Drzwi wylatują razem z futryną
Samsung podjął odważną decyzję. Nie zapukał nieśmiało do drzwi z napisem „Świat słuchawek”, tylko kopnął je tak, że wyleciały razem z futryną. Zamiast głowić się nad projektowaniem kolejnych słuchawek „za pięć dyszek” i lokowaniem swojego produktu w ogromnej stercie modeli ekonomicznych postanowił uderzyć od razu w półkę premium.
Trzeba przyznać, że jest to posunięcie wymagające sporych „cojones”. Samsung jest firmą powszechnie znaną jako producent smartfonów i tabletów, ale nie przypominam sobie by osoby z wrażliwym uchem wymieniały go planując zakup droższych słuchawek.
Teraz mają one szansę zrewidować swoje poglądy gdyż producent wydał na świat trzy interesujące konstrukcje – duże, wokółuszne Level Over, średnie, nauszne Level On oraz małe, dokanałowe Level In. Osobiście mam przyjemność testować dwa skrajne modele i muszę przyznać, że nie sprawiają one wrażenia tandety zaprojektowanej w pośpiechu tylko po to by wydobyć ostatnie pieniądze z naszych portfeli. Dokanałówki Level In wyróżniają się aż trzema przetwornikami wbudowanymi w każdą słuchawkę (dwa z kotwiczką zrównoważoną + jeden dynamiczny). Jakość reprodukowanego dźwięku miażdży zdecydowaną większość konkurencji. One jednak będą podmiotem odrębnej recenzji. Na razie zamierzam skupić się na największych Levelach.
Podstawowa specyfikacja:
| Konstrukcja | wokółuszna, zamknięta |
| Przetworniki | dynamiczne, 50 mm, membrana z biocelulozy |
| Impedancja | 41 omów |
| Pasmo przenoszenia | 5 – 32000 Hz |
| Łączność bezprzewodowa | Bluetooth 3.0 + aptX, szybkie parowanie przez NFC |
| Wbudowany mikrofon | TAK |
| Funkcja zestawu słuchawkowego | TAK |
| Wbudowane sterowanie | TAK (panel dotykowy w prawej słuchawce oraz pilot w kablu) |
| Czas pracy na baterii | 30 godzin (bez ANC), 15 godzin (z ANC), 25 godzin (przewodowo z ANC), 200 godzin (czuwanie Bluetooth bez ANC) |
| Możliwość słuchania po wyczerpaniu baterii | TAK |
| Łączność przewodowa | mini jack 3,5 mm, |
| Przewód | 1,2 m, wtyk prosty, pozłacany |
| Waga | 350 g |
| Inne cechy | Aktywna redukcja szumu (ANC), aplikacja mobilna do zarządzania charakterystyką dźwięku, |
Redukcja szumu wykonana jak należy
Duże słuchawki Samsung Level Over, które grają główną rolę w niniejszej recenzji również mają swojego asa w rękawie (i to nie jednego). Pierwszym z nich jest redukcja szumu. Tutaj mamy do czynienia zarówno z pasywną jak i aktywną redukcją niepożądanych odgłosów napływających z otoczenia słuchacza.
Pasywna opiera się na fizycznym odizolowaniu kanału słuchowego. W Levelach tę rolę pełnią duże muszle z grubymi poduszkami wykonanymi z miękkiej skóry. Już samo założenie słuchawek na uszy powoduje znaczną redukcję decybeli generowanych np. przez ruch uliczny za oknem, koła pociągu lub silniki samolotu. Pasywna redukcja nie wpływa niekorzystnie na jakość dźwięku generowanego przez przetworniki słuchawek. Warto przy okazji dodać, że muszle słuchawkowe w opisywanym modelu są duże (ok. 102x78 mm) i głębokie (ok. 23 mm). Overy można nosić godzinami i nie będą powodowały większego dyskomfortu.
Drugi sposób jest już nieco bardziej zaawansowany i wymaga zastosowania specjalnych modułów elektronicznych przechwytujących hałasy zewnętrzne i redukujących je w sposób aktywny. Jak to działa? Mikrofon wbudowany w słuchawki odbiera wibracje (głównie o niskiej częstotliwości) dobiegające z otoczenia słuchacza. Sygnał ten następnie trafia do procesora, który przetwarza go i dodaje do ruchu membrany tak, aby amplituda była zbliżona, ale faza przeciwna.
