Solarne dachówki? Brzmi jak plan

Po co kłaść panele fotowoltaiczne na dachówki, skoro można ułożyć dach właśnie z nich?

Image

W Polsce opłacalność stosowania ogniw fotowoltaicznych jest raczej przeciętna. Nie brakuje jednak regionów, w których jest to wręcz doskonały sposób na pozyskiwanie energii elektrycznej. Aby ludzie jednak chcieli korzystać z takich zielonych rozwiązań, konieczne jest przygotowanie atrakcyjnej oferty. Zdaje się, że firma SolarCity i jeden z jej najważniejszych akcjonariuszy, Elon Musk, mają coś takiego.

SolarCity to firma, która chce, by panele solarne weszły do powszechnego użytku. Już wkrótce prawdopodobnie stanie się ona częścią większego koncernu Tesla Motors. Elon Musk chce wyłożyć za nią 2,6 miliarda dolarów, aby następnie poprowadzić ją do sukcesu. Miliarder znany jest zresztą z kładzenia dużego nacisku na zieloną energię. To on jest także współtwórcą nowej koncepcji.

Solar Roof to projekt, który zakłada budowanie dachu z paneli solarnych. Tak – to właśnie one mają pełnić funkcję „dachówek”, a nie być nakładane na nie. Takie rozwiązanie zapewniać ma dwie zalety: po pierwsze, może być tańsze niż klasyczny dach + panele solarne. Poza tym, jak zapewnia Musk, koszty szybko się zwrócą, a sam dach będzie „świetnie wyglądał” i będzie „długowieczny”.

Solarny dach ma być zintegrowany z akumulatorem domowym Tesli. To zresztą jeden z powodów, dla których Elonowi Muskowi tak zależy na przejęciu firmy SolarCity. Więcej szczegółów na temat tego rozwiązania mamy poznać „w najbliższych miesiącach”, można przypuszczać, że przy okazji informacji o zmianie właściciela.

Źródło: Electrek, The Verge

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE