Pierwszy (udany!) lot Falcona Heavy - jak poszło?

Stworzona przez SpaceX rakieta Falcon Heavy wyniosła w przestrzeń kosmiczną czerwony samochód Tesla Roadster, który jest w drodze na bliskie spotkanie z Czerwoną Planetą. Co poszło podczas tej próby zgodnie z planem, a co nie?

Image

6 lutego 2018 roku rakieta Falcon Heavy oderwała się od platformy startowej LC-39A – pomyślnie zakończyła próbę startu i lotu, stając się tym samym najpotężniejszą rakietą znajdującą się aktualnie w użytku. To ogromny sukces Elona Muska i firmy SpaceX, dla której oznacza to zupełnie nowe możliwości.

Jest sukces! Pierwszy lot rakiety SpaceX Falcon Heavy

Na początku były problemy – pogoda nie pozwalała rozpocząć procedury startowej o ustalonej godzinie i trzeba było nieco poczekać. Ostatecznie jednak prawdziwie kosmiczny plan Muska został zrealizowany całkiem dobrze. Po pierwsze: o 21.45 udało się bezpiecznie wystartować tym 27-silnikowym kolosem…

...a 270 sekund później udało się bez problemu przejść przez Max Q (czyli moment, w którym ciśnienie dynamiczne ma maksymalną wartość). 

Nie było też problemów z odłączeniem dwóch boosterów, które z powodzeniem wróciły na Ziemię i (prawdopodobnie) będą mogły być wykorzystane ponownie. 

Podjęta została również próba odzyskania trzeciego, głównego boostera – Musk nie do końca wierzył, że może się to udać i rzeczywiście miał rację: ten element został utracony, ponieważ nie zdołał wytracić prędkości przed lądowaniem na wodnej platformie.

Tymczasem w dalszą podróż…

...poleciał czerwony samochód Tesla Roadster ze „Starmanem” (w kosmicznym kombinezonie SpaceX) za kierownicą: 

W samochodzie, który w przypadku powodzenia dotrze do celu za jakieś pół roku, pojawiła się też – oczywiście! – odpowiednia informacja:

Zobacz jak wyglądał start i lot rakiety - wideo

Co dalej z Falconem Heavy, co dalej ze SpaceX?

Udanym startem Falcona Heavy firma SpaceX udowodniła, że jest w stanie wynosić duże ładunki za znacznie mniejsze pieniądze (dzięki odzyskiwaniu boosterów). Kosmiczne przedsiębiorstwo Elona Muska zyskało też możliwość starania się o nowe, jeszcze bardziej ambitne kontrakty.

Plan jest taki, by Falcon Heavy mógł być wykorzystywany do załogowych i bezzałogowych lotów na Księżyc i na Marsa. Teraz SpaceX skoncentruje się na udoskonalaniu swojej kapsuły Dragon oraz rozwijaniu zapowiedzianej jakiś czas temu koncepcji BFR, czyli rakietowego transportu na Ziemi.

Źródło: Engadget, TechCrunch, SpaceX. Foto: SpaceX

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!