Dźwięk to po prostu fala ciśnienia. Jeśli w odpowiednim momencie dodamy do niej podobną przeciwfalę to dźwięk realnie dobiegający do ludzkiego ucha będzie znacznie cichszy (lub zupełnie wyeliminowany).
Samsungowi ta sztuka wyszła znakomicie. Słuchawki Level Over dysponują wbudowanymi mikrofonami o wysokiej czułości używanymi m.in. przez funkcję ANC (Active Noise Cancelling). Aktywną redukcję można włączyć i wyłączyć manualnie. Wspiera ona redukcję pasywną tworząc wokół ucha świetnie wytłumione środowisko, idealne do słuchania muzyki lub prowadzenia rozmów telefonicznych.
Rozmowy telefoniczne, panel dotykowy
Wbudowane mikrofony nie tylko służą do wygłuszania hałasów. Jeśli w czasie słuchania muzyki ktoś zadzwoni na smartfona sparowanego ze słuchawkami Samsung Level Over to będziemy mogli prowadzić rozmowę telefoniczną tak jak przez zwykły zestaw słuchawkowy (oczywiście bezprzewodowo).
W obudowie prawej słuchawki znalazło się kilka elementów funkcyjnych. Oprócz wspomnianych już mikrofonów jest tutaj również włącznik, przycisk od włączania aktywnej redukcji szumu, gniazdo dla kabla sygnałowego (przewodowe przesyłanie dźwięku), a na powierzchni zewnętrznego, gładkiego panelu wbudowano panel dotykowy.
Ruch palcem w górę lub w dół powoduje zmianę głośności, jeśli przesuniemy palec w poziomie przełączymy utwór, dwukrotne (szybkie) dotknięcie zatrzyma lub wznowi odtwarzanie (a w czasie połączenia telefonicznego odbierze je lub zakończy), natomiast przytrzymanie palca na powierzchni przez 3 sekundy włączy funkcję S-Voice. Ta ostatnia byłaby bardzo przydatna, gdyż pozwoliłaby na wydawanie różnorodnych komend głosowych smartfonowi, ale... niestety S-Voice nie rozpoznaje polskiego języka. Trudno jednak winić o to same słuchawki. Samsung powinien po prostu przyłożyć więcej uwali do polskiego rynku.
Łączność Bluetooth, parowanie przez NFC
W obudowie lewej słuchawki oprócz mikrofonu znajduje się port micro USB służący do ładowania baterii). Pod zewnętrznym panelem umieszczono moduł komunikacji zbliżeniowej NFC. Dzięki niemu można błyskawicznie połączyć słuchawki ze smartfonem (Bluetooth zostanie aktywowany automatycznie).
Konstrukcja słuchawek jest solidna. Pałąk wewnątrz wykonano z metalu. Część opierającą się o głowę pokryto miękką skórą (poduszka jest dość duża i gruba). Zewnętrzna okładzina jest plastikowa i matowa. W ogólnym rozliczeniu Samsung Level Over zapewnia lepszy komfort użytkowania od droższych słuchawek Beats Studio Wireless.
Bezprzewodowo lub po kablu
Bateria w słuchawkach powinna wytrzymać przynajmniej kilkanaście godzin ciągłego słuchania muzyki. Co jednak zrobić gdy się wyczerpie? Wyciągamy przewód z wtyczkami mini jack 3,5 mm na obu końcach i słuchamy dalej. Co prawda w takiej sytuacji nie zadziała już aktywna redukcja szumu, ale wciąż liczyć możemy na pasywną. Czas działania przewodowego jest właściwie nieograniczony (limitem jest jedynie czas pracy odtwarzacza).
Przewód ma 1,2 m długości. Wtyczki są proste i pozłacane. W samym kablu znajduje się też mały pilot z kolejnym mikrofonem, regulacją głośności oraz przyciskiem odbierania/odtwarzania.
W zestawie nie zabrakło oczywiście przewodu micro USB do ładowania baterii w słuchawkach oraz przejściówki na gniazdko samolotowe.
Samsung Level – aplikacja na smartfona
Po połączeniu słuchawek ze smartfonem za pomocą Bluetooth'a możemy zainstalować aplikację o nazwie Samsung Level. Pobierzemy ją ze sklepu Google Play. Nie jest ona jednak wymagana do prawidłowego działania słuchawek.
Oferuje ona dostęp do kilku opcji dzięki którym słuchacz dopasuje charakterystykę dźwięku do własnych preferencji. SoundAlive to predefiniowana matryca różnych efektów dźwiękowych, która pozwoli jednym dotknięciem przekształcić brzmienie w bardziej basowe lub odwrotnie – eteryczne i lekkie. Nie zabrakło też klasycznego korektora.
Opcje 3D, Bass oraz Clarity moim zdaniem mocno szkodzą jakości dźwięku więc radzę ich nie włączać. Słuchawki Samsung Level Over same z siebie grają naprawdę dobrze i czysto, więc... po co to psuć?
Monitor głośności ma na celu oszacowanie na jak duży stres był narażony słuch użytkownika. Długotrwałe, głośne słuchanie może powodować uszkodzenie narządu słuchu, a to zdecydowanie nie jest przyjemne. W ustawieniach głównych programu możemy włączyć aktywną redukcję szumów w słuchawkach oraz obsługę komend głosowych S-Voice.
Ciekawostką jest syntezator mowy, który powiadomi o nowych wiadomościach które docierają do smartfona sparowanego ze słuchawkami. Dotyczy to również alarmów i terminarza. Ta funkcja akurat działa po polsku.
W interfejsie wyświetla się ikona prezentująca aktualny stan naładowania baterii.
Platforma testowa, materiały dźwiękowe
W czasie testu dźwięk odtwarzany był z:
- Samsung Galaxy Note 3 (wyjście słuchawkowe, bez dodatkowego wzmacniacza)
- Apple iPod Classic 160 GB + wzmacniacz słuchawkowy FiiO E5
- Asus Xonar D2X (PC, analogowe wyjście mini jack 3,5 mm)
- MSI GT60-0NC (laptop, wyjście słuchawkowe)
Na Androidzie 4.4 posługiwałem się odtwarzaczem Poweramp (bez włączonej korekcji dźwięku). Na PC i laptopie działał Windows 8.1 z programem foobar2000 1.3.3 (bez dodatkowych efektów). W iPodzie Classic 160 GB korektor był zupełnie płaski. Wzmacniacz słuchawkowy FiiO E5 podłączony był do złącza cyfrowego w iPodzie (dokujące) oraz miał wyłączone podbicie basu.
Lista odtwarzanych utworów:
- Subwave & Enei – Rainbows
- Subwave – Senses
- Subwave – Tonal
- Tom Tykwer, Johnny Klimek, Reinhold Heil - Cloud Atlas Opening Title
- Faith No More - Evidence
- JENI - Stay (RHI-MIX)
- Recoil - Allelujah (2010 Digital Remaster)
- Peter Gabriel – A Different Drum
- Hurts - Silver Lining
- Hurts – Blood, Tears & Gold
- Rammstein – Du Riechst So Gut
- Alina Ratkowska - Bach: Goldberg Var. ns, BWV 988 - Var. 1
- Steve Strauss – Mr. Bones
- Jamiroquai – Deeper Underground
- Pendulum feat. Liam Howlett – Immunize
- Pendulum – Self vs Self
- The Doors – Break On Through (To The Other Side)
- The Doors – Riders On The Storm
- Juno Reactor – God Is God (Rock of Sion Mix)
- Juno Reactor – Conga Fury (Animatrix Edit)
- Michael Jackson – The Way You Make Me Feel
- Commix – Life We Live
- Led Zeppelin – Stairway To Heaven
- dBridge – Creatures Of Habit
Muzyka pochodziła z nośników SACD, CD oraz plików skompresowanych bezstratnie (FLAC, ALAC) lub zupełnie nieskompresowanych (WAVE). Nie odtwarzałem żadnych plików skompresowanych stratnie (np. MP3) gdyż nie pozwalają uzyskać pełnej jakości. Poza wymienionymi wyżej utworami słuchałem też na co dzień wielu innych gatunków i wykonawców.
Jakość dźwięku, podsumowanie
Warto zacząć od tego, że funkcja ANC (aktywnej redukcji szumu) w Samsungach Level Over spisuje się bardzo dobrze. Jest to jeden z najskuteczniejszych systemów jakie dotychczas spotkałem wśród słuchawek w podobnej klasie cenowej.
ANC - piątka z małym minusem
Jeśli jednak ktoś sądzi, że ANC nie ma absolutnie żadnego wpływu na jakość dźwięku, to powinien przemyśleć sprawę jeszcze raz. Spece Samsunga spisali się na medal tworząc system pozbawiony większych wad, ale trudno jest tutaj przebić prawa fizyki. Jeśli jednej membrany używamy jednocześnie do generowania dźwięku oraz do redukowania fal akustycznych docierających z zewnątrz, to bardzo trudno jest sprawić, żeby taki system działał perfekcyjnie.
Po włączeniu ANC zdecydowana większość basowych lub średniotonowych szumów zewnętrznych została skutecznie wyeliminowana. Precyzja jest na tyle duża, że mózg ludzki nie „świruje”.
Nie raz miałem już do czynienia z tanimi słuchawkami w których włączenie ANC powodowało łzawienie oczu (dosłownie!). Po prostu mózg nie był w stanie przyzwyczaić się do dużych zniekształceń odbieranego dźwięku oraz opóźnień generowanych przez elektronikę słuchawek.
W przypadku Samsunga Level Over tego niekorzystnego zjawiska nie zauważyłem. Jedynym mankamentem były delikatne szumy słyszalne tylko w chwili gdy z słuchawek nie płynęła żadna muzyka. Podczas odtwarzania nie przeszkadzały one absolutnie wcale.
Różnice w jakości dźwięku? Minimalne.
ANC zawęża delikatnie scenę i odejmuje nieco przestrzeni. Dźwięk staje się też odrobinę chłodniejszy, a dźwięki wybrzmiewają trochę krócej. Nie jest to jednak zjawisko wyraźnie zauważalne i nie przeszkadza w słuchaniu. Tak naprawdę wielu słuchaczy z pewnością w ogóle nie zwróci na to uwagi. W niektórych utworach różnice były właściwie zerowe.
Bezprzewodowo czy przez kabel?
Tak, tak. Wiem, że mamy obecnie erę bezprzewodową, a kable traktowane są jak największe zło, ale jeśli komuś zależy na maksymalnej jakości to powinien pogodzić się z tym, że łatwiej (i taniej) jest ją uzyskać na miedzianych przewodach (analogowo) niż na elektronice (cyfrowo). Osobom niecierpliwym od razu zaznaczę, że w przypadku modelu Samsung Level Over naprawdę nie ma powodów do narzekania.
Miedź wygrywa, ale tylko o centymetry
Pierwszą i najbardziej oczywistą różnicą w stosunku do transmisji bezprzewodowej jest znacznie wyższy poziom głośności. Sygnał przesyłany po miedzi wprost ze wzmacniacza słuchawkowego FiiO E5 podłączonego do iPoda Classic 160 GB był żywszy, bardziej szczegółowy i (moim zdaniem) o 1/3 głośniejszy niż ten sam utwór wysyłany przez Bluetooth z Samsunga Galaxy Note 3 lub Samsunga Galaxy S5.
Słuchawki Level Over oczywiście nie są referencyjnymi modelami studyjnymi więc dźwięk zdecydowanie nie jest płaski. Mam tutaj do czynienia z 50-milimetrowymi przetwornikami dynamicznymi z membranami wykonanymi z biocelulozy. Oczekiwałem więc solidnej dawki basu, szczególnie że zamknięta konstrukcja wokółuszna sprzyja takiej charakterystyce.
Nie zawiodłem się. Level Over to słuchawki o bardzo przyjemnym, gładkim i dość ciepłym brzmieniu lekko przesuniętym w kierunku tonów niskich. Miłośnicy basu z całą pewnością nie będą rozczarowani, choć moim zdaniem Levele nie schodzą bardzo nisko. Nie jest to typ słuchawek które generują wibrujący, odczuwalny gdzieś wewnątrz głowy pomruk.
Średnica właściwie nigdy nie wybija się pierwszy plan, ale trudno też określić ją jako wycofaną. Jest sprężysta i wybrzmiewa długo.
