Czyżby rynek faktycznie miał pożegnać się wkrótce z telewizorami plazmowymi? Według opublikowanych przez agencję Reuters informacji firma Samsung przygotowała oświadczenie, zgodnie z którym zakończy produkcję wyświetlaczy plazmowych z dniem 30 listopada bieżącego roku.
Pierwszy gwóźdź do trumny telewizorów plazmowych przybiła firma Panasonic, która już w ubiegłym roku zrezygnowała z dalszej produkcji tego typu wyświetlaczy. Posypała się fala krytyki i rozczarowania, jako że technologia ta jest raczej ceniona przez entuzjastów TV. Wygląda na to, że koreański producent odczekał swoje, ale również – i to jeszcze przed końcem tego roku – oficjalnie zaprzestanie dalszych prac nad tym rozwiązaniem.
Choć firma Fujitsu stworzyła pierwszy kolorowy panel plazmowy w 1992 roku, to dopiero pięć lat później wyprodukowany został pierwszy taki telewizor, będący zresztą dziełem Philipsa. Kilka miesięcy po tym wydarzeniu Pioneer zareagował na sytuację i wypuścił swój model otwierając tym samym na dobre erę konsumenckich „plazm”.
Telewizory plazmowe zaczęły być wypierane przez LCD w 2006 roku. Za tymi drugimi przemawiało między innymi mniejsze zużycie energii oraz bardziej kompaktowe wymiary. I choć dzisiaj „plazmy” zrobiły ogromny krok naprzód, nie udało im się już ponownie zdobyć serc konsumentów… i producentów.
Ostatnim z głównych producentów, którzy wciąż deklarują wsparcie dla technologii plazmowej, jest zatem LG. Zdaje się jednak, że nie będziemy musieli długo czekać na podobne oświadczenie ze strony tej firmy. Czy tak właśnie wygląda śmierć telewizorów plazmowych?
Źródło: DigitalTrends