Graczy wciąż bawiących się przy Grand Theft Auto V nie brakuje. Niektórzy z nich zauważyli jednak, że po ostatniej aktualizacji rozgrywka stała się nieco mniej płynna. Wina leży po stornie producenta, chociaż nie zrobił on tego oczywiście celowo.
Wszystko przez kolejną odsłonę walki z osobami nadużywającymi modów. Temat ten już jakiś czas temu był tematem gorących dyskusji, ale ostatecznie producent zapewnił, że w trybie dla pojedynczego gracza można korzystać z nich bez obaw. Inaczej jest w rozgrywkach wieloosobowych, gdzie systematycznie czynione są starania o blokowanie dostępu do modyfikacji. Tym razem coś poszło jednak nie tak.
Patch 1.28 wprawdzie realizuje zamierzony przez producenta cel, ale jednocześnie pogarsza wydajność gry, w związku z czym cierpią wszyscy, nawet ci, którzy po jakiekolwiek mody nie sięgali. Ledwie 3 MB kodu okazały się nie tylko utrudniać życie korzystającym z modów, ale jednocześnie powodować spadek wydajności o kilka klatek na sekundę, a w niektórych przypadkach nawet występujące co jakiś czas kilkusekundowe przerwy w rozgrywce.
Rockstar bije się w pierś, przeprasza i zapewnia, że naprawi swój błąd tak szybko jak to tylko możliwe.
Źródło: ubergizmo, gamepur