Źródło: Niebezpiecznik
Skype instaluje niechciany software
Nowa aktualizacja Skype Extras Manager bez zgody użytkownika dodawała do jego dysku program EasyBits Go.Czy to przypadek, że krótko po przejęciu Skype przez Microsoft zdarza się taki precedens? Jeśli mieliśmy pecha włączyć piątą wersję popularnego oprogramowania komunikacyjnego, prawdopodobnie zyskaliśmy nieproszonego gościa na dysku. To już przypomina działanie programów typu malware. Co prawda antywirusy nie wykrywają plików niechcianej aplikacji, ale bardzo ciężko ją usunąć.Problem został poruszony na oficjalnym forum Skype. Wkrótce potem, na blogu administracyjnym została umieszczona informacja, że faktycznie na skutek błędu instalowany jest program od firmy partnerskiej, EasyBits. Równocześnie użytkownicy zostali zapewnieni, że zespół robi wszystko, co w ich mocy, żeby taka sytuacja się nie powtórzyła.Co zaś z tymi, którzy już nadziali się na niepożądaną aplikację do gier? Raczej nie ma się czego obawiać, mimo groźnym podejrzeniom, nie wygląda to na żaden złośliwy program. Aby go usunąć, można albo ręcznie zablokować dostęp, a później pozbyć się plików z dysku i rejestru (ścieżka HKEY_CURRENT_USER\Software), albo zaufać firmie EasyBits i pobrać ich deinstalator. Tylko czy po takiej wpadce ufamy jeszcze w nieznane pliki .exe?Czyżby Skype strzeliło sobie w stopę i dostarczyło tematu do spekulacji fanom teorii spiskowych? Może ktoś z czytelników jest zwolennikiem twierdzenia, że przez "nieumyślne" zainstalowanie programu Microsoft obdarował użytkowników szpiegującą ich aplikacją? Więcej o ostatnich włamaniach: Miliardowe straty Sony Allegro - próba wyłudzenia danych Google Chrome OS - czy rzeczywiście bezpieczny Gadu-Gadu: poważna luka w zabezpieczeniach