Rainbow Six Siege nie zostanie najpopularniejszą grą Ubisoftu, ale chyba mało kogo to zaskoczy. Ciekawsze jest to, że produkcja ta dopiero teraz wchodzi w fazę, w której budzi największe zainteresowanie.
Z opublikowanych przez producenta danych wynika, iż obecnie przy Rainbow Six Siege bawi się nawet 50% więcej graczy niż miało to miejsce w pierwszych tygodniach po premierze.
Wyraźnie akcentowane są przy tym trzy duże dodatki, o jakie wzbogacono Rainbow Six Siege - Black Ice, Dust Line oraz Skull Rain. Ten ostatni debiutował ledwie przed kilkoma dniami.
"Inwestujemy w Rainbow Six Siege tak jakbyśmy inwestowali we własny dom - sprawdzamy rury, fundamenty i całą resztę. To dlatego, że chcemy tu zostać."
Trudno z pełnym przekonaniem twierdzić, że to właśnie ciągły rozwój gry przyciąga nowych graczy. W pewnym stopniu zapewne tak, ale trzeba też pamiętać, że Rainbow Six Siege można było nabyć już w kilku promocjach.
Źródło: ign, ubisoft