Wygląd i wykonanie
Nowy zestaw głośnikowy firmy Creative powinien zainteresować tych użytkowników, którzy w małym pokoiku mają niewiele miejsca na biurku, a chcą mieć dobry dźwięk za niewysoką cenę. Inspire T3100 - zestaw typu 2.1, a więc dwie satelitki i subwoofer - ma z założenia spełniać te wymagania, a czy spełnia je w rzeczywistości? Przekonajcie się czytając nasz Rzut Okiem.
Inspire T3100 ma stylistykę, która kontynuuje i rozwija styl serii Inspire - wygląd przyciąga wzrok nowoczesną linią, kształty są futurystyczne i mogą się podobać każdemu. Postawiony na biurku obok ładnego monitora LCD i stylowej klawiatury stworzy przyjemne dla oka stanowisko pracy i rozrywki.
Z racji swoich niewielkich rozmiarów T3100 będzie też doskonale się prezentować jako notebookowy zestaw głośnikowy. Zestaw można też podłączyć do przenośnego odtwarzacza mp3, co obecnie jest sporą zaletą.
Producent na swojej polskiej stronie nie rozpieszcza nas ilością danych technicznych, możemy tam znaleźć tylko podstawowe dane o zestawie.
- Głośniki satelitarne: 6 W mocy rzeczywistej (RMS) na kanał (2 kanały)
- Pasmo przenoszenia: 40Hz - 20kHz
- Subwoofer: 17 Watt mocy rzeczywistej (RMS)
- Gwarancja: dwuletnia ograniczona gwarancja sprzętowa
Dodatkowo w krótkiej instrukcji dołączonej do głośników możemy przeczytać, że stosunek sygnał/szum wynosi 80 dB.
Oprócz tego, na stronie internetowej znajdziemy dużo marketingowego slangu, z którego możemy jednak wychwycić kilka istotnych szczegółów - drewniana obudowa subwoofera, stalowa siatka ochronna na membranach satelitek, czy też ekranowanie magnetyczne.
Satelitarne głośniki nie są identyczne - jeden z nich (prawy) ma dodatkowe wyjście słuchawkowe oraz główny potencjometr regulacji głośności i niebieską diodę sygnalizacyjną. Również z prawego głośniczka wychodzi kabelek sygnałowo-zasilający do subwoofera oraz drugi kabelek - podłączenie zestawu do karty muzycznej komputera. Lewą satelitkę podłączamy bezpośrednio do suba.
Subwoofer. Wrażenia z odsłuchu. Ocena
Skoro już jesteśmy przy okablowaniu, to zmierzyliśmy długości poszczególnych kabli, aby każdy Czytelnik mógł stwierdzić, czy będą dla niego wystarczające. Wydaje nam się, że jak na zestaw biurkowy są to długości dobrane odpowiednio.
| Prawa satelita--->Subwoofer | 180 cm |
| Prawa satelita--->Komputer | 175 cm |
| Lewa satelita--->Subwoofer | 170 cm |
| Wtyczka sieciowa--->Zasilacz--->Subwoofer | 150 cm + 100 cm |
Podstawki satelitek można zdemontować, po czym powiesić satelitki na ścianie, jeśli ktoś nie chce, aby zajmowały miejsce na biurku. Satelitka razem z podstawką ma wysokość 19 cm.
Największym elementem zestawu i zarazem jego sercem jest subwoofer. Nie ma on imponujących rozmiarów - to prostopadłościan 17 x 17 x 26 cm. Ma z boku siatkową osłonkę głośnika oraz otwór rezonansowy, a z tyłu gniazdka podłączeniowe oraz potencjometr regulacji siły basu.
Z racji swoich niewielkich rozmiarów zmieści się pod każdym biurkiem, mogą być tylko problemy z wygodnym dostępem do potencjometru.
Ogólnie możemy ocenić jakość wykonania całego zestawu bardzo wysoko. Wszystkie elementy są starannie wykończone, spasowane bez żadnych szczelin. Gumowe nóżki zapewniają stabilność satelitkom, kable mają dostateczną długość... Projekt i wykonanie na piątkę.
Wrażenia z odsłuchu
Do testów wykorzystaliśmy dwa źródła dźwięku: kartę SB Audigy komputera stacjonarnego oraz zintegrowaną dźwiękówkę laptopa HP nx7400 (Intel 82801GB ICH7 - High Definition Audio Controller). Odtwarzane były filmy DVD, muzyka mp3 oraz muzyka z oryginalnych płyt audio, uruchomiliśmy też kilka gier komputerowych.
Zestaw T3100 podłączony do notebooka nie gra zbyt głośno, nawet mieszkając w bloku nie przyprawimy sąsiada o nerwicę. T3100 z laptopem nadają się do niewielkiego pokoiku, gdzie spełnią należycie swoje zadanie. Sytuacja zmienia się całkowicie, kiedy źródłem sygnału jest dobra karta muzyczna - wówczas niewielkie głośniczki pokazują, na co ich stać. Hałasują mocno w całym spektrum dźwiękowym, trudno wtedy wytrzymać w pobliżu, siedząc przy biurku. Po przekroczeniu mniej więcej połowy zakresu głośności rosną zniekształcenia dźwięku, pod koniec skali jest już bardzo niewyraźnie.
Jakość dźwięku można ocenić jako dobrą, ale dla taniego zestawu 2.1. Subwoofer daje mocne basy, które jednak zlewają się czasem w jeden niski pomruk - bas nie nadąża za tonami wyższymi i nie brzmi to ciekawie, ale regulując jego poziom można niekiedy dojść do w miarę satysfakcjonującego kompromisu.
Wszystko co powyżej basu lekko trąci plastikiem, ale tak musi być, skoro niewielkie satelitki wykonane są właśnie z tego tworzywa. Zbyt mało jest tonów wysokich, różnica w porównaniu z wieżą stereo lub droższym zestawem komputerowym jest wyraźnie słyszalna, ale z drugiej strony słyszeliśmy już kilka droższych zestawów, które brzmiały gorzej od T3100.
Wady zestawu uwypuklają się szczególnie podczas słuchania dobrej jakościowo muzyki. Z kolei w czasie oglądania filmów divx czy też w grach komputerowych jest całkiem znośnie, dźwięk może się podobać nawet wymagającym użytkownikom.
Zestaw Inspire T3100 kosztuje w naszym sklepie 150 złotych. Za taką kwotę otrzymujemy niewielki, zgrabny zestawik, zdolny do poprawnego nagłośnienia niewielkiego pokoju, dobrze współpracujący z notebookami, sprawdzający się w grach i filmach. Na pewno sporą zaletą jest też ciekawy wygląd oraz wysoka jakość wykonania. W tym kontekście cena zestawu wydaje się być umiarkowana.