Samsung Gear Fit 2 Pro - drogi krok w dobrym kierunku
Gear Fit2 Pro to najbardziej zaawansowana opaska fitness Samsunga, którą tym razem wzbogacono m.in. o pełną wodoodporność oraz Spotify w wersji offline.
Wygląd i jakość wykonania
Samsung Galaxy Fit 2 była jedną z ciekawszych opasek fitness jakie ukazały się na rynku w 2016 roku. W zgrabny sposób łączyła monitorowanie aktywności fizycznej z funkcjami, w jakie wyposażone są smartwatche. Konstrukcja ta była na tyle udana, iż producent stanął przed dość trudnym zadaniem ulepszenia swojego produktu.
Na pierwszy rzut oka zmieniło się niewiele, ale na szczęście modyfikacja nie zakończyła się dodaniu słówka Pro do nazwy opaski. Co konkretnie uległo zmianie? Zapraszam do recenzji.
Wizualnie Gear Fit2 Pro jest nie do odróżnienia od poprzednika. To jednak w żaden sposób nie jest wadą, gdyż jest to jedna z najładniejszych opasek, jakie aktualnie można kupić. Jej stylistyka jest na tyle uniwersalna i elegancka, że można ją nosić do różnych strojów – niekoniecznie tylko sportowych.
Wersja, którą testowałem była czerwono-czarna. Przyznam, że takie połączenie bardzo przypadło mi do gustu. Nadaje bowiem zadziornego charakteru opasce, a jednocześnie nie sprawia, że opaska jest efekciarska.
Jeśli jednak ktoś preferuje bardziej stonowane barwy, to producent oferuje także wariant całkowicie czarny.
Delikatnej zmianie uległ pasek, a konkretnie sposób jego zapinania. Zastosowano tutaj bowiem klamrę identyczną jak w klasycznych zegarkach, dzięki czemu opaska lepiej trzyma się na ręce i nie ma obaw, że podczas intensywnego treningu biegowego, jazdy na rowerze czy w trakcie pływanie nagle się zsunie.
Pasek wykonany jest z miękkiego, elastycznego tworzywa, które jest przyjemne w dotyku i nie podrażnia skóry, co jest bardzo istotne, w końcu będziemy Gear Fita nosić praktycznie przez cały czas. Dostępny jest w dwóch wariantach różniących się długością wynoszącą odpowiednio: 85-127 mm oraz 125-170 mm.
Ekran o przekątnej 1,5 cala wykonany jest w technologii sAMOLED i oferuje rozdzielczość 432 x 216 pikseli. Ekran ma wysoki kontrast i nasycone kolory. Wyświetlacz jest błyszczący ale wystarczająco jasny, aby zapewnić czytelność nawet w mocnym słońcu. Można też oczywiście regulować jego jasność. Jest ponadto pokryty szkłem Gorilla Glass 3, co zapewnia dużą odporność na zarysowania i uszkodzenia.
Ekran jest delikatnie zakrzywiony i wyprofilowany w taki sposób, aby idealnie dopasowywał się do nadgarstka, co pozytywnie wpływa na komfort noszenia opaski.
Z drugiej strony strony umieszczony jest pulsometr oraz styki do ładowania akumulatora.
Po prawej stronie znajdziemy jeszcze dwa fizycznie przyciski do obsługi opaski. Górny to przycisk wstecz, a dolny to przycisk zasilania i ekranu głównego.
Wodoszczelność
Jedna z większych zmian w Gear Fit2 Pro to zwiększona odporność opaski. O ile poprzednia jej wersja mogła pochwalić się certyfikatem IP68 (odporność na pył oraz zanurzenie w wodzie do głębokości 1,5 metra), tak tegoroczna edycja spełnia standard MIL-STD-810G oraz wytrzymuje napór wody o ciśnieniu do 5 ATM. Oznacza to, że bez jakichkolwiek obaw można w niej pływać. Teoretycznie w Gear Fit 2 też było to możliwe, aczkolwiek producent tego nie gwarantował. Tym razem można śmiało wskoczyć z nią do basenu.
Dla zdrowia psychicznego czytelników niegotowych na oglądanie ciała redakcyjnego, nie będę jednak publikował zdjęć z tego wydarzenia, więc musicie zaufać mi na słowo :)
Oczywiście prysznic, mycie naczyń, czy bieganie w deszczu również również nie stanowi najmniejszego problemu. Opaska działa bez zarzutu w każdych warunkach.
