Aparat Nikon D500, o którym wspominaliśmy przy okazji jego premiery, to bardzo wyczekiwana lustrzanka APS-C o topowych parametrach, którą można potraktować jako pełnoklatkowy Nikon D5 w miniaturze. W przenośni i dosłownie. To drugi aparat w portfolio Nikona (jest jeszcze kamera Nikon KeyMission 360), który dysponuje trybem 4K, a także trzeci lub czwarty, zależnie od punktu widzenia, aparat lustrzanka na rynku, który rejestruje filmy 4K (po Canon 1D C oraz Leica S).
Nikon D500 pozwala na rejestrację wideo 4K w rozdzielczości 3840 x 2160 pikseli przy klatkarzu 30,25 lub 24 kl/s. Możliwe jest także tworzenie filmów poklatkowych na podstawie zdjęć wykonanych aparatem. Tryb 4K jak już wspominaliśmy, w D500 jak i D5, wykorzystuje tylko fragment kadru. Oznacza to, że w tym przypadku trudniej będzie uzyskać ujęcia o szerokim polu widzenia gdyż konieczny będzie obiektyw szerokokątny. W D500 wyjątkowo.
Pierwsze przykładowe wideo z Nikona D500 składa się właśnie z takich ciasnych lub rejestrowanych ze sporego dystansu ujęć. Nie to jednak jest najważniejsze, ale możliwość przyjrzenia się jakości nagrania. Jak waszym zdaniem Nikon D500 radzi sobie z filmowaniem w 4K? Jest rewelacyjnie, czy tylko bardzo dobrze?
Źródło: Nikon Europe