Sony Xperia M5 - test
Sony wprowadza obecnie spore przetasowania w swojej ofercie smartfonów. Wyraźnie chce w niej zrobić swojego rodzaju czystki, czego dowodem rezygnacja z serii Xperia Z, na czym być może się nie skończy. Mimo takiej właśnie otoczki na testy dotarła do mnie Xperia M5, która na papierze jest jedną z najciekawszych ostatnimi czasy propozycji Japończyków. Teoria nie zawsze idzie jednak w parze z praktyką, a zatem należało dokładnie sprawdzić możliwości tego modelu.
Kupiłeś sobie flagowca?
Jeśli spojrzeć na tył smartfona można odnieść wrażenie, iż jest to model z najwyższej półki. Prezentuje się naprawdę miło dla oka i to mimo tego, że producent wcale nie wykorzystał tutaj materiałów premium (prócz narożników wykonanych ze stali nierdzewnej). Dobre wrażenie psuje jednak front urządzenia. Zastosowane zostały tu zdecydowanie za szerokie ramki wokół ekranu. To chyba największa bolączka stylistyki Omni-Balance, której Sony od lat pozostaje wierne.
Wymiary smartfona wynoszą 145 x 72 x 7,6 mm. Używało mi się go bardzo komfortowo, głównie z racji tego, że producent nie przesadzał z wielkością ekranu. O nim jednak za chwilę. Wypada bowiem dokończyć omawianie obudowy.
Niezwykle istotną cechą jest bezsprzecznie fakt, iż jest ona pyło- oraz wodoszczelna (zanurzenia na głębokość 1,5 metra do 30 minut). Mimo tego znajdujące się odpowiednio na dolnej i górnej krawędzi złącza micro USB oraz słuchawkowe nie zostały pokryte zaślepkami.
Takowa pojawiła się jedynie na lewym boku. Skrywają się pod nią miejsca na kartę SIM oraz microSD.
Na prawej krawędzi umieszczone zostały fizyczne przyciski. Standardowo znalazło się miejsce dla przycisków regulacji głośności oraz zasilania. Miłym dla wielu osób dodatkiem może okazać się trzeci - fizyczny spust aparatu.
Zbyt szerokie ramki nie są moim zdaniem jedyną wadą. Mam jeszcze jedną uwagę. Nie do końca odpowiadało mi umiejscowienie głośnika. Znajduje się on na dolnej krawędzi, maskownica jest stosunkowo niewielka i podczas trzymania smartfona poziomo (np. podczas grania) łatwo jest zasłonić go dłonią.
Dobry wyświetlacz
Xperia M5 wyposażona została w 5-calowy ekran. Jakość obrazu jest naprawdę niezła. Przy rozdzielczości Full HD wszystko jest bardzo czytelne i szczegółowe. Kolory odwzorowano wystarczająco dobrze, kąty widzenia nie powalają, ale są dość szerokie. Jasność maksymalna przekracza 530 cd/m2, więc jest wysoka. Można się cieszyć komfortową obsługą w pełnym słońcu.
Sony pokusiło się jednocześnie o kilka elementów mających poprawiać jakość obrazu. I tak w ustawieniach skorzystać można z narzędzia Mobile BRAVIA Engine 2 oraz trybu superżywych kolorów. Być możne najciekawszą opcją jest jednak możliwość ręcznego ustawiania balansu bieli.
Co jeszcze?
Poniżej zapoznać możecie się z dokładnymi parametrami smartfona. Łatwo odnieść wrażenie, że pozbawiona jest ona punktów, które jednoznacznie określać należałoby jako wady. Wszystko prezentuje się (jak na tę półkę cenową) bardzo dobrze.
Xperia M5 nie ma zatem w kontekście specyfikacji technicznej wad? Drobne się znajdą się, o czym w szczegółach przeczytacie na kolejnych stronach recenzji.
Specyfikacja i porównanie do konkurentów:
Porównaj smartfony w naszym rankingu smartfonów.
Na kolejnych stronach artykułu znajdziecie informację o aplikacjach zainstalowanych na smartfonie, test czasu pracy na baterii, testy wydajności, przykładowe zdjęcia i filmy oraz podsumowanie.
