Do tej pory obie korporacje kupowały kontrolery od innych firm. Seagate ma wnieść do nowego projektu swoje doświadczenie na rynku serwerów oraz stacji roboczych - tutaj jako przykład można podać wydanie dysku SSD Pulsar. Zaś Samsung udostępni technologię dotyczącą pamięci Multi Level Cell NAND, które wykorzystują proces 30nm. Mimo mniejszej prędkości odczytu, czy wytrzymałości w stosunku do typu Single Level Cell, to właśnie MLC zdaje się być przyszłością SSD. Głownie ze względu na niższe koszty produkcji na bit.
Seagate Pulsar SSD
Z zamieszonego oświadczenia wynika, że skonstruowany kontroler trafi przede wszystkim do nowych produktów Seagate. Będą one głownie przeznaczone dla firm - do serwerów, a także stacji roboczych. Samsung będzie zapewne tylko dostarczać pamięci.
Źródło: Seagate Media