Akcesoria
Podobnie jak w przypadku zeszłorocznej wersji Gear Fit 2, w opakowaniu producent umieścił jedynie stację dokującą, za pomocą której naładujemy opaskę.
Nie różni się ona niczym od poprzedniej generacji. Wyposażona jest w cztery metalowe styki z magnesami utrzymującymi ją w odpowiednim miejscu.
Na kolejnych stronach znajdziesz informację dotyczące obsługi opaski, monitorowania aktywności oraz innych aplikacji, a także ocenę czasu pracy na baterii.
Interfejs, obsługa, aplikacje
Wraz z opaską Gear Fit2 Pro otrzymałem do testów Samsunga Galaxy S8 z Androidem 7.0. Oczywiście opaska działa również ze starszymi wersjami – od Androida 4.4 i kolejnymi, a także z systemem iOS w wersji co 9.0 i nowszymi.
Konfiguracja przebiega tu w zasadzie identycznie jak w poprzedniej wersji opaski. Posiadając telefon Samsunga musimy zainstalować aplikację Samsung Gear, a w przypadku smartfonów innych producentów dodatkowo trzeba zainstalować jeszcze Samsung Accessory Servie oraz Gear Fit2 Plugin. Nie trzeba ich ręcznie szukać w sklepie. Przy próbie parowania opaski pojawi się odpowiedni komunikat z prośbą o zgodę na ich instalację.
Aplikacja Samsung Gear
To centrum zarządzania opaską. Za jej pomocą można tutaj zrobić praktycznie wszystko – od zmiany tarczy zegara, przez kolejność aplikacji, ustawienia powiadomień, czy wysyłanie muzyki na opaskę.
Jest też przydatna funkcja odszukiwania zegarka Gear, przyda się jeśli odłożymy opaskę w bliżej nieokreślone miejsce, a także opcja skonfigurowania szybkich odpowiedzi na smsa z poziomu zegarka, bez konieczności sięgania po telefon.
Z menu głównego można też łatwo przejść do sklepu z aplikacjami, gdzie znajdziemy też dodatkowe tarcze zegarka, szereg aplikacji do monitorowania aktywności fizycznej oraz inne z kategorii Styl życia i Rozrywka.
Interfejs i obsługa
Samsung Gear Fit2 Pro działa pod kontrolą systemu Tizen. Jest szybki, działa bardzo płynnie, nie ma żadnych zacięć, a przede wszystkim jest przejrzysty.
Opaskę obsługujemy za pomocą dotykowego ekranu oraz dwóch przycisków umieszczonych na prawej krawędzi. Na kolejnych ekranach wyświetlane są m.in. informacje dotyczące ilości spalonych kalorii, przebytych kroków, pomiar tętna, liczba zdobytych pięter oraz pogoda. Można edytować te informacje usuwając lub dodając te, które są dla nas najbardziej istotne.
Ekran jest automatycznie wygaszany po kilkunastu sekundach, można też przykryć go dłonią lub opuścić rękę, aby wygasić go od razu.
Na ekranie głównym wyświetlany jest aktualny czas, liczba kroków jakie wykonaliśmy, licznik kalorii oraz pięter.
Przewijając ekran w lewo otrzymamy najnowsze powiadomienia. W zależności od tego jakim aplikacjom daliśmy uprawnienia, pokażą się tu informacje z Facebooka, poczty, Instagrama, czy komunikaty o osiągniętych celach treningowych.
Z kolei z góry wysuniemy panel, za pomocą którego odczytamy poziom naładowania baterii, stan połączenia bezprzewodowego, wyregulujemy jasność ekranu, a także uruchomimy odtwarzacz muzyki.
Bardzo przydatnym dodatkiem jest tryb blokady przed wodą, która powoduje wyłączenie ekranu dotykowego i zapobiega przypadkowym interakcjom z opaską. Nikt nie chciałby chyba, aby w połowie treningu wyłączyć niechcący pomiar aktywności, prawda?
Blokadę można wyłączyć przytrzymując przycisk klawisz strony domowej/zasilania. Funkcji tej nie było w poprzedniej wersji Gear Fit 2.
