Galaxy S7 - test
Cieszę się. Pomimo tego, że przez moje ręce przepływa od kilku lat nieprzebrany nurt przeróżnych smartfonów, wciąż trafiam na perełki, które potrafią przyspieszyć bicie mojego serca. Jedną z nich jest właśnie Samsung Galaxy S7.
Podziwianie poszczególnych zalet danego smartfona bywa przyjemne - dobry wyświetlacz, wydajny procesor, dużo pamięci, wysoka jakość zdjęć itp. Jednak w praktyce pojedyncze funkcje nie mają większego znaczenia. Najważniejsze jest to, czy producentowi udało się połączyć wszystkie te cechy w jedną, zgrabną całość. Moim zdaniem Samsung osiągnął tutaj prawdziwą wirtuozerię.
Obudowa – bardzo poręczna i elegancka
Obudowa Galaxy S7 jest obłędna. Zdecydowanie najbardziej poręczna i dopracowana pod względem stylistycznym ze wszystkich ponad 5-calowych smartfonów jakie miałem kiedykolwiek w rękach (a było ich sporo).
Rok wcześniej Samsung stworzył serię Galaxy S6 z imponującą, smukłą, szklano-metalową obudową. Stylistyka ta zyskała uznanie wśród użytkowników, nic więc dziwnego, że Samsung wykorzystał ją również w nowym Galaxy S7. Wprowadził jednak kilka istotnych zmian, które docenić można dopiero wtedy, gdy weźmiemy smartfona do ręki.
Szkło Gorilla Glass 4 z tyłu obudowy jest zaokrąglone na bokach, dzięki czemu smartfona trzyma się bardzo wygodnie (znacznie przyjemniej niż Galaxy S6). Tafla szkła z przodu też jest zaokrąglona na krawędziach (tzw. efekt 2,5 D). Całość łączy się precyzyjnie z metalową ramką boczną wykonaną z wysokiej jakości aluminium 6013.
Wodoszczelność, większa bateria, pamięć microSD
W porównaniu do poprzednika nowy Galaxy S7 jest trochę grubszy (7,9 vs 6,8 mm) i cięższy (152 vs 138 g). Na szczęście jest ku temu ważny powód.
S7 ma wodoszczelną i pyłoszczelną obudowę. Może leżeć 1,5 metra pod wodą przez pół godziny i nic mu się nie stanie. Błoto i kurz też nie są mu straszne. Uszczelki zastosowane w obudowie są niewidoczne – nie musimy pamiętać o zamykaniu jakichkolwiek zaślepek. Obsługa jest wygodna i bezproblemowa.
Poza tym we wnętrzu umieszczono większy akumulator (3000 vs 2550 mAh) oraz naprawiono wielką pomyłkę z wcześniejszego modelu – przywrócono miejsce dla karty pamięci microSD. Możemy używać kart nawet o pojemności 200 GB.
Wyświetlacz – najlepszy z najlepszych
Samsung Galaxy S7 występuje w dwóch wersjach: standardowej z wyświetlaczem o przekątnej 5,1 cala oraz większej S7 edge z wyświetlaczem 5,5” i zakrzywionymi bokami. Niezależnie od tego którą wersję wybierzemy możemy liczyć na bardzo wysoką jakość obrazu.
Ekran ma rozdzielczość 1440x2560 px (577 ppi) i zapewnia imponującą szczegółowość. Nawet najmniejsze napisy na stronach internetowych i w aplikacjach są ostre, wyraźne i czytelne. Technologia Super AMOLED zapewnia idealną głębię czerni i co za tym idzie wysoki kontrast. Kolory są nasycone, a obraz jasny (standardowo ok. 365, a w trybie Auto nawet 485 cd/m2).
Dodano też funkcję „Always-On” czyli wyświetlanie podstawowych informacji, nawet gdy wyświetlacz jest zablokowany (czas, data, poziom baterii, nieodebrane połączenia, wiadomości itp.).
Aparat – superszybki autofokus i podwójne piksele
Typowy użytkownik przy wyborze smartfona często zwraca uwagę na liczbę „megapikseli” w aparacie. Prawda jest jednak taka, że wyższa cyfra nie zawsze oznacza lepszą jakość. Czasami lepiej jest, gdy sensor składa się z mniejszej liczby „dużych” pikseli, niż z większej liczby małych. Takie rozwiązanie sprawia, że każdy piksel światłoczuły łapie więcej światła, co w praktyce przekłada się na lepszą jakość zdjęć wykonywanych w słabym świetle.
