki, przed każdym pomiarem ponownie uruchamialiśmy system operacyjny. www.google.pl www.facebook.pl www.youtube.com/browse www.worldpress.com www.computerworld.com www.onet.pl www.wp.pl www.interia.pl www.gazeta.pl www.nk.pl www.gmail.com www.allegro.pl www.tvn24.pl
Użycie pamięci RAM[MB] mniej=lepiej Safari 5.1 127 Firefox 5 284 Opera 11.50 333 Internet Explorer 9 342 Chrome 12.0.742.122 395 Najnowsza wersja Firefoksa sprawnie zarządza pamięcią RAM. Niestety od wersji 3 jej potrzeby wyraźnie wzrosły. Warto jednak odnotować, że Mozilla już zapowiedziała zmniejszenie pamięciożerności swojej przeglądarki o kolejne 33%. Czekamy więc na odpowiednią aktualizację. Jak na razie Firefox w tej konkurencji dał się wyprzedzić tylko jednej przeglądarce.Acid3Ten niezwykle popularny test bada przeglądarki pod kątem spełniania standardów WWW wyznaczonych przez organizację W3C (World Wide Web Consortium). Aby dana przeglądarka zaliczyła ów test, wynik powinien wynosić 100/100. Co istotne, animacja trwająca podczas testu powinna przez cały czas przebiegać płynnie, a na końcu wyglądać identycznie jak wzorzec stworzony przez twórców Acid3.Acid3100 możliwych punktów do zdobycia Chrome 12.0.742.122 100 Safari 5 100 Opera 11 100 Firefox 5 97 Internet Explorer 9 95 Niepełna liczba punktów Firefox w tym teście była raczej do przewidzenia. Poprzednie odsłony tej przeglądarki również niezbyt dobrze radziły sobie z tym testem.Wnioski końcowePiąta odsłona Firefoxa nie przynosi jakiejkolwiek rewolucji. To raczej normalnie postępująca ewolucja i dostosowanie do panujących standardów. Niestety, pomimo nowych, ciekawych funkcji i sporej liczby usprawnień pomarańczowy lisek może mieć spore kłopoty w walce o użytkowników. Problemem jest znaczne spowolnienie pracy w stosunku do poprzednich wersji. Źródłem kłopotów mogą być zainstalowane dodatki. Wystarczy kilka z nich, aby wyraźnie odczuć spadającą wydajność. Mozilla co prawda zauważyła problem niepełnej zgodności rozszerzeń i próbuje temu przeciwdziałać wprowadzając zmiany w systemie oceny i kompatybilności dodatków, ale szkoda, że nie pomyślano o tym znacznie wcześniej. Spory minus należy się też twórcom Firefoksa za brak natywnej, 64-bitowej wersji przeglądarki dla Windows.
Google Chrome 12
Funkcje Chrome 12 Zarządzanie zakładkami tak Wbudowany menadżer pobierania tak Menadżer pobierania zaimplementowany w Google Chrome jest prosty, ale intuicyjny. Co istotne pozwala na takie operacje jak wstrzymanie i wznowienie pobierania, a także zawiera zintegrowaną wyszukiwarkę pobranych plików. Menadżer haseł tak Chrome dysponuje czytelnym i wygodnym mechanizmem przechowywania haseł do ulubionych serwisów internetowych. Pozwala on także na przypisanie kilku różnych danych dostępowych do tej samej witryny. Jedyny problem tkwi w sposobie prezentacji haseł w menadżerze. Każdy, kto ma dostęp do przeglądarki, może w łatwy sposób poznać nasze tajemnice. Brakuje systemu autoryzacji lub jednego głównego hasła. Dostępne rozszerzenia tak O ile początkowa liczba rozszerzeń dla Google Chrome była dość skromna, to dzięki otwarciu Chrome Web Store urosła w błyskawicznym tempie do niebotycznych rozmiarów. Serwis ten oferuje nie tylko niezliczoną ilość dodatków do przeglądarki, w tym autorstwa samego Google, ale i pełnoprawne aplikacje. Co ciekawe, znakomita większość z nich jest w pełni darmowa. Sprawdzanie pisowni tak Chrome, podobnie jak np. Opera ma automatyczny moduł sprawdzania pisowni wyrazów w wielu językach, ale tylko w wielowierszowych polach tekstowych. W polach jednowierszowych funkcja to musi zostać aktywowana ręcznie. Pasek wyszukiwania tak Pasek adresowy i pasek wyszukiwania to w Google Chrome jedno i to samo. Przeniesienie tej funkcjonalności do paska adresu, który tutaj nazywany jest Omniboxem, pozwoliło jeszcze bardziej zminimalizować interfejs i znacząco podnieść komfort użytkowania . Oczywiście pozostawiono możliwość wyboru wyszukiwarki. Tryb prywatności tak Chrome pozwala na przeglądanie internetu w trybie prywatnym, który tutaj nazwany został „Incognito”. Jego uruchomienie otwiera całkowicie nowe okno przeglądarki, w którym nie są zapisywane jakiekolwiek informacje na temat odwiedzanych witryn czy pobieranych plików. Po zamknięciu wszystkich otwartych kart w trybie incognito jakiekolwiek ślady naszych działań (w tym pliki cookie) zostają usunięte. Automatyczne aktualizacje tak Powiększanie/ pomniejszanie stron tak Przeglądanie na zakładkach tak Filtr antyreklamowy nie Google nie wbudowało w Chrome’a żadnego modułu filtrującego reklamy. Ewentualna ich blokada możliwa jest jedynie za pośrednictwem odpowiedniego rozszerzenia, np. AdBlock Plus. Filtr blokujący okienka pop-up tak Wyskakujące okna w Chrome są domyślnie blokowane. Przeglądarka pozwala jednak na dokładniejsze zarządzanie nimi, także na konkretnych witrynach. Integracja z systemem Windows 7 nie Synchronizacja danych tak Przeglądarka Google umożliwia synchronizację danych pomiędzy różnymi instalacjami Chrome’a. Dotyczy to zakładek, rozszerzeń, haseł, motywów i ustawień przeglądarki, które w łatwy sposób można automatycznie zapisać poprzez Konto Google, a później przenieść je na inny komputer. Obsługiwane platformy Windows Linux Mac Chrome OS Chrome dostępny jest w wersjach przeznaczonych na systemy Windows, Linux, Mac, a także Chrome OS. Obsługa H.264 nie Google postanowił zrezygnować z obsługi H.264 po zażartej dyskusji na temat wyboru kodeka do specyfikacji HTML5. Zamiast tego zaoferował swoim użytkownikom kodek WebM. O dziwo jednak, Microsoft, który mocno wspiera H.264, opracował specjalną wtyczkę dla Chrome’a, które przywraca mu tę funkcjonalność. Obsługa WebM tak Chrome ma dwie niezaprzeczalne atuty, które sprawiają, że jest świetną przeglądarką. Z jednej strony to proste, ale niezwykle funkcjonalne i bardzo szybkie narzędzie, z drugiej – łatwe do rozbudowy przy pomocy Chrome Web Store i oficjalnych rozszerzeń. Dzięki temu dostęp do wszelkich dodatków jest wręcz niewiarygodnie uporządkowany i przejrzysty. Nie mniej istotną zaletą Chrome’a jest jego integracja z Adobe Flash Playerem. Najnowsza wersja przeglądarki Google przynosi sporą ilość nowości, w tym sprzętową akcelerację czy moduł filtrowania niebezpiecznych witryn z dodatkowym mechanizmem ostrzegania o wszystkich podejrzanych plikach .exe. Nie da się zaprzeczyć, że podnoszą one atrakcyjność Chrome’a, ale nie na tyle, aby zdeklasować konkurencje. Większość z tych rozwiązań można już znaleźć w aplikacjach rywali. Zużycie zasobów systemowychDla zbadania poziomu zużycia pamięci przez omawiane przeglądarki posłużyliśmy się testem 13 popularnych witryn internetowych. W każdej z przeglądarek otwieraliśmy więc 13 stron WWW i sprawdzaliśmy dane podawane w Menadżerze zadań Windows. Aby uwiarygodnić wyniki, przed każdym pomiarem ponownie uruchamialiśmy system operacyjny. www.google.pl www.facebook.pl www.youtube.com/browse www.worldpress.com www.computerworld.com www.onet.pl www.wp.pl www.interia.pl www.gazeta.pl www.nk.pl www.gmail.com www.allegro.pl www.tvn24.pl
Użycie pamięci RAM[MB] mniej=lepiej Safari 5.1 127 Firefox 5 284 Opera 11.50 333 Internet Explorer 9 342 Chrome 12.0.742.122 395 Ku naszemu zaskoczeniu to właśnie Chrome okazał się najbardziej łasy na pamięć RAM. Co prawda zarówno Internet Explorer 9 jak i Opera 11.5 nie pozostają daleko w tyle, niemniej Google musi jeszcze popracować nad swoją przeglądarką. Z drugiej strony obecne domowe komputery mają już tyle pamięci, że taka ilość jest w zasadzie bez większego znaczenia.Acid3100 możliwych punktów do zdobycia Chrome 12.0.742.122 100 Safari 5 100 Opera 11 100 Firefox 5 97 Internet Explorer 9 95 Wnioski końcoweChrome to prostota, funkcjonalność i szybkość działania, a także - co wydaje się nawet ważniejsze - integracja z całym mnóstwem pozostałych usług z imperium Google. Wymienić tu można choćby GMaila, Tłumacza Google, Kalendarz Google czy Google Cloud Print. Ta ostatnia pozwala użytkownikom Chrome’a na wysyłanie wydruków na drukarkę niezależnie od tego, gdzie ona się znajduje. Widać więc wyraźnie, że siła przeglądarki Google nie tkwi wyłącznie w eleganckim minimalizmie interfejsu użytkownika czy niesamowitej wygodzie pracy. Dużo bardziej istotne jest związanie wielu usług w jednym produkcie. Bez tego Chrome byłby tylko zwykłą, niemal niczym niewyróżniającą się przeglądarką.
Opera 11.50
Użycie pamięci RAM[MB] mniej=lepiej Safari 5.1 127 Firefox 5 284 Opera 11.50 333 Internet Explorer 9 342 Chrome 12.0.742.122 395 Pomimo wielu zalet najnowsza Opera nie imponuje zużyciem zasobów systemowych. Co ciekawe, jej wyniki wyraźnie pogorszyły się od poprzedniej wersji przeglądarki. Norwegowie będą musieli nad tym popracować.Acid3Acid3100 możliwych punktów do zdobycia Chrome 12.0.742.122 100 Safari 5 100 Opera 11 100 Firefox 5 97 Internet Explorer 9 95 Opera, po raz kolejny zresztą, osiągnęła najwyższy możliwy wynik w tym teście.Wnioski końcoweWraz z pojawieniem się możliwości instalowania rozszerzeń Opera weszła w nową fazę swojego rozwoju. Wyeliminowany został bowiem jeden z najpoważniejszych braków tej przeglądarki. Tym samym już nic nie stoi na przeszkodzie, aby jej popularność zaczęła w końcu rosnąć. Bo choć jest ona jedną z najszybszych przeglądarek na rynku, oferując znakomite połączenie funkcjonalności, wygody i bezpieczeństwa użytkowania, internauci nadal podchodzą do niej z rezerwą. Tymczasem twórcom udało się już nie tylko wyeliminować większość irytujących błędów, ale i wprowadzić szereg naprawdę ciekawych nowości. Szkoda, że taki potencjał leży niemal odłogiem.
Microsoft Internet Explorer 9
Funkcje Internet Explorer 9 Zarządzanie zakładkami tak Wbudowany menadżer pobierania tak W najnowszej wersji IE moduł śledzenia ściąganych plików przeszedł sporą metamorfozę. Wreszcie doczekaliśmy się nie tylko opcji wstrzymywania i wznawiania pobierania, ale także mechanizmu zarządzania plikami z prawdziwego zdarzenia. Menadżer haseł nie Internet Explorer 9 potrafi zapamiętywać loginy i hasła, jeśli tylko wyrazimy na to zgodę. Później na zasadzie autouzupełniania możemy z nich korzystać. Niestety przeglądarka nie oferuje możliwości ich edycji. Dostępne rozszerzenia tak Microsoft wyposażył najnowszą wersję swojej przeglądarki w obsługę rozszerzeń. Niestety, zarówno ich zakres jak i ilość w porównaniu z konkurencją wypada bardzo blado. Na uwagę zasługuje jednak fakt, że IE9 oferuje wsparcie dla dodatkowych obiektów Web Slice, a także ma możliwość automatycznego powiadamiania o spowalniających przeglądarkę rozszerzeniach. Sprawdzanie pisowni nie Choć w sieci krążą różne opinie, nam nie udało się włączyć w IE9 opcji sprawdzani pisowni. Pasek wyszukiwania tak Wyszukiwanie w IE9 odbywa się bezpośrednio z poziomu paska adresowego. Zastosowany tu mechanizm pozwala wybrać dowolną wyszukiwarkę, a także sugerować terminy i wyniki wyszukiwania w trakcie ich wpisywania. Tryb prywatności tak Microsoft zadbał, aby w IE9 znalazł się prywatny tryb przeglądania internetu, który umożliwia surfowanie po sieci bez zapisywania jakichkolwiek danych z takich sesji. Jego uruchomienie otwiera całkowicie nowe okno przeglądarki. Automatyczne aktualizacje tak Powiększanie/ pomniejszanie stron tak Przeglądanie na zakładkach tak Filtr antyreklamowy nie Przeglądarka nie ma automatycznego filtru blokującego reklamy. Częściowo jego funkcje spełnia jednak mechanizm ochrony przed śledzeniem (Tracking Protection), który pozwala użytkownikowi pobrać listę zasobów i skryptów do blokowania. Dzięki temu staje się on niewidoczny dla sieci reklamowych. Filtr blokujący okienka pop-up tak Internet Explorer 9 umożliwia pełną kontrolę nad wyskakującymi oknami i to zarówno dla wszystkich otwieranych witryn jednocześnie, jak i poszczególnych stron. Integracja z systemem Windows 7 tak Synchronizacja danych nie Internet Explorer 9 sam w sobie nie oferuje synchronizacji zakładek ani innych danych pomiędzy różnymi komputerami . Może wydawać się to dziwne, bo przecież konkurencja ma taką funkcjonalność od dawna. Microsoft przerzucił ją jednak do osobnego programu Windows Live Mesh. Obsługiwane platformy Windows Trudno oczekiwać, aby Microsoft rozwijał swoją przeglądarkę w innych wersjach niż przeznaczona dla systemów Windows. Obsługa H.264 tak Obsługa WebM nie Na pierwszy rzut oka przeglądarka Microsoftu niespecjalnie błyszczy na tle konkurencji. Większość zastosowanych rozwiązań wcale nie jest nowa, a jak by tego było mało - brakuje szeregu funkcjonalności uznanych już za standardowe wyposażenie nowoczesnej przeglądarki. Jest jednak coś, co znacznie podnosi użyteczność Internet Explorera 9. Chodzi oczywiście o integrację z systemem Windows 7. Dzięki niej możliwe stało się na przykład takie przeciąganie stron, aby wyświetlały się obok siebie czy przypinanie witryn do paska zadań. Niestety, wyraźnie brakuje tu ostatecznego szlifu, dzięki któremu moglibyśmy w pełni docenić wygodę i możliwości Internet Explorera 9.Zużycie zasobów systemowychDla zbadania poziomu zużycia pamięci przez omawiane przeglądarki posłużyliśmy się testem 13 popularnych witryn internetowych. W każdej z przeglądarek otwieraliśmy więc 13 stron WWW i sprawdzaliśmy dane podawane w Menadżerze zadań Windows. Aby uwiarygodnić wyniki, przed każdym pomiarem ponownie uruchamialiśmy system operacyjny. www.google.pl www.facebook.pl www.youtube.com/browse www.worldpress.com www.computerworld.com www.onet.pl www.wp.pl www.interia.pl www.gazeta.pl www.nk.pl www.gmail.com www.allegro.pl www.tvn24.pl
Użycie pamięci RAM[MB] mniej=lepiej Safari 5.1 127 Firefox 5 284 Opera 11.50 333 Internet Explorer 9 342 Chrome 12.0.742.122 395 Niespodziewany wynik, prawda? Aplikacja Microsoftu nie zajmuje już ostatniego miejsca w teście zachłanności na zasoby systemowe. Oczywiście Internet Explorer 9 nadal zużywa dużo pamięci RAM, ale w porównaniu do Opery czy Chrome’a nie wypada źle. Co istotne – praca zarówno IE9, jak i Chrome rozbijana jest na kilka/kilkanaście osobnych procesów.Acid3100 możliwych punktów do zdobycia Chrome 12.0.742.122 100 Safari 5 100 Opera 11 100 Firefox 5 97 Internet Explorer 9 95 Najsłabszy wynik spośród wszystkich testowanych przeglądarek nie jest powodem do dumy, ale też nie stanowi wielkiego problemu. Szkoda tylko, że Microsoftowi, pomimo szumnych zapewnień, nie udało się wyeliminować zauważonych już w becie błędów. Wówczas wyniki testu Acid3 były dokładnie takie same i wynosiłyby 100%.Wnioski końcoweW ostatnich miesiącach Internet Explorer przeszedł sporą ewolucję. Z powolnej, topornej i mało funkcjonalnej przeglądarki stał się naprawdę interesującym narzędziem. Czy to jednak wystarczy, by zdecydować się właśnie na niego, gdy na rynku istnieją tak świetne przeglądarki jak Chrome, Firefox czy Opera? O dziwo, najnowsza wersja Internet Explorera nie tylko jest wygodna w obsłudze, ale także całkiem wydajna. Oferuje również kilka unikalnych rozwiązań, takich jak choćby wsparcie dla kodeka H.264. Asem w rękawie jest w pewnością integracja z systemem Windows 7, otwierająca całą nowych możliwości i zastosowań. Aż szkoda, że dobre wrażenie psują tu braki podstawowych funkcjonalności pokroju synchronizacji zakładek czy małej ilości ciekawych dodatków. Gdyby nie to, IE9 byłby całkiem interesującą propozycją, a tak – radzimy czekać na kolejną wersję.
Safari 5.1
Funkcje Safari 5.1 Zarządzanie zakładkami tak Wbudowany menadżer pobierania tak Moduł śledzenia i zarządzania aktualnie ściąganymi i już pobranymi plikami w Safari poraża minimalizmem. Wskazuje on jedynie na plik i postęp jego ściągania. Oczywiście istnieje możliwość przywrócenia pobierania od miejsca jego zatrzymania. Menadżer haseł tak Safari oferuje możliwość przechowywania danych niezbędnych do logowania w ulubionych serwisach internetowych, ale jest on tak ograniczony, że nie wszystkie serwisy są przez niego obsługiwane. Na szczęście działa tu opcja przypisania kilku różnych loginów i haseł do tej samej strony internetowej. Co istotne, autouzupełnianie danych odbywa się tylko za zgodą użytkownika. Dostępne rozszerzenia tak Apple zapewniło swojej przeglądarce wsparcie w postaci sporej liczby rozszerzeń. Ich instalacja odbywa się za pośrednictwem specjalnej strony, a zarządzanie nimi ułatwia czytelny i prosty w obsłudze panel. Sprawdzanie pisowni tak Wbudowany moduł sprawdzania pisowni podświetla błędy na bieżąco, przegląda słowa i wyświetla sugestie właściwiej pisowni. Co więcej, Safari dysponuje też mechanizmem sprawdzania gramatyki. Pasek wyszukiwania tak Tryb prywatności tak Safari umożliwia surfowanie po sieci bez zapisywania jakichkolwiek informacji na temat odwiedzanych stron, historii wyszukiwania czy haseł. Tryb prywatnego przeglądania uruchamiany jest z głównego menu i dotyczy wszystkich kart przeglądarki jednocześnie. Automatyczne aktualizacje tak Powiększanie/ pomniejszanie stron tak Przeglądanie na zakładkach tak Filtr antyreklamowy nie Przeglądarka nie ma automatycznego mechanizmu blokowania reklam. Jej użytkownicy jednak mają możliwość blokowania niechcianej zawartości. Trzeba tylko uważać, gdyż wyłączenie niektórych technologii może pociągnąć za sobą problemy z wyświetlaniem korzystających z nich stron. Filtr blokujący okienka pop-up tak Safari domyślnie blokuje wszystkie otwierające się automatycznie okna. Istnieje jednak możliwość wyłączenia tej funkcji. Integracja z systemem Windows 7 tak Synchronizacja danych ??? Apple do niedawna udostępniało specjalną, częściowo płatną usługę MobileMe przeznaczoną na potrzeby ewentualnej synchronizacji, jak również oferującą kilka dodatkowych funkcjonalności pokroju wirtualnej przestrzeni dyskowej. W tej chwili nie można już założyć nowego konta w tej usłudze. Jej miejsce wkrótce zajmie nowa usługa iCloud. Niestety ruszy ona dopiero na jesieni. Obsługiwane platformy Windows Mac iPhone iPad iPod Touch Safari przeznaczone jest dla użytkowników komputerów z systemem Windows i Mac OS X oraz posiadaczy iPhone’ów, iPadów i iPodów Touch. Obsługa H.264 tak Obsługa WebM nie Safari korzysta z bardzo dobrego i wydajnego silnika Nitro JavaScript. Pozwala on na szybkie otwieranie stron i wykonywanie skryptów. Prawdziwy potencjał tej przeglądarki drzemie jednak w jej funkcjonalnościach. Jedną z nich jest niewątpliwie Czytelnia (Reading List), która umożliwia zachowanie łączy i stron internetowych „na później”, czyli do późniejszego przeczytania bądź przejrzenia. Znakomicie prezentuje się też przeglądanie historii odwiedzanych witryn, które do złudzenia przypomina wertowanie okładek albumów w iTunes. Widok Cover Flow pozwala „rzucić okiem” na zapisaną stronę. Dzięki temu możemy wyszukiwać witryny, które kiedyś odwiedziliśmy, ale nie pamiętamy już ich adresu. Co więcej, Safari potrafi zapamiętać tekst takiej strony - możliwe staje się odszukanie jej tylko przy pomocy krótkiej, niekompletnej frazy.Funkcję Reader z pewnością znają wszyscy, którzy choć trochę interesowali się innymi przeglądarkami. Opcja pozwala wyodrębnić z danej strony tekst, zdjęcia czy filmy i przedstawić na osobnej białej karcie wyświetlanej ponad stroną, z której pochodzą. Rozwiązanie to nie tylko ułatwia czytanie, ale i umożliwia kopiowanie tekstu lub wysyłanie go mailem.Wyszukiwanie słów w Safari 5.1Bardziej doświadczeni użytkownicy docenią z kolei izolacje procesów przeglądarki. W Safari 5.1 wszystkie wtyczki uruchamiane są jako niezależne procesy. Ma to poprawić stabilność i niezawodność całej aplikacji.Zużycie zasobów systemowychDla zbadania poziomu zużycia pamięci posłużyliśmy się testem 13 popularnych witryn internetowych. W każdej z przeglądarek otwieraliśmy więc 13 stron WWW i sprawdzaliśmy dane podawane w Menadżerze zadań Windows. Aby uwiarygodnić wyniki, przed każdym pomiarem ponownie uruchamialiśmy system operacyjny. www.google.pl www.facebook.pl www.youtube.com/browse www.worldpress.com www.computerworld.com www.onet.pl www.wp.pl www.interia.pl www.gazeta.pl www.nk.pl www.gmail.com www.allegro.pl www.tvn24.pl
