Święto Graczy Komputerowych
W czasie odbywającego się w zeszły weekend, na terenie Warszawskiego BlueExpo ,finału Heyah Logitech Cybersport League powered by Komputronik "Ostateczna Rozgrywka 2008" nie zabrakło prawdziwych sportowych emocji. Fani sportów elektronicznych nie tylko mogli obserwować i dopingować prawdziwych profesjonalistów, ale też wziąć udział w jednym z wielu turniejów dla publiczności, uczestniczyć w konkursach i skorzystać z mnogich dodatkowych atrakcji. Już czwarta odsłona tego finału porażała również nagrodami, ich ogólna pula wyniosła ok. 170.000 złotych w nagrodach rzeczowych i finansowych.
Nie ulega wątpliwości, że już od pierwszych minut pobytu Ostateczna Rozgrywka 2008 szokowała swoim rozmachem. Przy północnej ścianie ustawiono aż dwie sceny z rzutnikami, gdzie przez całą imprezę nieprzerwanie transmitowane były mecze. Przy scenie umieszczono też mniejsze ekrany plazmowe, na których wyświetlał się obraz z poszczególnych komputerów graczy na owej scenie współzawodniczących. Trzeba przyznać, nie dało się narzekać na nudę. Kiedy akurat nie trwał jeden z turniejów, odbywało się wiele konkursów. Chętni do wzięcia w nich udziału, zdobyć mogli koszulki i smycze z logo imprezy, oraz doładowania Heyah jak i inne atrakcyjne nagrody. Jednym z ciekawszych przykładów, jest chociażby konkurs tańca ulicznego.
Największym zainteresowaniem cieszyła się oczywiście strefa ligowa. Choć pilnie strzeżone przez ochronę, komputery ustawione zostały w taki sposób aby zwiedzający bez problemów mogli przyglądać się poczynaniom najlepszych. Jeśli tylko udało się wywalczyć odpowiednia "miejscówkę", startującym w lidze graczom zaglądać można było właściwie przez ramię. Na terenie tej strefy rywalizacja odbywała się czterech grach: Counter-Strike 1.6, WarCraft III: Frozen Throne, StarCraft: BroodWar oraz America's Army: Operations. Graczy podzielono też na dwie ligi, pierwszą (profesjonalną), oraz drugą (amatorską). Pozostałe cztery gry rozgrywano w systemie pucharowym, bez podziału na ligi i na terenie ogólnodostępnym dla widzów. Należały do nich: Call of Duty 4: Modern Warfare, Need for Speed: ProStreet, FIFA 08 oraz Unreal Tournament III.
W przypadku turniejów pierwszoligowych wyczekiwany chyba najbardziej turniej CS'a rozegrał się bez większych niespodzianek. Dwukrotni mistrzowie świata, formacja Meet Your Makers po prostu zmiażdżyła konkurencje. Już w ćwierćfinale MYM pokonali swoich największych rywali, zespół Fraq eXecutors, którzy spadli do drabinki przegranych. FX jednak nie poddał się i po pokonaniu zespołu DELTAeSPORT, któremu przypadło trzecie miejsce, przedostał się do finału. Tam jednak szczęście już nie dopisało, chłopaki z FX ulegli 0:2.
Zapraszamy do obejrzenia wywiadu z członkiem zwycięskiego zespołu Meet Your Makres - Filipem "Neo" Kubskim
Podobnej sytuacji spodziewać się można było w przypadku turnieju WarCraft III, reprezentant D-Link PGS Przemek "Paladyn" Wadoń ponownie zdobył tytuł mistrza, pokonując gracza o pseudonimie TeRRoR 3:1. Pytany zresztą o swoje odczucia Przemek, uczciwie deklarował, że w tych zmaganiach obawiać się może jedynie samego siebie, co zresztą szybko udowodnił.
Mistrzowie cybersportu
W Need for Speed: ProStreet z kolei nie miał sobie równych Mistrz i Wicemistrz Europy - Krzysztof "Chris" Sojka. Przedstawiciel PGSPokerStrategy pokonał Gooral'a 02:00 i stanął na podium jeszcze bardziej umacniając swoją pozycję. Swoistym rozczarowaniem była z kolei porażka Grzegorza "Dreivena" Kordeka w zmaganiach StarCraft: Broodwar. Ten utalentowany gracz uległ stosunkowo wcześnie najpierw w drabince wygranych, a potem pokonany przez ParanOid'a w drabince przegranych. Zwycięstwo przypadło MIStrZZZ'owi, który pod nieobecność Draco przez wielu typowany był jako faworyt.