Dokładnie tą drogą poszedł Samsung. Obniżył ilość pikseli z 16 do 12 milionów, ale zwiększył ich rozmiar i dodał jaśniejszy obiektyw. Do tego dołożył skuteczną stabilizację optyczną oraz bardzo skuteczny system ustawiania ostrości z technologią Dual Pixel.
Chodzi o to, że każdemu pikselowi światłoczułemu tworzącemu obraz towarzyszy jeden piksel autofokusa z detekcją fazy. Ostrość ustawiana jest przez przez całą matrycę szybko i precyzyjnie. Przykładowe zdjęcia i filmy oraz dodatkowe informacje o obu aparatach umieściłem na ostatniej stronie recenzji.
Wydajność – idealna do gier i nie tylko
Galaxy S7 sprzedawany oficjalnie w Polsce jest wyposażony w jeden z najlepszych procesorów mobilnych: Samsung Exynos 8890 (14 nm). Składa się on z ośmiu rdzeni, w tym czterech bardzo wydajnych Exynos M1 (2,3 GHz) i czterech bardziej energooszczędnych Cortex-A53 (1,6 GHz).
Do tego dochodzi 12-rdzeniowy układ graficzny Mali-T880 MP12 i pamięć RAM LPDDR4 o całkowitej pojemności 4 GB. Taki zestaw zapewni płynne działanie właściwie każdej gry jaką znajdziemy w sklepie Google Play i każdego zaawansowanego programu. Pamięć masowa UFS 2.0 to 32 GB, ale w praktyce dla plików użytkownika pozostaje maksymalnie 24,8 GB (plus opcjonalna karta microSD 200 GB).
Samsung Galaxy S7 oferuje dwie przydatne funkcje, skierowane do graczy – Game Launcher i Game Tools. Pierwsza z nich gromadzi w jednym miejscu wszystkie gry i pozwala uruchomić je w różnych trybach – wysoka jakość lub oszczędzanie energii. Druga z tych funkcji umożliwia nagrywanie filmów z gier wraz z komentarzem głosowym lub dźwiękami z gry.
Starsze micro USB? Dlaczego?
Galaxy S7 nie ma nowoczesnego portu USB typu C by zachować kompatybilność wsteczną z goglami do rzeczywistości wirtualnej Gear VR, które mają USB micro-B. Jest to oczywiście pewna wada, bo nowsze USB micro-C może działać z większą szybkością (USB 3.0/3.1) Jednak z pewnością nie jest to rzecz, która dyskwalifikuje w jakikolwiek sposób tego smartfona.
Pod wyświetlaczem umieszczono tradycyjnie trzy przyciski (ostatnie aplikacje, dom i cofnij). Środkowy jest sprzętowy i ma wbudowany skaner linii papilarnych do łatwego odblokowywania ekranu i potwierdzania płatności.
W opakowaniu znajdziemy małą przejściówkę z USB na microUSB. Służy ona do szybkiego transferu plików i ustawień ze starego smartfona do nowego. Przy wstępnej konfiguracji Galaxy S7 zaproponuje taką możliwość.
Jakość dźwięku
Samsung Galaxy S7 w wersji z procesorem Exynos ma układ dźwiękowy Lucky CS47L91. Najbardziej wymagającymi słuchawkami jakie miałem akurat pod ręką były HiFiMAN HE-400S, o konstrukcji otwartej, z przetwornikami planarnymi. W połączeniu z nimi Galaxy S7 reprodukował dźwięk cechujący się bardzo dobrą szczegółowością, ogromną ilością powietrza i niezłą dynamiką, ale poziom głośności był średni.
W porównaniu do starszego Galaxy S6 edge+ z układem Noble WM1840 słychać było nieco lepiej zbalansowane brzmienie, z odrobinę łagodniejszymi tonami wysokimi, ale maksymalna głośność była właściwie identyczna.
Na innych dużych i zaawansowanych słuchawkach Denon AH-D2000 o konstrukcji zamkniętej, z przetwornikami dynamicznymi poziom głośności był znacznie wyższy. Oczywiście charakterystyka brzmienia również była inna – mocniejsze tony niskie i znacznie ostrzejsze soprany. Różnice w stosunku do S6 były znikome.
Na słuchawkach Xiaomi Hybrid Dual Drivers (IEM) poziom głośności był bardzo wysoki i słychać było różnicę w rozdzielczości dźwięku na korzyść Galaxy S7. Na Xiaomi Piston v3 różnica ta była mniejsza.
Testy przeprowadzałem jeszcze na słuchawkach Bluetooth Samsung Level On Wireless i Definitive Technology Symphony 1. Tutaj poziom głośności był zadowalający, a brzmienie miało kształt litery „V” (mocne basy, nieco wycofany środek, mocne soprany). Droższe Symphony 1 (ok. 1900 zł) mają własny przetwornik cyfrowo-analogowy (DAC) więc oferowały dodatkową regulację głośności, lepszą szczegółowość i dynamikę.
Co jeszcze?
Łączność bezprzewodowa jest adekwatna do smartfona z najwyższej półki: Wi-Fi „ac”, Bluetooth 4.2, NFC, ANT+, GPS, 4G LTE (kat. 9). Jest też funkcja szybkiego ładowania baterii (przewodowo i bezprzewodowo). System operacyjny to Android 6.0.1 z interfejsem TouchWiz. Jego szybkość działania po tygodniu intensywnych testów nie uległa zmianie – wciąż była bardzo dobra.
Na kolejnej stronie zapoznasz się z czasem pracy na baterii, wydajnością procesora i podstawową funkcjonalnością systemu.
Wydajność
Szczegółowe wyniki testów oraz pomiary czasu pracy na baterii smartfona Samsung Galaxy S7 znajdziecie w rankingu smartfonów.
[kontrolka produkt=samsung-galaxy-s7 typ=benchmark smartfony-all]
W kilku słowach
Galaxy S7 to prawdziwy mocarz wśród smartfonów. Poradzi sobie bez problemu nawet z najbardziej zaawansowanymi programami i grami. Wystarczy spojrzeć choćby na jego porównanie ze starszym Galaxy S6 edge+ (który ma ten sam procesor co standardowy S6).
W czasie testu smartfon działał bardzo szybko i płynnie, nawet wtedy, gdy w pamięci RAM otwartych było kilkanaście różnych kart przeglądarki Chrome i kilkanaście aplikacji.
Czas pracy na baterii
Galaxy S7 może wyświetlać podstawowe informacje na ekranie, nawet po jego zablokowaniu. Czy funkcja „Always-On Display” mocno obciąża baterię?
Smartfona zostawiłem w trybie czuwania z aktywną siecią komórkową, włączonym Wi-Fi, synchronizacją i wspomnianą funkcją Always-On na równo 12 godzin. Przez ten czas smartfon zużył 13% baterii. Można więc założyć, że typowe zużycie energii w czasie czuwania wynosi ok. 1% w ciągu godziny. To całkiem niezły wynik.
Akumulator ma pojemność 3000 mAh, więc realny czas codziennej obsługi powinien być dłuższy niż w przypadku starszego Galaxy S6. Czy tak jest w rzeczywistości?
Ciągłe odtwarzanie filmów HD trwało 18 godzin 42 minuty (jasność 50%). Po ponad 16 godzinach akumulatorek wciąż miał 16% naładowania. Przeglądanie stron internetowych przez Wi-Fi wyczerpało baterię w 11 godzin 41 minut, a czas ciągłych rozmów w zasięgu sieci komórkowej o wysokiej sile sygnału 22 godziny i 17 minut.
Ważne jest to, że na co dzień przy umiarkowanym obciążeniu smartfona można było ze spokojem używać go przez 2 dni.
System i podstawowe funkcje
Samsung Galaxy S7 w chwili pisania tej recenzji działał pod kontrolą systemu Android 6.0.1. Oczywiście nie zabrakło także interfejsu TouchWiz, który z roku na rok jest coraz lepiej zoptymalizowany. Realną szybkość działania można ocenić po kilku miesiącach ciągłego używania smartfona. Ja takim czasem nie dysponowałem, więc mogę jedynie napisać, że po ponad tygodniu intensywnych testów smartfon nie stracił nic ze swojej idealnej płynności.
