Co ciekawe, obudowa przyszłych notebooków spod znaku „jabłuszka” ma być produkowana przy pomocy zupełnie nowego procesu technologicznego – z jednego kawałka aluminium, a nie jak dotychczas, z kilku części, które były potem składane w całość. Składające się na obudowę aluminium będzie wycinane przy pomocy laserów i wygładzane silnymi strumieniami wody. Taki sposób produkcji ma obniżyć jej koszty, a także ułatwić Apple wprowadzanie przyszłych zmian w designie. Użytkownicy również na nim skorzystają, otrzymując lżejszego, solidniej wykonanego notebooka, w dodatku pozbawionego nadmiaru śrubek.
Z niektórych przecieków wynika również, że nowe MacBooki będą znacznie tańsze od swoich poprzedników – mówi się o cenach zaczynających się od 999 dolarów. Jest więc na co czekać, a jeśli ktoś ma zamiar zaopatrzyć się w notebooka Apple, najlepiej aby odłożył ten zakup na kolejny tydzień.