Druga konsola nowej generacji
| Procesor główny: | Cell, oparty na PowerPC, 7 synergistycznych jednostek przetwarzania (SPE), zegar: 3,2 GHz |
| Procesor graficzny: | "Reality Synthesizer" - RSX (oparty na NVIDIA G70) |
| Rozmiar pamięci: | 256MB XDR (systemowa); 256MB GDDR3 (zegar 550 Mhz) |
| Nośnik danych: | Blu-Ray |
| Komunikacja: | wbudowane WiFi, Bluetooth 2.0 |
| Wejścia/wyjścia: | 4 x USB 2.0, 1 x A/V, 1 x HDMI (v1.3), 1 x wyjście optyczne, 1 x RJ-45 (1 GBps) |
| Max liczba kontrolerów (np. gamepadów): | 7 |
| Obsługiwane rozdzielczości: | HDMI / Component: 576p, 720p, 1080i, 1080p; inne: 480i, 576i, 576p |
Blisko rok po premierze udanej konsoli nowej generacji Microsoftu, którą był XBOX 360, również pozostali dwaj wielcy producenci pod koniec 2006 zaprezentowali swoje dzieła. Nintendo pokazało Wii, konsolę z relatywnie słabą grafiką, bez obsługi rozdzielczości HD, która jednak dzięki nowatorskiemu sposobowi sterowania (pilocie z czujnikiem ruchu), szybko stała się hitem. Sony, wielki potentat na rynku gier dzięki dwóm popularnym konsolom PlayStation, zaprezentował ich następczynię - PlayStation 3. Do Europy dotarła ona pod koniec marca.
Z początku konsolę można było kupić w dwóch wersjach - 20 GB oraz 60 GB. Ta pierwsza pozbawiona była chromowanego wykończenia, wyjścia HDMI oraz czytników kart flash. Wciąż sprzedawana jest w Japonii, w Europie postawiono natomiast na bardziej kompletną i przynoszącą Sony mniejsze straty wersję 60 GB (konsole sprzedawane są poniżej kosztów produkcji, co koncern odbija sobie później na sprzedanych grach). Jej oficjalna cena w Polsce to na dzień dzisiejszy (połowa lipca) 2399 złotych. Pojawiają się co prawda plotki o tym, że Sony planuje obniżyć cenę, ale nie jest to pewne. Na razie są za to zapowiedzi wprowadzenia zestawu składającego się z konsoli, dwóch padów i dwóch gier - a wszystko to za 2399 złotych.
W redakcji benchmarka miałem przyjemność testować najpopularniejszą i jedyną sprzedawaną obecnie w Europie 60 GB wersję PAL. Ciekawi jesteście, co znajduje się w pudle z konsolą? Proszę bardzo, już wymieniam. Po pierwsze główna bohaterka recenzji, czyli czarna PlayStation 3, starannie owinięta w płachtę pianki ochronnej. Po drugie bezprzewodowy pad SIXAXIS, sztuk jeden. Po trzecie różne dodatki w postaci instrukcji (jak przystało na Sony, bardzo ładnie wydanej, 30 stron po polsku, pozostałe w innych językach), książeczki gwarancyjnej, kabla USB (przyda się do podładowania akumulatora w padzie), całkiem długiego przewodu Ethernet, kabla zasilającego i... no cóż, nie mogliśmy uwierzyć i trochę oniemieliśmy, kiedy okazało się, że do konsoli nowej generacji, która wyróżnia się od swoich poprzedniczek możliwością wyświetlania obrazu HD, znalazł się kabel composite A/V, pozwalający jedynie na korzystanie z trybów SD!
Zapomnijcie więc, że po przyniesieniu PlayStation 3 do domu będziecie mogli cieszyć się wysoką rozdzielczością (720p i więcej) na swoim telewizorze LCD. Nic z tego, Sony każe Wam iść jeszcze raz do sklepu po kabel HDMI (ewentualnie komponentowy). Moim skromnym zdaniem to mały skandal, tym bardziej, że rok wcześniej Microsoft nie popełnił takiego błędu i dodaje kabel komponentowy HD do konsoli XBOX 360 Premium (jedynie w przypadku tańszej wersji Core trzeba dokupić go oddzielnie).
Poszliśmy więc do sklepu, kupiliśmy pierwszy lepszy kabel HDMI, podłączyliśmy, działa. Nie można było tak od razu?
Przed włączeniem oglądamy
Bez wielkiego rozpisywania się napiszę teraz, jak wygląda konsola i joypad (poza tym, co można dostrzec na zdjęciach). Cóż, jak widać, PlayStation 3 jest duża i czarna, bardzo się błyszczy, łatwo też "łapie" kurz i odciski palców. Nie jest jednak tak tragicznie, jak niektórzy sugerują - po dwóch miesiącach testów PS3 była wyraźnie pokryta kurzem ale bez przyglądania się z lupą nie można było dostrzec widocznych "paluchów", czy rys. Rzekłbym, że w normie.
Wykonanie konsoli stoi na wysokim poziomie, jednak jej obudowa nie jest pancerna. To po prostu plastik, a górna, błyszcząca cześć wykonana jest z niespecjalnie grubego tworzywa. Całość trochę skrzypi, gdy ją nadusimy lub zaczniemy przenosić z miejsca na miejsce. Kiedy zaś wyłączymy konsolę po intensywnej grze, na wskutek czego szybko zacznie spadać temperatura jej obudowy, plastik potrafi od czasu do czasu wydać z siebie cichy trzask.
PlayStation 3 jest też dość ciężka (5 kg), więc raczej nie weźmiemy jej "pod pachę" - bogaty w radiatory i rury odprowadzające ciepło system chłodzenia swoje waży. Jakością wykonania obudowa nie odbiega od XBOX 360 Microsoftu. Może trochę bardziej skrzypi, ale za to ma ciekawszy design i można pokusić się o stwierdzenie, że jest nieco lepiej wykonana - choć w przypadku obudowy X0 (XBOX 360) również nie mieliśmy powodów do narzekań.
Z przodu konsoli Sony znajduje się napęd Blu-Ray oraz ukryte pod lewą klapką czytniki kart lash (CF, SD/miniSD oraz MS/MS Pro). Przed wnęką napędu optycznego umieszczono dwa przyciski reagujące na dotyk - Eject i Power. Na przedzie PS3 znajdziemy również min. kontrolkę pracy dysku twardego oraz cztery porty USB 2.0.
Konsola w przeciwieństwie do XBOX360 ma wbudowany zasilacz - nie trzeba więc szukać na podłodze miejsca dla dodatkowego olbrzymiego klocka. Dzięki takiemu rozwiązaniu zasilacz w PS3 jest też lepiej chłodzony (jego moc to 380W, choć sama konsola nie pobiera więcej niż 200W). Z drugiej strony, jego integracja wewnątrz konsoli musiała wiązać się z powiększeniem jej gabarytów.
Lewa strona PlayStation 3 skrywa kieszeń z 2.5'' dyskiem twardym Serial ATA. Jeśli dla kogoś 60 GB to za mało, będzie mógł niewielkim nakładem pracy wymienić dysk na inny model (w PlayStation 3 firmowo instalowane są Seagate Momentus o prędkości obrotowej 5400 rpm).
Z tyłu konsoli znajdziemy włącznik od zasilacza, miejsce na kabel zasilający oraz komplet złącz. Otwory wentylacyjne znajdują się z przodu, z tyłu i na prawym boku - nie należy zasłaniać ich np. ścianką szafki pod telewizorem - konsola musi mieć gdzie oddawać ciepło.
Podobnie, jak PS2 (w pierwszych wersjach, zanim pojawiła się PS2 Slim), również i jej następczynię można postawić na dwa sposoby - w poziomie lub w pionie (na lewym boku znajdują się gumowe nóżki przydatne w tym ostatnim wariancie). Projektanci z Sony jak zwykle zadbali o najdrobniejsze szczegóły, dzięki czemu podobnie, jak w PS2, również i w PS3 można obrócić logo PlayStation tak, aby pasowało do wybranego przez nas sposobu ustawienia konsoli.
