Inwestycja ma bardzo szybko przynieść wymierne korzyści. Do roku 2010 Sony ma zamiar zwiększyć produkcję akumulatorów z dotychczasowych 41 milionów sztuk do blisko 74 milionów. Informacja ta brzmi dość zaskakująco gdy przypomnimy sobie o niedawnych problemach Sony z wadliwymi akumulatorami, które dostarczane były z laptopami kilku dużych producentów. W 2006 roku firma musiała wymienić kilka milionów akumulatorów. Wówczas podejrzewało się, że będzie to dla Sony zbyt silny cios aby mówić o dalszej produkcji wspomnianych komponentów.
Z drugiej strony okazuje się, że w najbliższych latach może pojawić się zwiększone zapotrzebowanie na ogniwa litowo-jonowe. Pojawi się ono nie tylko po stronie producentów przenośnych komputerów – notebooków, netbooków – ale i po stronie producentów samochodów wykorzystujących napęd hybrydowy. Możliwe zatem, że mimo kosztownych błędów z przeszłości Sony nie bez powodu ma zamiar wzmocnić swoją pozycję w tym segmencie rynku.