Kopią Bitcoiny energią z wulkanu. Salwador wpadł na genialny pomysł

Kopanie kryptowalut wymaga kosztownej energii? Niekoniecznie. Salwador pokazuje, że takie przedsięwzięcie nie zawsze wiąże się z dużymi kosztami, bo można tutaj wykorzystać energię geotermalną z wulkanu i czerpać jeszcze większe zyski.

Image
Paweł Maziarz

Salwador jako pierwszy kraj na świecie przyjął Bitcoin jako oficjalny środek płatniczy, co miało na celu nie tylko ułatwienie przekazów pieniężnych, ale przede wszystkim wmocnienie i usprawnienie gospodarki. Inicjatywa wzbudziła zarówno entuzjazm, jak i kontrowersje, z uwagi na zmienność cen kryptowalut oraz obawy o stabilność finansową kraju. 

Niedawno agencja Reuters opublikowała raport na temat Salwadoru i jego powiązań finansowych z kryptowalutą Bitcoin. Malutki kraj w Ameryce Północnej ma nawet swoje kopalnie kryptowalut. Państwowa firma postawiła na ekologiczne rozwiązanie, które pozwala generować jeszcze wieksze zyski.

Kopią kryptowaluty energią z wulkanu 

W 2021 r. rząd Salwadoru podjął decyzję o wykorzystaniu energii wulkanicznej do kopania kryptowaluty Bitcoin, by wygenerować wirtualne aktywa dla funduszu skarbowego kraju. 

Kopalnia kryptowalut wykorzystuje energię z elektrowni geotermalnej przy wulkanie Tecapa w środkowo-wschodnim regionie kraju. Elektrownia potrafi wytworzyć 102 MW mocy. Co prawda infrastruktura nie oferuje dużej mocy, ale zapewnia wystarczającą ilość energii do zasilania 300 koparek kryptowalut (kopalnia wykorzystuje z tego około 1,5 MW).

Jak wynika z raportu agencji Reuters, Salwador do tej pory wygenerował 474 BTC o wartości około 32 mln dol. (według bieżącego kursu). Z energii geotermalnej korzystały też zewnętrzne firmy Foundry USA, Ant Pool, ViaBTC, F2Pool i Binance Pool. Większą cześć kryptowalut zakupiono - mówi się o 5750 Bitcoinach o wartości około 385 mln dol. (też według aktualnego kursu kryptowalut).

Źródło: Reuters, foto otwarcia: Adobe Stock

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!