SIXAXIS - nowy, stary joypad
Dołączony do PlayStation 3 SIXAXIS to na pierwszy rzut oka trochę tylko poprawiony pad Dual Shock 2, znany z PlayStation 2. Mamy więc krzyżak po lewej, cztery przyciski z charakterystycznymi dla PlayStation symbolami po prawej, dwie gałki, zestaw czterech przycisków "cyngli" u góry oraz trzy przyciski specjalne - SELECT, START i PLAYSTATION.
Zmiany wprowadzone w SIXAXISie w porównaniu do Dual Shocka 2 wydają się niewielkie, dopóki nie weźmiemy pada w ręce i nie zaczniemy go używać.
Po pierwsze, jest bezprzewodowy. Koniec z ciągle plączącym się kablem, przedłużaczami i innymi tego typu "atrakcjami". SIXAXIS posiada wbudowany akumulator litowo-jonowy, który wystarcza na około 20 godzin zabawy. Kiedy zacznie się wyczerpywać, zostaniemy o tym powiadomieni na ekranie odpowiednią ikonką. Należy wówczas podłączyć go dołączonym kablem USB do konsoli. Niestety jest on bardzo krótki, ma zaledwie 1 m 40 cm długości, co może skutecznie przeszkadzać w kontynuowaniu rozgrywki, kiedy znienacka się nam rozładuje - warto wyposażyć się w przedłużacz.
Po drugie, pada wyposażono w czujnik położenia (wykrywa je w aż sześciu płaszczyznach). Oznacza to, że w grach obsługujących tę funkcję (np. MotorStorm) możemy sterować pojazdem, czy bohaterem, wychylając pada. Nie jest to tak zaawansowany system, jak w pilocie od Wii, ale działa dobrze i bez opóźnień.
A jak pad leży w rękach? Na pierwszy rzut oka widać, że wykonany został z lepszego tworzywa od Dual Shocka 2. Sprawia też wrażenie solidniejszego. Zmienił się trochę design - SIXAXIS jest półprzezroczysty, a gałki, krzyżak i górne przyciski stały się przyjemniejsze w dotyku - wydają się bardziej gładkie i gumowate. W nowym padzie, podobnie jak w poprzedniku, wszystkie przyciski są analogowe (z wyjątkiem SELECT, START i PLAYSTATION). Na górnej powierzchni SIXAXISa daje się zauważyć zmieniony kształt przycisków L2 i R2 - są one bardziej "wystające" i miękkie. Dzięki temu lepiej sprawdzają się w różnych sytuacjach, np. w charakterze pedału gazu w MotorStorm, czy cyngla od broni w Resistance: Fall of Man.
Porównując SIXAXISa do bezprzewodowego pada od XBOX 360 można stwierdzić, że choć mocno się różnią, po pewnej dozie przyzwyczajenia oba są bardzo wygodne - choć SIXAXIS jest wyraźnie lżejszy.
Osobom przyzwyczajonym do wibracji w padzie (choćby w Dual Shocku 2) może przeszkadzać fakt, że SIXAXIS został tej możliwości pozbawiony. To efekt sporu o naruszenie patentów pomiędzy Sony, a firmą Immersion. Prawdopodobnie za jakiś czas zostanie on rozstrzygnięty, a kolejna wersja SIXAXISa zostanie wydana już z obsługą wibracji.
Pad działa w oparciu o technologię Bluetooth. Czy można więc sparować go z wyposażonym w Bluetooth pecetem? Akurat byłem w trakcie testów notebooka MAXDATA zgodnego z "sinozębym" standardem, postanowiłem więc od razu to sprawdzić. Za pierwszym razem się nie udało - bezprzewodowo, za pośrednictwem protokołu Bluetooth pad nie zadziałał. Trzeba było zainstalować specjalnie, nieoficjalne sterowniki SixAxis PS3 Win32 driver, podłączyć pada kablem via USB, a następnie uruchomić specjalny programik inicjalizujący. Uruchomiłem na próbę Test Drive: Unlimited - analogowe gałki nie działały, natomiast z przyciskami nie było problemów - można było wygodnie grać, choć zachowywały się jak cyfrowe i nie reagowały na zmianę siły nacisku.
Włączamy konsolę!
Na czas testów naszą PS3 podłączyliśmy do 27'' telewizora Mirai LCD (rozdzielczość 1366x768), a po drodze również do monitora LG (1680x1050) z wejściem HDMI, który wylądował na jakiś czas w redakcji.
Po włączeniu konsola rozkręca wiatraki, przez chwilę wyświetlając czarny ekran. Po chwili naszym oczom ukazuje się logo PlayStation 3 wraz z powitalnym motywem muzycznym. Jeszcze kilka sekund i stajemy sam na sam z XMB - systemem operacyjnym konsoli. Czas od włączenia do gotowości wynosi poniżej 10 sekund, w zależności od sposobu połączenia PS3 z TV (dłużej przy HDMI, krócej przy Composite). Po starcie systemu od razu włącza się menu lub też, jeśli wcześniej utworzyliśmy konto więcej niż jednego użytkownika, system prosi o wybranie tego, które ma być aktywne.
Od razu po włączeniu PS3 spostrzegłem jedną z głównych zalet konsoli. Jest ona mianowicie bardzo cicha. Po naszych przejściach z hałasem generowanym przez XBOXa 360, korzystanie z PlayStation 3 okazało się bardzo przyjemną odmianą. Co prawda po intensywnej grze wbudowany wentylator potrafi się rozkręcić, ale nawet wtedy nie słychać jego pracy z odległości 3 metrów. Jest to zupełne przeciwieństwo XBOXa 360, który hałasuje przez cały czas, a po włożeniu do czytnika płyty staje się prawdziwą suszarką.
Kiedy już przeszedł mi zachwyt nad ciszą roztaczającą się wokół konsoli, rzuciłem okiem na telewizor. Po pierwszym włączeniu, do konsoli trzeba podłączyć pada przy pomocy dołączonego kabla USB i wybrać język interfejsu graficznego - do wyboru jest 16 języków, wśród których oczywiście nie znalazł się polski (podobnie zresztą, jak w przenośnej PlayStation Portable). Dalej trzeba podać datę i godzinę oraz skonfigurować ustawienia ekranu (najpierw należy podłączyć telewizor do konsoli kablem A/V, a dopiero później przełączyć ustawienia na HDMI). Na szczęście każda zmiana ustawień związanych z obrazem musi w ciągu 15 sekund zostać potwierdzona naciśnięciem "X" na joypadzie, dzięki czemu spada ryzyko, że ustawimy tryb graficzny nie obsługiwany przez telewizor. A nawet jeśli tak się stanie, to można powrócić do domyślnych ustawień obrazu podczas włączania PS3, przytrzymując przez pięć sekund przycisk POWER na konsoli.
Gdy korzystamy z kabla HDMI, konsola automatycznie dostosuje rozdzielczości do tych obsługiwanych przez telewizor (można też wybrać poszczególne tryby ręcznie). W XMB (interfejsie graficznym konsoli), grach i filmach będzie wówczas wykorzystywana najwyższa obsługiwana rozdzielczość. Trzeba tylko wziąć pod uwagę, że nie wszystkie gry wykorzystują 1080i, więc i tak po uruchomieniu przełączą się w 720p oraz to, że co prawda większość telewizorów 720p (tzw. HD Ready ale bez Full HD) obsługuje 1080i, jednak ustawianie takiego trybu nie ma na nich większego sensu bo i tak muszą potem reskalować i usuwać przeplot z obrazu 1080i, aby dostosować go do swojej natywnej rozdzielczości.
Podobnie, jak XBOXa 360, również PS3 można włączyć lub wyłączyć przy pomocy pada. Wystarczy w tym celu przytrzymać przez chwilę przycisk PLAYSTATION. Jest to bardzo wygodne rozwiązanie w porównaniu z konsolami poprzedniej generacji. Trochę tylko nie podoba nam się pisk, który wydobywa się z konsoli przy jej włączaniu (oraz wyłączaniu za pośrednictwem przycisku dotykowego na samej konsoli - trzeba go przytrzymać przez około 2 sekundy) - brzmi jak beep z PC Speakera w latach 80-tych, a nie jak dźwięk wydobywający się ze stworzonej w XXI wieku i kosztującej ponad 2000 złotych konsoli.
Po dłuższej pracy PS3 potrafi się nagrzać, zwłaszcza w okolicy tylnych otworów wentylacyjnych. Wywiewane powietrze jest wówczas gorące, podobnie jak wszystkie przedmioty umieszczone w promieniu 5 centymetrów od tylnej krawędzi konsoli. Nie są to jednak ekstremalne temperatury, które mogłyby spowodować wyginanie się plastikowej obudowy PS3, czy wystąpienie innych tego typu niespodzianek.
PS3 do telewizora/monitora można podłączyć na różne sposoby. Po stronie konsoli wyjścia video są dwa - jedno niestandardowe wyjście A/V oraz jedno HDMI. Do tego pierwszego można podłączyć kabel Composite, S-Video lub SCART - uzyskamy wówczas możliwość wyświetlania na telewizorze rozdzielczości SD. Aby cieszyć się możliwościami, jakie daje HD, trzeba skorzystać z kabla HDMI, Component lub D-Terminal - dopiero one pozwolą na uzyskanie wyższych rozdzielczości: 720p, 1080i i 1080p.
W jaki sposób najlepiej połączyć konsolę z telewizorem lub monitorem? Za pośrednictwem kabla HDMI - mamy wówczas cyfrowe przesyłanie danych, brak zakłóceń, dostęp do wszystkich rozdzielczości oraz możliwość upscalowania DVD do 1080i (z powodu potencjalnej możliwości naruszania praw autorskich jest to niemożliwe przy pomocy kabla Component lub D-Terminal). Korzystając z HDMI zabezpieczamy się również na przyszłość, na wypadek, gdyby na rynku zaczęły pojawiać się filmy wymagające systemu ochrony treści HDCP - te na konsoli podłączonej inaczej niż za pośrednictwem HDMI wyświetlą się w zmniejszonej rozdzielczości.
Dźwięk z PlayStation 3 może być z kolei przesyłany na trzy sposoby - za pośrednictwem złącza HDMI, optycznego Digital Out lub A/V. Obsługiwana lista obsługiwanych formatów audio jest bardzo długa (najdłuższa przy HDMI), min. Dolby Digital 5.1, DTS 5.1, AAC, czy Linear PCM (2-kanałowy, 5.1 lub 7.1 z częstotliwością próbkowania do 192 kHz). Nic też nie stoi na przeszkodzie aby obraz i dźwięk wysyłać różnymi kanałami, np. obraz za pośrednictwem HDMI, a dźwięk poprzez wyjście optyczne.
Gramy
Po zaznaczeniu wybranej gry w menu Game pojawia się animacja, a tapeta zmienia się w grafikę związaną z grą
W zależności od wybranych przez nas ustawień, po włożeniu płyty z grą uruchomi się ona automatycznie lub też po wybraniu jej z menu Game.
- MotorStorm
Na początek uruchomiliśmy jedną ze sztandarowych pozycji na PS3, grę MotorStorm. Po 8 sekundach od włożenia płyty, na ekranie pojawił się napis "Sony Computer Entertainment presents". Prerenderowane intro robi wrażenie ostrością i liczbą widocznych detali - mimo, że to zaledwie rozdzielczość 720p (podobnie, jak i cała gra). Później pojawia się menu, w którym między innymi wybieramy, czy będziemy się ścigać z komputerem, czy z żywymi przeciwnikami w trybie on-line. W ustawieniach gry można włączyć lub wyłączyć obsługę sensora ruchu pada SIXAXIS lub wybrać jedno z kilku predefiniowanych ustawień pada.
Przed wyścigiem wybieramy klasę pojazdu oraz jego model - w trakcie wyboru tego ostatniego trzeba czasem poczekać sekundę, dwie, na doładowanie się danych z płyty. Przed rozpoczęciem samego wyścigu gra również dość długo się wczytuje - zdarza się, że trwa to aż pół minuty. Potem jednak nie ma już żadnych przestojów.
Po włączeniu obsługi sensora ruchu podczas gry sterujemy naszym pojazdem wychylając pada w lewo i prawo, obsługa gazu i hamulca odbywa się już przy pomocy przycisków (a konkretnie, cyngli). Po kilkunastu minutach przyzwyczajenia sterowanie za pomocą sensora staje się całkiem wygodne, jednak moim zdaniem większą precyzję można osiągnąć stosując klasyczną, analogową gałkę.
Grafika jest ładna, można powiedzieć, że bardzo ładna - trudno znaleźć grę wyścigową na PC, która jej dorównywała. Modele są szczegółowe, animacja płynna, fizyka dobrze odwzorowana. Można jedynie mieć drobne zastrzeżenia do rozdzielczości tekstur, która nie zawsze jest wysoka - oraz do braku anty-aliasingu. Ten ostatni to swoista bolączka architektury PS3 - pochłania on na tej konsoli sporo mocy obliczeniowej (w przeciwieństwie do XBOXa 360), w efekcie czego mało która gra z niego korzysta.
Aby rozpocząć rozgrywkę wieloosobową, w MotorStormie wybieramy opcję on-line, a następnie jeden z "wszechświatów" (do wyboru na naszej konsoli były: Australia oraz EU). Później dołączamy do jednego z tzw. lobbies (np. English Speaking), gdzie możemy utworzyć własną grę lub przyłączyć się do jednej z istniejących.
Przed rozpoczęciem gry on-line może się zdarzyć, że w sieci znajduje się już nowy update do MotorStorma. Trzeba wówczas poświęcić kilkanaście minut na jego ściągnięcie. Cała procedura odbywa się automatycznie, lecz po jej zakończeniu pewną niewygodą jest to, że trzeba zrestartować konsolę.
Inne gry
Resistance: Fall of Man - to tytuł, będący odpowiedzią na Gears of War, niemały hit z XBOXa 360. W grze kierujemy losami żołnierza, broniącego Wielką Brytanię przed inwazją Obcych (scenariusz nie do końca precyzuje, skąd się wzięli).
Grafika w Resistance wygląda bardzo przyzwoicie, ale jednak trochę gorzej od konkurenta - zastosowanemu tu silnikowi nieco brakuje do nowoczesnego Unreal Engine 3.0 z Gears of War. W grze rzuca się w oczy stosunkowo niska szczegółowość tekstur, niektórych - aż do przesady. Gra działa w rozdzielczości 720p.
Call of Duty 3 - znana gra FPP osadzona w realiach drugiej wojny światowej. Podobnie, jak poprzednik, również i ten tytuł korzysta jedynie z 720p. Gra jest płynna, wyraźnie widoczny jest antyaliasing. Generalnie grafika jednak sprawia wrażenie nieostrej i trochę rozmazanej. Drzewom dużo brakuje do tych z chociażby Obliviona.
Gra obsługuje internetowy tryb multiplayer, jednak w naszym przypadku nie zawsze udawało się uzyskać połączenie (to z pewnością wina naszego routera). Przeciętny czas wczytywania mapy to około 10 sekund, czyli przyzwoicie, o niebo lepiej od MotorStorma. Za to wielbiciele pecetowego stylu grania z myszą i klawiaturą mogą być odrobinę zawiedzeni - podłączenie gryzonia przed uruchomieniem CoD3 nic nie dało - podobnie zresztą, jak w RFoM (i w innych grach).