Naciskając dolny przycisk otworzymy menu główne, gdzie uzyskamy dostęp do ustawień opaski oraz wszystkich zainstalowanych aplikacji. Ich kolejność można zmieniać korzystając z aplikacji Samsung Gear na telefonie.
Jednym z największych usprawnień wprowadzonych w Gear Fit2 Pro jest znacznie lepsze wsparcie dla Spotify. Co konkretnie mam na myśli? Od teraz nie tylko można sterować aplikacją zainstalowaną w telefonie bez konieczności jego wyjmowania z kieszeni, ale także wgrać na opaskę ulubione utwory i słuchać ich offline.
Dzięki temu idąc np. pobiegać nie musimy już zabierać ze sobą smartfona. Wystarczy Gear Fit2 Pro i słuchawki Bluetooth. Muzykę z pobranej playlisty, czy albumu można też odtwarzać na dowolnym urządzeniu (głośniku, czy wieży) wyposażonym w Bluetooth. To naprawdę świetna funkcja. Dodam tylko, że opaska ma wbudowaną pamięć 4 GB (z czego ok. 2 GB są dostępne dla użytkownika), co wystarczy na naprawdę sporo muzyki.
Trening, aplikacje fitness, bateria i podsumowanie
Zdecydowanie najważniejszą aplikacją jest Samsung Health. To centrum monitorowania naszej aktywności w bardzo szerokim zakresie.
Na ekranie głównym wyświetlane są wszystkie niezbędne informacje m.in. kroki, monitoring snu, pomiar pulsu oraz szeregu ćwiczeń, które wykonaliśmy – bieganie, pływanie, jazda na rowerze, czy jakakolwiek z 16 dostępnych dyscyplin. Są to:
- Bieganie
- Chód
- Kolarstwo
- Piesze wycieczki
- Stepper
- Rower treningowy
- Orbitrek
- Bieżnia
- Pływanie
- Wykroki
- Brzuszki
- Przysiady
- Pajacyki
- Pilates
- Joga
- Ergometr
Wyświetlane informacje możemy dowolnie modyfikować, w zależności od tego, czego potrzebujemy. Interfejs jest przejrzysty i intuicyjny. Możemy także ustawić sobie cele, które chcemy osiągnąć – czas aktywności każdego dnia, liczbę kalorii, czas spoczynku (o której powinniśmy się położyć spać, aby najlepiej wypocząć).
Fitness
Bezpośrednio w opasce możemy wybrać dowolną aktywność i rozpocząć trening. Tutaj także możemy ustawić cele, które w zależności od dyscypliny mogą się różnić – tempo, czas trwania, dystans oraz liczbę spalonych kalorii.
Dodatkowo Gear Fit2 Pro jest wyposażony w funkcję automatycznego wykrywania aktywności. Jest to bardzo wygodne, bo dzięki temu, jeśli wybieramy się na spacer lub rower nie trzeba za każdym razem pamiętać o uruchomieniu pomiaru. Fajnym motywatorem jest informacja po 10 minutach aktywności w stylu „dobrze ci idzie”, „zdrowe tempo”. Mała rzecz, ale człowiek od razu raźniej się czuje.
Opaska jest ponadto wyposażona w odbiornik GPS, dzięki czemu monitorowanie przebytej w trakcie treningu trasy, również nie wymaga noszenia telefonu ze sobą.
Pływanie
Jak już wcześniej wspomniałem, jednym z najważniejszych usprawnień wprowadzonych w Gear Fit2 Pro jest pełna wodoszczelność. Dzięki temu, możemy monitorować swój trening na basenie.
Korzystać możemy z domyślnej aplikacji Samsung Health lub m.in. z aplikacji Speedo przygotowanej we współpracy z Samsungiem. Pomoże nam ona m.in. popracować nad jakością naszego stylu pływackiego kontrolując poprawność wykonywanych ruchów. Możemy nawet wybrać styl w jakim będziemy pływać (klasyczny, kraul, delfin czy pływanie na plecach). Jedynym minusem jest brak pomiaru tętna w tej aplikacji.
Przyznam, że mimo tych dodatkowych funkcji, lepiej korzystało mi się z S Health. Była dla mnie bardziej intuicyjna i nie miałem żadnych problemów z przenoszeniem danych między zegarkiem, a telefonem (co w przypadku Speedo się zdarzało).