Wśród zainstalowanych fabrycznie aplikacji oprócz standardowego pakietu od Google znajdziemy też kilka programów od Microsoftu: Word, Excel, PowerPoint, OneDrive (100 GB dodatkowej przestrzeni od Samsunga na dwa lata), OneNote i Skype.
Są też aplikacje stworzone przez samego producenta, m.in. S Health (menadżer aktywności/treningu), Samsung Gear (obsługa smartwatcha), S Terminarz (prosty w użyciu kalendarz), dyktafon, menażdzer plików i bardzo ciekawa aplikacja Game Launcher (o której więcej napiszę za moment. Z programów społecznościowych na pokładzie znalazł się Facebook, Instagram i WhatsApp.
App Drawer czy na pulpicie?
Użytkownicy smartfonów mają zazwyczaj dwojakie podejście do uruchamiania aplikacji i porządkowania ikon. Jedni wolą mieć je schowane w szufladzie (tzw. App Drawer) uruchamianej oddzielnym przyciskiem na pulpicie, a drudzy wolą by aplikacje umieszczone były bezpośrednio na pulpicie (tak jak np. w iPhone).
Na szczęście Samsung Galaxy S7 pozwala skorzystać z obu tych opcji. Standardowo do wszystkich programów mamy dostęp po dotknięciu przycisku „Aplik.” w prawym, dolnym rogu wyświetlacza. Jeśli jednak nie chcemy korzystać z App Drawera możemy go wyłączyć wchodząc w Ustawienia - Zaawansowane funkcje - Galaxy Labs - Pokaż wsz. apl. na ekr, st. i włączamy tę funkcję.
Przydatną ciekawostką jest grupowe przenoszenie aplikacji na inny pulpit. Wystarczy, że przytrzymamy wybrane ikony i przeciągniemy je na górny pasek. Teraz wystarczy przejść na dany pulpit i dotknąć tych ikon, które chcemy upuścić. Pozostałe aplikacje możemy przenieść na jeszcze dalszy pulpit.
Sądziłem, że bez App Drawera przyjemność korzystania z programów spadnie, ale się myliłem. Wyłączenie „szuflady” moim zdaniem przyspiesza obsługę. Nie ma ikony głównej oraz skrótu do niej – jest tylko jedna.
Gratka dla graczy
W menu „Zaawansowane funkcje” możemy wejść w pozycję „Gry” i włączyć dwie bardzo interesujące funkcje, które pojawiły się w Galaxy S7. Należą do nich Game Launcher i Game Tools.
Game Launcher
Samsung Galaxy S7 to bardzo wydajny smartfon stworzony między innymi z myślą o graczach. Producent umieścił w systemie centrum gier o nazwie Game Launcher, które umożliwia m.in. włączanie funkcji oszczędzania energii w czasie grania. Dostępne są 3 tryby pracy:
- Wyłączony (maksymalna rozdzielczość, płynność 60 kl./s)
- Oszczędzanie energii (zmniejszona rozdzielczość, płynność 30 kl./s)
- Oszczędzanie maksymalnej ilości energii (bardzo niska rozdzielczość, 30 kl./s)
Do codziennego grania zalecany jest pierwszy z tych trybów - wyłączone oszczędzanie energii. Gry wyglądają i działają w nim najlepiej. Jeśli jednak jesteście w podróży i nie macie stałego dostępu do gniazdka elektrycznego, to skorzystajcie z pozostałych dwóch trybów.
Funkcja Game Launcher pozwala zapoznać się też z listą najbardziej popularnych gier oraz ciekawymi filmami z rozgrywki.
Game Tools
Jeszcze bardziej interesującym narzędziem jest Game Tools, które aktywuje się tylko po włączeniu gry. Przy krawędzi wyświetlacza pojawia się wtedy małe koło, a po jego dotknięciu wysuwa się lista przydatnych opcji;
- Brak alertów w grze (gdy gramy nie będziemy dostawać powiadomień, tylko połączenia telefoniczne)
- Zablokowanie klawiszy „Ostatnie” i „Powrót” (przypadkowe dotknięcie przycisków pojemnościowych z przodu smartfona nie będzie powodowało wyjścia z gry)
- Zminimalizuj grę (uśpienie i wyjście z gry, bez wyłączania jej)
- Zrzut ekranu
- Nagraj (nagrywanie filmów z gier, wraz z opcjonalnym komentarzem słownym)
Właściwie każda z tych funkcji jest przydatna w czasie grania, ale muszę przyznać, że najciekawiej prezentuje się ostatnia z nich. Teoretycznie funkcję nagrywania obrazu z nałożonym widokiem z kamerki przedniej widziałem już wcześniej w smartfonie Alcatel OneTouch Go Play, ale Samsung Galaxy S7 jest smartfonem znacznie wydajniejszym, więc idzie o krok dalej.
Pozwala nagrywać obraz w rozdzielczości Full HD (6 Mb/s) oraz zdecydować czy ma być rejestrowany tylko dźwięk z gry, czy dołożony do tego jeszcze dźwięk z mikrofonu (komentarz głosowy do rozgrywki). Dzięki temu możemy film opublikować bezpośrednio na swoim kanale YouTube.
Pomniejszony interfejs – łatwiejsza obsługa jedną ręką
Galaxy S7 jest smartfonem bardzo poręcznym i wygodnym w obsłudze. Dzięki wąskim ramkom i odpowiednim kształtom krawędzi obudowy nawet osoby z mniejszymi dłońmi powinny dać radę napisać komfortowo SMS'a. Jeśli jednak ktoś ma bardzo małe dłonie lub po prostu chce dać „es siódemkę” do zabawy dziecku (o zgrozo!), to może włączyć tryb pomniejszonego interfejsu.
Aktywujemy go potrójnym, szybkim kliknięciem środkowego przycisku pod wyświetlaczem. Jeśli obraz nie zostanie zmniejszony sprawdźmy czy w ogóle mamy włączoną tę funkcję (Ustawienia – Zaawansowane funkcje – Obsługa jedną ręką – Zmniejsz rozmiar ekranu).
Rezygnacja z własnego odtwarzacza?
W systemie nie znajdziemy aplikacji „Muzyka” i „Wideo” które obecne były we wcześniejszych „S-kach”. Zamiast tego trzeba korzystać z programu „Muzyka Play” który moim zdaniem jest o wiele gorszy i mniej intuicyjny w obsłudze. Na szczęście Samsung pozwala pobrać własne odpowiedniki za darmo ze sklepu Galaxy Apps.
Klawiatura
Klawiatura jest podobna do tej z Galaxy S6. Ma skuteczny system podpowiedzi i autokorekty i prawidłowo rozpoznaje polską mowę – można bez problemu dyktować SMS'a, zamiast go pisać.
Nowe podejście do aparatu
W Samsungu Galaxy S7 zastosowano zupełnie inne aparat główny, niż w poprzednim, Galaxy S6. Pierwszy rzut oka na specyfikację i od razu lekkie zdziwienie. Producent poszedł na przekór aktualnym trendom i obniżył rozdzielczość z 16 do 12 Mpx. Czy należy oczekiwać gorszej jakości zdjęć?
Samsung Galaxy S7 - zdjęcie z aparatu tylnego (JPG)
Dla porównania: Samsung Galaxy S6 edge+ - zdjęcie z aparatu tylnego (JPG)
Wręcz przeciwnie!
Rozdzielczość ma oczywiście wpływ na szczegółowość zdjęć, ale pamiętajmy, że w smartfonach stosowane są małe sensory. Czasami nie ma sensu upychać w nich na siłę jeszcze większej liczby pikseli. Zamiast dużej ilości małych punktów, niekiedy lepszy efekt daje mniejsza ilość większych punktów.
W Galaxy S7 zastosowano sensor Sony Exmor RS IMX260 (przekątna 7,18 mm) z pikselami o wielkości 1,4 μm, podczas gdy w starszym Galaxy S6 był to Exmor RS IMX240 (przekątna 6,83 mm) z pikselami 1,12 μm.
Większa powierzchnia łapie więcej światła, więc oczekiwać możemy lepszej jakości zdjęć wykonanych w słabym oświetleniu. Do tego dochodzi jeszcze jaśniejszy obiektyw (f/1,7 vs f/1,9) oraz skuteczna stabilizacja optyczna obrazu. Taki układ optyczny zapewnia nie tylko jaśniejszy obraz, ale dodatkowo zmniejsza szansę na „poruszenie” czyli rozmazanie obrazu. Jasna optyka pozwala bowiem na użycie krótszego czasu ekspozycji.
W skrócie: pomimo mniejszej liczby pikseli jakość zdjęć jest wysoka. Galaxy S7 to jeden z najlepszych smartfonów do zdjęć.
Porównanie zdjęć w słabym świetle
Superszybki autofokus – technologia Dual Pixel
System odpowiedzialny za ustawianie ostrości oferuje technologię podwójnych pikseli (Dual Pixel). W praktyce oznacza to, że każdemu pikselowi światłoczułemu, odpowiadającemu za tworzenie obrazu towarzyszy jeden piksel autofokusa, w dodatku z detekcją fazy. Innymi słowy AF działa w oparciu o 100% aktywnych pikseli w sensorze.
Pod względem szybkości i precyzji ustawiania ostrości Galaxy S7 wyprzedza zdecydowaną większość innych smartfonów. AF działa błyskawicznie, a Samsung osiągnął to bez stosowania wynalazków w postaci „laserowego autofokusa” znanego np. ze smartfonów LG.
Zdjęcia mają rozdzielczość 4032x3024 px, więc w porównaniu do starszego Galaxy S6 zmieniły się też proporcje (4:3 zamiast 16:9).
JPG lub DNG (RAW)
Najlepsze nowe smartfony przyzwyczaiły nas już do tego, że oferują zapis zdjęć nie tylko do klasycznego formatu JPG, ale też DNG (RAW). Warto jednak pamiętać, że każdy z tych formatów ma swoje wady i zalety.
W trybie Auto wykonamy tylko zdjęcia JPG, a jak wiadomo w JPG obraz jest kompresowany stratnie. Jest też odszumiany i wyostrzany. Zaletą jest dość mały rozmiar zdjęć (około 3-7 MB), ale każdy z wymienionych procesów może usuwać drobne szczegóły ze zdjęcia, zmieniać kolorystykę i kontrast.
Porównanie JPG i DNG
Samsung Galaxy S7 - oryginalne zdjęcie JPG
Samsung Galaxy S7 - zdjęcie DNG przekonwertowane do JPG (Lightroom, ust. domyślne)
Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że zdjęcia DNG są gorsze – mniej kontrastowe, mniej ostre i w ogóle jakieś takie… zamglone. Jest to jednak złudne wrażenie.
Nie są one poddane wyostrzaniu i odszumianiu, ani też kompresji stratnej – stanowią najlepsze odzwierciedlenie naturalnego obrazu jaki generuje aparat tylny Galaxy S7. Problem tylko w tym, że rozmiar pliku DNG to 23,2 MB (kilkukrotnie więcej niż w przypadku JPG). Warto umieścić w smartfonie pojemną i szybką kartę pamięci microSD i na niej zapisywać zdjęcia i filmy. Format DNG dostępny jest tylko w trybie profesjonalnym (po manualnym włączeniu zapisu DNG w ustawieniach aparatu).
Jaki format polecam do codziennego fotografowania tym smartfonem? Uważam, że mimo wszystko najlepszy będzie JPG. Zdjęcia w nim wykonane wciąż wyglądają bardzo dobrze, a zaoszczędzicie czas na wywoływaniu DNG w programach takich jak Adobe Lightroom. Warto też pamiętać, że wykonując zdjęcia DNG wraz z nimi zapisywana jest też wersja JPG, więc w zasadzie nic nie tracicie (no, może oprócz miejsca na karcie pamięci).
Galaxy S7: panoramowanie
Skróty do trybów fotografowania możemy dodać do pulpitu smartfona.
W trybie PRO możemy wybrać ilość punktów ostrości z których korzystać ma autofokus aparatu tylnego - jeden (środkowy) lub wszystkie.
Oprócz tego dostępne są też 3 tryby pomiaru światła: punktowy, centralnie-ważony i matrycowy.
Jest też samowyzwalacz z opcją wykonywania 3 zdjęć w serii.
Tryb profesjonalny umożliwia też ręczną regulację ostrości, balansu bieli, czułości ISO, ekspozycji (szybkości migawki) i korekty ekspozycji. Co ciekawe najkrótszy czas ekspozycji to (uwaga!) 1/24000 sekundy. Zastanawiam się czy przy odrobinie szczęścia nie dałoby się przypadkiem wykonać zdjęcie kuli wystrzelonej z pistoletu. ;)
Porównanie zdjęć makro
Przykładowe zdjęcie z aparatu przedniego
Filmy
Kamera tylna korzysta oczywiście z tego samego sensora, obiektywu, stabilizacji i systemu ustawiania ostrości co aparat. Jedyną różnicą są proporcje nagrań – 16:9 zamiast 4:3. Pod względem optycznym nie mam jej nic do zarzucenia. Filmy nagrywane są w rozdzielczości Ultra HD (3840x2160 px) w 30 kl./s i przepływności około 48 Mb/s. Jakość jest bardzo wysoka. Zachwyca przede wszystkim szczegółowość obrazu i szybkość ustawiania ostrości.
Trochę szkoda, że Samsung nie zaoferował nagrywania UHD w 60 kl./s, ale cóż… nie można mieć wszystkiego. Możemy nagrywać w Full HD (1080p) w 60 kl./s i HD (720p) aż w 240 kl./s (tryb spowolnionego obrazu).
Przednią kamerką nagramy filmy o maksymalnej rozdzielczości 2560x1440 px. Ich jakość jest znacznie niższa od nagrań tylnych z powodu zastosowania gorszej optyki i sensora. Wciąż jednak prezentują się wystarczająco dobrze.
Podsumowanie
Samsung Galaxy S7 największe wrażenie robi dopiero wtedy, gdy trzymamy go w dłoni. Szczerze polecam zapoznanie się z nim w sklepie - przekonacie się, że Galaxy S7 nie jest kolejnym, zwykłym smartfonem, lecz elektronicznym dziełem sztuki. Niesłychanie poręcznym, przyjemnym w obsłudze i dopracowanym w każdym calu.
Z testów wyniosłem właściwie same pozytywne wrażenia. Oczywiście jestem świadomy tego, że Galaxy S7 „trochę” kosztuje, więc należy wymagać od niego, by był doskonały, ale S7 naprawdę zbliżył się do tego ideału na milimetry.
Moim zdaniem jest to najładniejszy smartfon jaki znajdziemy w sklepach (zaraz obok Galaxy S7 edge). Jego szklano-metalową obudowę zaprojektowano tak, by maksymalnie zwiększała komfort trzymania. Szkło jest delikatnie zaokrąglone by lepiej wpasować się w kształt dłoni. Obudowę uszczelniono przed dostępem wody i kurzu.
Wysoka wydajność oraz funkcje Game Launcher i Game Tools stanowią nie lada gratkę dla mobilnych graczy. Na S7 możemy nagrywać gameplay'e wraz z komentarzem głosowym i wybierać tryb działania gier – maksymalna wydajność lub oszczędzanie energii. Jest też znakomity aparat tylny z nagrywaniem Ultra HD, dość duża bateria 3000 mAh, miejsce dla karty pamięci microSD (maks. 200 GB) i płynnie działający system Android 6.0 z zestawem przydatnych funkcji.
Czy polecam Samsunga Galaxy S7? To raczej pytanie retoryczne. ;)
Ocena końcowa:
- bardzo poręczna i elegancka obudowa;
- wodoszczelność (IP68)
- szczegółowy, kontrastowy wyświetlacz;
- szybkie działanie systemu, programów i gier;
- bardzo dobra jakość zdjęć i filmów;
- zaawansowane szyfrowanie pamięci (KNOX);
- miejsce dla karty pamięci microSD (maks. 200 GB);
- dość dobry czas pracy na baterii
- współpraca z goglami Gear VR i kamerą Gear 360;
- wysoka jakość dźwięku (wyjście słuchawkowe);
- bardzo wysoka wydajność CPU i GPU;
- duża ilość pamięci RAM (4 GB);
- szybka łączność 4G LTE (kat. 9);
- różne tryby pracy gier (wydajność, oszczędzanie energii);
- możliwość nagrywania „gameplay'u” wraz z komentarzem głosowym;
- skaner linii papilarnych;
- szybkie ładowanie baterii;
- tryb pomniejszonego interfejsu;
- wyświetlacz Always-On (po zablokowaniu ekranu);
- port USB micro-B (zamiast nowszego micro-C);
- wysoka cena;
100%