Musieli wyłączyć serwery. Ubisoft reaguje na atak hakerów
Choć Rainbow Six: Siege ma już na karku 10 lat, tak w dalszym ciągu przyciąga fanów kooperacyjnych strzelanek. Oznacza to także, że na to łakomy kąsek dla hakerów. Ci tak namieszali w grze i jej ekonomii, że Ubisoft musiał wyłączyć serwery.
Jedni dekadę świętują w miły sposób. Taki Wiedźmin 3 może otrzymać nowy dodatek. Inni mają większe problemy. Dla części graczy pierwsze uruchomienie Rainbow Six: Siege X po świętach mogło być wyjątkowe. Atakujący serwery gry byli w stanie zarówno blokować jak i odblokowywać konta graczy. Część graczy zauważyło, że na ich kontach pojawił się dostęp do wszystkich elementów kosmetycznych, w tym skórek dostępnych tylko dla deweloperów gry.
Jeszcze większe zdziwienie mogło dotyczyć tych, którzy spojrzeli na bilans swoich kont z walutą R6. Hakerzy dali graczom w sumie około 2 miliardy kredytów R6. Te można kupić za pośrednictwem sklepu Ubisoft za prawdziwe pieniądze. Obecnie 15000 kredytów to koszt rzędu 449 złotych, co oznaczałoby, że hakerzy rozdystrybuowali w ten sposób blisko 59 milionów 870 tysięcy złotych do rąk graczy.
Ubisoft nie miał wyboru - musiał zamknąć serwery
Choć oficjalne konto Rainbow Six Siege X nazwało sytuację “incydentem”, sprawa zaszła na tyle daleko, by Ubisoft podjął decyzję o czasowym zatrzymaniu serwerów gry. Firma nie ujawnia, do jakich dokładnie szkód doprowadzili hakerzy i czy zagrożone są dane użytkowników, a także ich postęp w grze.
Na Discordzie przedstawiciele firmy ogłosili z kolei, by gracze nie wydawali otrzymanych za pośrednictwem ataku pieniędzy, gdyż może to zostać uznane za naruszenie zasad korzystania z gry. Jednocześnie wszystkie transakcje dokonane 27 grudnia zostaną cofnięte. Część graczy otrzymała bany, jednak te były powodem naruszenia zabezpieczenia R6 ShieldGuard.
Według VX-Underground sytuacja ta sprawiła, że francuską firmę zaatakowało jednocześnie kilka grup. Według przecieków jedna z nich miała nawet dostęp do kodu źródłowego firmy, a inna wykradła za pośrednictwem MongoBleed dane niektórych użytkowników. Na ten moment Ubisoft nie odniósł się do żadnej z tych informacji, a serwery gry pozostają nieaktywne.
Źródło: Bleeping Computer