Wygląd i specyfikacja
Kiedy byłem przekonany, że w tematyce monitorów niewiele będzie w stanie mnie zaskoczyć, Samsung zaprezentował model S27E370DS (i bliźniaczy S24E370DL). Czym wyróżnia się to urządzenie? To pierwszy monitor z wbudowaną, bezprzewodową ładowarką do smartfona.
Znajduje się ona w podstawce, a jej działanie jest tak proste jak to tylko możliwe – wystarczy położyć na niej telefon, a ładowanie rozpocznie się automatycznie. Killer feature?
Specyfikacja Samsung S27E370DS:
| Przekątna ekranu | 27'' |
| Rozdzielczość | 1920×1080 px |
| Proporcje ekranu | 16:9 |
| Czas reakcji | 4 ms |
| Rodzaj matrycy | PLS |
| Powłoka ekranu | matowa |
| Podświetlenie | LED |
| Jasność i kontrast | 300 cd/m2, 1000:1 (typowy) |
| Kąty widzenia poziom/pion | 178º/178º |
| Złącza | HDMI, Display Port, D-Sub |
| Złącza audio | HDMI, słuchawkowe |
| Zasilacz | zewnętrzny |
| Złącza danych | brak |
| Inne cechy | złącze blokiady Kensington |
| Akcesoria w zestawie | kable: zasilający, D-Sub, instrukcja obsługi |
| Waga | 5,2 kg |
Ergonomia i złącza
Monitor wyróżnia się nie tylko niespotykaną u konkurencji funkcją (o której za chwilę), ale także stylistyką i wyglądem. Samsung S27E370DS jest po prostu ładny. I użyłem tego słowa nie z braku bardziej wyszukanych określeń, ale dlatego, że najlepiej oddaje rzeczywistość. Biała obudowa wykonana z błyszczącego tworzywa prezentuje się bardzo przyjemnie, nowocześnie i doskonale współgra z linią najnowszych smartfonów tego producenta.
Charakteru dodaje mu także ramka wokół ekranu. Oprócz wąskiej białej ramki mamy tutaj dodatkową, jasno-błękitną o szerokości ok. 3 mm. Ożywia to design, a jednocześnie sprawia wrażenia efekciarskiego, a co za tym idzie, nie odciąga wzroku od ekranu.
Złącza wideo umieszczone są z tyłu obudowy. Do dyspozycji mamy tutaj port HDMI, DisplayPort, D-Sub oraz gniazdo na słuchawki. Nie znajdziemy natomiast portów USB.
Ergonomia monitora nie jest jego mocną stroną. Brakuje regulacji wysokości, obracania ekranu w poziomie, czy funkcji pivot. Można jedynie regulować kąt nachylenia wyświetlacza – w zakresie od -1 do 20 stopni.
Stopka i podstawka są na stałe przytwierdzone do zasadniczej części monitora, więc nie ma możliwości zamontowania go na specjalnym uchwycie – brakuje do tego systemu montażowego VESA.
Sama stopka, oprócz tego, że ma wbudowaną ładowarkę bezprzewodową jest odpowiednio szeroka i zapewnia odpowiednią stabilność monitora.
W zestawie z monitorem znajduje się kabel zasilający, D-Sub oraz instrukcja obsługi.
Na kolejnych stronach prezentujemy szczegółowe wyniki testów obrazu prezentowanego monitora oraz opis działania bezprzewodowej ładowarki.
Bezprzewodowa ładowarka
Zanim przejdę to oceny jakości obrazu monitora, zajmę się jego prawdopodobnie najbardziej istotną cechą, a przynajmniej najbardziej eksponowaną. Jest to zresztą zrozumiałe, skoro jak dotąd żaden producent nie zaproponował takiego rozwiązania w swoich urządzeniach.
Ładowanie bezprzewodowe to szalenie wygodna technologia, której popularność systematycznie rośnie, chociaż nie tak szybko jak można by tego oczekiwać. Wyposażone są w nie w zasadzie jedynie smartfony z najwyższej półki. W monitorze S27E370DS wykorzystano standard Qi, czyli jeden z najpopularniejszych standardów ładowania bezprzewodowego.
Wśród smarfonów Samsunga obsługują ją Galaxy S6, Galaxy S6 Edge oraz Galaxy S6 edge+, a także Galaxy S5 i Galaxy Note 3 oraz Galaxy Note 4. W przypadku trzech ostatnich konieczne jest zastosowanie specjalnej pokrywy baterii – Wireless Charging Battery Cover.