Pierwszoligowe zmagania w America's Army: Operations skończyły się zwycięstwem klanu Sentatus PopulusQuerRomanus, choć w tym sezonie grupa targana była licznymi zmiana składu, a w eliminacjach zajęła drugie miejsce. Mimo wszystko udało im się stanąć na wysokości zadania i pokonać w finale zespół HardPlay. Pozostali zwycięscy to UF Gaming w Call of Duty 4, lobo w Unreal Tournament III oraz Baku w FIFA08.
Wśród innych atrakcji nietypowym zagraniem okazał się otwarty turniej "analogowych" ;) piłkarzyków zorganizowany przez Heyah. Mimo wszystko w okół tego stoiska zgromadził się spory tłum, a w dwóch przeprowadzonych turniejach do zdobycia był telefon komórkowy (sobota) oraz pad Chillstream (niedziela). Spora kolejna ustawiała się też do jednej z bardziej nietypowych atrakcji tych dni. Hydraulicznego symulatora samochodu, który fanom ekstremalnej jazdy dostarczał naprawdę niesamowitych wrażeń. Specjalnie dla płci pięknej odbył się też otwarty turniej Counter-Strike 1.6 Women, gdzie panie rywalizowały o myszkę Logitech G5.
To jednak nie koniec, w tak zwanym Fun Zone otwartych turniejów było mnóstwo. Pojawiło się nie tylko osiem wspomnianych już wcześniej gier ligowych, ale wiele znanych i lubianych tytułów ostatnich lat. Naprawdę trudno wymienić wszystkie rozdane w tym czasie nagrody, oraz gry które w tych dniach ponownie przeżywały swoją świetność. Nie da się zaprzeczyć że Ostateczna Rozgrywka 2008 słusznie zasługuje na miano wielkiego święta graczy w każdym tego słowa znaczeniu.
Wracając jednak do turniejów Fun Zone pozwolę sobie wspomnieć o kilku ciekawszych punktach programu, należały do niego: turniej Diablo II, strategiczne zmagania w Command&Conquer: Gniew Kane'a i Medieval: Total War II, turniej wiecznie żywego Quake III, oraz Puchar Polski PESLeague.pl. Absolutnym ewenementem tej imprezy był otwarty turniej COD4 i NSF:ProStreet rozegrany na monitorach 3D marki Hyundai na stosiku firmy Komputronik, do wygrania były zresztą dwa takie monitory. Jak widać, każdy fan gier komputerowych i konsolowych mógł znaleźć na tej imprezie coś dla siebie.
Wywiad z Paladynem
Wywiad z Przemkiem „Paladynem” Wadoniem
Przeprowadził: Maciej Gan
Przemek "Paladyn" Wadoń
M: Witaj, czy na początek mógłbyś się nam przedstawić? Powiedzieć coś o sobie?
P: Cześć! Nazywam się Przemek Wadoń, mieszkam we Wrocławiu. Jestem bardzo znany w środowisku gamingowym pod nickiem Paladyn. Moim aktualnym zajęciem jest studiowanie.
M: Jak oceniasz tegoroczną edycję HLC?
P: Ta edycja bardzo mi się podoba, wszystko idzie zgodnie z planem, nie ma żadnych problemów. HLC odwiedza w tym roku bardzo dużo ludzi, nie brakuje także graczy w strefie ligowej.
M: Jakie masz osiągnięcia w tym turnieju?
P: Dzisiaj dostałem się do finału, czekam teraz na ogłoszenie mojego przeciwnika. Niedługo powinienem go poznać, po czym przystąpimy do gry.
M: Jakiego przeciwnika najbardziej się obawiasz?
P: Nikogo się nie obawiam! Zostało mi już tylko dwóch przeciwników, których bardzo dobrze znam, bo często gramy ze sobą. Postaram się zagrać jak najlepiej, obawiam się tylko siebie, żebym nie popełnił żadnych błędów.