Wydajność, czas pracy, programy
Szczegółowe wyniki testów oraz pomiary czasu pracy na baterii smartfona Sony Xperia M5 znajdziecie w rankingu smartfonów.
[kontrolka produkt=sony-xperia-m5 typ=benchmark smartfony-all]
Pojedynek: Sony Xperia M5 vs x LG Nexus 5X
Pojedynek: Sony Xperia M5 vs x Samsung Galaxy A5 (2016)
Sony Xperia M5 - wydajność i temperatura
Sercem smartfona Sony Xperia M5 jest ośmiordzeniowy procesor MediaTek Helio X10 (rdzenie Cortex-A53) z układem graficznym PowerVR G6200. Bardzo istotne jednak, że producent zdecydował się przy tym na 3 GB pamięci RAM. Tego typu połącznie okazuje się w zupełności wystarczające nie tylko do płynnego działania systemu, ale także gier, czego przy urządzeniu oferowanym w takiej cenie należy już jak najbardziej oczekiwać.
Od czasu Xperii Z3+, która miała duże problemy z temperaturą element ten jest w modelach japońskiego producenta na cenzurowanym. Xperia M5 pod większym obciążeniem nagrzewa się wyczuwalnie praktycznie wzdłuż całego lewego boku. Nie powoduje to dyskomfortu korzystania z urządzenia.
Sony Xperia M5 - bateria
Bateria to raczej mocna strona smartfonów Sony Xperia. W omawianym przypadku ma ona pojemność 2600 mAh. Przeprowadzany przez nas standardowy test odtwarzania materiału wideo w jakości HD (jasność ekranu i poziom dźwięku na 50%) pozwolił uzyskać nieco ponad 8,5 godziny.
Jak wygląda wytrzymałość baterii w codziennym użytkowaniu? Sony Xperia M5 bez problemu wytrzymuje cały dzień bardzo intensywnej pracy (1,5 do 2 dni w przypadku mniejszego obciążenia). O osiągnięcie lepszych wyników jest już trudniej, chyba, że skorzysta się z dodatkowych opcji związanych z zarządzeniem energią. Chodzi tu oczywiście o jedną z wizytówek Sony, a więc tryby Stamina i Ultra Stamina.
Największym problemem jest tu długi czas ładowania. Jeśli poziom baterii spadnie w okolice zera, do jej pełnego napełnienia potrzeba około 3 godzin.
Sony Xperia M5 - pamięć
Sony Xperia M5 wyposażona została w 16 GB pamięci wewnętrznej. Przy tej cenie smartfona jest to absolutne minimum, zapewne już zastanawiacie się, ile z tego mamy tu rzeczywiście do dyspozycji. Nie za wiele, ponieważ niespełna 8 GB. Dlaczego? To wyjaśni się za chwilę. Na całe szczęście, jak już wspominałem na poprzedniej stronie recenzji, przewidziana została obsługa kart microSD.
Sony Xperia M5 - system
Na smartfonie preinstalowany został system Android 5.1 Lollipop. Wzbogacono go o autorską nakładkę graficzną Sony. Osoby mające wcześniej kontakt z urządzeniami japońskiego producenta odnajdą się tutaj błyskawicznie, innym może to chwilę zająć.
Nie chodzi o czytelność interfejsu, ponieważ tę oceniam pozytywnie. Pisząc najprościej - sporo tutaj domyślnie zainstalowanych elementów i aplikacji. Rozwiązuje się tutaj zagadka małej ilości miejsca na dane użytkownika. Sam system zajmuje ponad 5 GB, aplikacji dostępne na starcie ponad 2 GB, a do tego jest jeszcze kilka pomniejszych elementów.
Kilka aplikacji to dobrze znane propozycje Google, ale poza nimi spodziewać należy się też rozwiązań Sony - What's New, PlayStation, PSN, Track ID, Szkic, Album oraz odtwarzaczy audio i wideo. To wciąż nie wszystko, ponieważ jest jeszcze Facebook, AVG Protection, OfficeSuite oraz Spotify.
Zastosowano tu szufladę aplikacji, są one wyświetlane na kolejnych ekranach. Od lewej strony wysunąć można menu kontekstowe pozwalające na szybkie wyszukiwanie, sortowanie i usuwanie aplikacji.
Nie brakuje oczywiście górnego panelu powiadomień i szybkich ustawień. Niczym ono tu nie zaskakuje, ważne, że ikony skrótów można edytować. Nie jest się skazanym na te domyślne.
Na dolnym pasku zwyczajowo znalazły się trzy ekranowe przyciski - Wstecz, HOME oraz Ostatnio używane.
W tym ostatnim przypadku przewidziano dodatkowo możliwość skorzystania z opcji Drobne aplikacje. Wybierając ją można wyświetlić na ekranie kilka programów w okienkach.
Kopia zapasowa może się przydać
Warto nadmienić o obecności narzędzia pozwalającego w prosty sposób wykonać kopię zapasową danych. Co więcej, przewidziano nawet opcję, dzięki której smartfon będzie wykonywał ją automatycznie. Narzędzie jest bardzo przejrzyste, ograniczone do podstawowych elementów, a więc problemów z obsługą nie powinni mieć nawet mniej zaawansowani użytkownicy.
Multimedia
Spośród szeregu wymienionych aplikacji, o jakie pokusił się tutaj producent na największą uwagę zasługuje odtwarzacz muzyczny, z którego korzystamy bardzo często. Zadowoli on w tym przypadku nawet najbardziej wybrednych, zadbano o chyba wszystkie najpotrzebniejsze opcje, a nawet equalizer.
Bardzo podobnie prezentuje się interfejs odtwarzacza wideo, jest on jednak nieco mniej rozbudowany. Przy sporadycznym przeglądaniu filmików powinien jednak wystarczyć, zwłaszcza, że działa bez zarzutu. Aktualnie odtwarzany materiał można minimalizować do niewielkiego okienka.
Klawiatura
Klawiatura spisuje się świetnie, podpowiedzi i autokorekta bez zarzutów. Można delikatnie ją minimalizować przesuwając do lewej lub prawej krawędzi, tak, aby lepiej było pisać trzymając smartfona w jednej dłoni.
Jakość zdjęć z głównego aparatu
Na papierze możliwości fotograficzne Xperii M5 wyglądają bardzo obiecująco. Matryca 21,5 Mpix może robić w ulotkach reklamowych spore wrażenie, ale tegoroczne flagowce pokazały, że tak naprawdę parametr ten może być bardzo mylący i często jest przeceniany.
Faktu tego nie należy odbierać jednak jako wstęp do krytyki zdjęć, na jakich wykonanie pozwala Xperia M5. Wypada bowiem doprecyzować, że procent postawił tu na autorski sensor Exmor RS IMX230 z przysłoną f/2.2 i hybrydowym autofokusem.
Wprawdzie ten ostatni nie jest perfekcyjny, mógłby być też szybszy, ale w ogólnym rozrachunku można pokusić się tu o ładne zdjęcia. Szczegółowość wypada dobrze, kolory są naturalne. Przy maksymalnych ustawieniach zdjęcia mają 5312x3984 pikseli oraz 5344x3008 pikseli, odpowiednio dla formatu 4:3 i 16:9.
Jakość zdjęć z przedniego aparatu
Xperia M5 ma naprawdę dobry aparat przedni. Matrycę 13 Mpix i przysłonę f/2.0 wzbogacono tu o autofokus i śmiem twierdzić, ze efekty zadowolą nawet bardziej wybrednych sympatyków selfie. Co więcej, ze sporym powodzeniem wykonać można tu nawet zdjęcie plenerowe, chociaż to już raczej ciekawostka, bo nie do tego celu przedni aparat przeznaczono.
Interfejs
Interfejs aplikacji Aparat/Kamera na pierwszy rzut oka wygląda na dość skromy, nie ma dostępu do bardziej szczegółowych ustawień. Domyślnie ustawiony jest tu bowiem tryb Lepsza automatyka, dzięki któremu mniej zaawansowani użytkownicy szybko wykonają zdjęcie w teoretycznie najlepszej jakości.
Ciekawiej robi się po wybraniu ikony znajdującej się w lewym dolnym rogu. Pozawala ona wybrać różnego rodzaju tryby. Jest ich sporo, te najważniejsze to bez wątpienia Wideo 4K oraz Ręcznie. Ten ostatni pozwala zdecydowanie bardziej ingerować w ustawienia dotyczące parametrów zdjęcia. Ma jednak pewne braki, samemu nie da się na przykład ustawiać ostrości.
Można twierdzić, że wrażenia wynikające z obsługi interfejsu zależą w dużej mierze od indywidualnych preferencji. Jak dla mnie, Sony nieco odstaje tu od konkurentów, mogłoby być bardziej czytelnie.
Jakość filmów
Xperia M5 ma dość spore możliwości w zakresie rejestrowania materiałów wideo. Inaczej nie wypada zresztą określać urządzenia pozwalającego na nagranie filmiku w jakości 4K. Tego typu zadanie dość mocno obciąża smartfona, ale daje on sobie ostatecznie radę. W przypadku rozdzielczości Full HD mamy do czynienia z 60 klatkami na sekundę.
Przykładowe nagrania w obydwu wymienionych formatach znajdziecie poniżej. Muszę jednak zaznaczyć, że pojawił się problem z ich odtwarzaniem na komputerze. Niektóre odtwarzacze sobie z tym nie radzą, inne nagrania odtwarzają, ale nie zawsze płynnie. Wygląda to na winę oprogramowania i trzeba liczyć, że producent poprawi to w aktualizacji. W przypadku próby wrzucenia treści na YouTube trzeba było je przekonwertować.
Również przednia kamera umożliwia rejestrowanie wideo w rozdzielczości Full HD, ale już w 30 klatkach na sekundę. Co ciekawe, tutaj omówione wyżej problemy nie występują.
Sony Xperia M5 - czy warto kupić?
Tak. Sony Xperia M5 kosztuje nieco ponad 1500 złotych. To całkiem sporo, a konkurentów nie brakuje. Na szczęście smartfon ma kilka bardzo solidnych argumentów, które przemawiają za jego kupnem. Jest naprawdę dobrze wykonany, obudowa jest wodoszczelna, doskonale spasowana, miła dla oka, jedynym problemem są zbyt szerokie ramki wokół ekranu.
Ten z kolei może pochwalić się nie tylko odpowiednią szczegółowością obrazu, ale również wysoką jasnością i w pełni zadowalającymi kątami widzenia. Wydajność Xperii M5 również zadowala, do tego dochodzą dobre aparaty i akceptowalny czas pracy na baterii.
Co najbardziej mi się nie podobało? Elementów dyskwalifikujących smartfona nie dostrzegłem, małe mankamenty zostały chyba dość jasno zaakcentowane. Trochę irytuje długi czas ładowania baterii i umiejscowienie głośnika (jeśli ktoś dużo gra), aplikacja aparatu mogłaby być bardziej przejrzysta. Porównując Xperię M5 do innych propozycji z tej półki cenowej poważniejszym brakiem jest chyba tylko nieobecność czytnika linii papilarnych.
Ocena końcowa:
- dobrej jakości ekran IPS Full HD z opcjami regulacji wybranych parametrów
- zadowalająca wydajność, 3 GB pamięci RAM
- dobra jakość zdjęć z głównego aparatu
- bardzo dobra jakość zdjęć z przedniego aparatu
- rejestrowanie wideo 4K
- łączność LTE
- komunikacja zbliżeniowa NFC
- obsługa kart pamięci do 200 GB
- rozbudowany odtwarzacz audio
- wysoka jakość wykonania
- wodoszczelna i pyłoszczelna obudowa
- akceptowalny czas pracy na baterii
- zdecydowanie za szerokie ramki
- nieprzemyślane umiejscowienie głośnika
- problemy z odtwarzaniem nagrań z głównej kamery na komputerze
- mało wygodna aplikacja aparatu
- długi czas ładowania
- brak czytnika linii papilarnych