Funkcja ładowania jest domyślnie uruchomiona, można ją jednak w dowolnym momencie zdezaktywować. Po naciśnięciu przycisku do obsługi menu OSD pojawia się krótkie, obrazkowe menu, z którego należy wybrać prawą opcję.
Jeśli ikonka bezprzewodowego ładowania jest podświetlona na żółto, oznacza to, że funkcja jest aktywna.
Pracę ładowarki sygnalizuje dioda informacyjna umieszczona w przedniej części podstawki. Ładowanie urządzenia oznaczone jest kolorem czerwonym. Po ukończenie ładowania kolor diody zmienia się na zielony. W sytuacji kiedy wystąpi błąd ładowania, dioda najpierw zaświeci na czerwono, potem na zielono i na koniec na pomarańczowo, po czym wyłączy się całkowicie.
Samo ładowanie jest dziecinnie proste. Sprowadza się w zasadzie do jednej czynności – umieszczenia telefonu na podstawce monitora. Ładowanie rozpocznie się automatycznie po wykryciu urządzenia. Jego zakończenie sygnalizuje zmiana koloru diody na zielony.
To rozwiązanie może być dużym krokiem na drodze do szybszego spopularyzowania technologii bezprzewodowego ładowania. Przede wszystkim jest genialne w swej prostocie. Spędzając mnóstwo czasu w ciągu dnia przed komputerem nie musimy już myśleć i pamiętać o tym, że smartfon może się rozładować, więc kiedy nagle musimy odejść od biurka, telefon będzie na to gotów.
Co ważne, podstawka została zaprojektowana w taki sposób, że wyświetlacz smartfona jest w pełni widoczny, ekran monitora w żaden sposób go nie zasłania. Nie ma obaw, że przegapimy ważne połączenie, czy wiadomość. Najważniejsza jest jednak według mnie wygoda tego rozwiązania. Żadnych kabli, zero uciążliwej konfiguracji, po prostu działa jak natura chciała.
Menu OSD, pomiary kolorymetrem
Przycisk do obsługi menu OSD znajduje się w tylnej części obudowy. Jeśli menu nie jest włączone to jego wychylenie w lewo lub w prawo otwiera regulację głośności, podczas gdy odchylenie w górę lub w dół daje szybki dostęp do regulacji jasności, kontrastu i ostrości.
Po naciśnięciu przycisku otwiera się obrazkowe menu, z którego można przejść do menu głównego, wybrać źródło obrazu, uruchomić funkcję bezprzewodowego ładowania lub wyłączyć urządzenie.
W menu głównym znajdziemy następujące opcje:
Obraz
Samsung Magic Bright, Jasność, Kontrast, Ostrość, Kolor, Samsung Magic Upscale, Czerń, Tryb oszczędzania oczu, Tryb gry, Czas reakcji, Rozmiar obrazu
Wyświetlacz ekranowy
Przezroczystość, Pozycja, Język, Czas wyświetlania
System
Ładowanie bezprzewodowe, FreeSync (opcja dostępna tylko przy korzystaniu z Display Port), Oszczędzanie energii plus, Wyłącznik czasowy, Tryb PC/AV, Wykrywanie źródła, Włączona lampka LED, Przywróć wszystko
Informacja
Pomiary kolorymetrem
W menu (zakładka Obraz, opcja Samsung MagicBright) znajdują się trzy predefiniowane tryby wyświetlania obrazu: standard, kino oraz kontrast dynamiczny. W tej samej zakładce można ponadto uruchomić Tryb Gry. Pomiary wykonywałem przy ustawieniach domyślnych.
Standard
luminancja maksymalna: 157.1 cd/m2
luminancja minimalna (czerń): 0.2 cd/m2
temperatura barw: 5600K
Kino
luminancja maksymalna: 309.9 cd/m2
luminancja minimalna (czerń): 0.3 cd/m2
temperatura barw: 5800K
Kontrast dynamiczny
luminancja maksymalna: 220.6 cd/m2
luminancja minimalna (czerń): 0.1 cd/m2
temperatura barw: 5700K
Tryb gry
luminancja maksymalna: 315 cd/m2
luminancja minimalna (czerń): 0.3 cd/m2
temperatura barw: 5700K
Monitor nie oferuje wielu gotowych profili, ale te które są do dyspozycji różnią się znacząco od siebie. W menu można zmieniać ton kolorów, pomiary wykonałem przy ustawieniu "normalnie". Jak pokazują wyniki, temperatura barwowa jest znacznie poniżej optymalnej wartości 6500K. Można to jednak zmieniać, dostępne są także ustawienia ciepłe i zimne.