M: Jak długo grasz już w Warcrafta? Czy dużo trenowałeś do tych zawodów?
P: Gram, od premiery Warcrafta. Do tegorocznych zawodów nie przygotowywałem się zbyt długo, trenowałem przez ostatnie pięć dni i jak widać, jest to wystarczający czas do osiągnięcia bardzo dobrych wyników.
M: Skąd pomysł na cybersport?
P: Skąd pomysł, pytasz? Zawsze miałem zajęcia związane z rywalizacją. Kiedyś była to gra w koszykówkę, później jazda na gokartach, niestety były one jednak bardzo drogie, przez co zmuszony byłem poszukać innego zajęcia. Zacząłem w końcu grać na komputerze, zauważyłem, że rywalizowanie z innymi graczami daje mi satysfakcję i tak też zostało. Bez problemu mogę pogodzić ten sport z nauką, ponieważ nie zabiera on aż tak dużo czasu jak pozostałe.
M: Dzięki wielkie za wywiad, powodzenia w turnieju!
P: Dzięki!
Symulator F1
W czasie trwania Ostatecznej Rozgrywki 2008 jedną z wielu atrakcji tej imprezy był niesamowity symulator jazdy, który dzięki hydraulicznym podnośnikom, zapewniał ogromną frajdę wszystkim fanom samochodówek. Drugiego dnia imprezy, udało nam się porozmawiać z Maciejem Strzelbickim, jednym z budowniczych tego ciekawego urządzenia, który udzielił nam krótkiego wywiadu.
Ewa Stiller: Odpowiedz nam proszę o tym wynalazku.
Maciej Strzelbicki: Jak sama nazwa wskazuje, jest to urządzenie, które ma symulować jazdę samochodem albo, mówiąc ściślej, udawać przewiązania które na taki samochód oddziałują. Mówię udawać, bo tak naprawdę bez odpowiedniej prędkości nie da się w pełni skopiować tego rodzaju przeciążeń. Mimo wszystko symulator reaguje odpowiednio do tego co kierowca robi w czasie jazdy. W przypadku hamowania pochyla się do przodu, a my przemy do przodu, przy przyspieszeniu nos z kolei unosi się do góry, a my wbijamy się w fotel. Również ekran na którym wyświetla się obraz rusza się razem z nami, przez co czujemy się jak w prawdziwym aucie - łatwo jest stracić punkt odniesienia przy wchodzeniu w zakręt. Dodatkowo wokół symulatora umieszczonych jest też pięć głosików, a w środku znajduje się najwyższej klasy kierownica firmy Logitech. Wszystko to, by jeszcze bardziej urozmaicić zabawę.
Ewa Stiller: W jakie gry pograć można na tym symulatorze?
Maciej Strzelbicki: Na dzień dzisiejszy uruchomić można na nim większość gier samochodowych dostępnych na rynku, z tym że często różnią się one jakością odwzorowania jazdy. Na jednych wypada to lepiej, na innych gorzej.
Ewa Stiller:W jaki sposób powstał ten symulator?
Maciej Strzelbicki: To jest nasza własna konstrukcja, której zbudowanie zajęło nam dwa lata. Przez ten czas symulator stał u mnie w salonie i rysował wszystkie meble oraz ściany. To w końcu stalowa konstrukcja, a na początku nie mieliśmy nad nią do końca kontroli.
Ewa Stiller: Jak to się stało, że zdecydowaliście się zbudować takie właśnie urządzenie?
Maciej Strzelbicki: Pomysł wziął się z naszej fascynacji lataniem, wyszliśmy właściwie od symulatora lotu. Takie urządzenie też zresztą mamy przygotowane, ale na razie jest to tylko mechaniczna konstrukcja, nie podpięta do żadnej gry czy oprogramowania. Uznaliśmy, że trzeba zacząć od czegoś prostszego i dlatego najpierw skupiliśmy się na budowie symulatora samochodu. Niedługo planujemy otwarcie własnego salonu w Warszawie, gdzie wszyscy fani tego typu doznań będą mogli z niego skorzystać.
Ewa Stiller: Jakiś atrakcji mogą spodziewać się ci, którzy odwiedzą Wasz salon?
Maciej Strzelbicki: Salon otwieramy pod koniec miesiąca i będą w nim stały trzy symulatory samochodowe. Co prawda wersja, którą udostępnimy tam, różnić się będzie trochę o tej targowej, która na potrzeby imprezy została specjalnie wyłagodzona. Prezentowany teraz symulator "buja się" łagodniej, a jego charakterystyka również jest troszeczkę zmieniona. W salonie symulatory podpięte będą pod silniejsze zasilanie, oraz dostępnych będzie jeszcze kilka dodatkowych atrakcji, należy do nich na przykład head tracking. To co wyświetlać się będzie na ekranie w czasie jazdy zależeć będzie od tego gdzie patrzy gracz. Spojrzeć będzie można na boki, w dół i w górę, a nie tylko na drogę. Oprócz tego udostępnimy też kilka stanowisk dla graczy, które nazywamy boxami. Będzie to w pełni klimatyzowane pomieszczenie o wymiarach 2,5 na 2 metry, gdzie przed ekranem na całą ścianę postawimy biurko i wygodny fotel gabinetowy. Takie stanowisko będzie odpowiednio wygłuszone, by zminimalizować wpływy z zewnątrz oraz specjalnie nagłośnione, by dodatkowo pogłębić doznania. Wszystkich zainteresowanych gorąco zapraszam do Warszawskiego Centrum Handlowego Bemowo. Więcej informacji na temat naszej lokalizacji znajduje się na stronie www.simfactory.pl.
Ewa Stiller: Na Ostatecznej Rozgrywce 2008 z Waszym symulatorem związany jest też turniej, jak będzie on wyglądał i co można wygrać?
Maciej Strzelbicki: Tak, rzeczywiście prowadzimy turniej. Eliminacje trwać będą do godziny 15, w których każdy uczestnik wykona trzy okrążenia, jedno na rozgrzewkę, oraz dwa pomiarowe. Ośmioro graczy którzy osiągną najlepszy czas weźmie udział w finale. Wtedy uruchomimy symulator by pracował w pełni swoich możliwości. Chodzi o to, aby ludzie siadający do niego pierwszy raz mieli możliwość oswojenia się z nim. Zwłaszcza że samo prowadzenie wirtualnej Formuły 1 jest już trudne, a co dopiero w takim symulatorze. Główna nagroda to kierownica Logitech G25 nawiasem mówić, najlepsza kierownica tego typu na rynku. Mamy też do rozdania doładowania i startery Heyah.
Ewa Stiller: Startującym pozostaje życzyć powodzenia, dziękuje za wywiad.
Maciej Strzelbicki: Ja również dziękuje.
Strona sprzętowa turnieju
Igrzyska Heyah Logitech Cybersport 2008 wspierane są od początku przez firmę Komputronik. Sprzęt znajdujący się na tej imprezie zawdzięczamy właśnie tej firmie. Na tegorocznej edycji HLC Komputronik wystawił 296 komputerów dla graczy, nie zabrakło także „maszyn do zadań specjalnych”, czyli trzech superkomputerów. Zestawy te zostały stworzone przy współpracy z najlepszymi graczami, dzięki czemu podczas projektowania tych zestawów brane są pod uwagę wszelkie potrzeby graczy – od wydajności po wygodę.
Zestawy są odpowiednio dobierane dla pewnego kompletu gier, dzięki czemu każdy znajdzie coś odpowiedniego dla siebie. Na HLC wystawione zostały komputery z edycji Silver, na których bez problemu rozegrano wszelkie turnieje. Do zestawów podłączone były myszki Logitech G5 i klawiatury Logitech G15.
Specyfikacja Infinity 8500 F1
- Płyta główna: Intel Asus Striker II Extreme nVidia nForce 790i Ultra SLI
- Procesory: Intel Core2 Quad Extreme Q9770 3,2GHz
- Karta graficzna: 3x GeForce GTX 280 EVGA 1GB (PCI-E) HydroCopper 16
- Pamięć RAM: Corsair DDR3 4x1GB 1600MHz CL7
- HDD: WD VelociRaptor 300GB
- Zasilacz: Corsair CMPSU-10000HXEU - 1000W
- Napęd: Blu-Ray (DVD+/-RW + HD-DVD) black
- Obudowa: CoolerMaster Cosmos S 1100 Black-Silver
- ZESTAW CHŁODZENIA WODNEGO
Cena: ~20000zł
Na tej maszynie prezentowano grę Call of Duty 4: Modern Warfare na 50 calowym monitorze Full-HD marki NEC ze średnią liczbą klatek na poziomie 200-300, do 500 w budynkach, a minimalną 110. Jest to sprzęt, na którym bez problemu grać można w rozdzielczości 1920x1200 z Antialiasingiem ustawionym na maksymalne wartości. Różnica wydajności między rozdzielczością 1280x1024 bez AA, a 1920x1200 z AA wynosi zaledwie 10%! Drugą ciekawą maszyną była stacja robocza dla grafików, na której odpalony był benchmark programu do obróbki grafiki. Jego specyfikacja wygląda następująco:
PRO WS-606 V4
- Płyta główna: Intel Workstation Board Veronia S5000XVN
- Procesory: 2x Quad-Core Intel Xeon Processor E5420 - 2,50GHz; 12MB cache
- Karta graficzna: PNY QuadroFX 3700 PCI-Ex16
- Pamięć RAM: 2x Kingston 4GB 667MHz DDR2 ECC Fully Buffered CL5 DIMM
- HDD: 2x Fujitsu 3,5" 147 GB, SAS 3Gbps, 15k RPM
- HDD: 2x Seagate 1TB Barracuda 7200.11, 32MB cache, SATA2
- Zasilacz: Be-quiet Dark Power BQT P6-PRO-1000W
- Napęd optyczny: LG Combo GGW-H20L
- Obudowa: CoolerMaster Cosmos 1000 Black-Silver
- Kieszeń Hot-Swap: Backplane Chieftec
- ZESTAW CHŁODZENIA WODNEGO
Cena: 3333zł
A tak ten zestaw prezentuje się na zdjęciu:
Mimo wszystko jednak najciekawszym elementem stoiska Komputronik był komputer z procesorem Inte Core 2 Duo E8600 podkręconym do 6,2GHz przez Marcina „Rybę” Rywaka. Cały zestaw chłodzony był ciekłym azotem i w 3D Marku Vantage w rozdzielczości 1920x1200 i wszystkimi ustawieniami na maksymalnym poziomie osiąga ~19000 punktów.
Marcin Rywak ze swoim ekstremalnie podkręconym sprzętem.
3DMark 06 w akcji na 6,2GHz
Stanowisko komputronik: po lewej stronie Infinity, po prawej – WS-606 V4
Na stanowiskach dla graczy w strefie Fun-Zone do gry Call of Duty 4 i NFS: Pro Street wystawione zostały monitory 3D marki Hyundai (1900zł wraz z okularami), dzięki czemu każdy miał możliwość uświadczenia tego niesamowitego efektu;) Monitor ten można było wygrać wypełniając ulotkę rozdawaną na targach i odpowiadając na jedno proste pytanie. Do wygrania był również sprzęt z asortymentu Logitech – wystarczyło tylko wziąć udział w konkursie.
Na całej hali w różnych miejscach poustawiane były ekrany LCD prezentujące przebieg rozgrywek i wyniki, nie zabrakło także projektorów, które wyświetlały spis zawodników w ligach oraz poszczególną rozpiskę meczy. Ogromne wrażenie robiła duża scena, na której zamontowano 10 monitorów LCD wyświetlających obraz z monitorów graczy biorących udział w finale. Przyznam, że jest to bardzo ciekawe rozwiązanie. Mało tego – po prawej stronie wisiały 2 telebimy, na których wyświetlano obraz z kamery obserwatora i wyniki rozgrywki. Pod względem sprzętowym impreza była naprawdę bardzo udana.
Wywiad z Marcinem „Rybą” Rywakiem
Wywiad z Marcinem „Rybą” Rywakiem
Przeprowadził: Maciej Gan
M: Czy mógłbyś się nam na początku przedstawić i powiedzieć coś o sobie?
R: Nazywam się Marcin Rywak, dla szerszego grona jestem znany jako Ryba.
Na co dzień zajmuje się prowadzeniem serwisu internetowego poświęconego tematyce hardware i nie tylko - PurePC.pl. Prócz tego zajmuje się extremalnym overclockingiem z wykorzystaniem zaawansowanych agregatów chłodniczych oraz ciekłego azotu.
