Sony Xperia XZ2 Compact - unboxing

Sony Xperia XZ2 Compact jest pomniejszoną wersją flagowca Xperia XZ2. To niewielki, ale bardzo wydajny i szybki telefon. Ma wyświetlacz 5 cali Full HD+ 18:9, niezły aparat i da się go wygodnie obsługiwać jedną ręką. Jest też Bluetooth 5.0, NFC, Dual SIM i Android 8. Unboxing.

Image

Sony Xperia XZ2 Compact - rozpakowanie i pierwsze wrażenia

Sony Xperia XZ2 Compact to propozycja dla osób, które nie lubią dużych smartfonów. Jest niższy i węższy od iPhone’a 8, więc wygodnie mogą go obsługiwać nawet osoby mające małe dłonie.

Idealnie jednak nie jest, bo iPhone 8 lub 7 mają nieco ponad 7 mm grubości, natomiast Xperia XZ2 Compact ma ponad 12 mm. Różnica jest duża i wyraźnie wyczuwalna. Co prawda tył oraz krawędzie boczne obudowy są zaokrąglone tak, że telefon dobrze leży w dłoni, ale tak gruba obudowa nie wygląda zbyt nowocześnie (w porównaniu do innych smartfonów z górnej półki).

Xperia XZ2 Compact - obudowa

Oczywiście można usprawiedliwiać tę grubość zastosowaniem większego akumulatora, ale szczerze... 2870 mAh to niezbyt dużo jak na smartfon z bardzo wydajnym i dość energochłonnym procesorem Snapdragon 845.

Z przodu mamy szkło 2,5D, boki są aluminiowe, a tył plastikowy i matowy. Obudowa jest wodoszczelna (IP68). Smartfon ma dual SIM, NFC, Bluetooth 5.0, szybkie Wi-Fi i LTE.

Wyświetlacz ma przekątną 5 cali, rozdzielczość Full HD+ i proporcje 18:9. Ramki nie są tak cienkie jak np. w Huawei P20 Lite, ale cieńsze niż w wielu wsześniejszych modelach Sony, więc jest to jakiś postęp.

Aparat tylny ma 19, a przedni tylko 5 Mpx. Sony mimo tego, że jest producentem większości sensorów do aparatów w telefonach, to nie zawsze radzi sobie z odpowiednim przetwarzaniem obrazu (kiepska optymalizacja algorytmów oprogramowania).

Sony Xperia XZ2 Compact - unboxing

W pełnej recenzji pokażemy przykładowe zdjęcia i filmy z Xperii XZ2 Compact. Sprawdzimy też baterię i wydajność. To tyle słowem wstępu, a teraz zabieramy się za testy.

Może Cię zainteresować:

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