Ninja Gaiden Sigma - to szybka gra akcji, wydana wyłącznie na PS3. Sterujemy w niej wybranym wojownikiem, prowadząc go przez kolejnych wrogów i kolejne zagadki. Gra wymaga pewnej dozy zręczności i od czasu od czasu odrobiny myślenia, odwdzięczając się ładną grafiką, dobrym klimatem i efektownymi scenami walki.
Tekstury w grze są dość ostre, wyraźniejsze niż w MotorStorm. Sposób, w jaki światło odbija się od niektórych postaci wyraźnie wskazuje na zastosowanie Pixel Shaderów. Gra wykorzystuje również technikę Depth of Field, w niektórych momentach wyostrzając istotne elementy sceny, jednocześnie rozmazując drugi plan.
Ridge Racer 7 - to kultowa na konsolach Sony gra wyścigowa. Jeden z pierwszych tytułów wyróżniających się możliwością bardzo płynnej gry w rozdzielczości 1080i. Zwracają uwagę bardzo ostre tekstury, np. pobocza. Gra nie stosuje anty-aliasingu, oferując za to świetną płynność w wysokiej rozdzielczości. Z ciekawostek, zauważyliśmy, że w lusterku w samochodzie generowany jest uproszczony obraz drogi, co po części świadczy o ograniczeniach chipu graficznego konsoli.
Biblioteka gier
Choć obecnie na PlayStation 3 nie jest dostępne tak wiele tytułów, jak na XBOX 360, sytuacja powinna zmienić się ciągu najbliższego roku.
Sytuacja z grami na PlayStation 3 nie jest zła, ale do dobrej dużo jej brakuje. Na konsolę Sony nie jest dostępnych tak wiele pozycji, jak na XBOX 360, a koncern traci prawa do wyłączności na kolejne tytuły. Zabawka Microsoftu sprzedała się w ilości 11 mln sztuk, PS3 niecałe 4 mln (a jest jeszcze świetnie sprzedające się Wii) - na którą konsolę na miejscu producenta wolelibyście wydać grę? To jeden z powodów, dla których niektóre firmy trochę niechętnie patrzą na wydawanie gier na konsolę Sony. Na razie więc przewaga jest po stronie Microsoftu, jednak japoński koncern bynajmniej nie zamierza poddać się bez walki. Sony obiecuje, że w ciągu roku na jego konsolę pojawi się ponad 200 tytułów. To powinno zwiększyć liczbę kupujących PlayStation 3 oraz dać dodatkową motywację developerom.
Trzeba też zauważyć, że klimat gier na PS3 trochę różni się od tych z XBOX360. O ile gry na konsolę Microsoftu są bardziej zbliżone do pecetowych, zapowiada się, że PS3 otrzyma więcej tytułów stricte japońskich. Gry walki, japońskie RPG-i - tego na konsoli Sony należy spodziewać się więcej. O ile więc posiadacze XBOX360 czekają na takie tytuły, jak BioShock, czy Halo 3, o tyle w niedalekiej przyszłości na PS3 hitami okażą się najpewniej Metal Gear Solid 4 i Final Fantasy XIII. Oczywiście jest też pewna grupa gier, takich jak Grand Theft Auto 4, które ukażą się na obu konsolach.
Gramy przez Internet. Kompatybilność z PS i PS2
Aby pograć sobie z kimś przez sieć wystarczy zarejestrować się w PlayStation Network. Sprowadza się to do utworzenia konta, podania swojego maila, adresu i kilku innych drobiazgów. W efekcie jesteśmy widoczni w sieci pod wybranym przez siebie nickiem z przyporządkowanym do niego obrazkiem.
Kiedy mamy już utworzone konto, wystarczy włączyć grę z obsługę trybu on-line. Wiele tytułów na to pozwala, chociażby MotorStorm, czy Call of Duty 3.
Aby komunikować się z innymi graczami, należy najpierw dodać ich do listy znajomych (Friends). W tym celu musimy znać ich ID bądź też musimy wcześniej spotkać się z nimi podczas gry on-line. Po dodaniu, będą widoczni w menu Friends wraz ze dodatkowymi informacjami o tym, czy są zalogowani czy nie, z opisem pod nickiem (jak w Gadu-Gadu) oraz z informacją, w jaką grę teraz grają.
Z dodanymi już do naszej listy znajomymi możemy rozmawiać głosowo (w tym celu należy podłączyć do konsoli headset - nie ma go jednak w zestawie), bądź wysyłać im wiadomości (z załącznikami). Niechcianych "znajomych" możemy z kolei blokować, aby niepotrzebnie nie przeszkadzali.
I to właściwie wszystko. Na PS3 póki co nie ma tak rozbudowanego systemu Gamer Tag, jak na XBOXie, nie ma też Achievementów. Cała nadzieja w PlayStation Home, który pojawi się na jesieni. Każdy gracz otrzyma swoją wirtualną reprezentację (avatara) oraz dom. Całość zostanie przedstawiona w pełnym trójwymiarze. Avatara i dom będzie można modyfikować, a ten ostatni również wyposażać wedle własnego uznania, a także przechowywać w nim swoje trofea (odpowiedniki Achievementów). Będzie też można zapraszać innych użytkowników PlayStation Network, rozmawiać z nimi, a nawet wspólnie grać i oglądać filmy - a wszystko przy pomocy tego samego, trójwymiarowego interfejsu, przypominającego grę a'la Sims 2.
Kompatybilność z PlayStation i PlayStation 2
Europejska PlayStation 3 pozbawiona jest chipów z PlayStation 2 (Emotion Engine + Reality Synthesizer), obecnych w wersjach konsoli sprzedawanych wcześniej w Japonii i Stanach Zjednoczonych. Oznacza to, że zgodność z grami z PlayStation i PlayStation 2 odbywa się na drodze programowej - za pomocą napisanego przez Sony specjalnego emulatora. I choć kompatybilność uległa w ten sposób pogorszeniu, w praktyce nie ma tragedii - programowa zgodność w tył działa bardzo dobrze. Po włożeniu płyty i wybraniu joypadem ikonki "PlayStation2 Format Disc", pojawia się znajome logo PlayStation 2 i uruchamia się gra. Testowane przeze mnie tytuły z PS2 - między innymi Final Fantasy X i God of War - działały bez zarzutu. I choć biblioteka obsługiwanych gier to ponad 1500 tytułów z PlayStation 2 i ponad tysiąc z pierwszej PlayStation to może zdarzyć się, że któryś z mniej popularnych tytułów nie uruchomi się lub będzie stwarzał problemy podczas gry.
Softwarowa emulacja ma jednak swoje zalety. Pokazała to wersja 1.80 firmware, wraz z którą pojawiła się możliwość upscalingu tytułów z PS i PS2. W praktyce oznacza to, że są one uruchamiane w najwyższej rozdzielczości skonfigurowanej w ustawieniach (np. 1080i). Niestety nie powoduje to, że stara gra z PS2 na nowej konsoli automatycznie będzie wyglądała pięknie i ostro - nic z tych rzeczy. Obraz wygląda tylko trochę lepiej niż bez upscalera. Patrząc z bliska na ekran można załamać się tym, jak bardzo rozmazany jest obraz. Jednak siedząc podczas testów 2 metry od 27'' telewizora LCD nie mogliśmy mieć większych zastrzeżeń. Nie było tak ostro jak w tytułach z PS3, ale można było grać na pełnym ekranie przy zbliżonej jakości obrazu, co na starej, dobrej PS2, podłączonej do telewizora kineskopowego.
PlayStation 3 obsługuje naturalnie zapisywanie i odczytywanie stanów gier dla PS2 i PS. Nie są potrzebne żadne karty Memory Card, zresztą w nowej konsoli Sony i tak nie byłoby gdzie ich wetknąć. Stany gier zapisywane są na dysku twardym w plikach, będących "wirtualnymi kartami pamięci". Dobrym pomysłem jest możliwość robienia ich kopii zapasowych, np. na pendrivie. Po skopiowaniu stany znajdziemy w plikach *.PSV w katalogu PS3\EXPORT\PSV na wybranym nośniku. A co mogą zrobić ci, którzy przechodzili grę na PS2, zapisywali postęp rozgrywki na karcie Memory Card i chcieliby kontynuować zabawę na konsoli nowej generacji? Cóż, Sony pomyślało również o tym i oferuje specjalny czytnik Memory Cardów, który wkłada się do portu USB w PS3.