M: Co sądzisz o tegorocznej edycji HLC?
R: Tegoroczną edycję HLC mogę uznać za bardzo udaną. Z roku na rok widać duży progres w jakości imprezy. Coraz więcej komputerów, turniejów, a także ilość nagród rośnie, ale nie ma co się dziwić, skoro poziom pro-gamingu również się zwiększa. Aby poczuć atmosferę tej imprezy, po prostu trzeba tam być! Emocje jakie towarzyszą przy okazji rozgrywania poszczególnych turniejów jest przeogromna. Były i łzy szczęścia z wygranej i smutku, bo do zwycięstwa brakowało niewiele.
M: Jaką konfigurację prezentujesz dzisiaj? Jakie ma osiągi?
R: Dzisiaj prezentuję platformę opartą o płytę główną Asusa Striker II Extreme. Użyliśmy procesora Intel Core 2 Duo E8600, który był chłodzony ciekłym azotem. Przez cały dzień prezentowaliśmy, jak wydajna może być platforma, gdy pod maską kryje się 5.5GHz. Jako kart graficznych wykorzystaliśmy dwie karty EVGA 280 GTX Hydro Cooper 16, które mają w standardzie zamontowane bloki wodne chłodzące nie tylko rdzeń graficzny, ale także pamięci i sekcję zasilania. Obie grafiki zostały dodatkowo zmodyfikowane, aby było możliwe zwiększenie napięcia zasilającego GPU, co skutkowało możliwością większego overclockingu. Ostatecznie, karty stabilnie pracowały z taktowaniem 780MHz dla rdzenia (1580MHz Shadery) oraz 1250MHz dla pamięci. Osiągi?
- 3DMark 2001: 120000 pkt.
- 3DMark 2003: 112000 pkt.
- 3DMark 2005: 37000 pkt.
- 3DMark 2006: 27000 pkt.
- Aquamark3: 335000 pkt.
M: Jakie masz osiągnięcia na płaszczyźnie overclockingu?
R: Osiągnięcia? Ciężko to jednoznacznie stwierdzić, ale nieskromnie mogę zdradzić, że jestem jednym z najlepszych overclockerów w Polsce. Od dłuższego czasu staram się również przebić do czołówki światowej.
Świadczy o tym również fakt, że wg międzynarodowego rankingu HWbot.org od pół roku, nie wypadłem poza TOP-20, jednak większość czasu znajduje się w okolicy 10 miejsca. Jednak jak na razie, moim największym osiągnięciem jest uzyskanie 2 miejsca w turnieju AOCC 2008 organizowanym w Berlinie. Wśród 10 krajów, przegraliśmy jedynie z zespołem ze Szwecji w samej końcówce jedynie o 14pkt. w 3DMarku 2006. Następnym razem, postaram się wygrać.
M: Jak zdobywałeś wiedzę o podkręcaniu, skąd takie zainteresowanie?
R: Zainteresowanie overclockingiem pojawiło się u mnie tak jak u większości osób. Potrzebowałem wydajniejszej platformy, a nie zawsze można sobie pozwolić na zakup czegoś mocniejszego. Pierwsze próby podkręcania własnego sprzętu oraz kolegów i tak się potoczyło, a trwa to już przeszło 5 lat! Pierwsze informacje zdobywałem na polskich i zagranicznych serwisach/forach. Gdy już zdobyłem potrzebną wiedzę, praktykowałem ją.
M: Jaki jest Twój sekret na osiągnięcie tak dobrych wyników?
R: Ambicja! Tak naprawdę wytrwałość w ciągłym dążeniu do celu i poprawy własnych wyników daje najlepsze efekty. Jednak największym problemem jest inwestowanie dużej ilości pieniędzy i czasu w ten sport, aby być ciągle w czołówce.
M: Jakie porady mógłbyś dać naszym czytelnikom?
R: Ciężko jednoznacznie stwierdzić, co można by poradzić im. Z pewnością podkręcanie z głową i trzymanie się zasad bezpieczeństwa będzie skutkować bezpiecznym przetaktowywaniem, a nasz sprzęt będzie służył nam długo i bezawaryjnie.
M: Dzięki za wywiad!
R: Również dziękuję, pozdrawiam.