W dzisiejszych czasach nie dziwią nas już tablety, telewizory czy lodówki podłączone do Internetu. Coraz częściej staje się to normą życia codziennego. Wiele funkcji, które oferują urządzenia z dostępem do sieci, okazuje się przydatnych. Od niedawna do grona "Podłączone do Internetu" dołączyły... pralki. Nie, to nie Prima Aprilis - Samsung zaskoczył nas wprowadzeniem na rynek pralek Wi-Fi - Arno.
Pierwsze pytanie, które zapewne ciśnie się na myśl, to" "Czy to w ogóle ma sens?" Przecież przez tyle wieków ludziom wystarczała woda i środek piorący. Co do tego ma Internet?
Samsung wychodzi naprzeciw z nowatorską ideą propagującą rozpowszechanie urządzeń połączonych z siecią. Według producenta sterowanie pralką za pomocą urządzenia mobilnego ma sens. I być może ma nieco racji. Zgodzą się z tym zwłaszcza ci, którzy dużo czasu spędzają poza domem i nie mają możliwości swobodnego uruchomienia prania.
Wbudowany system Smart Control pozwala na włączenie pralki o dowolnej porze, a dodatkowo kontroluje przebieg prania. Gdy odzież będzie gotowa do rozwieszenia, użytkownik otrzymuje na smartfona bądź tableta specjalne powiadomienie.
Druga funkcja to Check Control, która regularnie monitoruje i ocenia stan techniczny pralki. Gdy wystąpią jakieś usterki, wysyła do użytkownika stosowną informację. Dzięki temu nie trzeba wzywać specjalisty do rozpoznania miejsca uszkodzenia.
Pierwsza pralka - Arno Wi-Fi jest już dostępna w sprzedaży.
Źródło: Samsung, inf. prasowa, engadget