Firma w tej sytuacji odnajdowała się dość słabo, pierwszym przejawem aktywności okazał się list wysłany do mediów i graczy z całego świata, na dodatek w wielu wypadkach po prostu przerzucony przez standardowy translator.
W obliczu presji otoczenia i spadającego zaufania firma w końcu zdecydowała się na konkretne ruchy i obietnice. Po pierwsze - Playstation Network niedługo zostanie uruchomione ponownie, firma zabrała się za proces "przywracania go do świata żywych".
Sprawność sieci będzie przywracana stopniowo, w pierwszej kolejności dostępne będą... oprogramowanie z nowymi zabezpieczeniami oraz możliwość grania w trybie multiplayer.
Sony posypuje głowę popiołem oferując graczom pakiet powitalny "Welcome back". W jego skład wejdzie 30-dniowy abonament w usłudze Playstation Plus (oraz przedłużenie abonamentu osobom, które takowy pakiet już posiadają). Ponadto gracze dostaną dostęp między innymi do niektórych gier i aplikacji, za które dotychczas musieli płacić.
Firma przyznaje też, że nie istnieją wiarygodne dowody, jakoby dane kart kredytowych zostały wykradzione, niemniej jednak w uzasadnionych przypadkach obiecuje wsparcie ze swojej strony.
Źródło: playstationblog