Optymalna jasność
Przyjmuje się, że optymalny poziom luminancji w warunkach domowych to 120 cd/m2, a najlepszą temperaturą barwową uznawana jest wartość 6500K. Dzięki możliwości zmiany ustawień poszczególnych składowych kolorów (RGB) można bez problemu dostroić monitor do tych wartości. Poniżej prezentuję ustawienia, które pozwalają na uzyskanie takich wyników - kontrast 50, jasność 39 oraz barwy:
R = 40
G = 43
B = 55
Uzyskanie optymalnych parametrów obrazu wymaga znaczącego przestawienia poszczególnych składowych kolorów, ale warto to zrobić, aby w pełni wykorzystać możliwości Samsunga.
Poziomy luminacji
W specyfikacji technicznej producent podaje wartość maksymalnej luminancji na poziomie 300 cd/m2. W trakcie testów udało mi się uzyskać wynik nieco przekraczający tę wartość. Po ustawieniu maksymalnej jasności i kontrastu kolorymetr wskazał wynik 320 cd/m2. Trzeba jednak podkreślić, że przy tak ekstremalnych ustawieniach odwzorowanie kolorów jest dalekie od ideału.
Obniżenie kontrastu o połowę spowodowało bardzo wyraźne obniżenie jasności, która spadła do poziomu 245 cd/m2, czyli wartości znacznie poniżej podanej w specyfikacji producenta. Przestaje to być jednak istotne w obliczu faktu, że kolory są przy tym ustawieniu dobrze odwzorowane, kontrast nie jest zaburzony, a obraz staje się wyraźniejszy i zyskuje na jakości.
Następny test polegał na zmierzeniu poziomów luminancji. Monitor ustawiliśmy na 6500K i wybraliśmy kontrast 50%. Wyniki:
- 0% = 33 cd/m2
- 10% = 56 cd/m2
- 20% = 80 cd/m2
- 30% = 106 cd/m2
- 40% = 128 cd/m2
- 50% = 153 cd/m2
- 60% = 173 cd/m2
- 70% = 194 cd/m2
- 80% = 217 cd/m2
- 90% = 237 cd/m2
- 100% = 258 cd/m2
Przy ustawieniu jasności na 0 obraz jest nieco zbyt ciemny, aby pracować na monitorze, nawet w całkowicie ciemnym pomieszczeniu. Optymalną wartość luminancji uzyskuje się nieco powyżej 1/3 skali. Wartość luminancji wzrasta w równym tempie ok. 20 cd/m2 na każde 10 punktów na skali jasności w menu monitora.
Równomierność podświetlania
114 cd/m2 95.0% | 114 cd/m2 95.0% | 118 cd/m2 98.3% |
| 122 cd/m2 101.6%\ | 120 cd/m2 100% | 118 cd/m2 98.3% |
113 cd/m2 94.2% | 111 cd/m2 92.5% | 114 cd/m2 95.0% |
Równomierność podświetlenia to mocny punkt testowanego monitora. Różnice w luminancji nie przekraczają ośmiu procent, co jest naprawdę dobrym wynikiem, co stawia go w czołówce testowanych przeze mnie urządzeń. Stosunkowo największe różnice występują w dolnej części ekranu, ale są one praktycznie niezauważalne gołym okiem - jedynie test kolorymetrem je uwidacznia.
Czas reakcji, kąty widzenia, pobór prądu, ocena końcowa
W monitorze zastosowano matrycę typu PLS, która charakteryzuje się szerokimi kątami widzenia (podobnie jak popularne matryce typu IPS). Zarówno w pionie jak i poziomie obraz jest wysokiej jakości, nie pojawiają się zniekształcenia i zakłócenia. Jasność na poziomie 250 cd/m2 gwarantuje, że obraz będzie czytelny, a praca komfortowa - także w słoneczny dzień.
Czas reakcji wynosi 4 ms (według specyfikacji technicznej producenta). Do przetestowania wyświetlania dynamicznych obrazów użyłem programu Pixel Persistance Analyzer i testu Streaky Pictures. Efekt smużenia pojawił się przy tempie 6-7. Nie jest to wartość powalająca jeśli chodzi o sprzęt przeznaczony dla graczy, ale monitor nie jest też pozycjonowany jako sprzęt stricte do gier. Najbardziej dynamiczne tytuły FPS mogą powodować smużenie szybko przemieszczających się obiektów.
Gracze docenią jednak z pewnością obecność technologii AMD FreeSync. Likwiduje ona zacięcia obrazu oraz poprawia płynność animacji. Efekt ten jest możliwy dzięki synchronizacji obrazyh generowanego przez kartę graficzną z tym wyświetlanym na monitorze. Pozwala to cieszyć się bardziej płynną rozgrywką nawet na słabszych komputerach i/lub wybranie wyższej szczegółowości grafiki niż podczas korzystania z tradycyjnego monitora. AMD FreeSync wymaga korzystania ze złącza DisplayPort.
Pobór energii
Monitor Samsung S27E370DS pracując z optymalną luminancją (czyli ok. 120 cd/m2) pobiera 14,9 W energii elektrycznej. Przy maksymalnej jasności pobór energii wzrasta do 26,6 W. W trybie czuwania monitor pobiera 0,1 W. Zużycie energii rzecz jasna zwiększa się, jeśli korzystamy z ładowarki smartfonów. Przy ustawieniach optymalnych miernik pokazał wynik o ok. 8 W wyższy, czyli 23 W.
Zobacz jak testowany model wypada pod tym względem na tle innych testowanych przez benchmark monitorów.
Podsumowanie
Otrzymując do testów Samsunga S27E370DS postrzegałem go głównie przez pryzmat dodatkowej funkcjonalności, której do tej pory nie widziałem w monitorach. Myślę oczywiście o ładowarce bezprzewodowej, ale okazało się, że model ten broni się jako monitor sam w sobie.
Ale po kolei. Wbudowana ładowarka do indukcyjnego ładowania smartfonów, to bez wątpienia najbardziej przyciągająca uwagę cecha tego monitora i nic w tym dziwnego. Dla każdego, kto posiada telefon wspierający tę technologię, będzie to udogodnienie porównywalne z podgrzewanymi fotelami w samochodzie. Niby można bez tego żyć, ale jeśli raz spróbujesz, to nie będziesz mógł się z nią rozstać.
Oczywiście ładowarka ładowarką, ale monitor przede wszystkim powinien oferować dobrej jakości obraz. Na szczęście i na tym polu S27E370DS wypada dobrze. Głównie za sprawą matrycy PLS zapewniającą szerokie kąty widzenia, dobra równomierność podświetlenia i stosunkowo szybki czas reakcji. Gracze z kolei docenią obecność technologii AMD FreeSync poprawiającą płynność animacji w grach.
Przyznam, że do gustu przypadła mi także stylistyka obudowy. Jest nowocześnie, lekko i elegancko, ale bez odpustowego efekciarstwa. Największą niedogodnością są ograniczone możliwości regulacji pozycji ekranu – można go tylko odchylić do tyłu, a przydałaby się chociaż jeszcze regulacja wysokości. Można też ponarzekać na rozdzielczość – FullHD przy 27-calowym ekranie to już nieco mało jak na dzisiejsze czasy.
Trzeba jednak przyznać, że jak na ładowarkę do smartfona to urządzenie spisuje się całkiem dobrze. A na poważnie – to ciekawy i godny polecenia model, który mam nadzieję przetrze szlaki innym producentom i doprowadzi do upowszechnienia tej technologii.
Parametry
Zastosowanie: multimedia, gry, rozrywka
- Jasność
dobry - Kontrast
dobry - Kolory
dobry - Równomierność podświetlenia
dobry plus - Kąty
dobry plus - Szybkość matrycy
dobry - Menu OSD
dobry
Ocena
- Jakość wykonania
dobry - Funkcjonalność
dobry plus - Jakość obrazu
dobry - Ergonomia
zadowalający - Energooszczędność
dobry plus
Ocena końcowa:
- wbudowana ładowarka bezprzewodowa do smartfonów
- technologia AMD FreeSync
- dobra równomierność podświetlenia matrycy
- szerokie kąty widzenia
- atrakcyjna stylistyka obudowy
- ograniczone możliwości regulacji pozycji ekranu
- brak portów USB
- rozdzielczość tylko Full HD