Soprany mnie zaskakują. W zależności od utworu potrafią być albo bardzo papierowe i wycofane, albo ostre i kłujące w uszy. Przykładem może być utwór Hurts - Silver Lining. Bas jest tutaj wyważony, środek sprężysty i dynamiczny, ale soprany uznać mogę za czyste i przyjemne tylko do połowy głośności. Później zaczynają iskrzyć i kłuć. Nie słychać tego aż tak bardzo w trybie Bluetooth. Po przeskoku na inny utwór z tego samego albumu Blood, Tears & Gold (skompresowanego w ten sam sposób) mogę rozkręcać wzmacniacz do granic, a nieprzyjemnego iskrzenia nie słychać wcale. I bądź tu mądry człowieku... ;-)
W czasie odtwarzania po kablu wiele zależy od źródła dźwięku oraz charakteru samego utworu. Levele są dość wymagające. Wyraźnie słychać na nich różnicę między lepszym i gorszym odtwarzaczem.
Po przesiadce na Bluetooth czuć zmniejszenie głośności. Nie będzie to jednak tragedią dla osób, które słuchają muzyki cicho lub przy średnich poziomach głośności. Dzięki wykorzystaniu algorytmu kompresji aptX jakość dźwięku jest naprawdę dobra i nie odstaje mocno od tego co słyszymy po kablu. Oczywiście drobne różnice są. Łączność bezprzewodowa zapewnia nico bardziej suche brzmienie z lekko zmniejszoną szczegółowością, ale... poważnie... uważam, że większość słuchaczy nie zwróci uwagi na te niedoskonałości.
Czas pracy na baterii był zupełnie wystarczający. Deklarowane 15 godzin pracy z włączonym ANC zazwyczaj jest minimalnym czasem pracy. U mnie standardowo słuchawki grały ok. 20 godzin, bo nie zawsze aktywna redukcja była włączona.
Jakość i charakterystykę dźwięku pochodzącego ze słuchawek Samsung Level Over oceniam wyżej niż dźwięk z Beats Studio Wireless. Bas jest bardziej elegancki, wyważony i czystszy, a tony średnie sprężyste. Soprany w zależności od utworu podobały mi się w jednych lub drugich modelach, ale ogólnie Samsungi oceniam lepiej.
Podsumowując...
Ogólną charakterystykę dźwięku opisać mogę następująco: słuchawki cechują się miękkim, gładkim, przestrzennym brzmieniem. Scena jest zarówno szeroka, jak i głęboka. W odtwarzanych utworach nie brakuje powietrza, ale przy okazji dźwięk jest też dynamiczny, żywy i dość szczegółowy. Brzmienie jest pełne. Wyraźnie czuć, że mam do czynienia z dużymi, dobrymi przetwornikami. Po włączeniu ANC scena nieco się zawęża, a dźwięki wybrzmiewają krócej, ale większość utworów wciąż jest przyjemna dla ucha. Bluetooth gwarantuje bardzo przyjemną dla ucha jakość, choć obniża trochę maksymalny poziom głośności.
Jakość wykonania moim zdaniem zasługuje jest bardzo dobra. Konstrukcja jest solidna, a materiały nie skrzypią. Muszle słuchawkowe są duże i głębokie, a poduszki skórzane i miękkie. Słuchawki są bardzo wygodne, nawet jeśli noszę je na głowie przez kilka godzin bez przerwy.
Level Over dzięki wbudowanym mikrofonom efektywnie redukuje szumy zewnętrzne (system aktywny), a zamknięta konstrukcja dodatkowo tłumi je w sposób pasywny. Mikrofon wykorzystywany jest także do rozmów telefonicznych i wydawania komend głosowych. Panel dotykowy na prawej słuchawce z kolei służy do regulacji głośności, przełączania utworów oraz pauzowania/odtwarzania i odbierania połączeń.
Słuchawki bezprzewodowo działają na wbudowanym akumulatorze przez przynajmniej kilkanaście godzin, a na kablu korzystać można z nich w nieskończoność (nawet gdy bateria zupełnie się wyczerpie). Słuchawki Samsung Level Over to jedne z najlepszych konstrukcji jakie miałem kiedykolwiek na uszach i gorąco je polecam. Teraz na swoją kolej czekają modele dokanałowe Samsung Level In z trzema przetwornikami w każdej słuchawce. Czy wypadną równie dobrze? Przekonam się już wkrótce.
Subiektywna ocena (wśród słuchawek bezprzewodowych w danej klasie cenowej):
Tony niskie: 9/10
Tony średnie: 9/10
Tony wysokie: 8/10
Głośność (bezprzewodowo): 7/10
Głośność (przewodowo): 10/10