XMB - system operacyjny i interfejs użytkownika
PlayStation 3 korzysta z interfejsu użytkownika XMB (Cross Media Bar), znanego między z innymi z przenośnej konsoli PlayStation Portable. W przypadku PS3 jest on trochę ulepszony graficznie - ma wyraźniejsze, dostosowane do wyższej rozdzielczości ikony oraz bardziej efektowną animację tła.
XMB - interfejs systemu operacyjnego konsoli
System operacyjny wraz z XMB rezerwują sobie do 64 MB z 256 MB pamięci oraz jeden z siedmiu rdzeni procesora. Jako ciekawostkę można podać, że XMB został zaprojektowany dla Sony przez renomowaną, acz niewielką firmę Q-Games, zajmującą się między innymi projektowaniem gier oraz interfejsów do urządzeń multimedialnych, a sam interfejs zdobył nagrodę Emmy.
XMB jest dwuwymiarowy, ale bardzo ładnie i płynnie animowany. Składa się z poziomo ułożonych kategorii głównych, z których każda zawiera pewną liczbę elementów, pojawiających się pionowo pod nimi. Zazwyczaj są to ikonki z towarzyszącymi tekstami, czasami - jak w przypadku filmów, czy gier - animacje. Menu działa szybko i płynnie, o żadnych opóźnieniach, czy przestojach nie ma tu mowy.
Podczas korzystania z XMB, na drugim planie przez cały czas wyświetlana jest jasnoszara animacja. Na jej tle widoczny jest jeden z kolorów, zmieniający się w zależności od aktualnego miesiąca (np. w grudniu czerwony, w lipcu seledynowy). Kolor ten dodatkowo zmienia swoją jasność w zależności od pory dnia (pod wieczór staje się coraz ciemniejszy, a po północy zaczyna płynnie przechodzić w kolor dnia następnego). Niestety w charakterze tła nie można ustawić obrazka lub zdjęcia - szkoda, bo XMB w przenośnej PlayStation Portable daje taką możliwość.
Struktura menu XMB w PS3
Użytkownikom bardziej zainteresowanym jak wygląda menu, przedstawiamy jego ogólną strukturę (od lewej):
- Users - można tutaj tworzyć nowych użytkowników lub wylogowywać i zalogowywać istniejących
- Settings - mnóstwo różnych ustawień, z których w praktyce głównie wykorzystuje się konfigurację ekranu i sieci; znajduje się tutaj również pozycja System Update, pozwalająca na automatyczne ściągnięcie i instalację najnowszej wersji firmware z Internetu (można też zainstalować ją z wcześniej przygotowanego nośnika)
- Photo - służy do przeglądania plików graficznych (np. zdjęć) w najpopularniejszych formatach: JPG/PNG/BMP/GIF/TIF - mogą one być pobierane z płyty CD/DVD/BR, urządzenia podłączonego do portu USB - (na przykład dysku twardego - ale musi mieć partycję FAT32), pendrive'a, aparatu fotograficznego lub tzw. Media Servera (o nim później)
- Music - jak wyżej, ale do słuchania muzyki (w formatach MP3, WMA, AAC, ATRAC i WAV)
- Video - jak wyżej, do odtwarzania plików z filmami (MPEG-1, MPEG-2 PS/TS, H.264/MPEG-4 AVC, MPEG-4 SP)
- Game - tutaj możemy uruchamiać gry - czy to z płyty, czy to z dysku twardego (te ostatnie są zazwyczaj ściągnięte ze sklepu PlayStation Store); w tym menu znajdziemy także opcje do zarządzania dodatkami do gier, zapisanymi stanami oraz wirtualnymi kartami Memory Card dla PS i PS2 (można je później skopiować np. na pendrive)
- Network - pozwala na korzystanie z wbudowanej przeglądarki WWW, sklepu PlayStation Store, funkcji Remote Play (na PSP), czy uruchomienie programu Folding@Home
- Friends - tutaj możemy dodawać/usuwać naszych znajomych (mających konta w sieci PlayStation Network), wysyłać im wiadomości, rozmawiać z nimi, sprawdzać czy są zalogowani i w jaką grę aktualnie grają
Muzyka, zdjęcia, filmy
Jeśli zechcemy odtworzyć na konsoli muzykę, wystarczy wejść do menu Music, a następnie wybrać plik w jednym z obsługiwanych przez PS3 formatów. W czasie, kiedy jest odtwarzana istnieje możliwość wyboru jednego z dwóch trybów wizualizacji - statycznego, z pływającym paskiem znanym z tła XMB lub dynamicznego, zmieniający się w rytm muzyki.
wizualizacja podczas odtwarzania muzyki
Można też wcisnąć na joypadzie przycisk PLAYSTATION i odtwarzać muzykę w tle, a w tym czasie robić coś innego, np. korzystać z Internetu, czy przeglądać zdjęcia.
A właśnie, jeśli chodzi o przeglądanie zdjęć, to jest ono szybkie i wygodne. Szybkie algorytmy dekodujące w połączeniu z mocą procesora Cell sprawiają, że nawet duże fotki przegląda się błyskawicznie. Wyraźnie szybciej niż np. w Windows Photo Gallery pod Vistą na Core 2 Duo 2 GHz.
Aby odtworzyć film z płyty lub dysku twardego, wchodzimy do menu Video, po czym wybieramy żądany tytuł. Wachlarz możliwości jest bardzo bogaty - możemy odtwarzać filmy Blu-Ray, DVD lub Video CD. Nic też nie stoi na przeszkodzie aby skorzystać z własnoręcznie nagranej płyty z kilkoma filmami - pod warunkiem, że będą w jednym z obsługiwanych przez konsolę formatów. Popularnych DivX-ów, czy Xvid-ów konsola nie odtworzy.
Znaleźliśmy też interesującą ciekawostkę - kiedy zaczniemy odtwarzać film z płyty lub dysku twardego, możemy w każdej chwili wcisnąć przycisk PLAYSTATION. Spowoduje to, że film zacznie być wyświetlany w tle jako "tapeta", a my będziemy mogli dalej korzystać z XMB.
Rzucając okiem na menu dostrzeżemy, że pliki ze zdjęciami, muzyką i filmami można otwierać nie tylko z lokalnych napędów konsoli ale również z Media Servera. Cóż to takiego ten Media Server? Chodzi po prostu o komputerową aplikację (lub urządzenie) zgodne ze standardem DLNA (Digital Living Network Aliance), pozwalające na udostępnianie plików przez sieć lokalną. Na PlayStation 3 można następnie korzystać z nich tak, jakby znajdowały się na konsoli - mimo, że znajdują się na innym urządzeniu sieciowym.
Windows Media Player 11 i udostępnianie plików multimedialnych z PC do odtworzenia na konsoli
"Unknown Device" to nasza PS3.
Pod Windows aplikacją obsługującą udostępnianie plików poprzez DLNA jest Windows Media Player 11. Jeśli mamy Vistę, odpowiednia wersja tego programu znajduje się już w systemie, w przypadku XP trzeba ją ściągnąć ze stron Microsoftu. Po uruchomieniu WMP11 wystarczy kliknąć na Library, Media Sharing, zaznaczyć konsolę i wybrać rodzaje plików do udostępnienia. Później można już te pliki przeglądać z poziomu PlayStation 3. Oczywiście zarówno serwer mediów, jak i konsola muszą być podłączone do tej samej sieci, np. za pośrednictwem routera. A jeśli komuś nie podoba się Windows Media Player 11, może skorzystać np. z oprogramowania SimpleCenter, czy Nero MediaHome. My korzystaliśmy z WMP11 pod Vistą i zadziałało już przy drugiej próbie połączenia :-)
System operacyjny. Filmy HD. Zabawy dużego z małym
System operacyjny PlayStation 3 jest ciągle ulepszany i dodawane są od niego nowe, istotne funkcje. Na przykład w firmware 1.60 umożliwiono użytkownikom ściąganie gier i innych materiałów ze sklepu PlayStation Store w tle, a w 1.80 dodano upscalowanie gier PS/PS2 oraz filmów DVD do 1080p, czy też możliwość przybliżania i prostej edycji zdjęć.
Mimo to, ciągłe aktualizacje potrafią czasem być irytujące, zwłaszcza kiedy są zbyt częste - a na przykład pomiędzy końcem maja, a końcem czerwca wypuszczono je aż trzy. Ich instalacja jest niezbędna, kiedy chcemy zalogować się do sieci PlayStation Network aby np. pograć sobie przez Internet, czy ściągnąć nowości z PlayStation Store.
Niestety, aktualizacje zajmują koszmarne ilości miejsca (na oko coś koło 200 MB), przez co na łączu 512 KBps potrafią ściągać się grubo ponad godzinę. Trochę też denerwuje, choć to już mniejszy problem, że przy instalowaniu update musimy podłączyć kablem pada do konsoli. Wyobraźmy sobie człowieka, który właśnie przyszedł zmęczony po szkole lub pracy i chce sobie chwilę pograć z kumplami on-line. Jeśli akurat trafił na dzień, kiedy Sony wypuściło nową poprawkę, to ma wyjątkowego pecha - na około godzinę może zapomnieć o grze i lub innym wykorzystaniu PlayStation 3, bowiem kiedy ściąga się poprawka, nic innego nie można na konsoli robić.
Pozostaje mieć nadzieję, że Sony pójdzie po rozum do głowy i poprawi system ściągania poprawek tak, aby zajmowały mniej miejsca i mogły ściągać się w tle.
Filmy HD
Przygody z filmami HD zacząłem od 27'' telewizora HD Mirai, dysponującego matrycą o rozdzielczości natywnej 1366 x 768. Jakież było moje zdziwienie, kiedy oglądając Jamesa Bonda w Casino Royale stwierdziłem, że jakość nie jest szczególnie wyższa od dobrze skompresowanych filmów DVD (ani przy 720p ani przy 1080i). Po chwili doszedłem jednak do tego, że być może to "wina" dynamicznej akcji, tak charakterystycznej dla całej serii. Kiedy tylko zrobiłem pauzę (przy pomocy pada, naturalnie), od razu rzuciła się w oczy ostrość i szczegółowość obrazu. Wniosek stąd dość dziwaczny - największy pożytek z HD powinny odnieść statyczne filmy niż te napakowane akcją. Niewolnica Izaura na Blu-Ray? Hmmm...
W drugiej kolejności podłączyłem PS3 do wspomnianego wcześniej 22'' monitora LG Flatron z wejściem HDMI. Monitor ten dysponuje "zaledwie" rozdzielczością 1680x1050. Nie jest to więc pełne HD (1920x1080) ale blisko - z pewnością znacznie bliżej od większości sprzedawanych telewizorów HD-ready, w tym naszego Mirai. Na Flatronie jakość i szczegółowość była wyraźnie wyższa. Niestety dał również znać o sobie szum, widoczny w Casino Royale przy ciemniejszych scenach. Na szczęście podczas oglądania z większej odległości (powyżej metra) było już znacznie lepiej.
Podsumowując, filmy HD mają przyszłość ale do pełnego delektowania się nimi wypada mieć monitor lub telewizor Full HD, zdolny natywnie wyświetlić 1080 linii. Przy 720p różnice pomiędzy DVD a Blu-Ray są, ale nie tak wyraźne, jak można by tego oczekiwać.
Zabawa dużego z małym
Począwszy od firmware 1.10 (1.60 dla wersji 20 GB) do współpracy z PS3 można zmusić PlayStation Portable. Współpraca polega na połączeniu obu konsol za pośrednictwem sieci bezprzewodowej w celu odtwarzania na konsoli przenośnej materiałów udostępnianych przez konsolę stacjonarną. Funkcję tą ochrzczono mianem Remote Play. Aby ją włączyć, wystarczy na PSP (musi być na niej zainstalowany firmware 3.00 lub nowszy) dodać nowe połączenie sieciowe, które będzie wskazywało na PS3, później na PS3 wybrać opcję Remote Play i wreszcie wybrać Remote Play na PSP.
Po chwili z ekranu przenośnej konsolki zniknie standardowy interfejs XMB, a pojawi się dokładnie taki sam, jak na PS3 (podczas korzystania z Remote Play nie można jednocześnie korzystać z PlayStation 3 - jest ona zablokowana do czasu wyjścia z funkcji Remote Play). Korzystając z PSP można wówczas robić wszystko to, co na PS3 z wyjątkiem grania i oglądania filmów DVD/BR. Można więc przeglądać Internet, jeśli PS3 jest do niego podłączona, słuchać muzyki, przeglądać zdjęcia i oglądać filmy z dysku.
Trochę szkoda, że na PSP nie da się za pośrednictwem Remote Play grać w gry z PS3 - to by było coś. Niestety opóźnienia w transferze danych są zbyt duże i sięgają od około 0,3 sekundy do 1 sekundy - w zależności od ustawionego Response Time (im wyższy tym lepsza responsywność ale za to niższa jakość obrazu).
Za to humor poprawiło mi trochę obejrzenie na PSP trailera Casino Royale ściągniętego w wersji 1080p z PlayStation Store. Animacja była w miarę płynna, choć z cztery, czy pięć razy zdarzyły się krótkie przestoje. Okazało się, że to wina zbyt dużego Response Time ustawionego na PSP - po obniżeniu z 5 do 1 przestoje zniknęły zupełnie, a przy okazji poprawiła się jakość obrazu, która zresztą również wcześniej była bardzo dobra.
Jest jeszcze jeden "bajer" - po podłączeniu PSP do PS3, tym razem przy pomocy kabla USB, na tej ostatniej możemy bez trudu korzystać z danych (min. zdjęć i plików z muzyką), zapisanych na przenośnej konsolce.
Przeglądamy Internet na PS3
PlayStation 3 ma wbudowaną przeglądarkę internetową NetFront, podobną do tej z PSP. Jak na konsolową przeglądarkę jest ona całkiem zaawansowana, choć w praktyce do takiego FireFoxa, czy Internet Explorera dużo jej brakuje.
Dysponuje wieloma funkcjami, takimi jak lista ulubionych stron, czy możliwość otwierania linków w oddzielnych "zakładkach". Ma nawet możliwość płynnego przybliżania i oddalania, co może być bardzo przydatne kiedy siedzi się w dużej odległości od telewizora. Działają nawet animacje we Flashu. Jednak cóż z tego, skoro po pierwsze, na większości stron nie ma polskich liter, po drugie często występują problemy z poprawną interpretacją JavaScriptu, a po trzecie dość duża liczba stron renderowana jest niepoprawnie.
benchmark w przeglądarce PS3
Przeglądarkę można obsługiwać za pomocą joypada - prawy analog działa jak rolka do przewijania, lewy przesuwa wskaźnik na ekranie, L2 oddala, R2 przybliża... Jest to w miarę wygodne, choć nie tak bardzo, jak mysz i klawiatura. Co może stanowić pewną niespodziankę, te urządzenia również można podłączyć do PlayStation 3 i za ich pośrednictwem używać przeglądarki. Nie jest jednak tak różowo, jak mogłoby się wydawać - wskaźnik na ekranie porusza się z opóźnieniem w stosunku do ruchów myszą, a klawiatura przydaje się właściwie tylko do wpisywania adresów. Od czasu do czasu zdarza się też, że przeglądarka się zawiesza. Tak więc wbudowany w PS3 NetFront na pewno nie zastąpi nam peceta, ale do obsługi sklepu PlayStation Store i przejrzenia od czasu do czasu mniej skomplikowanych stron WWW nada się w sam raz.
PlayStation Store - Twoje internetowe źródło gier
Firmowo do PlayStation 3 nie dołączono żadnej gry. To trochę inaczej, niż w przypadku XBOXa 360 Premium, gdzie na dysku twardym konsoli standardowo zainstalowana jest gra logiczno-zręcznościowa Hextic HD. Na szczęście, w przypadku konsoli Sony, wystarczy wejść na PlayStation Store, czyli internetowy sklep, w którym znajdziemy kilka gier do ściągnięcia zupełnie za darmo. Co prawda niemal w całości są to dema, ale często pozwalają na solidną porcję zabawy.
Gorzej, że podobnie jak miało to miejsce z XBOX 360 kilka miesięcy temu, tak i teraz na PS3, jeśli zarejestrujemy się w PlayStation Network i jako swoje miejsce zamieszkania podamy adres w Polsce, zamiast cieszenia się sklepem PlayStation Store zobaczymy co najwyżej napis "This service is not supported in your country." Pozostaje stara sztuczka znana z konsoli Microsoftu a także z Wii, czyli założenie drugiego konta, z którego rejestrujemy się na adres w Wielkiej Brytanii (w tym celu należy jedynie podać jakiś prawdziwy kod pocztowy z UK).
Po tej operacji można już bez przeszkód wejść do PlayStation Store. Obsługa "sklepu" nie jest może aż tak wygodna, co XBOX Marketplace na XBOX360, ale również nieskomplikowana. Z PlayStation Store możemy ściągać między innymi filmy i dema.
PlayStation Store składa się z kilku działów:
- Latest - lista najnowszych pozycji w sklepie
- Demos - bezpłatne wersje demonstracyjne gier (w momencie pisania tej recenzji dostępnych było 11)
- Games - pełne wersje gier do ściągnięcia, dodatki do gier oraz klasyki
- Videos - tutaj znajdziemy trailery filmów, gier oraz klipy (w praktyce te ostatnie to głównie spoty reklamowe PlayStation 3)
Ze sklepu 'PlayStation Store' można sobie ściągnąć Gran Turismo HD Concept 2.0 - obsługuje tryb 1080i
Należy się trochę dłuższe wyjaśnienie, jeśli chodzi o zakładkę Games, jako że znajduje się tam sporo różnych rzeczy.
Po pierwsze Full Games, czyli pełne wersje gier - zazwyczaj płatne (wyjątkiem jest darmowy Gran Turismo HD Concept 2.0). Można tu znaleźć niedrogie wersje stosunkowo prostych gier, takich jak Super Rub'n'Dub, czy Super Stadust HD - kosztują zazwyczaj 3 do 7 funtów (około 15 do 50 złotych). Są też dostępne tzw. Starter Packs, czyli za darmo ściągamy grę z kilkoma pierwszymi poziomami, a jak nam się spodoba i zapragniemy mieć pełną grę, musimy zapłacić. Coś jak sharewarowe wersje Dooma i Wolfensteina na początku lat 90-tych, choć wówczas bez opłat można było w nie grać znacznie dłużej niż w tytuły Starter Pack na PS3. Na przykład bezpłatne pięć poziomów Super Rub'n'Dub średnio zdolny gracz przejdzie w 10-20 minut.
Po drugie, Game Items, czyli dodatki do gier. Na przykład dodatkowe eventy (wyścigi) do Ridge Racera 7 oferowane są za darmo, ale już za dodatkowy zestaw map do Resistance: Fall of Man trzeba zapłacić 3 funty (15 złotych). Oczywiście powyższe ceny mogą się zmieniać - podajemy je dla ogólnego rozeznania.
W kategorii Games w sklepie PlayStation Store mamy jeszcze zakładkę Classics, czyli trochę starsze tytuły, w które można grać zarówno na PS3, jak i PSP. Kiedy pisaliśmy artykuł, było 10 dostępnych klasyków, takich jak WipEout, Gaunlet II, czy Mortal Kombat II. Większość oferowana po dwa funty.
Wszystko pięknie... A jak płacić za gry? W odróżnieniu od wirtualnych sklepów Microsoftu i Nintendo nie ma tutaj żadnych punktów - tylko żywą gotówkę. ;-) Wystarczy wpłacić pieniądze na specjalne konto PlayStation Store - można to uczynić za pomocą karty kredytowej, debetowej, czy specjalnej PlayStation Card - i już można kupować.
Wybrane przez nas pozycje są ściągane na dysk twardy konsoli (w przypadku filmów można wybrać inny napęd docelowy). Niegdyś podczas ściągania można było co najwyżej wpatrywać się w wolno przesuwający się pasek postępu, na szczęście począwszy od firmware 1.60 przygotowano solidny system ściągania w tle. Nie ma więc żadnego problemu aby wybrać sobie 10 pozycji do ściągnięcia jednocześnie - pierwsza będzie się ściągała w tle, a kiedy skończy, przyjdzie kolej na następną - i tak aż do końca. Jeśli w międzyczasie wyjdziemy z PlayStation Store - nie ma problemu, ściąganie będzie trwało nadal. Nawet włączenie niektórych gier (np. MotorStorm) nie przerywa tej operacji. Jednak inne, takie jak tytuły z PS2, czy Ridge Racer 7, od razu po uruchomieniu zawieszają proces ściągania. Na szczęście konsola na bieżąco kontroluje jego postęp i nawet jeśli wyłączymy konsolę i włączymy ją dopiero po jakimś czasie, kolejka plików do ściagnięcia będzie pamiętana, a zbiór, który zaczął się ściągać ostatnio, zostanie dociągnięty do końca. Można nawet pauzować i odpauzowywać pojedyncze pliki w kolejce, dzięki czemu możemy zmienić kolejność, w jakiej dane lądują na naszym dysku. Lista aktualnie ściąganych plików wyświetlana jest w XMB w menu Network.
Miłym drobiazgiem jest to, że po ściągnięciu pliku z prawym górnym rogu ekranu pojawia się odpowiednia informacja na ten temat (nawet jeśli akurat gramy w jakąś grę - o ile oczywiście jest ona w stanie obsługiwać transfer w tle).
Hardware, czyli co kryje się w konsoli?
Sercem konsoli jest procesor Cell. To dość ciekawy chip, rozwijany wspólnie od kilku lat przez Sony, Toshibę i IBM-a. Składa się on z rdzenia PowerPC i siedmiu synergistycznych elementów przetwarzania (SPR). Te ostatnie to 128-bitowe jednostki SIMD (zbliżone do stosowanego przez Intela i AMD SSE), wyposażone w zintegrowane kontrolery pamięci. Jednostki te pozwalają na wyjątkowo wydajne wykonywanie operacji zmiennoprzecinkowych dzięki temu, że są w stanie wykonywać operacje na wielu wartościach jednocześnie - w znacznie większym stopniu, niż zwykłe procesory. Z siedmiu SPE występujących w procesorze Cell, jeden jest niedostępny dla gier i na stałe zarezerwowany na potrzeby systemu operacyjnego.
W praktyce, w obliczeniach zmiennoprzecinkowych (przydatnych między innymi do generowania grafiki 3D) Cell jest znacznie szybszy niż procesory desktopowe, natomiast wyraźnie gorzej radzi sobie z operacjami stałoprzecinkowymi.
Oprogramowanie Folding@Home w akcji
Warto też wspomnieć, iż z powodu niezłej mocy obliczeniowej Cella (a również po to, żeby rozreklamować swój system, przy okazji pomagając ludzkości), Sony dodaje do konsoli oprogramowanie Folding@Home. No, może nie do końca dodaje - po wybraniu odpowiedniej opcji w menu czeka nas jeszcze ściągnie 50 MB danych z Internetu, ale dobre i to. Folding@Home pozwala na wykorzystanie procesora Cell do analizy struktur protein, co może w przyszłości umożliwić tworzenie superwytrzymałych materiałów, a także pomóc w walce z wieloma chorobami.
