Wszyscy ci trzydziestolatkowie, którzy wychowali się chociażby na Tony Hawk's Pro Skater, mieli ostatnio dużo powodów do radości, rozruszania kciuków na gałkach padów, czy też wygrzebania deskorolek i ochraniaczy z piwnic. Najpierw pojawił się symulacyjny Skater XL, a pod koniec lata 2020 Tony Hawk's Pro Skater 1+2 Remaster pokazał dlaczego tak bardzo pokochaliśmy wirtualny skateboard.
Dwie gry to jeszcze nie tłok i na podium jest wciąż miejsce dla symulatorów deskorolek - do wyścigu wraca więc pełną parą Electronic Arts. Przypomnijmy, że już podczas konferencji EA Play 2020 ogłoszono prace nad nową częścią Skate. Poprzednia gra, Skate 3 została wydana na Playtation 3 i Xbox 360 w roku 2020, a przez ponad dekadę gracze zdążyli zasypać twórców prośbami o kontynuację, opatrzonymi tagiem #skate4.
Minutowa zapowiedź SKATE od 46:46
Skate - pierwszy projekt nowego studia Electronic Arts
Gdy minionego lata Cuz Perry i Deran Chung nie kryjąc ekscytuacji mówili, że "czekali na odpowiedni moment", ciężko było powstrzymać drobne złośliwości. Bo czy ta właściwa chwila wynika rzeczywiście z miłości do serii i próśb graczy, czy może z tego, że na horyzoncie jawiło się wtedy pojawienie dwóch wspomnianych wcześniej, konkurencyjnych gier? Osobiście zgaduję, że odnaleziono tu "uzasadnienie biznesowe" dla nowego projektu, jednak niezależnie od powodu, cieszę się z nadejścia kolejnego Skate.
Produkcja ta jest pierwszym zadaniem nowego studia Electronic Arts. Oddział nazwany Full Circle znajduje się w kanadyjskim Vancouver, gdzie siedzibę ma również EA Sports. Należy zakładać, że mimo ogłoszenia gry już w czerwcu ubiegłego roku, produkcja rusza dopiero teraz. Podpowiada to ponad 30 ofert pracy zamieszczonych obecnie na stronie firmy. Stanowiska takie jak kreator aktywności, twórca elementów społecznościowych, programista, czy grafik-animator są wyraźnie opatrzone dopiskiem SKATE.
Gry o deskorolce wciąż cieszą się popularnością
Wszystko wskazuje więc na to, że czeka nas duża, udana gra będąca pomostem między surowym Skater XL, a zręcznościowym Tony Hawk's Pro Skater. Dodajmy do tego duże mapy, tryb wieloosobowy i opiekę dużego studia, jakim jest EA, a za pewien czas będziemy mogli cieszyć się z triumfalnego powrotu serii.
Na deser jeszcze szklanka mleka - a konkretnie Tony Hawk, który całkiem niedawno, w wieku 51 lat wykonał obrót o 540 stopni i ślizg na kolanach, nie wylewając trzymanego w ręce napoju. Nie próbujcie tego w domu, a jeśli musicie, to nie płaczcie potem nad tym mlekiem.
Źródło: informacja prasowa
Czytaj więcej o grach sportowo-symulacyjnych: