PUBG - to jeszcze nie koniec

Na razie trudno powiedzieć, czy to chwilowy skok czy odrodzenie, ale przy PlayerUnknown’s Battlegrounds na PC znów bawi się wielu graczy. To pozytywne zakończenie (niekoniecznie pozytywnego) roku.

Image

Czas, kiedy gra PlayerUnknown’s Battlegrounds biła rekordy popularności, jest już za nami, ale sporym nadużyciem byłoby stwierdzenie, że teraz pozostała jej już tylko szybsza lub wolniejsza agonia. Jeden z dwóch największych hitów spod znaku battle royale zanotował bowiem ostatnio naprawdę dobry wynik.

Od kilku dni przy PlayerUnknown’s Battlegrounds na Steamie znów w szczytowych momentach bawi się równocześnie ponad milion graczy, a w pewnej chwili 22 grudnia licznik przekroczył nawet 1,1 miliona. Daleko temu wynikowi do rekordowych 3,2 miliona ze stycznia, ale na uwagę zasługuje fakt, że sześciocyfrowe wyniki udaje się uzyskiwać po raz pierwszy od października, a powyżej 1,1 miliona – od września.

PUBG stats
Statystyki popularności w 2018 roku (SteamCharts.com)

To był rok, w którym liczba graczy zainteresowanych tym tytułem sukcesywnie topniała, więc taki – jakby nie było – dobry wynik jest pozytywnym akcentem na jego zakończenie. A skąd się wziął? Źródeł należy szukać przede wszystkim w tym, że o tytule znów zrobiło się głośno (choćby za sprawą premiery na PS4 i debiucie w Xbox Game Pass), a także dodaniu kolejnej mapy – Vikendi – i innych nowinek.

Źródło: COGconnected, SteamCharts

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