PS3 wyposażona jest w łącznie 512 MB pamięci. Składa się na to 256 MB 128-bitowej GDDR3 taktowanej zegarem 1.3 GHz - na potrzeby procesora graficznego oraz 256 MB systemowej pamięci Rambus XDR (Rambus wiecznie żywy?), taktowanej 3.2 GHz.
Za generowanie grafiki odpowiada chip graficzny przygotowany przez NVIDIĘ. To Reality Synthesizer (RSX), oparty na G70, taktowany zegarem 550 MHz i mający bezpośrednio do swojej dyspozycji 256 MB pamięci GDDR3 (jej przepustowość dochodzi do 20 GB/selundę). RSX jest też w stanie wykorzystać 256 MB pamięci XDR, do której może odwoływać się za pośrednictwem procesora głównego.
Gdyby chcieć na przekór różnicom w architekturach porównać rozwiązanie graficzne w PlayStation 3 do jakiejś pecetowej karty graficznej, wypadałoby stwierdzić, że jego wydajność jest zbliżona do GeForce 7900 GTX, działającego w komputerze z szybkim procesorem, który nie ogranicza jego wydajności.
W przeciwieństwie do układu ATI R500 w XBOX360, G70 jest nieco wolniejszy i mniej zaawansowany. Nie dysponuje architekturą zunifikowanych shaderów. W G70 mamy 8 jednostek ROP (podobnie, jak w R500), 24 jednostki Pixel Shaders i 8 Vertex Shaders. R500 dysponuje z kolei 48 zunifikowanymi jednostkami cieniowania.
Układ graficzny w XBOX 360 ma do swojej dyspozycji trochę szybszą pamięć (1.4 GHz GDDR3 vs 1.3 GHz GDDR3), dysponuje również 10 MB pamięci EDRAM, pozwalającej na antyaliasing bez utraty wydajności, czego brakuje PS3. Mimo to, w niektórych operacjach graficznych szybszy będzie R500, w innych RSX. Na pewno jednak jeśli chodzi o anty-aliasing, górą jest XBOX 360. Widać to zresztą w grach - na konsoli Microsoftu każdy tytuł wykorzystuje tę technologię, na PS3 tylko nieliczne (choć być może w przyszłości sytuacja ta zacznie się poprawiać).
Nietrudno odnieść wrażenie, że w tak potężny procesor jak Cell trochę się marnuje w towarzystwie tak "przeciętnego" jak na dzisiejsze standardy chipu graficznego G70. Z drugiej strony, Cell może do pewnego stopnia wspomagać wydajność grafiki, na konsoli można też wykorzystywać też różne sztuczki niedostępne na PC. Dzięki temu, a także dzięki coraz lepszej optymalizacji, nowe tytuły gier na PS3 powinny wyglądać coraz lepiej.
Za odczyt danych w konsoli Sony odpowiada napęd optyczny Blu-Ray. Jest on w stanie czytać płyty CD, DVD i BR, zarówno te tłoczone, jak i nagrywane w domowych nagrywarkach. Czytnik działa cicho i przyjemnie, czasami tylko zdarza mu się lekko "chrupnąć" - mamy jednak wrażenie, że nie jest to związane z problemami z odczytem, lecz ze specyfiką jego działania. Wszystkie gry na Playtation 3 wydawane są na płytach Blu-Ray, a to oznacza aż 25 GB miejsca na dane.
Jak już wspominaliśmy wcześniej, konsola po dłuższej pracy potrafi się nagrzać. Jeśli jednak nie będziemy na złość zasłaniali jej otworów wentylacyjnych, nie będzie to wiązało się z żadnymi innymi problemami. Podczas dwumiesięcznych testów PlayStation 3 nie zawiesiła się nam ani razu, może z wyjątkiem dwóch sytuacji, kiedy byliśmy wyjątkowo wredni. Za pierwszym razem po podłączeniu starego modelu kamery internetowej USB (chcieliśmy sprawdzić, czy zadziała - niestety nic z tego). Drugi raz po otwarciu w oddzielnych zakładkach przeglądarki internetowej kilku stron WWW bogatych w animacje flash.
Podsumowanie
PlayStation 3 to z kawał porządnego sprzętu. Wyjątkowy procesor (choć w towarzystwie RSX trochę się marnuje), wydajny chip graficzny (szkoda, że nie lepszy niż ten w konsoli Microsoftu), czytnik Blu-Ray, obsługa HDMI... A to wszystko zamknięte w dość dużej ale eleganckiej i dobrze zaprojektowanej obudowie.
Do tego dochodzi cicha praca, możliwość oglądania filmów wysokiej rozdzielczości, obsługa bezprzewodowych padów. Właściwie - konsola-ideał. Dlaczego więc nie sprzedaje się tak dobrze, jak na to zasługuje?
Moim zdaniem nałożyło się na to kilka czynników. Po pierwsze, została zaprezentowana z dużym opóźnieniem w stosunku do XBOX 360, nie oferując w zamian wiele nowego poza czytnikiem Blu-Ray i cichszą pracą. Filmy HD są wciąż stosunkowo mało popularne, więc nie napędzają sprzedaży konsoli, tak jak by mogły, a na cichą pracę PlayStation 3 mało kto zapewne zwraca uwagę.
Wypada też dołożyć jeszcze jeden kamyczek do ogródka Sony. Mianowicie PS3, mimo iż pojawiła się na rynku rok po XBOX 360 oferuje niewiele lepszą od niego grafikę. Ba, pod pewnymi względami gorszą - w wielu tytułach na PS3 nie uświadczymy na przykład wygładzania krawędzi, które występuje w każdej grze na konsoli Microsoftu.
Wreszcie - na PlayStation 3 wciąż jest mało gier, co jednak powinno się wkrótce zmienić. To dobrze, bo jeśli chodzi o hity, to póki co poza chęcią zagrania w kilka hitów, takich jak MotorStorm, czy Resistance: Fall of Man, większość użytkowników nie ma motywacji do kupienia PS3.
Mamy więc nową konsolę z małą liczbą gier, jednocześnie kosztującą blisko dwa razy więcej od XBOX 360! No właśnie... Dwa razy wyższa cena od konsoli Microsoftu. A jakie zalety? Można wymienić wbudowany czytnik Blu-Ray, mniejszą awaryjność i mniejszy hałas generowany PlayStation 3.
Mamy więc paradoksalną sytuację - świetną, dopracowaną konsolę, na którą póki co nie ma zbyt wielu gier, filmów Blu-Ray jest jak na lekarstwo, a cena całości trochę przeraża.
Wnioski? Jeśli macie w salonie telewizor HD i chrapkę na filmy Blu-Ray, można wykonać przyszłościowy ruch i zakupić PS3. Jest tańsza od większości odtwarzaczy tego formatu, a ciekawe gry z czasem się pojawią. Jeśli natomiast myślicie wyłącznie o graniu, a w dodatku tu i teraz, bez oczekiwania na nadchodzące hity, to póki co wypada zastanowić się nad wyborem głośnego i klocowatego, ale dysponującego bogatą biblioteką ciekawych gier XBOX-a 360.
Kiedy na PS3 będzie można wybierać między dziesięcioma świetnymi tytułami gier, filmy HD na nośnikach Blu-Ray będą bardziej dostępne, a cena konsoli spadnie poniżej 1800 złotych, będzie naprawdę warta zakupu. A kiedy to nastąpi? Najprawdopodobniej pod koniec 2007 roku. Póki co, choć bardzo mi się ta konsola podoba, mogę polecić ją tylko najwierniejszym fanom Sony lub wielbicielom kina domowego w rozdzielczości HD - jako zakup przyszłościowy.