Udane lądowanie SpaceX Crew Dragon DM-2 - kolejny zawiezie już 4 astronautów na MSK
Po około dwóch miesiącach pracy na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, Bob Behnken oraz Doug Hurley udanie powrócili na Ziemie. Tymczasem w planach są już dwie kolejne misje załogowe, których operatorem będzie SpaceX.
Dwa miesiące temu emocjonowaliśmy się startem pojazdu SpaceX Crew Dragon, z załogą. Teraz dwóch dzielnych załogantów czeka lądowanie po około dziewiętnastu godzinach powrotnego lotu. Transmisja na kanale NASA rozpoczęła się już przed północą w sobotę, ale pewnie tylko najwytrwalsi pozwolą sobie na śledzenie całego lotu z MSK na Ziemię. Większośc z nas może spokojnie spędzić niedzielę, bo najważniejsze rozpocznie się dopiero wieczorem.
Transmisja na żywo:
A poniżej transmisja z oddokowania od MSK, już zakończona.
Lądowanie SpaceX Crew Dragon Demo-2
Kapsuła SpaceX Crew Dragon opuściła MSK o godzinie 1:34 w nocy z soboty na niedzielę. Najistotniejszym etapem powrotu jak zawsze były ostatnie godziny. Ten ostatni etap rozpoczął się około godziny 20:00 w niedzielę, a około 20:42 kapsuła wodowała w pobliżu Florydy.
Lądowanie nie różniło się znacząco od tego, z czym mamy do czynienia od kilkudziesięciu lat, z pominięciem etapu wahadłowców. Jednak SpaceX zapewnia, że jest to dużo bezpieczniejsza procedura niż dotychczas. Mimo to w trakcie transmisji było widać stres na twarzach pracowników centrum kontroli lotów. Na szczęście wszystko poszło po ich myśli. Poniżej wideo z demonstracją spadochronowego systemu lądowania, które pokazuje jak wyglądały wcześniejsze testy i demonstrujące dokładnie spadochronowy system hamowania.
Teraz nastąpią oficjalne występy szefa NASA, konferencja z udziałem załogi, ale w dłuższej perspektywie już planowane są kolejne misje SpaceX z astronautami na MSK. Ta, która właśnie miała miejsce, to było tzw. Demo-2 czyli drugi lot testowy załogowego pojazdu Dragon na MSK. Pierwsza misja była bezzałogowa i miała miejsce pod koniec ubiegłego roku.
Pierwszy raz od prawie dekady na orbitę na raz polecą cztery osoby
Kolejne misje będą oznaczane zgodnie z nomenklaturą Crew-X, gdzie za X należy podstawić numer misji. I tak lot Crew-1 Dragon planowany jest na 20 września 2020 roku. Będzie to już pełnoprawna misja, z pełną czteroosobową załogą (trzech Amerykanów i jeden Japończyk).
To oznacza, że po raz pierwszy od ostatniego lotu wahadłowca Atlantis w Kosmos poleci za jednym razem polecą więcej niż 3 osoby. Taka jest bowiem maksymalna pojemność pojazdów Sojuz TM, które dotychczas woziły amerykańskich, i nie tylko, astronautów na MSK. Tyle samo osób mieści się też w chińskim Shenzou, którego konstrukcja bazuje na rosyjskich Sojuzach.
Powrót załogi Crew-1 Dragon planowany jest na kwiecień 2021 roku, a to oznacza, że jeśli dojdzie do skutku start Crew-2 Dragon pod koniec marca 2021 roku przez chwilę na orbicie będą dwa załogowe Dragony. Druga, a właściwie trzecia, załoga dostarczona przez pojazd SpaceX na MSK, pozostanie w Kosmosie do sierpnia 2021 roku.
Mimo sukcesu SpaceX, NASA nie przestanie wysyłać astronautów Sojuzami
Na przyszły rok planowany jest także lot załogowego pojazdu Boeing CST-100 Starliner, ale na razie wobec problemów ta misja stoi pod znakiem zapytania. Wiadomo za to, że częstość lotów na MSK ulegnie zwiększeniu, bowiem Rosjanie nie zaprzestaną wysyłać swoich Sojuzów.
Te już mają zaplanowane dwa kolejne loty, w październiku tego roku i w kwietniu przyszłego. I co może zaskakiwać, wciąż będą nimi latać amerykanie. W podróż Sojuzem MS-17 wybierze się dwóch kosmonautów i amerykańska astronautka. Sojuz MS-18 ponownie zawiezie dwójkę Rosjan i Amerykanina.
Źródło: SpaceX, NASA, inf. własna
Więcej na temat eksploracji Kosmosu: