Tak się robi integry! Radeon 660M potrafi udźwignąć God of War w FullHD!
AMD już nie raz pokazało, że potrafi zrobić dobre zintegrowane karty graficzne. Przeniesienie architektury RDNA2 do nowych APU tylko może utwierdzić nas w tym przekonaniu.
Gigant z Santa Clara na początku roku zaprezentował mobilne procesory Ryzen z serii 6000, zasilane przez karty graficzne z architektury RDNA2. Wykorzystanie technologii, którą bardzo dobrze znamy z desktopowych kart graficznych z serii RX 6000, pozwoliło na rozwinięcie skrzydeł APU. Efektem tego stała się możliwość odpalania gier AAA w rozdzielczości 1080p. Oczywiście w celu osiągnięcia minimalnej płynności (czyli 30FPS), trzeba zgodzić się na pewne kompromisy.
W serwisie YouTube, zespół TechEpiphany zaprezentował potencjał drzemiący w procesorze Ryzen 5 6600H. Testerzy chcąc uruchomić God of War, musieli sięgnąć po najnowsze rozwiązanie ze stajni czerwonych, czyli FSR 2.0. Stosując mix ustawień graficznych z przedziału „niskie”, „średnie” i „wysokie” oraz wybierając skalowanie obrazu w trybie „balanced”, Radeon 660M był w stanie zapewnić płynną rozgrywkę we wspomnianym wcześniej tytule. Z resztą zobaczcie to sami:
Czy uzyskany efekt jest imponujący? Jeżeli weźmiemy pod uwagę, że mamy tutaj do czynienia z procesorem graficznym o TDP na poziomie 15W to sądzę, iż możemy mówić o pewnym przeskoku technologicznym. Warto również pamiętać o tym, że TechEpiphany przetestował najsłabszą z nowych, zintegrowanych kart graficznych. Mówimy tutaj o GPU, które posiada tylko 6 bloków obliczeniowych, składających się z 384 procesorów strumieniowych i rdzeniem taktowanym na poziomie 1,9 GHz.
Jak myślicie, czy APU tego typu są w stanie wypchnąć z rynku karty graficzne pokroju RX 550, czy GT 1030? Dajcie znać, jakie jest Wasze zdanie!
Źródło: tom’s HARDWARE, TechEpiphany