Użycie pamięci RAM[MB] mniej=lepiej Safari 5.1 127 Firefox 5 284 Opera 11.50 333 Internet Explorer 9 342 Chrome 12.0.742.122 395 Tego nie spodziewał się chyba nikt. Najmniej popularna przeglądarka w tym zesawieniu ma wiele zalet, w tym niezwykle mały apetyt na pamięć RAM. Duże brawa dla firmy Apple.Acid3100 możliwych punktów do zdobycia Chrome 12.0.742.122 100 Safari 5 100 Opera 11 100 Firefox 5 97 Internet Explorer 9 95 Safari znów w czołówce. Apple widać bardzo się stara, aby ich przeglądarka zwróciła na siebie uwagę internautów. Najwyraźniej świetnie im się to udaje, bo Safari zdobywa coraz większą przychylność społeczności internetowej.Wnioski końcoweSafari 5.1 to elegancka przeglądarka z potężnymi możliwościami. Niestety, część jej użytecznych funkcjonalności, takich jak na przykład obsługa nowych gestów multi-touch, dostępna jest jedynie dla użytkowników komputerów z systemem OS X Lion. Niemniej jednak posiadacze pecetów nie mają wielkich powodów do narzekań. Przeglądarka z logiem kompasu oferuje szereg ulepszeń i ciekawych rozwiązań. Nowe funkcje pokroju Czytelni, rozbudowanych opcji wyszukiwania czy ochrony prywatności mogą stanowić niezłą zachętę do wypróbowania Safari 5.1 na własnym komputerze. Kto wie, może okaże się, że tego właśnie szukaliście.
Podsumowanie
Wybór najlepszej przeglądarki nie jest wcale prosty i prawdę powiedziawszy chyba niemożliwy. Potrzeby i gusta użytkowników są różne, tak samo jak różne są przeglądarki. I choć coraz bardziej widać, że wszystkie zmierzają do jednego celu – jak największej prostoty obsługi przy wykorzystaniu najnowszych technologii, to jednak są i prawdopodobnie zawsze będą między nimi spore różnice. To one decydują bowiem o tym, kto po nie sięga.
Świetnym tego przykładem jest Google Chrome, który nie bez przyczyny zdobywa coraz większe udziały na rynku. Jest szybki, bajecznie łatwy w obsłudze i niezwykle prosty wizualnie. Pod surowym wyglądem kryje się jednak prawdziwa potęga w postaci integracji z wieloma osobnymi usługami Google. Dodatkowym atutem Chrome’a jest rozbudowany Chrome Web Store, który potrafi zmienić tę przeglądarkę w prawdziwy kombajn niezbędnych funkcjonalności. Wszystko razem powoduje, że Chrome to niemal idealny wybór zarówno dla osób oczekujących po przeglądarce jedynie szybkiego działania, jak i tych bardziej wymagających, z lubością grzebiących w jej funkcjonalnościach.
Jeśli chodzi o Firefoksa to widać, że Mozilla nadal poszukuje właściwego kierunku jego rozwoju. Bo choć ta przeglądarka cieszy się w Polsce niesłabnącą popularnością, to jednak ostatnia jej wersja jakby mocno osiadła na laurach. I nie pomaga wcale wyjątkowo zasobna baza dodatków i pluginów. Firefox 5 dał się niestety wyprzedzić przez konkurencję. Oczywiście nie oznacza to, że należy omijać tę przeglądarkę szerokim łukiem. Nadal jest ona świetnym wyborem, oferując nie tylko bezpieczeństwo i wygodę użytkowania, ale także świetne wsparcie producenta i ogromnej społeczności.
Z kolei Norwegowie wraz ze swoją przeglądarką cały czas próbują wstrzelić się w rynek, ale wciąż jakoś im to nie wychodzi. A szkoda, bo Opera to naprawdę świetna aplikacja. Zachwycić może poziom jej rozbudowania i liczba dostępnych od razu po instalacji opcji. Każdy znajdzie w niej coś dla siebie. Może więc warto dać Operze szansę i poświęcić dosłownie parę minut na poznanie jej funkcjonalności? Tym bardziej, że to obecnie jedna z najwydajniejszych przeglądarek dostępnych na rynku.
Na tym tle najnowszy Internet Explorer wypada przeciętnie. O dziwo nie jest już na samym końcu stawki. „Dziewiątka” przyniosła spore zmiany i to zarówno w wyglądzie przeglądarki, jak i jej funkcjonalnościach. Złe wspomnienia z użytkowania poprzednich wersji Internet Explorera można już zamieść pod szafę. Nowa odsłona aplikacji spod znaku wielkiego niebieskiego „e” może już mierzyć się z konkurencją. I choć wyraźnie brakuje jej ostatecznego szlifu w postaci kilku modnych ostatnio opcji, to jednak sporo nadrabia swoją szybkością i integracją z Windows 7. Dla osób ceniących stabilną pracę i współdziałanie aplikacji z systemem Internet Explorer 9 będzie dobrym wyborem.
Na koniec nie można nie wspomnieć o Safari 5.1. Prostota obsługi, mocne akcenty wizualne interfejsu znanego z innych produktów Apple i kilka naprawdę ciekawych, niespotykanych funkcjonalności. Szkoda tylko, że część z nich dostępna jest jedynie pod systemem Mac OS X. Komu więc można polecić tę przeglądarkę? Z pewnością wszystkim mniej doświadczonym użytkownikom. Prostota obsługi jest jednym z najważniejszych elementów polityki Apple i nie inaczej jest w tym przypadku. Oczywiście bardziej wymagający użytkownicy również znajdą coś dla siebie, choć z pewnością może im brakować tego, co oferują przeglądarki konkurencji. Apple trzyma jednak rękę na pulsie i już pracuje na kolejną odsłoną Safari.
Co polecamy?
Choć wybór przeglądarki to indywidualna sprawa każdego z was, na koniec nie wypada nie zasugerować, którymi warto się zainteresować, a które lepiej omijać z daleka. W ścisłej czołówce najlepszych aplikacji tego typu znajduje się oczywiście Google Chrome. To jedna z najlepiej zaprojektowanych przeglądarek internetowych dostępnych obecnie na rynku. Równie godne polecenia są Opera i Firefox, choć ten ostatni, pomimo ogromnej popularności, powoli zaczyna dostawać zadyszki. Z kolei całkiem wygodne w użytkowaniu i mające kilka ciekawych rozwiązań Safari trafi raczej w gusta miłośników wszystkiego, co związane jest z firmą Apple. Niestety, najgorzej w naszym rankingu wypada Internet Explorer 9, który pomimo sporej liczby usprawnień nadal nie może stanowić konkurencji dla pozostałych przeglądarek. Lepiej poczekać na wersję 10, niż męczyć się z obecnymi problemami.
Najbliższa przyszłość
Najbliższa przyszłość na rynku przeglądarkowym rysuje się więc całkiem ciekawie. Hasło „jak najwięcej treści, jak najmniej aplikacji” zdaje się nie tracić na aktualności. Wiemy, że zarówno Mozilla jak i Google eksperymentują z usunięciem tak podstawowego elementu, jak widoku paska adresowego. Niesie to ze sobą sporą dawkę obaw, bo pracując z ukrytym paskiem nie będziemy mieli bezpośredniego wglądu na to, czy aby nie zostaliśmy przekierowani w inne miejsce. O tym, czy któraś z przeglądarek zeserwuje tak drastyczną zmianę i czy pozostałe firmy pójdą tym śladem przekonamy się już niebawem.
Porównanie przeglądarek - uzupełnienie
Ostatni artykuł, w którym dokonaliśmy porównania najnowszych przeglądarek internetowych wzbudził spore zainteresowanie. Wśród komentarzy pojawiły się jednak głosy sugerujące spore różnice w wykorzystaniu baterii laptopa przez poszczególne przeglądarki. Zachęceni Waszymi komentarzami (szczególnie dziękujemy czytelnikom FamilyGuy, WR4ITH i marek) postanowiliśmy sprawdzić to dokładniej. W dobie coraz większej mobilności aspekt ten faktycznie nabiera ogromnego znaczenia.
Naszą maszyną testową został netbook Sony Vaio YPC-YB1S1E/S
Nim jednak przejdziemy do wyników testów niezbędne jest kilka słów wyjaśnienia. Naszym celem było stwierdzenie, która z przeglądarek najmniej obciąża baterię laptopa pozwalając na najdłuższą pracę. Z uwagi na specyfikę tego testu tym razem postanowiliśmy otworzyć w każdej z przeglądarek po różnych 25 kart. Wśród nich znalazły się między innymi portale newsowe takie jak choćby tvn24.pl, gazeta.pl, wp.pl, onet.pl, gryonline.pl, polygamia.pl, społecznościowe i aukcyjne - nk.pl, facebook.pl czy allegro.pl. Oczywiście nie zapomnieliśmy również o popularnym serwisie youtube.pl.
Co więcej, podczas każdego pomiaru w tle działały dodatkowo Gadu-Gadu i Outlook 2010. Wszystko po to, aby choć trochę zbliżyć się do naturalnych warunków pracy większości z nas. Na potrzeby testów przyjęliśmy zasadę 30 minutowego korzystania z przeglądarki (przeglądanie newsów na danej stronie, przewijanie treści, obejrzenie 3 filmów na YT). Po tym czasie pozostawialiśmy je uruchomione na stronie facebooka bez jakiejkolwiek ingerencji do czasu wyłączenia się komputera. W czasie testów korzystaliśmy z połączenia Wi-Fi.
Dla uwiarygodnienia wyników przed każdym testem ponownie uruchamialiśmy system. Każdy pomiar przeprowadzany był dwukrotnie za zaprezentowane poniżej wyniki stawią średnią wypadkową obu prób.
Wnioski końcowe
Zważywszy na sposób zarządzania pamięcią przez poszczególne przeglądarki wyniki naszych testów nie są zaskakujące. Dziwić może jednak nieco bardzo dobry wynik Opery 11.50, której nie tylko udało się wyprzedzić Firefoxa 5, ale i najnowszą, 6-stą jego wersje. Jednak całe starcie bezapelacyjnie wygrywa Safari 5. Przeglądarce Apple dwukrotnie udało się zbliżyć do 4 godzin pracy. Niestety, nieco gorzej przedstawia się komfort jej użytkowania przy tak dużej liczbie kart. Safari wyraźnie zwalniało z doczytywaniem reklam oraz miewało drobne problemy z szybkością odświeżania kart.
Dużo lepiej pod tym względem wypadła druga na podium Opera 11.50. W czasie obu pomiarów wszystko pracowało tu w miarę płynnie. Nie uświadczyłem również żadnych problemów z wyświetlaniem kart czy doczytywaniem reklam.
Trzecie miejsce ex aequo zajęły obie wersje Firefoxa. Dokonane pomiary mieszczą się w granicach błędu i są do siebie zbliżone. Pewne różnice dało się jednak odczuć podczas samych testów. W Firefoxie 5 przy takiej liczbie otwartych kart sporadycznie można natknąć się na mocniejsze spowolnienia. Najczęściej występowały one podczas przeglądania wiadomości na portalach newsowych i oglądania youtubowych filmików na facebooku. Z kolei najnowsza wersja pomarańczowego liska miewała problemy z odświeżaniem stron czy przełączaniem się pomiędzy otwartymi kartami. Opóźnienie w takich przypadkach było wyraźnie wyczuwalne. O dziwo jednak, po kliknięciu na dowolny link na stronie wejście "dalej" było błyskawicznie. W czasie testów "piątki" nie spotkałem się z podobnym efektem. Bardzo podobnie wygląda natomiast kwestia reklam, które w obu przypadkach ładują się nieco ociężale.
Nieco zastanawiające są natomiast wyniki Internet Explorera 9. Szczególnie w świetle testów przeprowadzonych przez Microsoft i zaprezentowanych w marcu tego roku na łamach serwisu IEBlog. Według nich najnowszy Internet Explorer miażdży konkurencje w kwestii energooszczędności.
Czas pracy na baterii - wg serwisu IEBlog.com - [min] więcej=lepiej
W naszym eksperymencie przeglądarce Microsoftu tak dobrze nie poszło. Juz samo uruchomienie IE9 z taka ilością kart poprzedzone jest komunikatem o możliwym wolnym działaniu przeglądarki. No i faktycznie, odświeżanie nawet jednej strony potrafi mocno obciążyć komputer "zawieszając" przeglądarkę nawet na kilkanaście sekund. Różnica pomiędzy pomiarami jest nieco większa niż w pozostałych przypadkach, ale nie aż tak znacząca aby rodziła wątpliwości co do przyczyn takiego stanu rzeczy.
Jak widać równie słabo w naszych testach wypadła przeglądarka Google. No cóż - przy takim apetycie na zasoby naszych komputerów to chyba nic dziwnego. Choć z drugiej strony IE9 pobija pod tym względem wszelkie rekordy. Chrome 13 ma jednak do zaoferowania coś czego w przeglądarce Microsoftu nie ma nawet co szukać - brak jakichkolwiek, nawet najmniejszych opóźnień w odświeżaniu kart czy w czasie przechodzenia pomiędzy nimi.
Podsumowując nasze testy można zaryzykować stwierdzenie, że najlepszym wyborem dla użytkowników komputerów przenośnych jest Safari. Jakby na to nie patrzeć niski apetyt na zasoby komputera idzie tu w parze ze wprost znakomitą energooszczędnością. Całkiem dobrze wypada tu Opera, choć różnica do pozostałych przeglądarek jest tu już znacznie mniejsza. Zamykające stawkę Internet Explorer i Chrome nieco nas zawiodły. Pozostaje mieć nadzieje, że w kolejnych ich wersjach będzie tylko lepiej.