Putin wydał dekret. Prywatne centra danych mają być na jego zawołanie

Rosyjskie centra danych mogą wkrótce pracować nie tylko na potrzeby swoich klientów. Władimir Putin podpisał dekret, który zobowiązuje prywatnych operatorów do rezerwowania 10 proc. mocy obliczeniowej na potrzeby państwa. Władze będą mogły zażądać dostępu do tych zasobów w ciągu zaledwie 24 godzin.

MOSCOW, RUSSIA - OCTOBER 29: (----EDITORIAL USE ONLY - MANDATORY CREDIT - 'SERGEY BOBYLEV / RUSSIA-AFRICA SUMMIT AND ECONOMIC AND HUMANITARIAN FORUM HOST PHOTO AGENCY / HANDOUT' - NO MARKETING NO ADVERTISING CAMPAIGNS - DISTRIBUTED AS A SERVICE TO CLIENTS----) Russian President Vladimir Putin speaks during the plenary session of the 3rd Russia-Africa Summit in Moscow, Russia on October 29, 2026. (Photo by Sergey Bobylev / Russia-Africa Summit and Economic and Humanitarian Forum Host Photo Agency/Anadolu via Getty Images)Władimir Putin podpisał dekret nakładający na właścicieli prywatnych centrów danych w Rosji nowy obowiązek
Źródło zdjęć: © GETTY | Anadolu
Paweł Maziarz

Jak informuje Reuters, 2 listopada Władimir Putin podpisał dekret nakładający na właścicieli prywatnych centrów danych w Rosji nowy obowiązek. Operatorzy będą musieli zarezerwować 10 proc. dostępnej mocy obliczeniowej, aby w razie potrzeby wesprzeć krajową infrastrukturę IT.

Nie chodzi wyłącznie o deklarację gotowości. Na mocy nowych przepisów specjalna komisja rządowa otrzyma uprawnienia do zażądania udostępnienia zarezerwowanych zasobów. Operatorzy będą musieli zapewnić do nich dostęp w ciągu 24 godzin od otrzymania decyzji.

Rosyjskie władze chcą w ten sposób zyskać możliwość szybkiego wykorzystania prywatnej infrastruktury, gdy pojawi się taka potrzeba. Rozwiązanie obejmie również inwentaryzację dostępnych mocy obliczeniowych oraz powierzchni w prywatnych centrach danych. Za przeprowadzenie tego zadania odpowiadać będzie Ministerstwo Rozwoju Cyfrowego.


WIDEO
Byłem w chińskim Apple Storze. Porównałem ceny iPhone'ów z polskimi

Rosyjskie centra danych na celowniku Ukrainy

Decyzja Kremla pojawia się w szczególnym momencie. Jak zauważa Reuters, rosyjskie centra danych w ostatnich tygodniach stały się celem ukraińskich ataków dronowych. W październiku uderzenia dotknęły obiektów należących do firm technologicznych Yandex i Sberbank.

Trudno więc całkowicie oddzielić nowe przepisy od kwestii bezpieczeństwa infrastruktury cyfrowej. Dostęp do mocy obliczeniowej ma znaczenie nie tylko dla komercyjnych usług internetowych, ale również dla funkcjonowania państwowych systemów informatycznych. Co ciekawe, dekret przewiduje również możliwość tymczasowego wykorzystania centrów danych znajdujących się poza granicami Rosji. Będzie to jednak wymagało zgody rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB).

Nowe regulacje dają zatem rosyjskim władzom znacznie większy wpływ na prywatną infrastrukturę IT. Operatorzy będą musieli pozostawić część swoich zasobów do dyspozycji państwa, a decyzja o ich wykorzystaniu nie będzie należała wyłącznie do nich.

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE