Opakowanie
Karty otrzymałem w małym, kartonowym pudełku, w środku oprócz karty znajdziemy:
- przejściówkę zasilania Molex – PCI-E
- przejściówkę DVI – D-Sub
- przejściówkę DVI – HDMI
- kabel component
- płytkę ze sterownikami
Jak widać na zdjęciach, opakowanie jest bardzo skromne, ale trzeba zaznaczyć, że karty kupiłem w wersji bulk, kupując BOX’a otrzymamy karty w normalnych pudełkach, a także więcej dodatków.
Karta
Testowana przeze mnie karta to konstrukcja referencyjna, opracowana przez AMD. Należy przy tym zaznaczyć, że producent przygotował dwie wersje, jedną z bardziej rozbudowaną sekcją zasilania i wydajniejszym schładzaczem, a także drugą ze zubożoną sekcją oraz prostszym chłodzeniem. Jako, że ta pierwsza wersja dopiero wchodzi do sprzedaży, a ja kupiłem karty zaraz po premierze, jestem zmuszony testować tańszą wersję. Chłodzenie to prosty, aluminiowy radiator oraz wentylator 80mm. Ze względu na zastosowany proces 40nm to rozwiązanie zdaje egzamin i zarówno temperatury, jak i poziom hałasu są na akceptowalnym poziomie, dokładniejsze dane znajdziecie w następnym dziale.
Układ zasilania stanowią cztery fazy, przy czym trzy z nich zasilają rdzeń karty, a jedna kości pamięci. Na każdą z nich przypadają zaledwie dwa tranzystory MOSFET, jednak właśnie ze względu na zastosowany proces technologiczny taka sekcja jest w zupełności wystarczająca nawet do mocnego OC. Warto jeszcze dodać, że w porównaniu do bogatszej wersji zdecydowano się także na ograniczenie ilości kondensatorów.
Ze względu na wielkość schładzacza jest on zamontowany za pomocą czterech śrub, w porównaniu do referencyjnych HD 4850 czy HD 4870 jest to bardzo niewielka ilość. Na śledziu karty znajdziemy dwa wyjścia DVI-I oraz jedno component.
Temperatury i OC
Chłodzenie już na pierwszy rzut oka przypomina nieco Glaciatora stosowanego w produktach firmy ASUS, finów jest tutaj co prawda niewiele, jednak wciąż bardzo dobrze spełnia swoją rolę, karty w stresie osiągają około 70 stopni, przy prędkości wiatraka na poziomie 50%. Nieco mocniej grzały się pamięci, ale 80 stopni to wciąż dobry rezultat, który nie jest niebezpieczny dla karty. Jak widać, jest tu jeszcze trochę miejsca na podbicie napięcia i ewentualny mocniejszy OC. Mi się udało wykręcić te karty do 950/4200MHz przy napięciu 1,2V, jednak ze względu na temperatury na co dzień pracują z taktami 850/4000MHz i napięciem 1,1V. Jak więc widać, rezultaty są bardzo dobre i po zastosowaniu mocniejszego chłodzenia można spokojnie pokonać barierę 1GHz na rdzeniu, to już druga taka karta po HD 4890. Teoria sprawdza się w praktyce, i przejście na niższy procek skutkuje zarówno zmniejszeniem temperatur, jak i lepszą podkręcalnością opisywanych kart.
Testy
Wszystkie testy były przeprowadzone w realnej grze, w rozdzielczości 1680x1050 z włączonym wygładzaniem krawędzi, aby jak najlepiej pokazać potencjał CrossFire. Miejsca testowe zostały zaznaczone na zrzutach z gier. Konfiguracja platformy testowej jest następująca:
Procesor – Intel Core 2 Duo E7400 @ 3,8GHz, 400x9.5
Płyta Głowna – Asus P5W DH Deluxe Rev 1.04G, BIOS 2901
Pamięć RAM – 2x1GB Team Group Xtreem Dark DDR2 800MHz 4-4-4-12
Dysk twardy – Seagate ST380012ACE
Obudowa – Raidmax Sagitta
Zasilacz – Pentagram Silent Force CAV-620-A12S
Monitor – Samsung SyncMaster 2243LNX
System operacyjny – Windows 7 RC 32-bit
Sterowniki – ATI Catalyst 9.7
3DMark Vantage
Far Cry 2
F.E.A.R. 2
Crysis
STALKER
TimeShift
Problemy
Niestety, nie ma róży bez kolców. Tak też jest w przypadku łączenia kart za pomocą CrossFire, a oto najpoważniejsze niedogodności:
- możliwe błędy w generowanym obrazie np. GRID, Crysis
- czasami słabe skalowanie
- wyłączający się CF w niektórych grach np. S.T.A.L.K.E.R.: Clear Sky
W zdecydowanej większości recenzji o nich nie usłyszymy, a dzieje się tak dlatego, że autorzy zazwyczaj dostają karty tylko na kilka dni, a normalny użytkownik, jak ja, ma je cały czas, w związku z czym dużo łatwiej jest wychwycić ewentualne błędy.
Podsumowanie
Zaprezentowane wyniki potwierdzają teoretyczną bardzo wysoką wydajność dwóch kart HD 4770, w większości przypadków skalowanie przekracza 90%, a w najgorszym wynosi 75%, co i tak jest bardzo dobrym wynikiem. Taki zestaw zapewni nam wydajność na poziomie GTX 285, a więc dużo droższej karty. Jest to bardzo dobry zakup, a jedyną wadą tych kart jest słaba dostępność, co oznacza również wysokie ceny. Na szczęście mamy alternatywę w postaci HD 4850, które ostatnio bardzo potaniały i model z 512MB pamięci możemy dostać w cenie 400 zł. Wydajność będzie porównywalna, a czasami nawet wyższa ze względu na wyższą przepustowość pamięci. Wracając do HD 4770, otrzymujemy bardzo szybki, energooszczędny i chłodny produkt. Jeśli więc AMD upora się z problemami z produkcją układów 40nm i ceny wrócą na swoje miejsce, będzie to moim zdaniem najbardziej atrakcyjna karta graficzna, szczególnie dwie takie w CrossFire. Dostaniemy wtedy „więcej za mniej”.