MAPP – pod tym skrótem kryje się Microsoft Advanced Patrol Platform, a więc system zaawansowanych technologii do wykorzystania w radiowozie, którego nie powstydziłby się pewnie nawet sam Michael Knight.
Na MAPP składa się zarówno warstwa sprzętowa, jak i oprogramowanie. Platforma – której elementy powstały ponoć na podstawie wskazówek otrzymanych od organów ścigania – ma zadanie zwiększać nie tylko bezpieczeństwo policjantów na służbie, ale też ich efektywność.
Wyposażony w szereg czujników i stale połączony z siecią radiowóz powinien według Microsoftu wyświetlać wszystkie posiadane informacje w formie przyjaznego użytkownikowi interfejsu. Nie musimy chyba dodawać, że całość ma pracować pod kontrolą systemu Windows 10?
Wskazówki nawigacyjne, informacje dotyczące sprawy, historia podejrzanego, lista osób zaginionych, statystyki i biuletyny dotyczące przestępczości w danej lokalizacji, aktualizowane na bieżąco raporty czy też aktywowany głosowo system przeszukujący bazy nazwisk i tablic rejestracyjnych – to wszystko (a nawet więcej) znajdzie się na pokładzie.
Dron – bo samo auto to za mało
Firma Microsoft chciałaby także, aby policjanci mogli w każdej chwili skorzystać z drona, a konkretnie ze SkyRangera stworzonego przez Aeryon Labs. Zapewniałby on widok z góry, co pozwoliłoby oficerom dokonywać lepszej oceny bieżącej sytuacji oraz gromadzić dodatkowe dowody z miejsca zbrodni.
SkyRanger to dron pionowego startu i lądowania, który może unosić się w powietrzu nawet 50 minut na jednym ładowaniu, zachowując wysoką stabilność nawet przy silnym wietrze i ogólnie rzecz ujmując niekorzystnych warunkach.
„Włączając SkyRangera w radiowóz MAPP firma Microsoft tworzy kompleksowy zestaw technologii dla organów ścigania i podkreśla wartość bezzałogowych maszyn latających dla personelu naziemnego” – skomentował dyrektor generalny Aeryon Labs, Dave Kroetsch.
Źródło: Microsoft, DroneLife, Aeryon Labs