Aplikacja bardzo sprawnie zlicza nam przebytą odległość, liczy baseny i mierzy tętno w trakcie treningu. Można też ustawić sobie monit (np. co dwie długości lub co 5 minut) informujący o przebiegu treningu. Jako cel możemy ustawić dystans lub długość treningu. W podsumowaniu otrzymamy informacje o strefach pulsu (jak intensywnie się męczyliśmy), śródczasy (najlepszy wynik i średni czas), a nawet informację jaką najmniejszą liczbę pociągnięć wykonaliśmy, aby przepłynąć długość basenu.
Bateria
Długość czasu pracy na baterii nie uległa niestety poprawie w stosunku do poprzedniej generacji opaski. Realny czas to 2 dni. W tym czasie miałem ustawione powiadomienia z Facebooka, Instagrama, poczty, całodobowy pomiar pulsu, monitoring snu. Oczywiście nie obyło się także bez dodatkowej aktywności poza spacerem do pracy.
Wyłączając GPS i ograniczając ilość powiadomień da się ten czas nieco wydłużyć, ale maksymalnie udało mi się zbliżyć do 3 dni. Pytanie tylko, czy ograniczanie funkcjonalności ma sens. W końcu po to mamy tyle fajnych możliwości aby z nich korzystać, prawda?
Pełne naładowanie Gear Fit2 Pro zajmuje około godziny. Jeśli nie mamy tyle czasu, to podłączenie jej na kwadrans wystarczy na zapewnienie energii na jeden dzień.
Podsumowanie
Samsung Gear Fit2 Pro to najlepsza opaska fitness z jaką miałem do tej pory do czynienia. Jest świetnie wykonana, wygląda elegancko i działa bez żadnych problemów. Doskonale radzi sobie zarówno z monitorowaniem aktywności w ciągu całego dnia, jak i z dodatkowymi funkcjonalnościami w jakie została wyposażona.
Szybki dostęp do powiadomień z telefonu, szybkie odpowiedzi na smsy czy nieodebrane połączenia oraz obsługa odtwarzacza muzyki sprawdzają się naprawdę dobrze. Na szczególną uwagę zasługuje dodanie funkcji Spotify w wersji offline, czyli możliwość słuchania muzyki np. w trakcie biegania bez konieczności zabierania ze sobą telefonu. Bardzo wygodne rozwiązanie, które szczególnie doceniam. Wszystko działa bez zarzutu.
Kolejnym usprawnieniem w stosunku do poprzedniej generacji opaski jest wzmocniona wodoodporność. Teraz bez obaw można pluskać się w basenie, a Gear Fit ładnie zliczy nam każdą przepłyniętą długość basenu. Przydaje się też funkcja blokady ekranu pod wodą oraz asystent treningu informujący nas na bieżąco o postępach.
Czy w takim razie warto kupić Gear Fit2 Pro? Cóż, tutaj trzeba się poważnie zastanowić. Dlaczego? Nowa wersja jest o 250 złotych droższa od Gear Fit 2. Dodane funkcjonalności są naprawdę fajne (szczególnie wspomniane Spotify oraz pełna wodoszczelność), ale jeśli nie zamierzamy jej często używać w basenie, to chyba lepszym rozwiązaniem jest wybór poprzedniej wersji.
Pozostałe funkcje monitorowania aktywności, pomiar pulsu, GPS oraz powiadomienia będą bowiem działać praktycznie identycznie. Także czas pracy na baterii jest ten sam. Wygląd (poza subtelnymi detalami) także jest niezmieniony.
Dla mnie Gear Fit2 Pro jest więc raczej ewolucją i krokiem w dobrym kierunku niż zupełnie nowym urządzeniem. Ponieważ jestem częstym gościem na pływalni wybrałbym właśnie ją. Poza tym znacznie fajniej jest mieć na ręce gadżet w najnowszej odsłonie. Mając to jednak na uwadze stwierdzam, że zakup „zwykłego” Gear Fit 2 wydaje się bardziej uzasadniony z ekonomicznego punktu widzenia.
Ocena końcowa
- pełna wodoodporność
- Spotify w wersji offline
- wbudowany GPS i pulsometr
- rozbudowana funkcjonalność
- świetna jakość wykonania
- atrakcyjna stylistyka
- wygodna i intuicyjna obsługa
- czas pracy mógłby być dłuższy
- mała ilość zmian nie uzasadnia tak dużej różnicy w cenie w stosunku do Gear Fit 2